asher Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Przepraszam, jesli dubluję jakis wątek, ale nie bardzo mam teraz głowe szukac... Dziś przewoziliśmy mojego psa, Bugajskiego, z Radomia do Warszawy. Podróz niby krótka, ale Boogie strasznie się stresuje nawet kilkunastominutową jazdą - slini sie, wymiotuje. Jechaliśmy samochodem mojego ojca, który niestety jest na punkcie auta przeczulony :roll: Krótko mówiąc postanowiłam jakoś złagodzić stres Boogiemu i dzięki temu uniknąc ojcowskiego zrzędzenia... Poszłam do radomskiego weterynarza - dał mi Sedalin. 4 tabletki dla psa ważącego 35 kg... Teraz wydaje mi się, że dawka była zdecydowanie za duża, przypomniało mi się, że kiedyś nasz warszawski wet mówił że jedna tabletka jest na 15 kg wagi psa. Wynikałoby z tego, że jakiś radomski konował nafaszerował mi psa podwójną dawką leku :x Podałam Boogiemu ten Sedalin ok. godz. 17. Pies do tej pory jest ogłupiały, słania się na nogach, no po prostu chodzące nieszczęscie :( Powoli zaczynam się bać :( Nie moge się dodzwonić do naszej warszawskiej lecznicy... I nie wiem, czy mam wpadać w panikę, czy spokojnie poczekac, aż pies dojdzie do siebie? Czy faktycznie przedwakowałam mu lek, a jesli tak, to jakie mogą byc skutki? Pomocy!!! :Help_2: :modla: Quote
coztego Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Sedalin 35 mg podaje się doustnie. Dawka acepromazyny dla sedacji, premedykacji i terapii objawowej wynosi 1,5-3 mg /kg m.c. Praktycznie daje się psom o masie ciała: 25 kg 1-2 tabletki, co odpowiada 35-70 mg acepromazyny; 50 kg 2-4 tabletki, co odpowiada 70-140 mg acepromazyny. Żądany efekt uzyskuje się po 30-60 minutach od jednokrotnego podania leku. W zależności od zamierzonego efektu sposób dawkowania może być zmieniony. Działanie trwa przez około 4 godziny. Quote
asher Posted June 21, 2005 Author Posted June 21, 2005 Kurrr :evil: czyli biedny Boogie dostał dawkę na 50 kg :-? :evil: :x I co teraz? :( Nadal jest średnio przytomny... Coztego, piszą tam coś o skutkach ubocznych? Quote
asher Posted June 21, 2005 Author Posted June 21, 2005 Uffff, dodzwoniłam sie wreszcie do weterynarza. Jestem trochę spokojniejsza. Potwierdził, że dawka była wieksza od maksymalnej, ale na szczęście Sedalin jest lekiem bezpiecznym (oczywiście "w miarę"). Boogie nie ma duszności, ma różowe śluzówki w oczach, ma też apetyt :o (choć oczywiście jeśc mu nie daję), tak wiec powinno byc dobrze... Powoli dojdzie do siebie... Trzymajcie kciuki :modla: Kuźwa, jakby mi mało stresu było :roll: Quote
Agnes Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 wlasnie chcialam dopisac ze dawka byla zdecydowanie za duza...Znajomej pies podobnie zareagowal na ten lek, tzn slanial sie na lapach, byl totalnie nacpany i trwalo to kilka dni - ale wszystko wrocilo do normy. Niestety stal sie tez bardzo agresywny podczas dzialania leku...dlatego ja sie sedalinu boje Quote
asher Posted June 21, 2005 Author Posted June 21, 2005 [quote name='Agnes']wlasnie chcialam dopisac ze dawka byla zdecydowanie za duza...Znajomej pies podobnie zareagowal na ten lek, tzn slanial sie na lapach, byl totalnie nacpany i trwalo to kilka dni Agnes, nawet mnie nie strasz!!! Sabina ma w czwartek operację!!! No przeciez ja jajo zniosę, jak Bugajski do tej pory nie oprzytomnieje :x Niestety stal sie tez bardzo agresywny podczas dzialania leku...dlatego ja sie sedalinu boje On taki jest bidny i ogłupiony, że żadne energiczne reakcje mu nie w głowie... Quote
coztego Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 asher napisał(a): piszą tam coś o skutkach ubocznych? Tam nie pisali nic o skutkach ;) Ale gdzieś w innym miejscu przeczytałam, że zwiększenie dawki nie powoduje nasilenia działania leku, tylko je wydłuża. Co by pasowało do tego, co Agnes napisała. Ale teraz już możesz tylko czekać i obserwować. Ja stawiam na to, że jutro Bugajski będzie jak nowy. Wyśpi się dobrze ;) :kciuki: Quote
asher Posted June 21, 2005 Author Posted June 21, 2005 coztego napisał(a):jutro Bugajski będzie jak nowy. Wyśpi się dobrze ;) :kciuki: A ja wręcz przeciwnie :-? Ja już mam takie głupie szczęście - albo nic się nie dzieje, albo wszystko zaczyna dziac się na raz :lol: Dziś musiałam się bladym świtem zerwać, jechac do Radomia i latać po urzedach - jestem wykończona! Nockę będe miała raczej nieprzespaną, a jutro musze się bladym świtem zerwać, bo bedziemy łapac bezdomnego psa. Na dodatek w czwartek Sabina ma operację, więc czeka mnie kolejna nieprzespana noc... Normalnie bomba :lol: :silly: Quote
asher Posted June 21, 2005 Author Posted June 21, 2005 Mój ledwo żywy pies własnie się podniósł i powłócząc zadem pokuśtykał pod lodówkę. I tak patrzył błagalnie tymi zamglonymi oczkami :puppydog: A ja, wyrodna pańcia, nic mu nie dałam, boję się, że się biedak zakrztusi... Swoją drogą - typowy chłop. Choćby sie waliło i paliło, zjeśc trzeba :roll: A w Sabinie się jakieś macierzyńskie instynkty obudziły... Co jakis czas podchodzi i liże miśka po pysiu... 8) Quote
arima Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 A ja bym mu dała-najedzony szybciej strawi ten lek,a tak będzie słabiutki :cry: Quote
asher Posted June 21, 2005 Author Posted June 21, 2005 W rozmowie z weterynarzem wspomniałam o tym, że Bugajski ma apetyt, powiedział, żeby na razie go nie karmić. On naprawdę może sie zakrztusić... Dałam mu więc tylko troszkę mleka, które ze smakiem, acz bez sił, wychłeptał. Poza tym on nie ma pustego żołądka - rano jadł :wink: Quote
arima Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 A ,nie doczytałam,że wet zabronił :oops: Myśle,że jutro będzie już wszystko dobrze :kciuki: Quote
asher Posted June 21, 2005 Author Posted June 21, 2005 arima napisał(a):A ,nie doczytałam,że wet zabronił :oops: Nie tyle ty nie doczytałaś, co ja tego po prostu nie napisałm wcześniej :wink: arima napisał(a):Myśle,że jutro będzie już wszystko dobrze :kciuki: Oby!!! Dzięki za kciuki :D Quote
czar_na Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 ten lek jest okropny. Ostatnio po raz pierwszy podalismy go Plastrowi - ok 40 kg wagi i dostal tylko 1 tabletke. I co?? poplakalam sie jak zobaczylam co sie z psem dzieje !! Myslalam ,ze to jakas reakcja alergiczna na lek ale okazalo sie ,ze tak ma dzialac. Zrenice jak glowka od szpilki, pies po 1 tabletce nie mogl ustac na nogach - pojechalismy prawie na sygnale do wetki (niedziela) okazalo sie ,ze lek tak dziala a psy nawet i 12 h po nim spia - Plaster spal 14 godzin :|. Powiedziala ,ze mozemy go spokojnie zostawic w domu tylko poczekac az sie ulozy i zasnie ,bo jak sie zle ulozy to moze sie np. jezykiem udusic.... Tyle nerwow ile nas ten lek kosztowal... nigdy wiecej - 100% wole podac psu 1-2 tabletki hydroxyzyny ... Co sie dzieje z psami jak dostana wieksza dawke :o Quote
asher Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 czar_na napisał(a):Co sie dzieje z psami jak dostana wieksza dawke :o Dłużej śpią, dlużej się słaniają na łapach i dłużej mają źrenice jak szpilki i trzecią powiekę na wierzchu :-? Boogie wciąż jest otumaniony :roll: Choć generalnie czuje się całkiem nieźle. Już wczoraj w nocy byliśmy na króciutkim spacerku, a potem mój model... sam wlazł na kanapę :lol: Dzisiaj rano kolejny spacerek - ciut dłuższy i bez scen podczas wchodzenia do domu po schodach na 2 piętro (tylko jeden krótki odpoczynek). Przed chwilą ze smakiem wtrząchnął michę. Teraz śpi. Ale wystarczy, że ide do kuchni - a on tup tup za mną. Wychodze z założenia, że skoro pies ma siłę sępić, to nie jest tak źle :wink: Quote
coztego Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 asher napisał(a):Wychodze z założenia, że skoro pies ma siłę sępić, to nie jest tak źle :wink: Założenie ze wszech miar słuszne :kciuki: ;) Quote
asher Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 Miał też siłe wyskoczyć z zębami do psa, który podszedł, jak karmiłam go smakolykami :roll: kamikadze boski wiatr :roll: :lol: Quote
adda Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Asher, oczywiście z opóźnieniem przeczytałam o Bugajskim :oops: Dobrze, że już jest dobrze 8) Quote
Agnes Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 po tym leku generalnie nie ma co sie stac - "najwyzej" bedzie dzialal dluzej jak w przypadku psa mojej kolezanki...Ale po tych kilku dniach pies byl jak nowo narodzony :) Widac ze Bugajski juz wraca do zdrowia ;) Quote
asher Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 Boogie ładnie poprosił o spacerek, podreptaliśmy sobie dookoła bloku, podczas, gdy dotychczas robił doslownie kilka króków i trzeba było wracać, bo nie miał siły. Potem bez trudu, acz powolutku wszedł po schodach do domu. Już się nie zatacza, jak sika :wink: Ale mimo wszystko nadal jest otumaniony, chodzi bardzo chwiejnie, oczy pijane z trzecia powieką na wierzchu :roll: Quote
Wind Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 [quote name='adda']Asher, a te tabletki to takie niebieskie som? Niebieskie i malutkie! Majka jak jedziemy w dalekie podroze samochodem dostaje 1/4 tabletki przy masie ciala 2,5 kg. Nie zasypia po tym leku, nie slania sie. Jest tylko duzo spokojniejsza i nie wymiotuje (a o to chodzi, bo ona siedziec w aucie nieznosi). Jak byla szczeniakiem i wazyla jakies 1,0 - 1,5 wet kazal podawac jej pol tabletki. Reakcja byla taka, ze zasypiala na ok. 4 - 5 godzin. Po 1/4 tabletki i obecnej wadze pies caly czas jest przytomny, bez jakichkolwiek niepokojacych sensacji i spokojnie odbywa dlugie podroze. Quote
asher Posted June 22, 2005 Author Posted June 22, 2005 Wind napisał(a):Niebieskie i malutkie! Sa i większe :wink: I takie własnie dostał Boogie. NB - nadal otumaniony :roll: Choć już wyrazniej mniej niz wczoraj, skoro boi się burzy :angel: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.