Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Biały Wilk...
Duży, owczarkowaty, starszy pies.. Sponiewierany przez los.. Przeszedł już dużo w swoim życiu... Więcej go chyba już nie spotka- od długiego czasu zamieszkuje schroniskowy boks i nic nie wskazuje na to aby miał go niedługo opuścić i pójść do domu- własnego, ciepłego, z właścicielem i miłością. Jego własność to zimna buda i beton, nie ma nic więcej.
Nigdy nie chce wracać do boksu ze spaceru- zapiera się, piszczy, chce stamtąd uciec, jak najdalej...
Dlaczego spotkał go tak okrutny los? Pies ma problemy ze stawami... Nie jest już młodzikiem, nie radzi sobie w schronisku, jest coraz gorzej...
Jest bardzo łagodny w stosunku co ludzi, dzieci i innych psów.
Czy pisane jest mu umrzeć w schronisku? Odejść samemu, cichutko... nie zaznać co to dom i miłość... Dlaczego..? Pomóżmy mu, on na to zasługuje, idzie zima, on może jej nie przeżyć :(

Chudnie w oczach, problemy ze stawami dają się ostro we znaki. Pies ma straaaszne rozwolnienie, dostaje jakieś leki, nie wiem dokładnie jakie :shake: Do budy chyba spać nie wchodzi bo nie miałby się jak z niej wydostać- nie wyszedłby bo nie potrafiłby wstać. Strasznie szybko się męczy, jest słaby. Zawsze jak ma wracać do boksu to strasznie sie zapiera i piszczy


Tu jest jego jedno zdjęcie, niestety nie w całości:

Posted

Może by kupić jakieś posłanie czy legowisko, żeby nie leżał na ziemi? Sama karma weterynaryjna nie wiem czy pomoże... tzn wiadomo że jest lepsza niż zwyczajna (a co dostaje teraz?), ale jeśli dostanie tylko tę karmę a inne warunki się nie zmienią, to wiele mu to chyba nie pomoże :shake:

chociaż spróbować warto. nie mam teraz za dużo kasy żeby wpłacić bezpośrednio, ale mogę wystawić bazarek. tylko trzeba najpierw wiedzieć co dokładnie chcemy dla niego kupić, jak najlepiej zainwestować pieniądze żeby był jakiś skutek.

można też spróbować ściągnąć na wątek więcej osób z innych województw, jeśli więcej ciotek się nad nim zlituje to może byłaby szansa na jakieś deklaracje i hotel albo płatny tymczas? jeśli tylko osoby z pomorskiego będą o nim wiedziały, to w życiu same nie uzbieramy, ale przy pomocy reszty dogo mogłoby się udać.

Posted

Pinkmoon dziękuję ci bardzo za wsparcie.

Co do karmy- dostaje schroniskowe żarło czyli ryż rozgotowany, makaron, jakieś tam mięso, ogółem taka papka, nie wiem co tam dokładnie jest.

Legowisko by się przydało baaardzo, tylko musiałby być duże, ostatnio położyłam mu koc żeby na tym betonie nie leżał :shake:. Jutro będę w schronie, pogadam z pracownikami na temat pomocy dla niego, ewentualnego tymczasu czy hoteliku... bo aż się płakać chce jak widzę go takiego słabego teraz :-(

Jutro napiszę konkretnie co byłby potrzebne, zła jestem na siebie że nie mogę mu pomóc wcześniej, już dzisiaj :placz:

Dziękuję ślicznie za banerek!

EDIT:
Bazarek to byłby świetny pomysł. Sama mam parę fajnych rzeczy, które już mi są niepotrzebne i można by je wystawić ale ja nie znam się kompletnie na wystawianiu bazarków, nadawaniu wysyłki, itp... :shake:

Posted

Mimo że krótki opis i tylko jedno zdjęcie, to jakoś bardzo zapadł mi w serce, naprawdę miałam nadzieję że uda nam się coś dla niego zrobić, żeby chociaż końcówkę życia miał godną...
:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...