Marta_Ares Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Aussie napisał(a):Marta, wzorzec rasy absolutnie nigdy nie dopuszczał i nie dopuszcza ŻADNEGO przodozgryzu. Każdy przodozgryz jest wadą dyskwalifkującą u aussie. Wiem jednak skąd mógł wziąć się taki pogląd. Wzorzec AKC, na którym bazuje wzorzec FCI, podaje wady dyskwalifikujące tak: "Przodozgryz. Tyłozgryz większy niż 1/8 cala (ok. 3 mm). " Przy redagowaniu wzorca FCI zostało to BŁĘDNIE przepisane, zmieniono kropkę na słówko lub... co dało efekt taki, że nawet sędziowie rozumieli, że te 3 mmm dotyczą zarówno przodo- jak i tyłozgryzu. I przyznam, że przyczyniłam się do poprawienia tego. Napisałam do klubu rasy w USA (USASA), jak sie, sytuacja przedstawia i że wzorzec w FCI został błędnie (prawdopodobnie przez pomyłkę) zmieniony względem wzorca z kraju pochodzenia rasy (co nie powinno mieć nigdy miejsca, pomijając kwestię długich ogonów ze względu na zakazy cięcia). Podziękowali mi za to bardzo i podjęli kroki odnośnie poprawki. I nawet nie spodziewałam się, że tak szybko FCI naprawi swój błąd. Już po paru miesiącach opublikowano wersję poprawioną, przy okazji także z dopiskiem o długich ogonach (gdzie swoją drogą zrobiono inny błąd, zapomniano bowiem o fakcie, że ogony naturlanie krótkie występują nie tylko jako całkiem krótkie, ale i w długościach pośrednich, co jest absolutnie prawidłowe). Co więcej, FCI w ogóle wykreśliło te 3 mm, tak, że teraz granica między "luźnymi nożycami" a tyłozgryzem jest zupełnie do interpretacji sędziego. Obecny zapis wzorca FCI odn. dyskwalifikujących zgryzów brzmi po prostu: Przodozgryz lub tyłozgryz. (Po wszystkie teksty w tłumaczeniach i linki do wzorców oryginalnych zajrzyjcie na moją stronę, bo dgm linków nie puszcza :angryy: ) Przepraszam, że tak się rozwodzę, ale zalezy mi aby w tym względzie nie było żadnych wątpliwości. A tak z innej beczki: mogę ukraść aktualne zdjęcia Nesi do bazy? Jeśli tak, to jak podpisać autora? A jakie badanka będziesz jej robić? Nie wiem czemu, ale jakoś wczesniej umknął mi ten post:roll: dzieki za szczegółowe wyjaśnienie. Hodowczyni chce sprawdzić, czy da sie jeszcze coś zrobić z jej zębami. Bo by chciała zeby młoda miała chociaz jeden miot. Zuzka i shelciaki napisał(a):To ja się jeszcze zapytam, jak Nesi trafiła do was? Nie chcieli jej z powodu tego przodozgryzu? Bo wiem, że mieszkała w wcześniej z 2 innymi aussie z tego miotu. (pewnie znów było, ale nie mam czasu przeglądać wszystkiego) Oddali ja poniewaz nie nadawała sie do hodowli, a pozatym widzieli jej predyspozycje do sportu, a sami nie mieli czasu trenować z nia. deer_1987 napisał(a):jak tam relacje miedzy psami? raz lepiej raz gorzej:shake: Mayka na nią cały czas warczy. Ares już troszke lepiej, czasami sie nawet pobawią:loveu: Ale okazało się ze Nesi to suka z charakterkiem, niedosyć że wszedzie jej pełno to cały czas podchodzi do Aresa i go zaczepia:shake: olekg89 napisał(a):Dobra nie utnę jej ogonka ,śliczny łaciaty nosek rekompensuje brzydką kite xD ryjek to ona ma jak swinka pigi:eviltong: Quote
wiq Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 ładne są te merlaki, nie ma co ;) (ale wolę red merle :evil_lol:) Quote
eria Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 fotki z nowego aparatu coraz lepsze !! :loveu::multi: A że aussie są ładne...cóż...będą trafiać w nieodpowiednie ręce właśnie dlatego...Jestem ciekawa jak długo mój wuj z Niemiec będzie mieć aussika:roll: Już to widzę jak z nim trenują i go szkolą :roll: Jednego psa już mieli -oddali szczenię do hodowli po 3 miesiącach 'bo gryzł' ... Quote
Marta_Ares Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 ale te ostatnie fotki to z Marcina aparatu jeszcze:evil_lol: moj dopiero niedawno wrocił z gwarancji:angryy: i nadal slychac te trzaski tak jak bylo przed..... Na szczeście jeszcze nie jest ich tak dużo i narazie sporadycznie spotkałam sie z ogłoszeniami o szczeniakach bez rodowodu, a znowu szczeniak z rodowodem w Polsce nadal jeszcze troche kosztuje. Miejmy nadzieje ze nie bedzie czego takiego jak z husky.... Wczoraj przed wystawa, ktos probowal usilnie sprzedac swoje kundelki pod nazwa: "husky kanadyjski" Quote
:: FiGa :: Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Marta_Ares napisał(a):a wiec czas przedstawić: FABULOUS FERRANA Donariada FCI czyli po domowemu poprostu Nesi http://www.aussie-labrador.fc.pl/galeria_aussie/nesi_7m_2.jpg Suczka od wczoraj jest u mnie, ma wspaniały charakterek, idealnie nadaje sie do sportu:loveu: ma swietna budowę jest lekka i bardzo zwinna, pomału poznajemy sie nawzajem:cool3: O jaaaaacie :crazyeye::crazyeye: :mdleje: Piekna jest! :) http://i693.photobucket.com/albums/vv296/Myszka_100/wakacje/DSC00178.jpg Jaki lis :loveu: Quote
halgre Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Cześć ... Te fotki na poprzedniej stronie są prześliczne i to dosłownie wszystkie :multi::multi::multi: Quote
Aussie Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Marta_Ares napisał(a):Nie wiem czemu, ale jakoś wczesniej umknął mi ten post:roll: dzieki za szczegółowe wyjaśnienie. Hodowczyni chce sprawdzić, czy da sie jeszcze coś zrobić z jej zębami. Bo by chciała zeby młoda miała chociaz jeden miot. Nie ma za co :-) Ale Marta, czy ja dobrze rozumiem? :-o "Zrobić coś z zębam" czyli co? Założyć jej aparat? Żeby ukryć wadę dyskwalifikującą? Kurcze, ja naprawdę nie rozumiem tego pędu do rozmnażania za wszelką cenę każdego psa. :shake: Przecież założeniem hodowli jest SELEKCJA zwierząt (i co jak co, ale napewno nie powinny mieć wad dyskwalifikujących). Sama mam suczkę z dyskwalifikującym umaszczeniem, na czym nikt się wtedy nie poznał i na wystawach zawsze miała doskonałe (nie znała się także hodowczyni jak ją sprzedawała ani jak jak ją brałam). To były początki rasy w tej części Europy. Mogłam ją bez przeszkód legalnie rozmnożyć. Ale coś mi z tym jej kolorem nie pasowało i jak zaczęłam drążyć, to okazało się, że kolor jest nieprawidłowy. Jak się o tym dowiedziałam, to mowy nie było abym ją rozmnożyła. Po prostu nie pozwoliło mi na to sumienie. A kocham ją bardzo, jej kolor nie łączy się z żadną chorobą i przede wszystkim jest absolutnie fantastycznym psem do szkolenia. Chciałabym kiedyś jeszcze mieć coś o podobnym temperamcie. Uważam też, że maść ma śliczną i że pownna być ona uznana. Ale nie jest. Tak więc zostałą wysterylizowana. Co do przodozgryzu to hodowcy powinni sobie zdawać sprawę, że ta cecha cholernie mocno się dziedziczy. Mamy już tego przykład w polskich aussie... Quote
Bartiśkowa_ Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Super fotki :loveu: Ale mają radochę Quote
zakla Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Marta_Ares napisał(a): Na szczeście jeszcze nie jest ich tak dużo i narazie sporadycznie spotkałam sie z ogłoszeniami o szczeniakach bez rodowodu, a znowu szczeniak z rodowodem w Polsce nadal jeszcze troche kosztuje. Na szczęście ciągle nie są bardzo tanie, popatrz chociażby co się dzieje w Czechach- tam jest mnóstwo hodowli a szczeniaka można kupić za 800zł. Jedna wielka rozmnażalnia. W Polsce i tak już są bardzo tanie szczenięta, co dla hodowców z zachodu czy skandynawii jest w ogóle nie do pomyślenia- pełnowartościowe szczenie tańsze niż 800 euro. Z jednej strony to jest problem i świetnie go rozumiem, bo mam jedną sukę i nie zamierzam na niej poprzestać, a ceny są czasami niesamowicie wysokie zwłaszcza jak na kieszeń młodej osoby, ale z drugiej przynajmniej większość z tych dzieciaków trafia w odpowiedzialne ręce. Jeśli chodzi o rozmnażanie Nesi to moim zdaniem jest to głupota- złe zgryzy bardzo mocno się niosą, i chociaż można takiej suce niestety hodowlankę zrobić, to skrajnym brakiem odpowiedzialności byłoby jej rozmnożenie. Moja suka nie ma żadnych wad dyskwalifikujących z hodowli i z wystaw ma dobre noty, a mimo to stwierdziłam, że nie jest na tyle fajnym okazem, żeby ją kryć, po prostu ma swoje wady dziewczynka. Quote
Marta_Ares Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 To niestety ode mnie nie zależy, dostałam ją od hodowcy, ale mam warunek żeby przyjechac z nia na badania do Warszawy zeby zobaczyc czy jeszcze mozna cos zrobic. Dla mnie tez jest bez sensu rozmnazanie psa z taką wadą. Gdyby była już jej pełnoprawnym opiekunem, najchetniej też bym ją wysterylizowała, bo zależało mi na sue typowo do sportów, a ponadto nie mam w najblizszym czasie, tyle czasu zeby trenowac agility, jezdzic na zawody i przy okazji jeszcze robic hodowlanke, a pozniej zajmowac sie szczeniakami. Quote
:: FiGa :: Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Marta, czy nie wydaje Ci się znajomy? :shake: Sorki za off topa. Quote
Marta_Ares Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Gdzie on jest?? kopia Aresiska:loveu: Quote
:: FiGa :: Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 To sunia z wrocławskiego schroniska. Nie wiem czy ma tu wątek, poszukam, a jesli nie to dowiem się o niej więcej i założę. Wczoraj ją zobaczyłam za kratami i mało nie umarłam, myślałam, że to Ares. Quote
Marta_Ares Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 :: FiGa :: napisał(a):To sunia z wrocławskiego schroniska. Nie wiem czy ma tu wątek, poszukam, a jesli nie to dowiem się o niej więcej i założę. Wczoraj ją zobaczyłam za kratami i mało nie umarłam, myślałam, że to Ares. strasznie podobna:loveu: Poprosze jakies informacje o niej, postaram sie ją ogłosci i pomoc w miare mozliwosci. Kiedys siostra mojego chlopaka dlugo szukała psa identycznego do Aresa bo tak jej sie pdoobał:lol: ale wziela w końcu zupelnie inna suczke, zapytam moze drugiego by chciała.....:evil_lol: Quote
taxelina Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 aha czyli ty nie kupilas jej? tylko masz po czesci koszta a po czesci hodowcy suka? myslalam ze jak ten ktos chcial oddac/sprzedac to mial juz ja od hodowcy kupiona Quote
Marta_Ares Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 będe ja miała na własnośc, tylko najpierw musi miec te badania, a ta osoba u ktorej byla Nesi to dobra kolezanka hodowczyni. Quote
taxelina Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Aha rozumiem. a jak to dziala w polsce takie po polowie z hodowca? znaczy ty jakas sume pieniedzy dalas i potem wiecej dasz zeby twoja byla? Quote
Marta_Ares Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 jeśli miałabym ją na współwłasność z hodowca to wtedy szczeniaki, albo szczeniak ida do niej, jakos kosztami sie dziela, nie wiem jak to jest dokladnie. Ja narazie poprostu mam dla niej tylko ksiązeczke zdrowia, rodowod dostane w sobote Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.