Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

marlenka napisał(a):
Ketunia a Ty w samochodzie kompa wozisz??:loveu::loveu::loveu::loveu:

Wielofuncyjna Ketunia:evil_lol:
.

Laptopa zapomnialam ale od czego są komorki :) Piesio grzeczny chociaż bardzo, bardzo smutny.

  • Replies 575
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kiedy rano zobaczyłam Luckiego to się przeraziłam. Wyglądał jak kupka nieszczęścia:-( Ledwo szedł, zataczał sie i cały trząsł. Ponoć wyczuł, że traci namiastkę domku.
Zapakowałysmy go z siostrą w samochód i do weterynarza.
W samochodzie kupa i pierwsze wymioty.
Zwymiotował chyba z litr wody. Powtórzyło się to jeszcze 3 razy.
Jak go zobaczyła moja Pani weterynarz to sama była w szoku. W ciągu kilku dni stan Luckiego pogorszył się. Myślałam, że już koniec, że będę musiała skrócić jego cierpienia:(
Jednak najpierw badania krwi później decyzja co dalej.
Okazało się, że oprócz chorych nerek Lucky ma też chorą wątrobę.
Z badań krwi wyszło, że niewydolnośc nerek jest w pierwszej fazie. Mocznik we krwi wyszedł w normie.
Potem przyszła kolej na ponowne badanie moczu. Wyniki potwierdziły niewydolnośc nerek.
Oprócz tego psiakowi napuchło dziąsełko. Bidulek nie mógł jeść chrupek. Sprawiało mu to ból. Wiec pewnie nie jadł od 2 dni:angryy:
W samochodzie aniołek. Okazało się, że Lucky WCALE NIE PIJE NON STOP, I WCALE TAK DUŻO NIE SIKA.
W samochodzie nie pił przez kilka godzin. Miseczke podstawiałam mu co 10-15 minut i wcale jej nie opróżniał. Nie sikał też na potęgę.
Wydaje mi się, że dziewczyny dawały mu za mało wody a za dużo jedzenia. Stąd uczucie ciągłego pragnienia.
Lucky zamieszał w domku pod lasem z 2 pieskami, 3 kotkami, 2 królikami i jedną dużą jaszczurką.:) Do wszystkich jest przyjaźnie nastawiony.
Kasia i Łukasz to naprawdę ciepłe i miłe osoby. Wierzę, że Lucky dojdzie u Nich do zdrowia.
dzwoniłąm do Kasi. Byli na długim spacerku. Pięknie chodzi. Nie zatacza się ani nie przewraca.:)
Najgorsze jest to, że w końcu wzięłam aparat ale zapomniała i nie zrobiłam mu ani jednego zdjęcia:angryy::oops:
Wybaczcie, że piszę chaotycznie ale troszkę zmęczona jestem.
Pozdrawiam
Kasia

Posted

Ja tylko napiszę, że cieszę się, że psiak już w DT. Reszty nie skomentuje, bo to już nie ma sensu.

Ketunia, to Lucky potrzebuje teraz specjalistycznej karmy?

Posted

Dobrze, że już ten etap życia za Luckim. W kochającym i troskliwym dt, leczony na pewno szybko dojdzie do siebie.
Ketunia, jesteś Herosem:loveu:

Posted

Ketuniu, jakie szczęście, że Lakuś spotkał Cię na swojej drodze życia :loveu:
Ale menażeria w tym domku pod lasem! :loveu: Super :) Pozdrowienia dla nowych opiekunów staruszka i dla wszystkich czworonogów! :) Jak ja marzę o takim domku pełnym zwierzaków! :roll:

Posted

elmira napisał(a):
Ja tylko napiszę, że cieszę się, że psiak już w DT. Reszty nie skomentuje, bo to już nie ma sensu.


Zgadzam się - najważniejsze, że psiak już wrszci zabrany i jest w prawdziwym, nowym DT:multi:

Oby traz tylko zdrowiał;)

Posted

elmira napisał(a):
Ja tylko napiszę, że cieszę się, że psiak już w DT. Reszty nie skomentuje, bo to już nie ma sensu.

Ketunia, to Lucky potrzebuje teraz specjalistycznej karmy?


Co do karmy to Lucky dostał od Zuzi M 2 kg. Zobaczymy czy będzie chciał ją jeść. Teraz jest na jedzeniu gotowanym bo bardzo mu spuchło dziąsełko i nie chce jeść suchej. Ząb nadaje się do usunięcia. Jednak ze względu na chorą wątrobę i nerki psiak nie nadaje się w tej chwili do narkozy.
Lucky jest w płatnym dt. Koszt miesięczny 300 zł + leki i wizyty u weterynarza.
Jeśli któraś z Cioteczek chciałaby mnie wspomóc w opłacie dt to byłabym bardzo wdzięczna.

Dzisiaj zadzwonię i sprawdzę jak mu minęła noc:)

Posted

I co tam u Luckiego?
Jak się aklimatyzuje? Jak się czuje w nowym miejscu?

P.S. Z bazarku jest już na moim koncie 50 zł. od Divi.
Przelać od razu, czy jak wszystko spłynie?

Posted

terra napisał(a):
I co tam u Luckiego?
Jak się aklimatyzuje? Jak się czuje w nowym miejscu?

P.S. Z bazarku jest już na moim koncie 50 zł. od Divi.
Przelać od razu, czy jak wszystko spłynie?


Dzwoniłam dzisiaj do Kasi, Lucky spokojnie przespał noc . Niestety dwa razy nasikał (Kasi to nie przeszkadza). O 5 rano stał pod drzwiami i mruczał, że chce wyjśc na dwór. Na śniadanko i obiadek kurczaczek z ryżem i warzywami. Chętnie zjadł. :)
Pojechał dzisiaj w odwiedziny do Rodziców Kasi. Poznał dwie sunie i wyobraźcie sobie, że z Luckiego jest prawdziwy Casanova.:loveu: Klata do przodu, uszy postawione. Ogonek chodził non stop. Nawet z ogrodu do domu nie chciał wracać, tak mu się podobały zabawy z dziewczynkami:)

Cioteczko przeslesz mi jak wszystko spłynie:)
Jeszcze raz dziękuję za bazarek:loveu:

Posted

Ketunia, a może Ty pomyliłaś psiaczka???;)

Pieniądze trzeba zbierać na domek dla Luckiego. Ruszać trzeba nam na żebry :) Ale niech tam, dla takiego biedulka warto :)

Posted

terra napisał(a):
Czy są jakieś wieści o piesku?
Jak u niego ze zdrowiem?
Ma już diagnozę i ustawione leczenie?


Jutro będę dzwoniła do Kasi. Ona ma problem z netem więc rzadko jest na dogo.
Leczymy wątrobę. Na nerki dostaje specjalny proszek. Myślę, że jeszcze kilka dni i wszystko się zacznie normować.
Jak zostanie podleczony zajmiemy się jego ząbkiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...