clint_cu Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Lanka teraz zmieniła miejsce spania. Ma więcej spokoju i jest mniej znerwicowana. Codzienne spacery z Sonetem i nowym kumplem Ferdkiem są dla niej wielką frajdą. Są jak trzej przyjaciele, razem spacerują , razem się bawią.... Quote
martka1982 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 clint a co zrobimy w niedziele skoro bedziemy na wystawie i nie bedzie nas w schronie? Quote
clint_cu Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Jak to co zrobimy? Jedno z nas albo przed, albo w trakcie wystawy pojedzie do schronu i wyprowadzi Lanolinkę i jej kumpli na spacerek :) Quote
martka1982 Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 Lanka była na spacerku. Całuski dla Laniska! Quote
clint_cu Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Coś się zmieniło...:) Lana nie jest już taka bardzo nieśmiała. Dzisiaj na spacerze tak szalała z Ferdkiem, że aż nie mogłem uwierzyć własnym oczom :) Jakbym widział inną Lankę... W pokoju gdzie rezyduje także potrafi warknąć na innego psiaka jeśli zajmie jej fotel. Naprawdę, byłem tego świadkiem :) Chciałbym, żeby już tak zostało.... Quote
martka1982 Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 a ja bym chciala zeby nie musiala warczec na zadne inne psy tylko zeby miala swojego pana/pania tylko dla siebie Quote
clint_cu Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Martka, ale musisz przyznać , że postęp jest. Lana jest bardziej śmiała, mniej znerwicowana... Quote
martka1982 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 ma swoje lepsze i gorsze dni Quote
clint_cu Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Dzisiaj Lana pokazała na spacerze jaka jest już dzielna :) Razem z Ferdkiem i Irysem odbiegała tak daleko, że niekiedy musiałem ją wołać i czekać aż przyjdzie. Martka świadkiem, że Lana nabiera powoli, powoli animuszu i odwagi. Ja naprawdę widzę postęp jaki nastąpił u niej w ostatnich kilkunastu dniach :) Quote
martka1982 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Ale domu nadal brak........:(( Quote
clint_cu Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Lana tak przyzwyczaiła się do codziennych spacerów (o tej samej porze), że dzisiaj siedziała na parapecie i wyglądała sobie przez okno - tak jakby chciała powiedzieć " no gdzie jesteś, czemu jeszcze mnie nie bierzesz?" :) Kochana mordka:) Quote
clint_cu Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Dzisiaj kolejny spacer i kolejne szaleństwo na resztkach śniegu. To co te psy wyczyniają (Lana, Ferdek i Sonet) to jest nie do opisania. To trzeba zobaczyć :) Gonitwy, wygłupy i zabawy.... !!! :) Dzielna dziewczyna z tej naszej Lany:) Quote
clint_cu Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Dzisiaj kolejny spacer i kolejne szaleństwo na resztkach śniegu. To co te psy wyczyniają (Lana, Ferdek i Sonet) to jest nie do opisania. To trzeba zobaczyć :) Gonitwy, wygłupy i zabawy.... !!! :) Dzielna dziewczyna z tej naszej Lany:) Quote
clint_cu Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Do góry Laneczko, zasłużyłaś !!! Dzisiaj naq resztkach śniegu Lanka pokazała jak potrafi się bawić :)))) Naprawdę dzielna z niej dziewczyna :) Quote
clint_cu Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Do góry Laneczko, zasłużyłaś !!! Dzisiaj na resztkach śniegu Lanka pokazała jak potrafi się bawić :)))) Naprawdę dzielna z niej dziewczyna :) Quote
clint_cu Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Po raz pierwszy słyszałem dzisiaj jak Lanolinka szczeka :) Co prawda bardziej to przypominało pisk myszy, ale zawsze ... Naprawdę Lanka jest coraz bardziej śmiała :) Quote
martka1982 Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Lanka jak jest Ci tam dzisiaj beze mnie??? Quote
clint_cu Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Wiatr, szum drzew tak wystraszyły dzisiaj Lanę, że wcale nie miała ochoty na spacer. Ale jakoś ją przekonałem i pomimo strachu dzielnie szła obok Soneta, Ferdka i Irysa :) Quote
clint_cu Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 a pewnie, że zabrałem :) Był pod ręką to i poszedł (a raczej pobiegł) :) Quote
clint_cu Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 To , że Lana zrobiła się taka śmiała bywa czasami uciążliwe. Odbiega tak daleko, gdzieś w krzaki, że musimy na nią czekać, nawoływać... zawsze w końcu Lanolinka wyłania się z ostępów leśnych uśmiechnięta i zadowolona z siebie:) Ale też podbiega do jadących samochodów i to bywa czasami niebezpieczne. Wspólnie z Martą ustaliliśmy, że odcinek drogi od schroniska do lasu (około 300m) Lanka będzie pokonywać na smyczy :( Potem oczywiście będzie biegać tak jak dotychczas, czyli razem z Ferdkiem, Sonetem i Irysem będzie sobie buszować po okolicznych krzakach :) Quote
clint_cu Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 a dzisiaj obyło się bez smyczy :) Lanka była posłuszna i zadowolona ze spacerku :) Quote
martka1982 Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 Ty masz ją reklamować a nie odstraszać........ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.