Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To super Orpha że pomożesz kolejnemu.Powodzienia. A nasza dziewczyna dzisiaj..... no skłamałabym mówiąc żerewelacyjnie , ale tez nie ma tragedii, na pewno sie troszke cofnęła no ale spodziewalismy sie tego, wiadomo że jeszcze tęsni za Orpha. Pylusia dzisiaj kompletnie olała a nawet na niego warknęła ( szok) . Jutro jestesmy umówienie z sąsiadem goldenem na skwerku. Miszka nie chce wcale psiego jedzenia( choć dziadek kupił wypasione z jagnięcinką....), ludzkie bardzo chętnie. No co za pies.

Posted

Roleczka bo ja im gotowalam makaron z miechem i warzywami :D , troche sobie bat na zad tez ukrecilam bo skubane jak mam awarie i nie dam rady ugotowac to jest kaplica bo jasnie panie puszki do pyska za nic nie wezma

Posted

[quote name='orpha']trzymajcie prosze kciuki za tego haszczaka
http://www.dogomania.pl/threads/173159-POmocy-rudy-syberian-i-czrno-bialy-alaskan-z-blekitnymi-oczami-blagaja-o-pomoc/page6

Orpha

Nie mogę uruchomić subskrypcji tego wątku - pasek do supsykrypcji otwiera się jakby pod postami no i dupa blada ... - ech ....

Roleczko

Czekamy na więcej wieści z dzisiejszego dnia no i zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia !!!
Podziel się jakie macie plany na dzień jutrzejszy.

Miszko kochana - tęsknię za Tobą bardzo ... (przepraszam Roleczko, wiem że Miszka jest Twoja ale ja tak mam ...).

Posted

Własnie wróciłysmy ze spaceru. Założyłam jej obrożę zamiast szelek i woli ja po stokroć bardziej od nich , więc o wiele łatwiej ja namówić na wyjscie z domu. Miszka przywitała sie ładnie z moja psiółką która przyszła ja poznać i z każdą godzina jest coraz lepiej. Pod wieczór wrócił jej apetyt, a teraz odprawia totalna toaletę. Wybaczcie, ale nie mam fotek, bo jak juz pisałam wcześniej spotkanie z rano z Pylusiem do udanych nie należało, a i dzień był brzydki i jakoś nie miałam weny. Ale obiecuję że jak tylko cos sie fajnego wydarzy to zostanie to uwiecznione i puszczone.
Oprócz spotkania z goldenem jutro na skwerku to nie mamy jakiś hucznych planów ale postaram sie o fotki.

Posted

Roleczko ale jednak dla bezpieczenstwa lepiej niech chodzi w szelkach , nawet jak nie lubi .... z obrozy to ona sie umie ladnie wywinac , zmienisz jej szelki na obroze jak juz pozna was, teren i jak bedzie sie juz czula pania na wlosciach i niezpomnij o adresatce -koniecznie :)

Posted

[quote name='roleczka']Własnie wróciłysmy ze spaceru. Założyłam jej obrożę zamiast szelek i woli ja po stokroć bardziej od nich , więc o wiele łatwiej ja namówić na wyjscie z domu. Miszka przywitała sie ładnie z moja psiółką która przyszła ja poznać i z każdą godzina jest coraz lepiej. Pod wieczór wrócił jej apetyt, a teraz odprawia totalna toaletę. Wybaczcie, ale nie mam fotek, bo jak juz pisałam wcześniej spotkanie z rano z Pylusiem do udanych nie należało, a i dzień był brzydki i jakoś nie miałam weny. Ale obiecuję że jak tylko cos sie fajnego wydarzy to zostanie to uwiecznione i puszczone.
Oprócz spotkania z goldenem jutro na skwerku to nie mamy jakiś hucznych planów ale postaram sie o fotki.

Cieszę się że Miszka otwiera się na nowo u Waszego boku :)

Roleczko - ja bym jednak nadal prowadzała ją na spacery w szelkach a z obrożą zaczekała jeszcze jakiś czas, do momentu gdy poczuje że jest Wasza-już na zawsze.

Posted

Święte słowa - adresówka to konieczność, no i można podpytać dokładnie Orphę jak jest z tym chipowaniem w Warszawie, a przy okazji dziabnąć Jej te ślimakowate pazurki.

Posted

musze poszukac gdzie czipuja , generalnie na kazda dzielnice jest jedna lecznica ,tylko trzeba sie pospieszyc bo akcja trwa jakos do 12 grudnia , chyba tylko

Posted

No i generalnie podczas wizyty u weta zrobić Miszce "przegląd ogólny" i podstawowe badania-wiesz roleczko, tak jak wcześniej o tym wspólnie rozmawialiśmy. Ja też muszę się wybrać z Leo na taki mały badawczy przeglądzik ...

Posted

Kochane, nie martwcie sie, adresatka juz jest przyspawana, przeglad ogólny i czipowanie planuje za jakies 10 dni dopiero nie jest to pilne a szkoda nerwów, macie rację z tymi szelkami ale ona ich tak strasznie nie cierpi...... Własnie wyszła moja psiółka a Miszka kulturalnie podniosła sie i pożegnała. i to tyle na dziś. Jedziemy krok po kroczku i z jednej strony jest to dołujace a z drugiej jednak fajne a te takie małe sukcesiki. Z każdą godzina jest lepiej, Naprawde.

Posted

I tak ma być:)
Największa frajda to pracować nad psem i odnosić z nim wspólne małe sukcesy - to jest cały urok:)


P.S.
No i jak roleczko spałaś pierwszej nocki pobytu z Miszką - hę ???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...