Marinka Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Mam pytanie, którą sunieczkę dostarczam jutro Pati :cool3:...obie są śliczne Quote
Szerkanka Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Madallena napisał(a):Czy ja jestem w tym wszystkim potrzebna??? Madalleno, udalo sie dograc tak ze nie bedziemy Cie Małą obarczac, i dzieki za chec pomocy Quote
Marinka Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 O mały włos, a nie jechałabym jutro do Wawy, kobieta, która miała adoptować moją podopieczną zrezygnowała, ale bierze innego psiaka Quote
zaginiona sara Posted December 22, 2009 Author Posted December 22, 2009 juz zapisuje numer mala jest grzeczna zalatwia sie tylko na dworze Quote
bico Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Marinkaa napisał(a):O mały włos, a nie jechałabym jutro do Wawy, kobieta, która miała adoptować moją podopieczną zrezygnowała, ale bierze innego psiaka hehe, a ja bym o mały włos przez to zawału nie dostała:mdleje: :evil_lol::evil_lol: dawajcie jutro koniczne znać co i jak:cool3: trzymam kciukasy za powodzenie całej akcji:thumbs: Quote
zaginiona sara Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 bico napisał(a):hehe, a ja bym o mały włos przez to zawału nie dostała:mdleje: :evil_lol::evil_lol: dawajcie jutro koniczne znać co i jak:cool3: trzymam kciukasy za powodzenie całej akcji:thumbs: wiec ja melduje jako pierwsza dopiero dotarlam do domu wstalysmy z Kropcia po 6 i poszlysmy na bus, bardzo grzecznie jechala tylko cos zaczela kaszlec, myslalam ze moze jej niedobrze ale nie wiec trzeba obserwowac pozniej pokonywalysmy miasto troche pieszo pozniej mpk i znowu pieszo... mala boi sie przechodzic po asfalcie trzeba nad tym popracowac ale do autobusow mozna ja spokojnie brac po 8 niestety sie rozstalysmy, bylo bardzo ciezko, czulam sie jakbym prawie swojego psa oddawala mala tak patrzyla mi w oczy w busie.... :placz: jeszcze pozniej moja bratanica dzwonila dlaczego pieska zabralam taki piekny i tak sie wczoraj z nia ladnie bawil teraz Kropka moze juz dojezdza do Warszawy, prosze jeszcze Talie o podpisanie umowy adopcyjnej czekam na relacje od Was trzeba bedzie ja nakarmic bo nie dostala jesc rano zeby nie wymiotowala jedzie jak ksiezniczka w transporterku na kolderce Szerkanko dbajcie o nia i ja rozpieszczajcie:lol: Quote
Soema Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Dzięki zaginiona.. Teraz już tylko godziny dzielą małą od domu :) Ja już męczę o zdjęcia pomału, jak tylko dojedzie do Szerkanki :) a co z tą białą sunią, ona została u tamtych Ludzi? Quote
Madallena Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 rany rany! jak dobrze, ze wszystkjo sie udalo :) A bylo tak blisko, zeby sie nie udalo ;/ Nie moge sie doczekac relacji z podrozy! Quote
Soema Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Kropka jedzie już do Szerkanki z Pati-c :) Powiem Wam, że ja już wczoraj miałam chwilę zwątpienia, ale Bico jest uparta i niesamowita w tym co robi. Poprzestawialiśmy ludziom dwa różne transporty, po to by mała dojechała do domu. Myślę, że było warto :) Quote
bico Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 [quote name='Soema']Kropka jedzie już do Szerkanki z Pati-c :) Powiem Wam, że ja już wczoraj miałam chwilę zwątpienia, ale Bico jest uparta i niesamowita w tym co robi. Poprzestawialiśmy ludziom dwa różne transporty, po to by mała dojechała do domu. Myślę, że było warto :) na punkcie transportu tej suni, to ja dostałam chyba niemal jakiejś obsesji:crazyeye::stupid::evil_lol: im było trudniej i często brakowało już opcji jak ją przewieźć, tym bardziej kombinowałyśmy z Soema i Marinką żeby coś wymyślić i żeby się udało - myśl, że przez brak transportu(w sumie błaha rzecz, a jednak skomplikowana:roll:) może przepaść dobry DS dla suni, napędzała nas do "walki":cool3::evil_lol: Przyznam szczerze, że 2 ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem "co by tu zrobić? co jeszcze można wymyślić?" często już się wydawało, że się nie uda i że to już ostatecznie koniec tej adopcji...Taka niepewność potrafi psychicznie zmęczyć...Ale warto było się zaprzeć, nie poddać i próbować do upadłego:evil_lol: I w końcu się udało!!!:multi::multi::multi: Ale bez pomocy, zaangażowania i dobrej woli oraz serdeczności wielu osób, Kropcia nie jechała by w końcu teraz do swojego nowego domku:loveu: W szczególności chialabym bardzo podziekować: - Soema - za podrzucenie tematu, nie ustawienie "w boju" i prawdziwe samozaparcie by sprawę tej adopcji i transportu zakończyć pozytywnie:Rose: - Energy - za serdeczne myślenie o innych ludziach i psiakach - bez informacji od Energy nawet bym nie widziała, że taki transport dziś będzie:Rose: - Marince - za natychmiastowe zdeklarowanie pomocy przy transporcie i znoszenie ciągłych zmian planów, godzin wyjazdu i niezliczonej ilości moich upierdliwych telefonów:evil_lol::Rose: Marince też bardzo zależało by suni DS nie przepadł:loveu: - Zaginiona Sara - za organizację DT dla suni i dostarczenie jej dziś o czasie i zgodnie z umową do Lublina:Rose: - Pati-c - za poczekanie na sunię w Wawie i przejęcie jej oraz dołączenie do własnego transportu, mimo, że łącznie w obie strony ma dziś przejechać ok. 1000 km:crazyeye: i zależało jej na jak najszybszym wyjeździe z Wawy, to jednak poczekała na naszą sunię i specjalnie dla niej przeorganizowała trasę swej podróży. Szacuneczek:Rose: - Szerkance - za cierpliwość, upór, zaangażownie i stawanie niemal na głowie, żeby dać ten DS dla Kropci i żeby w końcu to wszystko wypaliło:Rose: Nie wiem czy jeszcze kogoś nie pominęłam:roll: Jeśli tak, to przepraszam, nie było to celowe, zwłaszcza, że n nie byłam na tym wątku od początku:evil_lol: ALE NAJWAŻNIEJSZE, ŻE W KOŃCU SIĘ UDAŁO WYSŁAĆ KROPKĘ DO DS!!!!:multi::multi::multi: Quote
zaginiona sara Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 ja tez dziekuje wszystkim bo Kropcia juz prawie naszym psem byla i bardzo mi zalezalo zeby jej warunki sie poprawily wiecie przeciez ze bez Was nic by sie nie udalo myslalam ze pies nie da mi spac bedzie piszczal ale cos innego mnie budzilo i w dodatku jeszcze balam sie zeby nie zaspac kiedy zasnelam to zaraz zadzwonil budzik ciezko bylo oddac Kropke wiem ze bedzie jej tam lepiej ale mimo to mozna sie bardzo przyzwyczaic tamta biala tam zostala niestety nie bylam tam dawno i nie wiem czy nadal jest i czy wszystko z nia w porzadku ale moge popytac jesli jest jakis chetny dt zaoferowal transport rano ale kierowca zachorowal i zaspal ale busem i mpk bylo tez niezle czekam na relacje Szerkanki ale nie bede jej meczyc, niech sie nacieszy, bo naprawde jest czym, moja bratanica znow mnie pytala kolejny raz dlaczego pieknego pieska zabralam co sie tak z nia slicznie bawil Quote
zaginiona sara Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 dodam jeszcze ze mala wazy 3kg, jest swietna tak zadziera ogonek i chce sie bawic z wszystkimi ludzmi czekam niecierpliwie na slowo od Szerkanki ale dzisiaj pewnie bedzie zajeta ciekawe jak piesek sie czuje a Szerkance zycze szybkiego powrotu do zdrowia bo mala bardzo aktywna i nie pozwoli jej sie nudzic :) Quote
Madallena Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 bico mi mi zapomnialas podziekowac :):) Quote
Szerkanka Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Kobiety Moje, Mała jest u mnie ma energii za dziesieciu, szczeka na mojego molosa, jest superowa, narazie sie gonia i mam wielkie szalenstwo w domu, nowa sytuacja dla malej, to taki maly wulkan energii. Jutro dodam fotke:) Wszystko jest dobrze. Dziekuje Kobietki :) Aha konto mi zablokowali dlatego nie moglam odpisac. Quote
furciaczek Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Ciesze sie ze mala juz u Szerkanki, nie watpie ze bedzie miec tam jak w raju, no i kolege duziego ma super :) Quote
Energy Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Bardzo się cieszę, że wszystko się udało i malutka jest w domu:lol:Powodzenia Kropeczko:loveu: na pewno będzie ci dobrze u Szerkanki:lol: Bico dziękuję Ci bardzo za ciepłe słowa, podziękowałaś wszystkim, ja natomiast bardzo Tobie dziękuję nie tylko za Kropeczkę, ale za wszystko co robisz dla psiaków, dzięki Twojej pomocy, wielkiemu sercu niejeden psiak grzeje już doopkę we własnym domu :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Szerkanka Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 " class="ipsImage" alt=""> Tu z Moja mama:) ale bede walczyla zeby u mnie zostala Quote
bico Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Madallena napisał(a):bico mi mi zapomnialas podziekowac :):) tak! hehe, dziękuję Ci za info o transporcie z Lublina do Wawy:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
bico Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Energy napisał(a):Bardzo się cieszę, że wszystko się udało i malutka jest w domu:lol:Powodzenia Kropeczko:loveu: na pewno będzie ci dobrze u Szerkanki:lol: Bico dziękuję Ci bardzo za ciepłe słowa, podziękowałaś wszystkim, ja natomiast bardzo Tobie dziękuję nie tylko za Kropeczkę, ale za wszystko co robisz dla psiaków, dzięki Twojej pomocy, wielkiemu sercu niejeden psiak grzeje już doopkę we własnym domu :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Dzięki:oops: Ale bez wsparcia innych osób z tego forum, a także spoza, nic sam bym nie zrobiła:) Quote
zuzka Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Niech magiczna noc Wigilijnego Wieczoru przyniesie Ci spokój i radość. Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia żyje własnym pięknem, a Nowy Rok obdaruje Ciebie pomyślnością i szczęściem. Najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia, niech spełniają się wszystkie Twoje marzenia. Quote
zaginiona sara Posted December 24, 2009 Author Posted December 24, 2009 ale bede walczyla zeby u mnie zostala eh te malutkie bystre oczka bede tesknila za tym malym sreberkiem tak myslalam ze Ci sie spodoba bardzo, a dla Twojej mamy mozemy sie postarac o mala biala :cool3: Wesołych Świąt wszystkim życze a nasza Kropcia ma pewnie jak w niebie Quote
bico Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Szerkanka napisał(a):Tu z Moja mama:) ale bede walczyla zeby u mnie zostala tylko mi się tam o Kropcie nie pobijcie:D:D:D mała widać jest już rozchwytywana:evil_lol: ekhm...ale jakby któraś z Was bez pieska została, to znów możemy coś "skombinować":mdrmed::cooldevi:;) Quote
Szerkanka Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 No wiec, u Kropki jak najbardziej ok, zastanawiamy sie nad zmiana imienia, na takie ktore odzwierciedla jej charakter, mama wymyslila Petarda :D Tak serio, to Mała jest taka sprytna, ze opracowala sobie plan napadow na mojego CC, a wiec, zakopuje sie pod posciel, wychyla lepetynke, wyczekuje az Luluś bedzie szedl i pozniej sprytnie i celnie skacze mu na lebek :) chyba ze Lulu lezy to wtedy na plecki :P Troche Nam kupcia i siusia ale pracujemy nad tym. No to mala foto relacja: No to tutaj rozpakowujemy prezent Kropci " class="ipsImage" alt=""> Oglądamy Bethovena: " class="ipsImage" alt=""> Tu wcinamy szczoteczke: Broimy: a taka jestem superowa: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.