Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 575
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Pliszka']Wybiła godzina 0 :-( Dobrze, że znalazł się drugi domek...[/QUOTE]

Może zostać do jutra:cool3:
Lucky prawdopodobnie pojedzie do hoteliku. Jednak mieszkałby w boksie, na zewnątrz.
Sama nie wiem czy to nie będzie dla niego gwóźdź do trumny.
Te jego nerki..

Posted

Widze,ze zrobila sie mala zadyma na watku Lucky'ego takze postaram sie wszystko wyjasnic "od podszewki"...
Dziewczyny zgodzily sie na dom TYMCZASOWY,fakt faktem mial to byc tymczas dopoty,dopoki nie znajdzie sie DS...wiem jak wygladal ich dzien od kiedy Lucky byl u nich-chodzily nie wyspane (Lucky zalatwial sie w nocy,potrafil zrobic siku na sofe,torebki itd),pomimo tego nie skarzyly sie. Tak mijaly dni,a one poswiecaly mu kazda wolna chwile,w nadzieji,ze to co on robi sie niedlugo skonczy...Hania-jedna z tych tak czy inaczej kochanych dziewczyn namowila swoja babcie,zeby go wziela do siebie.Babcia sie zgodzila,ma juz pieska, ale wiadomo-wziela by go dopiero po wyleczeniu (jest to babcia,ktora nie ma tyle werwy,zeby w razie potrzeby znosic go ze schodow,sprzatac co chwile po nim itd). Jak sie okazalo,ze Lucky jest chory-DS stanal pod wielkim znakiem zapytania.Dziewczyny mialy juz coraz mniej sily do opieki nad Luckym,nie wiem moze przechodza taki okres,depresja jesienna,chwilowe zdenerwowanie,decyzja podjeta pod wplywem emocji....

Ale stalo sie inaczej-to,czego dziewczyny i ja zreszta tez obawialysmy sie najbardziej-dlugo zbywany i niewidziany wlasciciel mieszkania,ktore dziewczyny de facto WYNAJMUJA przyszedl i doznal szoku.Dziewczyn nie bylo przez godzine w domu a Lucky zdazyl sie w kilku miejscach pozalatwiac-tu kupa,tam siku...Wlasciciel powiedzial,ze pies do 22 ma zniknac,bo jak nie to nie odda dziewczynom kaucji.Stad tez takie zaieszanie w sprawie Lucky'ego.Dziewczynom jest szkoda,ze stalo sie to akurat w takim momencie i juz teraz ale wyjscia nie ma. Udalo i sie jedynie je przekonac,zeby zostal do jutra. W tej sprawie postawily sie wlascicielowi i zgodzily sie na jeszcze jedna noc.

Mysle,ze napisalam wszystko co najwazniejsze i nikt nie bedzie mial watpliwosci dlaczego Lucky nie moze juz ta zostac...Nawet jezeli babcia Hani wzielaby go do siebie po wyleczeniu-chociaz czesciowym to i tak nie mamy gdzie go do tego czasu przetrzymac...echhhh

Posted

[quote name='elzunia']Właśnie znalazłam na nk wontek psinki kurcze przez bezmyślność jakichś pseudo właścicieli tyle cierpień czworonogów szlak mnie trafia jak widzę coś takiego[/QUOTE]

Ręce opadają..:angryy:

Posted

[quote name='ketunia']
Lucky prawdopodobnie pojedzie do hoteliku. Jednak mieszkałby w boksie, na zewnątrz.
Sama nie wiem czy to nie będzie dla niego gwóźdź do trumny.
Te jego nerki..[/QUOTE]

ketuniu, ja jakoś myślałam, ze ten nowy DT, to domowy jest:oops:...Lucky będzie tam w kojcu? Dla jego nerek to...:shake: ale dobrze, że w ogóle jakiś DT nowy się znalazł.

Posted

[quote name='bico']ketuniu, ja jakoś myślałam, ze ten nowy DT, to domowy jest:oops:...Lucky będzie tam w kojcu? Dla jego nerek to...:shake: ale dobrze, że w ogóle jakiś DT nowy się znalazł.[/QUOTE]

Ja nadal szukam. Zobaczymy może coś znajdę w domu.

Posted

[quote name='Aga Czarkowianka']Przyjmę tego psiaka jak będzie taka potrzeba(i napewno się nie wycofam,ani żadna krzywda mu się nie stanie)[/QUOTE]

a to jest hotelik, czy propozycja DT domowego, bo się pogubiłam

Posted

Czesc :) Mam na imie Hania i to u mnie przebywal Lucky...:) Ja i moje współlokatorki zostalysmy przedstawione jako bezduszne osoby a tak nie jest naprawde pokochalysmy tego psiaka i wcale nie przestraszylysmy sie jego choroby!!!! Lucky mial u nas zostac tylko jeden weekend ale postanowilysmy przedluzyc jego pobyt u nas dal nam wiele radosci ale nie mamy innego wyjscia jestesmy studentkami i wynajmujemy mieszkanie w legnicy Lucky nie trzyma moczu i nasze mieszkanie zaczyna byc w opłakanym stanie. Własciciel pociagnie nam to z kaucji:( Jak wspomnialam studiujemy rzadko bywamy w domu ja na dodatek pracuje calymi dniami, gdy wracamy do domu cale mieszkanie smierdzi i jest osikane:( Nie jestesmy ani bezmyslne, ani okrutne.Może ktos laskawie postawil by sie w naszej sytuacji niz nas oczerniac. Łatwo jest dawac tylko pieniazki ktore sie ma niz spedzic z tym psiakiem 3 tygodnie 24 godziny na dobe. Wiem ze ja i moje współlokatorki dalysmy z siebie wszystko i byl z nami szczesliwy. Nie przestaszylysmy sie jego choroby bo wiedzialysmy ze jest chory od samego poczatku i nie mamy sobie nic do zarzucenia!!!! Apeluje nastepnym razem o poznanie sytuacji i nie oczernianie kogos!! Mam nadzieje ze nasz Szczesciarz znajdzie dom w ktorym naprawde bedzie szczesliwy!!!:**

Posted

[quote name='haneczka888']Czesc :) Mam na imie Hania i to u mnie przebywal Lucky...:) Ja i moje współlokatorki zostalysmy przedstawione jako bezduszne osoby a tak nie jest naprawde pokochalysmy tego psiaka i wcale nie przestraszylysmy sie jego choroby!!!! Lucky mial u nas zostac tylko jeden weekend ale postanowilysmy przedluzyc jego pobyt u nas dal nam wiele radosci ale nie mamy innego wyjscia jestesmy studentkami i wynajmujemy mieszkanie w legnicy Lucky nie trzyma moczu i nasze mieszkanie zaczyna byc w opłakanym stanie. Własciciel pociagnie nam to z kaucji:( Jak wspomnialam studiujemy rzadko bywamy w domu ja na dodatek pracuje calymi dniami, gdy wracamy do domu cale mieszkanie smierdzi i jest osikane:( Nie jestesmy ani bezmyslne, ani okrutne.Może ktos laskawie postawil by sie w naszej sytuacji niz nas oczerniac. Łatwo jest dawac tylko pieniazki ktore sie ma niz spedzic z tym psiakiem 3 tygodnie 24 godziny na dobe. Wiem ze ja i moje współlokatorki dalysmy z siebie wszystko i byl z nami szczesliwy. Nie przestaszylysmy sie jego choroby bo wiedzialysmy ze jest chory od samego poczatku i nie mamy sobie nic do zarzucenia!!!! Apeluje nastepnym razem o poznanie sytuacji i nie oczernianie kogos!! Mam nadzieje ze nasz Szczesciarz znajdzie dom w ktorym naprawde bedzie szczesliwy!!!:**[/QUOTE]


Haniu, jesteśmy Wam wdzięczne, że miałyście Luckiego jednak postaw sie w naszej sytuacji. Dajesz mi godzinę ( wieczór) aby ulokować psa. Emocje Wszystkich na dogo wzięły górą.
Gdyby nie moje pieniądze Luckiego pewnie już by nie było. Poza tym gdyby nie pieniądze Lucky nie mógłby iść do innego dt i trzeba byłoby go uśpić. W schronisku nikt by takiego psa nie trzymał.
Więc nie zarzucaj mi proszę, że dałam tylko pieniądze.

Posted

[quote name='marlenka']Ketunia co dalej z Luckim ??? Masz dla niego jakiś tymczas czy zabierasz go do siebie póki coś się nie znajdzie ???[/QUOTE]

Znalazłam mu tymaczas u Kasiprzystał. Lucky będzie w domku z ogródkiem. W niedziele wyjazd.
Jejku jaka jestem szczęśliwa:multi::multi::multi:

Posted

[quote name='ketunia']Znalazłam mu tymaczas u Kasiprzystał. Lucky będzie w domku z ogródkiem. W niedziele wyjazd.
Jejku jaka jestem szczęśliwa:multi::multi::multi:[/QUOTE]
:multi::multi::multi:Kto to jest???No i gdzie pojedzie??To DT Platny???NApisz wiecej szczególów Kasiu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...