sota36 Posted October 9, 2005 Posted October 9, 2005 jakies chyba, o ile pamietam 16 zlociszy a wystawcza na miesiac (kolo) - dawkujesz 20 kropli na dzien. Quote
gosse Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 Ja od paru lat w okresie jesiennym podaje swojej briardzicy "Mikita"- amino boityn miedzy czasie testowalam kilka preparatow/ gamolen, omegan i pare innych/wg. mnie powinnas troche potestowac bo z efektami tych preparatow jest podobnie jak z markami karmy.. Co do pielegnacji siersci. Podstawowa zasada, nie czesze nigdy na sucho, wlos zwilzam/spryskuje/ woda rozcienczona z odzywka, potem z ruch idzie grzebien o szerokim rozstawie igiel, igly dosc dlugie Tym grzebieniem "wylapuje" jakies wieksze koltuny, jak juz go znajde do akcji wkracza szczota recznie zrobiona na zamowienie/jak ja zfotografuje zasle linka/ i grzebien o bardzo gestych zebach/proponuje zaiwestowac w calo metalowy grzebien/ i jak to sie mowi wlos po wlosie ozczesuje.Nastepnie chwytam szczote /dlugosc igiel 1.2cm. ta 3 cm. sie nie nadaje bo igly sie "klada"/ta szczotka nadaje nam jakis caloksztalt pracy/doskonale masuje skore tym samym poprawiajac ukrwienie, zas na wykonczenie/przewaznie wystawa/ idzie szczota ta szczota ma jeszcze za zadanie w szczotkowaniu powierzchownym zbieranie kurzu. Nie uzywam zadnych innych praparatow ostatecznych typu spreje nablyszczajace, antystatyczne, ociazajace wlos ipt. bo nie mamy takiej potrzeby :P wg. mnie to jest obowiazkowy zestaw dla briarda;-))) Quote
madzia20sosnowiec Posted October 10, 2005 Author Posted October 10, 2005 no nieźle, akurat po 20 kase dostanę to gnam do sklepu :) a tak z czystej ciekawości dla mnie, okres jesienny to jest jakis taki czas w którym briardy zmieniają siersc czy coś?bo gajce normalnie coś ostatnio jakby sie sierść przerzedziła :cry: Quote
gosse Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 No ja na jesien wlasciwie w pewnym sensie z przyzwyczajenia podaje witaminki, poniewaz przez wiosne i lato wg. mnie siersciuchy dostaja troche w duuuuu/suchosc powietrza = wiekszy kurz na zewnatrz, kapiele w naturalnych zbiornikach wodnych, promieniowanie sloneczne/no i + to, ze juz jesienia wlaczamy centrlne, wiec chyba warto wspomoc siersc. A briardy to siersci nie zmieniaja -nie linieja tak jak wiekszosc psow krotko i szorstko wlosych, co jest niewatpliwie ich wielka zaleta.Jedynie co z briardziej siersci wypada to ten podszerstek ktory zastaje na szczocie- mozna zrobic ladny sweterek :lol: . A jak Gajce siersc sie przerzadzila to powinnas szukac przyczyny, jedzienie- nie zmienialas jego, moze jest przed lub po cieczce, moze uzywalas filcaka, lub najzwyczajniej brakuje jej organizmowi witamin, czy to przerzadzenie jest bardzo widoczne? klaki na podlodze? a moze jestes za bardzo krytyczna wobec Gajki :( a moze Ci sie tylko tak wydaje..... Quote
madzia20sosnowiec Posted October 10, 2005 Author Posted October 10, 2005 kłaków na podłodze nie ma, tylko z tyłu przy tylnej lewej racicy tak jakby jej wyłysiało troche...wybieram się do naszego weta grzesia po 20-tym wiec zajmiemy się tą sierścią bardziej, mam nadzieję że to tylko taki mój mały schiz i przewrażliwienie 8) Quote
madzia20sosnowiec Posted November 4, 2005 Author Posted November 4, 2005 słuchajcie jeszcze jedno pytanie, bo część z was pisze że grzebień obrotowy koniecznie a część używa grzbyka ze stałymi metalowymi igłami ( tak też pisze na forum briardów http://www.briard.39.pl/pielegnacja.htm) dlatego chciałam zapyatć jak to jest i czy podstawą pielęgnacji sierści u naszych kudłaczy jest grzebień czy może szczotka?bo ostatnio kobieta w sklepie mi mówiła że grzebień to podstawa a nie szczotka... :-? Quote
sota36 Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 To ja sie wypowiem, tym bardziej, ze moje doswiadczenie osobiste z briardami, zostalo powiekszone o rady pewnego Pana, ktory ma championa wsrod naszej rasy. Otoz uwazam, ten Pan rowniez, ze szczotka mozna nadac ostatni szlif wlosom, natomiast rosczesywanie tylko grzebieniem - mam 2 - i ten obrotowy, ktory nie wyszarpuje wlosow, i ten, nazwijmy to z nieruchomymi zebami. Tego drugiego uzywam przy oporniejszych koltunach, jesli mi takowe sie zdarza. No i doskonaly jest przy wyczesywaniu rzepow. Quote
briardu Posted November 6, 2005 Posted November 6, 2005 Zajrzyj sobie Madziu na moją stronkę: www.bezybezy.republika.pl na dział OD KUCHNI/PIELĘGNACJA - masz tam krok po kroku, co, do czego, kiedy i dlaczego :) Quote
madzia20sosnowiec Posted November 7, 2005 Author Posted November 7, 2005 skorzystam skorzystam napewno, a własnie miałam zapytać, czy swojego brairdka po kąpieli suszycie suszarką?jak psina na to reaguje?suszycie całego czy tylko podsuszacie? Quote
caterina1 Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Moje są suszone suszarka i nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. Reagują normalnie , stoją na stole ,przytroczone do "szubienicy" a ja suszę i czeszę. Widomo na początku prubowały uciekać ale po paru razach jest już ok. Wystarczy trochę stanoczości. Quote
sota36 Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 My nie suszymy, bo wtedy nasz Agat wymusza to na nas - lubi. Ale wg mnie s sie przesusza przy uzyciu czy to suszarki , czy np prostownicy - my kapiemy po poludniu i tyle - do pojscia spac - wysycha. Quote
gosse Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 A nasza Gosia w okresie zimowym suszy sie sama przy kominku dajac sie spokojnie wyczesywac, czasami zasypia.Latem po kapieli do 1 godz. jest w domku a pozniej biegajac z kroliczkiem na dworzu wysycha. Nie mniej jednak kiedys zima byla suszona suszarka Turbo;-))), lubila to poprostu, ale wlasnie wlos sie przesuszal. Quote
briardu Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Prawie w ogóle nie suszę suszarą. Jedynie w miesiącach takich jak kwiecień lub wrzesień gdy na zewnątrz jest już/jeszcze zimno a w domu kaloryfery nie grzeją. Nie chcę wtedy narażać suk na przeziębienie poniewaz strasznie długo schną. Pozdrawiam Aśka Quote
caterina1 Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Ja nie zauważyłamzeby w łos przesuszał sie moim sukom moze dlatego że używamy do kąpieli szamponu i odżywki,czasami oliwki dla niemowlat. Teraz odkryłam serum termoochronne . Moje suki są kąpane u zaprzyjaźnionej psiej fryzjerki tak więc jest to w różnych porach dnia ,a czasami nocy. :lol: Quote
lespaa Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 baardzo duzo sie tu dowiedzialam dzieki waszym radom ;) dziekuje ! Quote
domcia__13 Posted December 2, 2005 Posted December 2, 2005 ja używam grzebienia metalowego stopniowanego. szczotki szerokiej nie za ostrej .najlepsze zeczy kupi sie na wystawie! :wink: oraz 2 gzrebieni trymerskich i takiej szczotki trymerskiej 8) :smilecol: Quote
caterina1 Posted December 4, 2005 Posted December 4, 2005 :o A co to są "szczotki trymerskie"?Napisz jak to wyglada. Quote
sota36 Posted December 4, 2005 Posted December 4, 2005 A moze to filcak, tylko sie pomylila????? Quote
ali Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 Czesc! Pozdrowienia od Piotrka Izy i Coffi oczywiscie (strasznie skoltunionej :) ) Dawno nas tu nie bylo teraz troche poczytamy mam nadzieje czesciej:) A propos szczotki to takie zgrzebło z kręconymi zębami jest chyba best- a pomysł z Mąką BOMBA-musze wypróbowac! Quote
gosse Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 A ja myslalam ze trymerem trymuje sie psy szorstkowlose np. sznaucerki, trymuje znaczy sie usuwa(wyrywa!!) martwe wlosy. Domcia_13, napisz nam jak wyglada ten grzebien i szczota trymer, czy Ty tego uzywasz przy obsludze briarda??????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.