Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 338
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Figunia dzisiaj przespała cała noc bez problemu:loveu:, a dzisiaj rano poszła na "porządny" spacerek. Sam się dopraszała:multi:. Jest kochanym pacjentem... wenflon w łapce cały, grzecznie śpi, już wie ,że wystarczy tylko cicho pisnąć, a zaraz ktoś pomoże wstać (podnieść pupcię , bo przez ten zanik mięśni i szwy , czasem ma problemy), że przed schodami trzeba się zatrzymać i szczeknąć , a winda zaraz się pojawi :razz:(winda czyli ja)...

Teraz znowu śpi przykryta kocykiem i odpoczywa po spacerku. Dzisiaj zrobię jej tez zdjęcia i wrzucę na wątek:loveu:

Posted

Jasza napisał(a):
Tobie, J_ulio, w takim razie też zdrówka życzymy, coby się winda Figusi nie popsuła!


Jest jeszcze druga "winda"... mój tata ;), też z Figunią chodzi, jak trzeba to nosi, a jaki od poniedziałku do środy leżałam w domu z gorączką to on głównie Figunią się zajmował... tzn. wyprowadzał na spacerki i pilnował ,żeby jakiś amant płotu nie przeskoczył ;). Dobrze ,że u nas tylko kilka schodów i zaraz ogród...

Nie napisałam jeszcze, że Figunia waży teraz po operacji 13,900 !!! A ubranko pooperacyjne dział jak bielizna wyszczuplając... jaka się z niej powoli zgrabna psinka robi:loveu::loveu:

Posted

Bazarek będzie jutro , mam nadziej.
Jutro ma do mnie dotrzeć jeszcze paru fantów na Figunie:multi:.
Wrzucę to razem...

Figunia godzinkę temu wróciła z zastrzyku, była w gościach u pani doktor:loveu:.

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
Nawet "twarzowy" ten fartuszek . Trzymajcie się dziewczyny !!!!!


Ja jej nawet obróżkę z czerwonej na niebieską zmieniłam, żeby do ubranka pasowała:evil_lol:

Posted

Wróciłam właśnie od weta. Rana pięknie się goi :) Pani Doktor stwierdziła dzisiaj ,że ten pies młodniej i zdrowieje w oczach. Powiedziała też, że gdyby go nie prowadziła ,to by go teraz nie poznał :).Największy dla mnie komplement.

Kochan Figunia dzisiaj już na regularne spacerki zaczęła chodzić:multi:. Wzgardziła kurczakiem, wołowinką i od dziś tylko suche je:crazyeye: pies który nawet na suche nie chciał spojrzeć...

:loveu::loveu::loveu:



Off

Przynajmniej na tym wątku jakieś dobre wieści są:-(.
Jeszce raz proszę zajrzyjcie...
http://www.dogomania.pl/threads/174265-Trzy-w-jednym-Horror-koszmar-tragednia-POMOCY-Sunia-umiera

Posted

Rana Figuni pięknie się goi... Sunia przestała sapać z bólu :loveu:-co było bardzo częste przed operacją. Chyba rana mniej jej dokucza i boli niż guz. Dzisiaj dostał antybiotyk o przedłużonym działaniu i w piątek dopiero kolejna wizyta :). Sunia ma katar... ale antybiotyk działa tez na niego... Musze jej tylko nosek wycierać i smarować oliwką ;)

Doszła wpłata od Jaszy , dziękujemy :):):)

Posted

Dziękuje bardzo dobrze... Już nie pamięta o operacji.
Chodzi coraz ładniej , już ten wielki guz jej nie przeszkadza:) . Przychodzi domagając się głasków i drapania ... szczególnie lubi ja się ją między oczami drapie ;) Już nie biega na siusiu co piętnaście minut , ale spokojnie wytrzymuje noc jesli wypuści się ją ok 23.00. Teraz leży mi na stopach i śpi ... a jak chrapie...

Wiecie kogo ten pies pokochał u nas najbardziej ... Moją mamę... i to z wzajemnością... Moja mama to ten typ co... krzywdy nie zrobi, nakarmi, ale piesku trzymaj się z daleka... A TU:

- Figa ma prawo wstępu do sypialni rodziców... jako jedyna
- Figa jak moja mam coś je ,to zawsze coś dostanie- jako jedyna (u nas psy nie żebrają przy stole)
- Figa to jedyny pies którego moja mam głaska z własnej woli...

Jakbym nie widział to bym nie uwierzyła...

Cwaniara wiedziała do kogo uderzyć...

Posted

Wiesz, czasami tak właśnie jest...albo może zawsze tak jest..że pies musi trafić na swojego człowieka, a człowiek - na swojego psa.
Jak się już znajdą, to wiedzą i wszystko jest jasne.
To widać w oczach, to się po prostu wie..
Ja bardzo lubię, kiedy, będąc gdzieś, widzę psa i człowieka, którzy obserwowani z boku tworzą dobraną parę,
porozumiewają się bez słów, są w siebie zapatrzeni, tworzą własny świat...
Widocznie Figa swoim sercem odnalazła drogę do serca Twojej mamy.
Spotkały się i zrozumiały.

Posted

Odebrałam aparat z naprawy :) przeżył spotkanie z podłogą :)

Zdjęcia już się robią, bazarek na dniach...

Figunia nie jest teraz moim jedynym rekonwalescentem... leży właśnie na jednym posłaniu z Batonem... który przeszeł wczoraj pomyślnie zabieg kastracji... :) nie będzie już więcej przyczyniał się do populacji bezdomnych psów... W moim pokoju zaś wraca do sił koteczka która również wczoraj została wysterylizowana... prawie jak w szpitau teraz u mnie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...