zuziaM Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='ketunia']Dziewczyny stwierdziły, że nie dadzą rady:([/QUOTE] Jezu.... a wiedza, czym to grozi psiakowi ????? Ile czasu sie nim zajmuja ???? Uwierzcie, ze efekty odpowiedniego zywienia i w ogole opieki, przyjda szybko. Psiak byl potwornie odwodniony .... kiedy juz bedzie bliski normy, przestanie tyle pic, tyle siusiac ....... Trzeba sie postarac o utrzymanie systematycznosci ..... wszystkie czynnosci powtarzac o tej samej porze ..... Piesio szybko sie tego nauczy i to znacznie ulatwi opieke nad nim. Troche jeszcze cierpliwosci .... tu chodzi przeciez o zycie psiaka ! Quote
feliksik Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 przepraszam, ze zapytam, ale czy ten DT jest płatny, bo może wspomóc je finansowo, jeżeli chodzi o problemy finansowe. Kurcze trzeba coś działać, ten piesio nie może zostać bez przynajmniej DT - zginie Quote
marlenka Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='feliksik']przepraszam, ze zapytam, ale czy ten DT jest płatny, bo może wspomóc je finansowo, jeżeli chodzi o problemy finansowe. Kurcze trzeba coś działać, ten piesio nie może zostać bez przynajmniej DT - zginie[/QUOTE] Z tego co wiem to DT jest bezpłatny ale jedzenie i wszelkie koszty ponosi Ketunia ze swoich pieniążków . Więc pozostaje tylko ( a może aż ) opieka nad psiakiem Quote
bico Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='zuziaM']Jezu.... a wiedza, czym to grozi psiakowi ????? Ile czasu sie nim zajmuja ???? Uwierzcie, ze efekty odpowiedniego zywienia i w ogole opieki, przyjda szybko. Psiak byl potwornie odwodniony .... kiedy juz bedzie bliski normy, przestanie tyle pic, tyle siusiac ....... Trzeba sie postarac o utrzymanie systematycznosci ..... wszystkie czynnosci powtarzac o tej samej porze ..... Piesio szybko sie tego nauczy i to znacznie ulatwi opieke nad nim. Troche jeszcze cierpliwosci .... tu chodzi przeciez o zycie psiaka ![/QUOTE] Popieram słowa ZuziaM w całości...Utrata tego DT, to dla psa w tym stanie i po takich przejściach to wyrok śmierci...takie są fakty:shake: Wiem też, że słowa ZuziaM o poprawie przy regularnej opiece i karmie to prawda...Tylko cierpliwości trzeba... DT dać mu nie mogę:-( mogę podrzucić 50 zł na karmę - ketuniu, słać na to samo konto co podawałaś do wpłat na bazar? i faktycznie przy tej karmie RC wystarczy dzienna dawka zalecana na opakowaniu, nie ma potrzeby karmić psa na zapas, bo to i tak nic nie da, a karma będzie szła jak woda:roll: Quote
Bjuta Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Wznowiłam wyróżnione z nowymi zdjęciami. LUCKY podzieli się szczęściem! / psy / psy (805449373) - Aukcje internetowe Allegro Quote
ketunia Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='zuziaM']Jezu.... a wiedza, czym to grozi psiakowi ????? Ile czasu sie nim zajmuja ???? Uwierzcie, ze efekty odpowiedniego zywienia i w ogole opieki, przyjda szybko. Psiak byl potwornie odwodniony .... kiedy juz bedzie bliski normy, przestanie tyle pic, tyle siusiac ....... Trzeba sie postarac o utrzymanie systematycznosci ..... wszystkie czynnosci powtarzac o tej samej porze ..... Piesio szybko sie tego nauczy i to znacznie ulatwi opieke nad nim. Troche jeszcze cierpliwosci .... tu chodzi przeciez o zycie psiaka ![/QUOTE] One nie chciały źle dla niego. Prosiłam żeby mu nie dawały nic oprócz karmy:( Kotlety, bigos, pierogi itd. to nie jest dieta dla chorego psiaka. Jeszcze w sobotę Lucky miał zostać na stałe u jednej z dziewczyn. Dzisiaj po nieprzespanej nocy stwierdziły, że mają dość. Obsikał pół mieszkania. Skomlał, że chce pić później sikał i znowu chciał pić... i tak ponoć całą noc. Jak ja z nim spędziłam pół dnia to miska z wodą była pełna. Napił się ile chciał i zostawił resztę. Wydaje mi się, że dziewczyny przestraszyły się chorego psa. Wcześniej myślały,że odkarmiony wróci do formy. Trudno stało się. Teraz najważniejsze to znaleźć Luckiemu domowy tymczas. Może być płatny. Ja go opłacę. Bo o domku to nawet nie marzę:(. Quote
ketunia Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='bico']Popieram słowa ZuziaM w całości...Utrata tego DT, to dla psa w tym stanie i po takich przejściach to wyrok śmierci...takie są fakty:shake: Wiem też, że słowa ZuziaM o poprawie przy regularnej opiece i karmie to prawda...Tylko cierpliwości trzeba... DT dać mu nie mogę:-( mogę podrzucić 50 zł na karmę - ketuniu, słać na to samo konto co podawałaś do wpłat na bazar? i faktycznie przy tej karmie RC wystarczy dzienna dawka zalecana na opakowaniu, nie ma potrzeby karmić psa na zapas, bo to i tak nic nie da, a karma będzie szła jak woda:roll:[/QUOTE] Dziękuję Bico:loveu:Tak, to samo konto. Wiem Cioteczko, że to dla niego wyrok śmierci. Myślałam, że będzie tam mógł zostać dłużej. Niestety to nie piękny, zdrowy szczeniak tylko stary schorowany pies, któremu należy się ciepły kącik po latach w niewoli:( Dziewczyny nie zdają sobie sprawy z tego. Quote
ketunia Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='Bjuta']Wznowiłam wyróżnione z nowymi zdjęciami. LUCKY podzieli się szczęściem! / psy / psy (805449373) - Aukcje internetowe Allegro Dziękuję Bjutko:) Quote
ketunia Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 Dziewczyny czy znacie jakiś wolny domowy tymczas? Może być płatny. Co do utrzymania psa to finansuję go sama. Quote
kaLOlina Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 pomyslcie w takim razie o hotelach, choc szkoda tracic na nie pieniadze. ale zawsze lepiej to niz uspienie... wiem, ze w przypadku niewydolnosci nerek(moj borys to ma-haha nie dziwic sie, kazde z moich stalych zwierzow ma jakas powazna chorobe ktora zamknela mu droge do adopcji i dlatego sa u mnie)wystarczy karma...ja nie pilnuje tak restrykcyujnie ilosci(Borys to kot), ale dostaje razem z Tobim 2xdziennie o stalych porach, zawsze ta sama ilosc...i dziala!-a wczesniej kupe siana poszlo na kroplowki, leki, zwalczenie idiopatycznego zapalenia pecherza...a teraz myk myk tylko karma i ladnie zalecza jego problemy... a wiem, ze dziala, bo jak Borys nie je jej 2-3dni problemy wracaja...wiec moze leczenie Luckiego nie bedzie az tak upierdliwe jak w przypadku innych schorzen??moze bedze polegalo jedynie na odpowiedniej diecie?? macie jakis hotelik godny polecenia?? ja znam tylko(ale ze slyszenia)hotel u Jamola...nie wiem tylko jak ze stanem zdrowia Luckiego?czy go przyjma?w koncu dopoki sie nie ustabilizuje jego stan opieka nad nim moze stwarzac pewne problemy.. rozumiem dziewczyny-ze sie wystraszyly i boja sie ze nie dadza rady, ale moze uda sie je przekonac by nie ograniczaly Luckiego dokladna data i godzina jaka ma opuscic swoje obecne DT?? Quote
ketunia Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='kaLOlina']pomyslcie w takim razie o hotelach, choc szkoda tracic na nie pieniadze. ale zawsze lepiej to niz uspienie... wiem, ze w przypadku niewydolnosci nerek(moj borys to ma-haha nie dziwic sie, kazde z moich stalych zwierzow ma jakas powazna chorobe ktora zamknela mu droge do adopcji i dlatego sa u mnie)wystarczy karma...ja nie pilnuje tak restrykcyujnie ilosci(Borys to kot), ale dostaje razem z Tobim 2xdziennie o stalych porach, zawsze ta sama ilosc...i dziala!-a wczesniej kupe siana poszlo na kroplowki, leki, zwalczenie idiopatycznego zapalenia pecherza...a teraz myk myk tylko karma i ladnie zalecza jego problemy... a wiem, ze dziala, bo jak Borys nie je jej 2-3dni problemy wracaja...wiec moze leczenie Luckiego nie bedzie az tak upierdliwe jak w przypadku innych schorzen??moze bedze polegalo jedynie na odpowiedniej diecie?? macie jakis hotelik godny polecenia?? ja znam tylko(ale ze slyszenia)hotel u Jamola...nie wiem tylko jak ze stanem zdrowia Luckiego?czy go przyjma?w koncu dopoki sie nie ustabilizuje jego stan opieka nad nim moze stwarzac pewne problemy.. rozumiem dziewczyny-ze sie wystraszyly i boja sie ze nie dadza rady, ale moze uda sie je przekonac by nie ograniczaly Luckiego dokladna data i godzina jaka ma opuscic swoje obecne DT??[/QUOTE] Ja też myślę, że przestrzeganie diety poprawi jego stan zdrowia. Tylko nie wiem czy One jeszcze chcą. Nagle wszystko się zmieniło jak okazało się, że psiak jest chory.:( Może Beata(Capri111) je przekona. To Jej koleżanki. Jednak wątpie.. Quote
bico Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='ketunia'] Tylko nie wiem czy One jeszcze chcą. Nagle wszystko się zmieniło jak okazało się, że psiak jest chory.:([/QUOTE] taaaa...zazwyczaj wtedy wszystko "nagle" się u ludzi zmienia:cool1: ja otwarcie przyznaję, że tej postawy nie rozumiem i tyle:niewiem: zresztą, znasz ketuniu Felka z pogruchotanymi nogami, tam z DT było gorzej, pies był w stanie agonii na początku, później nie było wiele lepiej, a jednak dali radę, teraz DT to już DS:multi: dziś zrobię przrelew dla Luckiego. Quote
ketunia Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='bico']taaaa...zazwyczaj wtedy wszystko "nagle" się u ludzi zmienia:cool1: ja otwarcie przyznaję, że tej postawy nie rozumiem i tyle:niewiem: zresztą, znasz ketuniu Felka z pogruchotanymi nogami, tam z DT było gorzej, pies był w stanie agonii na początku, później nie było wiele lepiej, a jednak dali radę, teraz DT to już DS:multi: dziś zrobię przrelew dla Luckiego.[/QUOTE] Dziękuję za pieniążki:) Wątek Felusia znam.Już niedługo przywiozę mu buciki:) Quote
kaLOlina Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 no tak ale z drugiej strony DT ma prawo postawic spawe jasno- sorry nie daje rady. maja prawo byc szczere, przyznac sie ze je cos przerasta...choroba ludzi odstrasza, czesto niepotrzebnie. wiadomo, nikt z nas nikogo nie zamierza tu pietnowac, ale ja wiem, ze nie kazdy ma w sobie sily idace za checiami by pomagac. teraz trzymamy kciuki za Luckiego...a ruch tu maly u niego na watku:( Quote
Aga Czarkowianka Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Przyjmę tego psiaka jak będzie taka potrzeba(i napewno się nie wycofam,ani żadna krzywda mu się nie stanie) Quote
magda z. Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='Aga Czarkowianka']Przyjmę tego psiaka jak będzie taka potrzeba(i napewno się nie wycofam,ani żadna krzywda mu się nie stanie)[/QUOTE] Aga jesteś wielka:loveu::loveu: to ja Cię podesłałam ketuni, bo dla naszego Hebanka się zaofiarowałaś. Jak ja bardzo się cieszę, że teraz tez nie odmawiasz. Pozdrawiam ciepło:loveu: Quote
ketunia Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='Aga Czarkowianka']Przyjmę tego psiaka jak będzie taka potrzeba(i napewno się nie wycofam,ani żadna krzywda mu się nie stanie) Boże jaka ja jestem wdzięczna :loveu: LUCKY MUSI OPUŚCIĆ TYMCZAS DO 21 !!!!!!!!!! Quote
magda z. Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='ketunia']Boże jaka ja jestem wdzięczna :loveu: LUCKY MUSI OPUŚCIĆ TYMCZAS DO 21 !!!!!!!!!! dzisiaj!!!?? co to za sezon na dt, które odpadają w najmniej spodziewanych momentach, ja tak miałam tydzień temu, ketuniu trzymaj się ciepło, bo wiem ile to nerwów i płaczu Quote
ketunia Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='magda z.']dzisiaj!!!?? co to za sezon na dt, które odpadają w najmniej spodziewanych momentach, ja tak miałam tydzień temu, ketuniu trzymaj się ciepło, bo wiem ile to nerwów i płaczu[/QUOTE] Tak mam godzinę:angryy::placz: Quote
gonia66 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='ketunia']Boże jaka ja jestem wdzięczna :loveu: LUCKY MUSI OPUŚCIĆ TYMCZAS DO 21 !!!!!!!!!! ZE co???Dzisaij do 21???????Czy do 21 listopada...Matko...az mi sie goraco zrobilo....to chyba niemozliwe..gdzie jest ten domek agi??Tam gdzie mieszkasz ketunio?????MOj Boże.....nie wiem co myslec...dobrze ze choc jest ktos kto się ulitowal nad chorowitkiem....dziękujemy!!!!!!!! Quote
gonia66 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='ketunia']Tak mam godzinę:angryy::placz:[/QUOTE] wwwwwwwwwwwwwrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr:mad::mad::mad:no to niezla jazda....jak to zorganizujesz???? Quote
ketunia Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='gonia66']ZE co???Dzisaij do 21???????Czy do 21 listopada...Matko...az mi sie goraco zrobilo....to chyba niemozliwe..gdzie jest ten domek agi??Tam gdzie mieszkasz ketunio?????MOj Boże.....nie wiem co myslec...dobrze ze choc jest ktos kto się ulitowal nad chorowitkiem....dziękujemy!!!!!!!![/QUOTE] Tak Goniu dzisiaj. Mam godzinę Quote
bico Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='ketunia']Tak Goniu dzisiaj. Mam godzinę[/QUOTE] zagotowałam się:angryy::angryy::angryy::angryy: Skoro inny DT już jest, to czemu Lucky nie może nawet tam przenocować!? To nie dość, że bezmyślne, to jeszcze okrutne! I w stosunku do psa i w stosunku do ketuni:angryy: spokojnie, zabierze się psa, ale nie może w środku nocy! Paranoja!:angryy: Quote
kaLOlina Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 :angryy::angryy::angryy::angryy: liczylam ze dadza mu wiecej czasu... :shake: Quote
Pliszka Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Wybiła godzina 0 :-( Dobrze, że znalazł się drugi domek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.