Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agnes ja wprawdzie dziurki nie mam :lol:
Ale z ogólnego wyglądu i Twojego opisu działania są identyczne i chyba róznica w nich to dziurka, ale moje bez dziurki sprawdzają się idealnie :lol:

A tak na marginesie to ja swoje zeskanowałam, stąd takie zblizenie :wink:

an3czka TRIX to firma I moje są Trix-a, ale na na Karusku widzialam inną pensetę, metalową działającą jak zwykla penseta, równiez firmy TRIX Tylko tamte znacznie droższe były :roll:

Posted

PIKA nie wnikam w ta dziurke :wink: :lol: generalnie ma to dobrze dzialac, czy z czy bez dziurki :roll: Jak sie dobrze sprawdza w obu przypadkach to jest ok :)

A tak na marginesie to ja swoje zeskanowałam, stąd takie zblizenie


cffaniak :wink:

Posted

Agnes to mamy kompromis :lol:

[quote name='sota36']A u ludzi tez ten przyrzad dziala????

To ma pomóc przy wyciaganiu kleszcza, bez względu na to kogo ten lokator zaszczyci swoją obecnościa :wink:

Posted

sota36 napisał(a):
A u ludzi tez ten przyrzad dziala????


Podejrzewam, że nawet mały ludź jest za duży, żeby go tym skądś wyciągnąć :lol:

Posted

Flaire napisał(a):
Ale wniosek był, że każdy z nich działał lepiej niż pensetka czy palce (mój sposób :oops: - choć na prośbę mojego weta przeniosłam się na pensetkę.

Flaire dlaczego wet odradzil palce?
Ja przez cale zycie tak wyjmuje (no chyba jest gnojek jest malenki i nie moge go chwycic to szukam pensetki) i poki co mam 100% skutecznosci ;)

Posted

Noelani napisał(a):
Flaire dlaczego wet odradzil palce?
Że niby można się teoretycznie boreliozą zarazić, czy zapaleniem opon mózgowych. Ja w to raczej nie wierzę, podejrzewam, że nie ma udokumentowanego przypadku zarażenia od wyjmowania kleszcza z psa, ale obiecałam mu, że w miarę możliwości będę sięgać po pensetkę. Od tego czasu tylko jednego kleszcza miałam okazję wyciągać i rzeczywiście zrobiłam to pensetką. :roll:

Noelani napisał(a):
Ja przez cale zycie tak wyjmuje (no chyba jest gnojek jest malenki i nie moge go chwycic to szukam pensetki) i poki co mam 100% skutecznosci ;)
Ja też zawsze palcami - ten był pierwszym moim pensetkowym.

Posted

to ja brutalny chyba jestem .
Jak znajde gnoja na kaji to przygniiatam bidulke do gleby i wykrecam gnojka palcami (serdecznym to chyba ten od fuck-u i kciukiem tym od okej) i wychodzi ,czasem łeb zostanie ,ale pies jeszcze zyje i ma się dobrze:D prawie dobrze ,bo ma krzywe nogi <hahaha>

Posted

olekg18 napisał(a):
ale pies jeszcze zyje i ma się dobrze:D prawie dobrze ,bo ma krzywe nogi <hahaha>


Może to od tego brutalnego przygniatania do gleby? :lol:

Posted

Pajęczak to pajęczak. Ja go palcami wyciągac nie będę :x fuuuj... Jak tylko łazi po sierści, taki nie wbity to mogę go złapać, a najlepiej strzepnąć. Ale nie wyobrażam sobie bym miała go palcami wyciągnąć - juz nawet nie przez obrzydzenie, a przez totalny brak zręczności.. Tak mi się przynajmniej wydaje. :roll:

Posted

Szamanka napisał(a):
Ale nie wyobrażam sobie bym miała go palcami wyciągnąć - juz nawet nie przez obrzydzenie, a przez totalny brak zręczności.. Tak mi się przynajmniej wydaje. :roll:
Ja, jak już pisałam, całe życie wyciągałam palcami, a penstką spróbowałam raz. No więc może to, co teraz napiszę to kwestia braku wprawy z tą pensetką, ale palcami miałam większe wyczucie jak mocno mogę ciągnąć, żeby nie urwać głowy. Dodam jeszcze, że pensetą też głowy nie urwałam, ale palcami czułam się pewniej...

Posted

Do tej pory wyjmuję palcami ... ale fakt, że bierze mnie obrzydzenie. Szukam gołą ręką, bo łatwiej wyczuć. Jak znajdę to biegnę po rękawiczki jednorazowe ... to się nazywa odwaga :wink: hehe Ukręcam go delikatnie i wyciągam ... do tej pory nie widziałąm możliwości urwania głowy ... zawsze wychodzi żywy.

Posted

<Kate>* napisał(a):
jak.

co jak? :roll:


[quote name='Jonquil'] zawsze wychodzi żywy.
żywy czy cały? :wink:
A czym zabezpieczasz psa, ze nie dość, ze się go czepiaja to jeszcze zywe som?
Sucz po Frontlinie lub po FIPRex-sie (sklad ten sam, a róznica w cenie znaczna) pod koniec dzialania dawki złapie jakiegoś, ale jak wyciagnę to trup - nieboszczyk :P

Posted

PIKA napisał(a):
żywy czy cały? :wink:
A czym zabezpieczasz psa, ze nie dość, ze się go czepiaja to jeszcze zywe som?


Ja swoje burki zabezpieczałam juz wszystkimi możliwymi specyfikami, a i tak wyciagam kleszcze żywe - nienapite jeszcze (za o nie zawsze całe :oops: ).

  • 1 month later...
Posted

:lol: :lol: ale sie usmialam czytajac Wasze posty.Po co Wam taaaki sprzet do kleszczy.Mnie nauczyla stara hodowczyni jak usuwac kleszcze i nawet najmniejszy wychodzi caly,nie uszkodzony...,wiec jesli znajde kleszcza,to przyciskam go mocno kciukiem i krece nim w kolo w prawa strone,tak jak chodzi zegar.Metoda skuteczna,tania i trwa kilka sekund.Kleszcz wychodzi caly i zywy.. :D ..

Posted

Po co Wam taaaki sprzet do kleszczy.


to chyba nie przeczytalas dokladnie :-? jasne, ze nie jest potrzebny o ile ktos jest w stanie zlapac takie paskudztwo w lapy - ja nie, dlatego mam przyrzad, ktory mnie wyrecza - nie musze dotykac...

Posted

sota36 napisał(a):
Maryska napisał(a):
:lol: :lol: jak usowac kleszcze
- ja tez sie smialam, ale z innych powodow :)


:lol: a ja pominelam przez przypadek- naszczescie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...