Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

iwona213 napisał(a):
:loveu::loveu::loveu:

swoją drogą trzeba przerzucic skarpete Stiwka napisze jeszcze raz na wątku, mam nadzieje ze sie inni zgodzą, albo na Figę albo do ogólnej skarpety.


to ja chyba źle zrobiłam, że ze skarpety już przelałam, co?

  • Replies 338
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam trochę dobrych wieści. Figunia zaczyna się ożywiać (szczególnie jak słyszy otwierającą się lodówkę:eviltong:), już nie stara się sprawiać wrażenia jakby jej nie było, ale śledzi ze swojego posłanka z zainteresowaniem co się dzieje. Nieśmiało dopomina się głaskania, a teraz śpi obok mnie i chrapie... Musze powiedziec ,że to leniuszek, jak ma wyjść na spacerek to sprawia wrażenie jakby zaraz miał paść ,ale jak widzi że wracamy tooo... dostaje przyspieszenia:evil_lol: i hop na posłanko ... spać...:cool3:. Mam foty , tylko jeszcze muszę nauczyć się je wstawiać ,żeby Ihabe trochę odciążyć:oops:

Posted

ihabe napisał(a):
to ja chyba źle zrobiłam, że ze skarpety już przelałam, co?


spoko spoko, najwyżej Figunia będzie miała zapas w swojej skarpecie ;)

bo chyba lepiej przerzucić na konkretnego psiaka niż na ogólną skarpete.

Posted

Dzisiaj Figunia przeprosiła się z miską! Zjadła mięsko z puszki bez oporów i nawet galaretką z nóżek nie wzgardziła:p ( bo wcześniej to najchętniej sam kurczaczek, bez dodatków). A taki bunt był przy jedzeniu:mad:, ale jak każda rewolucja , kiedyś upada tak i Figa się poddała.

Dostałam wiadomość od sąsiadki byłej pani Figi, która napisała między innymi ,że Figa już schudła :crazyeye: od lipca bo miał o wiele większy brzuch i pupcie:razz:.

Posted

Brysio napisał(a):
o matko droga:crazyeye: nie wyobrażam sobie jak ona wczesniej mogła wyglądac


Ja też nie:crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Ale jeszcze z modelowy piesek będzie:diabloti:.

Figunia dzisiaj, pierwszy raz z własnej woli do mnie podeszła, położyła głowę na kolonach , później wlazła pod biurko i położyła na moich nogach:loveu::loveu::loveu:. Ponadto coraz śmielej domaga się wychodzenia na ogródek tzn. bardzo chętnie tam siedzi w towarzystwie moich piesków i obserwuje:multi:. Dzisiaj zaliczyła pierwszy jak na jej możliwości dłuuugiiii spacerek po okolicy:lol: (nie tylko po ogrodzie)i chyba jej się podobało:evil_lol:. Ona jest kochana.....

Posted

Kisiaraf napisał(a):
Pomalutku i dziewczynka zrzuci pare kilkogramów :) Dzięki Julcia za wszystko co dla niej robisz.


Nie ma za co dziękować, ona po prostu na to zasługuje:loveu:.

Posted

Z Figuni to się pies podwórkowy robi:evil_lol::evil_lol::evil_lol:, jest na dworze sam chodzi ( z moją kompanią) po ogródku i do domu nie chce wracać:diabloti::diabloti::diabloti:. Dzisiaj wnocy lalunia chciała wejść rodzić do łóżka , ale nie dała rady to.... siadła przy moim taci i tak długo piszczała, aż jej głaskać nie zaczął i tak przez pół godziny...:cool3:a później położyła się koło niego przy łóżku i robiła za dywanik... oj jak ona chrapie.....

Posted

Julcia jesteś kochana, dziekuję za wszystko...

przerzuciłam skarpete stivka na fige, a więc mamy 155 zł na jedzonko dla niej. Iwonko zamówisz jej puszeczki?? tylko i tak chyba musi dostawać na zmiane z suchym, bo nie damy rady jej Hilsem codziennie karmić :-( Miesiecznie wyszłoby ok 350 zł.

Posted

iwona213 napisał(a):
Julcia jesteś kochana, dziekuję za wszystko...

przerzuciłam skarpete stivka na fige, a więc mamy 155 zł na jedzonko dla niej. Iwonko zamówisz jej puszeczki?? tylko i tak chyba musi dostawać na zmiane z suchym, bo nie damy rady jej Hilsem codziennie karmić :-( Miesiecznie wyszłoby ok 350 zł.


Zamówcie takie jedzonka jakie waszym zdaniem będzie dla niej najlepsze i nie zrujnuje przy okazji :cool3:. Zrobię wszystko ,żeby się przekonała do suchego, ale na razie daleka droga...

Posted

Ona jest kochana, już przychodzi na głaski, dopomina się o nie:multi:, pięknie chodzi na smyczy, ma olbrzymią zaletę na pewno nie można jej zgubić:evil_lol: pilnuje się ładnie. Coraz lepiej chodzi, już tylko ze wstawaniem na panelach ma problem (ale już lepiej, po obcięciu pazurków) i z wchodzeniem po schodach, powolutku się dziewczynka rozrusza:cool3::cool3::cool3:.

Ps: Figuna po raz pierwszy zjadła dzisiaj troszkę suchej karmy!!!! rozmieszanej co prawda z puszką ,ale to już przełom:multi::multi::multi:, że w ogóle ją do pyszczka wzięła:diabloti:

Posted

cioteczki zapraszam na bazarek, dla naszych [B]gliwickich staruszków[/B]

Nowe Kosmetyki

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13386592#post13386592"][COLOR=#000000]www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13386592#post13386592[/COLOR][/URL]

Posted

Julia, Figa chrapie, bo ma gardziołko i krtań tłuszczykiem porośnięte:evil_lol:

sunia ma na prawdę przed sobą tak mało czasu?:-( tych guzków się operować nie da? czy i tak po operacji dużo dni jej nie zostanie? ja to zawsze nie kumata jestem:oops:

Posted

[quote name='bico']Julia, Figa chrapie, bo ma gardziołko i krtań tłuszczykiem porośnięte:evil_lol:

sunia ma na prawdę przed sobą tak mało czasu?:-( tych guzków się operować nie da? czy i tak po operacji dużo dni jej nie zostanie? ja to zawsze nie kumata jestem:oops:[/QUOTE]


To nie tak, może ja źle napisałam:oops: Suńcia będzie operowana tylko musi schudnąć i nabrać kondycji , bo mogła by się po narkozie nie obudzić. Na chwilę obecną nie ma przerzutów, więc jak uda się ją odchudzić i zoperować to ma szanse pożyć jeszcze parę lat. Jeśli jednak okaże się ,że gdzieś w płucach ukryła się jakieś guzki za żebrami , to...:-(., ALE MY PRZYJMUJEMY PIERWSZĄ WERSJE!!!

Miej pieski beż problemu ją przyjęły, z moją staruszką, razem chodzą na spacerki co widać na zdjęciach, wczoraj nawet moja Colina wzięła Figunie w obrone, kiedy zaczął ją napastwoać pies sąsiadów, wiecie jak szybko uciekał.... do właściciela:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Baton mój drugi pies generalnie nową koleżankę zakceptował bez problemu , bo on jest tym typem psa który bez pamięci zakochany jest w Pańci i inne pieski go nie interesują:shake: no chyba ,że mają złe zamiary w stosunku do jego bądź moje osoby. Za to z kotami są przeboje, Kryzys najstarszy strasznie się jej boi i nie schodziłby z mebli (czego tu się bać:evil_lol:), Tosiek po ostatniej przygodzie z psem sąsiada kiedy po raz pierwszy w swoim życiu opuścił teren naszego ogródka , a co zakończyło się operacją i 3 tygodniami rekonwalescencji unika suńci jak ognia. Ale Malutka najmłodsza, najbardziej strachliwa i największa panikara w domu ona:crazyeye:... je z Figą z miseczki (jak tylko się jej uda do niej dorwać), przychodzi się z nią witać i już zabiera się do spania razem z nią na posłanku:diabloti:...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...