Bjuta Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 ketunia napisał(a):Lucky czuję się o wiele gorzej. Praktycznie nie wstaje. :(:(:( Wczoraj był z Kasią w lecznicy na badaniach. Koszt po upuście 412 zł. Jeżeli mu się nie poprawi to będzie miał wózeczek.. Dzisiaj będę dzwoniła do Kasi to dowiem się więcej. Czy ktoś mógłby wspomóc biedaka...? Quote
ketunia Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 Nie chcemy z Kasią faszerować Luckiego lekami. To obciąży znacznie jego wątrobę i nerki. Planujemy serie masaży i naświetleń. Zobaczymy czy da efekty. Pani Teresa Borcz ma przyjechać do Luckusia. Quote
magda z. Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Pani Tereska jest prawdziwym psim aniołem - trzymam kciuki za Lucky'ego i jego zdrowie. Quote
ketunia Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 Nadal czekam na wyniki badań. Te upały dały mu się we znaki. Biedny chciałby pobiegać z resztą psiaków a nie może:( Mam nadzieję, że masaże pomogą. Quote
kasiainat Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 ketunia napisał(a):Nadal czekam na wyniki badań. Te upały dały mu się we znaki. Biedny chciałby pobiegać z resztą psiaków a nie może:( Mam nadzieję, że masaże pomogą. właśnie dzwoniłam do lecznicy - dokładnych wyników tarczycy jeszcze nie ma. Luckuś nadal bez zmian - nie może się utrzymać na lapkach :-(ale nadal jest w nim wola życia, przed 6 rano już szczekał żeby go wyprowadzić ;) masujemy mu łapki i czekamy na Pania Teresę Quote
ketunia Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 Dzięki KAsieńko. Jak będziesz miała już te wyniki to daj mi proszę znać. Zobaczymy czy da radę podać mu trocoxil. Quote
ketunia Posted June 22, 2010 Author Posted June 22, 2010 Jest minimalna poprawa:) Teraz trzeba poczekać aż leki zaczną działać. Quote
ketunia Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Jeszcze dzisiaj lub jutro zadzwonię do Synusia. :) Quote
ketunia Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 Luckuś dostał porcję leków za darmo :) Dziękuję Kasiu :loveu: Po nivalinie troszkę się poprawiło. Już potrafi unieść doopkę. Jednak zdarzają się i gorsze dni. Szukamy rehabilatanta. Chcę Luckiemu kupić lampę do masażu i specjalne szelki. Pani neurolog zaproponowała rezonans. Jeżeli masaże nie pomogą to planujemy z Kasią wykonanie takiego badania. Mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej.:) Quote
Ingrid44 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='ketunia']Luckuś dostał porcję leków za darmo :) Dziękuję Kasiu :loveu: Po nivalinie troszkę się poprawiło. Już potrafi unieść doopkę. Jednak zdarzają się i gorsze dni. Szukamy rehabilatanta. Chcę Luckiemu kupić lampę do masażu i specjalne szelki. Pani neurolog zaproponowała rezonans. Jeżeli masaże nie pomogą to planujemy z Kasią wykonanie takiego badania. Mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej.:)[/QUOTE] Ciesze sie ze jest poprawa. :lol::lol::lol::loveu::loveu: Dogo znowu wariuje, nie daje nic napisac bez cytatu ostatniego postu :shake: Quote
ketunia Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 Mam smutną wiadomość. Lucky dzisiaj odszedł za Tęczowy Most Siedzę i ryczę. Ostatnio miewał już lepsze dni. Miałam nadzieję, że leki zadziałały. Kochany Luckusiu Spij sobie Kochany. Teraz już nic Cię nie boli. Jesteś młody i zdrowy. Biegaj szcześliwy za Tęczowym Mostem. Kiedyś się spotakmy. Lucky Quote
Lu_Gosiak Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 :-(:-( zegnaj psiaku...teraz juz nic Cie nie boli Kasiu:calus: Quote
Ingrid44 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Kasiu, Bardzo mi Przykro :( :( :( Zegnaj Luckusiu (*) :(:(:( Quote
gonia66 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Zegnaj Lukusiu....tak mi smutno...nadzieja byla tak blisko...:(:(:( Pociesza mnie tylko myśl, że nic Cie już nie boli....:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.