ketunia Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 marlenka napisał(a):Ketunia a Ty w samochodzie kompa wozisz??:loveu::loveu::loveu::loveu: Wielofuncyjna Ketunia:evil_lol:. Laptopa zapomnialam ale od czego są komorki :) Piesio grzeczny chociaż bardzo, bardzo smutny. Quote
terra Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Szerokiej drogi. Biedaczek, nie wie co go czeka. Ale teraz będzie już tylko lepiej. Quote
ketunia Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 W końcu biedaczek zasnal. Śpi przykryty kocykiem. :) My stoimy w gigantycznym korku. Jakiś wypadek był:( Quote
Ingrid44 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Zycze zdrowka dla Luckiego. Trzymaj sie Ketuniu. Teraz to juz musi byc lepiej. Quote
ketunia Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 Mój synus już w nowym domku tymczasowym. Kasia to bardzo ciepła i miła osoba. Wiem, ze będzie Misiowi dobrze. Własnie wracamy. Quote
elmira Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 To wracajcie bezpiecznie, a po powrocie, jak będziesz miała siłę, to opisz nam jak Lucky zniósł podróż, i w ogóle co z nim. Quote
bico Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Ketuniu, Lucky trzymajcie się:loveu::loveu::loveu: Quote
terra Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Wracajcie bez przygód. I czekam na wieści o słodziaku w nowym dt. Quote
Ewelina.w38 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 dziewczyny sory za offa ale we Wrocku przebywa suczka, której kończy sie tymczas i nie ma perspektyw na przyszłość:shake: Pomóżcie uchronic ja od schronu! Wrocław -śliczna, młoda, wyrzucona z samochodu sunia szuka domu!!!! - Strona 4 - Dogomania Forum Quote
ketunia Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 Kiedy rano zobaczyłam Luckiego to się przeraziłam. Wyglądał jak kupka nieszczęścia:-( Ledwo szedł, zataczał sie i cały trząsł. Ponoć wyczuł, że traci namiastkę domku. Zapakowałysmy go z siostrą w samochód i do weterynarza. W samochodzie kupa i pierwsze wymioty. Zwymiotował chyba z litr wody. Powtórzyło się to jeszcze 3 razy. Jak go zobaczyła moja Pani weterynarz to sama była w szoku. W ciągu kilku dni stan Luckiego pogorszył się. Myślałam, że już koniec, że będę musiała skrócić jego cierpienia:( Jednak najpierw badania krwi później decyzja co dalej. Okazało się, że oprócz chorych nerek Lucky ma też chorą wątrobę. Z badań krwi wyszło, że niewydolnośc nerek jest w pierwszej fazie. Mocznik we krwi wyszedł w normie. Potem przyszła kolej na ponowne badanie moczu. Wyniki potwierdziły niewydolnośc nerek. Oprócz tego psiakowi napuchło dziąsełko. Bidulek nie mógł jeść chrupek. Sprawiało mu to ból. Wiec pewnie nie jadł od 2 dni:angryy: W samochodzie aniołek. Okazało się, że Lucky WCALE NIE PIJE NON STOP, I WCALE TAK DUŻO NIE SIKA. W samochodzie nie pił przez kilka godzin. Miseczke podstawiałam mu co 10-15 minut i wcale jej nie opróżniał. Nie sikał też na potęgę. Wydaje mi się, że dziewczyny dawały mu za mało wody a za dużo jedzenia. Stąd uczucie ciągłego pragnienia. Lucky zamieszał w domku pod lasem z 2 pieskami, 3 kotkami, 2 królikami i jedną dużą jaszczurką.:) Do wszystkich jest przyjaźnie nastawiony. Kasia i Łukasz to naprawdę ciepłe i miłe osoby. Wierzę, że Lucky dojdzie u Nich do zdrowia. dzwoniłąm do Kasi. Byli na długim spacerku. Pięknie chodzi. Nie zatacza się ani nie przewraca.:) Najgorsze jest to, że w końcu wzięłam aparat ale zapomniała i nie zrobiłam mu ani jednego zdjęcia:angryy::oops: Wybaczcie, że piszę chaotycznie ale troszkę zmęczona jestem. Pozdrawiam Kasia Quote
Ingrid44 Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Dziekujemy za wiadomosci. Lucky to wielki szczesciarz ze go znalazlas i tak wspaniale sie nim zajelas.Ogromnie sie ciesze ze juz jest w DT. :loveu: Quote
elmira Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Ja tylko napiszę, że cieszę się, że psiak już w DT. Reszty nie skomentuje, bo to już nie ma sensu. Ketunia, to Lucky potrzebuje teraz specjalistycznej karmy? Quote
terra Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Dobrze, że już ten etap życia za Luckim. W kochającym i troskliwym dt, leczony na pewno szybko dojdzie do siebie. Ketunia, jesteś Herosem:loveu: Quote
Pliszka Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Ketuniu, jakie szczęście, że Lakuś spotkał Cię na swojej drodze życia :loveu: Ale menażeria w tym domku pod lasem! :loveu: Super :) Pozdrowienia dla nowych opiekunów staruszka i dla wszystkich czworonogów! :) Jak ja marzę o takim domku pełnym zwierzaków! :roll: Quote
bico Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 elmira napisał(a):Ja tylko napiszę, że cieszę się, że psiak już w DT. Reszty nie skomentuje, bo to już nie ma sensu. Zgadzam się - najważniejsze, że psiak już wrszci zabrany i jest w prawdziwym, nowym DT:multi: Oby traz tylko zdrowiał;) Quote
ketunia Posted November 7, 2009 Author Posted November 7, 2009 elmira napisał(a):Ja tylko napiszę, że cieszę się, że psiak już w DT. Reszty nie skomentuje, bo to już nie ma sensu. Ketunia, to Lucky potrzebuje teraz specjalistycznej karmy? Co do karmy to Lucky dostał od Zuzi M 2 kg. Zobaczymy czy będzie chciał ją jeść. Teraz jest na jedzeniu gotowanym bo bardzo mu spuchło dziąsełko i nie chce jeść suchej. Ząb nadaje się do usunięcia. Jednak ze względu na chorą wątrobę i nerki psiak nie nadaje się w tej chwili do narkozy. Lucky jest w płatnym dt. Koszt miesięczny 300 zł + leki i wizyty u weterynarza. Jeśli któraś z Cioteczek chciałaby mnie wspomóc w opłacie dt to byłabym bardzo wdzięczna. Dzisiaj zadzwonię i sprawdzę jak mu minęła noc:) Quote
GoskaGoska Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 no dobrze, ze znalazl DT - ale moze napisz w tytule ze potrzebne wsparcie finansowe Quote
terra Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 I co tam u Luckiego? Jak się aklimatyzuje? Jak się czuje w nowym miejscu? P.S. Z bazarku jest już na moim koncie 50 zł. od Divi. Przelać od razu, czy jak wszystko spłynie? Quote
ketunia Posted November 7, 2009 Author Posted November 7, 2009 terra napisał(a):I co tam u Luckiego? Jak się aklimatyzuje? Jak się czuje w nowym miejscu? P.S. Z bazarku jest już na moim koncie 50 zł. od Divi. Przelać od razu, czy jak wszystko spłynie? Dzwoniłam dzisiaj do Kasi, Lucky spokojnie przespał noc . Niestety dwa razy nasikał (Kasi to nie przeszkadza). O 5 rano stał pod drzwiami i mruczał, że chce wyjśc na dwór. Na śniadanko i obiadek kurczaczek z ryżem i warzywami. Chętnie zjadł. :) Pojechał dzisiaj w odwiedziny do Rodziców Kasi. Poznał dwie sunie i wyobraźcie sobie, że z Luckiego jest prawdziwy Casanova.:loveu: Klata do przodu, uszy postawione. Ogonek chodził non stop. Nawet z ogrodu do domu nie chciał wracać, tak mu się podobały zabawy z dziewczynkami:) Cioteczko przeslesz mi jak wszystko spłynie:) Jeszcze raz dziękuję za bazarek:loveu: Quote
elmira Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Ketunia, a może Ty pomyliłaś psiaczka???;) Pieniądze trzeba zbierać na domek dla Luckiego. Ruszać trzeba nam na żebry :) Ale niech tam, dla takiego biedulka warto :) Quote
terra Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Odżył słodziak:loveu: i tak miało być:lol: Quote
terra Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Czy psiunia to by już można ogłaszać, czy raczej zaczekać na unormowanie się zdrowia? Quote
ketunia Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 Myślę, że poczekamy aż dojdzie do siebie. Quote
terra Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Czy są jakieś wieści o piesku? Jak u niego ze zdrowiem? Ma już diagnozę i ustawione leczenie? Quote
ketunia Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 terra napisał(a):Czy są jakieś wieści o piesku? Jak u niego ze zdrowiem? Ma już diagnozę i ustawione leczenie? Jutro będę dzwoniła do Kasi. Ona ma problem z netem więc rzadko jest na dogo. Leczymy wątrobę. Na nerki dostaje specjalny proszek. Myślę, że jeszcze kilka dni i wszystko się zacznie normować. Jak zostanie podleczony zajmiemy się jego ząbkiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.