ketunia Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Lucky ciężko wybudzał się z narkozy. Rana duża. Po zabiegu był biedaczek osowiały. Nie chciał jeść. Jednak rano wstał rześki najadł się i poleciał na spacer :) Twardy zawodnik z Niego. Ten pies mnie zadziwia:) Koszt zabiegu i narkozy 390 zł Quote
GoskaGoska Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 oby szybko się goiło -ale najważniejsze, ze już po Quote
ketunia Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Dokładnie. Bałam się tej narkozy. Różnie to bywa.. Quote
Ingrid44 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Ja tez boje sie narkozy, moj piesio mial operacje kolana (Implant itd) 2 tygodnie temu ,to ja od zmyslow odchodzialm z powodu narkozy. Ale na szczescie wszysko jest OK. Wet mi powiedzial ze psy sa bardzo wytrzymale-maja to w genach po przodku wilku. Ciesze sie ze Lucky juz biega i cieszy sie zasluzona emerytura :) Quote
ketunia Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Cioteczki serdecznie zapraszam na nowy bazarek dla Luckiego :) http://www.dogomania.pl/threads/179049-Dior-YSL-CK-Kenzo-Chanel-i-inne-na-bardzo-potrzebujAE-ce-psiaki-Zajrzyj-Do-13-02?p=14011194#post14011194 Quote
Bjuta Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 [quote name='ketunia']Lucky ciężko wybudzał się z narkozy. Rana duża. Po zabiegu był biedaczek osowiały. Nie chciał jeść. Jednak rano wstał rześki najadł się i poleciał na spacer :) Twardy zawodnik z Niego. Ten pies mnie zadziwia:) Koszt zabiegu i narkozy 390 zł[/QUOTE] Prosimy o pomoc!!! Ketunia z Asią już naprawdę nie mają z czego wyczarowywać tych pieniędzy! Quote
magda z. Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 dzielny chłopak, ja na razie nie mam jak pomóc, same zaczynamy z lolka tonąć... Quote
ketunia Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 [quote name='magda z.']dzielny chłopak, ja na razie nie mam jak pomóc, same zaczynamy z lolka tonąć...[/QUOTE] Dziękuję. Dajemy z siostrą radę:) Bazarki to dobra rzecz ;) Quote
magda z. Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 [quote name='ketunia']Dziękuję. Dajemy z siostrą radę:) Bazarki to dobra rzecz ;)[/QUOTE] tak, zaraz tez musze się ogarnąć z nimi;) Trzymam kciuki za Luckiego, aby przeszedł rekonwalescencję sprawnie Quote
kasiainat Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Luckus ma się naprawdę dobrze, aż sama jestem zdziwiona że tak dobrze sobie radzi :lol: wklejam kilka zdjęć :loveu: Quote
ketunia Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 Cudne fotki:) Widzę, że rana dobrze się goi. Moja kochana psinka.:loveu: Quote
ketunia Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 CIOTECZKI PILNEEEEEE !!!!!! Właśnie rozmawiam z Marlenką. Do lecznicy przywieziono małego, ślepego, starego pieska. Bardzo grzeczny i spokojny. W schronisku sobie nie poradzi !!! Ma kilka dni na znalezienie DT/ DS. http://www.dogomania.pl/threads/179154-Pilne-Stary-A-lepy-przytulak-w-potrzebie-ma-2-dni-na-znalezienie-dt-albo-morbital?p=14021149#post14021149 Quote
ketunia Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 Są wyniki pobranego wycinka. Lucky ma mięsaka :(:(:( Nowotwór złośliwy :(:(:(:(:( Jutro będę wiedziałą więcej. Nie poddamy się Psinko. Będzie dobrze. Musi być!! Quote
Ingrid44 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Oj biedna psinka. Teraz kiedy zaczal nowe wspaniale zycie-nowotwor! To straszne. Czekam na wiesci . Quote
magda z. Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Biedny psiak, dobrze, że trafił w tak opiekuńcze ręce. Będzie dobrze. Quote
kasiainat Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Zabieg był bardzo drogi ( samo badanie histopatologiczne to koszt 170 zł :-( ) Dzisiaj odebrałam wyniki Luckiego: przepisze bo wyniki przyszły po ang. wet to przetłumaczył ale wiecie jak lekarze piszą Margines: Wycięty nowotwór/zmieniona tkanka był/była w całości otoczona normalną tkanką. Diagnoza: Mięsak tkanek miękkich II stopnia Zmiana o charakterze złośliwym . Rokowanie jest dość dobre. Nawroty choroby są dość często obserwowane, natomiast przerzuty do innych organów są rzadkie. Szczególnie narażonymi miejscami są okolice stawów na kończynach. Najczęściej dotyczy to starszych psów. Leczeniem z wyboru jest całkowite wycięcie i późniejsza radioterapia ( w Polsce nieosiągalna :-( ) Narośl usuniętą z marginesem 1,5 cm zdrowej tkanki, dlatego takie duże szycie. Lucki ma jeszcze jedną małą zmianę na drugiej nodze, weci to ogłądali i twierdzą, że to zwykła brodawka , której nie trzeba wycinać. Teraz trzeba psiaczka obserwować i jesli cokowiek nowego się pojawi od razu wycinać, żeby nie bylo przerzutów do organów wewnętrznych. Ale Lackuś naprawdę super się trzyma, chętnie wychodzi na spacery - czasami nawet biega na dworzu:-) Jest kochany i musimy wierzyć, że wszystko będzie dobrze :-) Quote
marlenka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Lucky Ty musisz byc zdrowy , Ty nie choruj psinko - nie rób tego Ketuni . Kasiaprzystał - jestes wspaniała , widać ze postawiłaś Luckiego na nogi. Quote
ketunia Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Dzięki Kasieńko za wyjaśnienia. Lucky da radę. Nie ma wyjścia :) Quote
Bjuta Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Kochani! Kto się dorzuci na szczęściarza? Quote
ketunia Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 Zapomniałam Wam napisać, że nasz Lucky odmłodniał o 10 lat :) Maleńka sunia od Kasi dostała cieczkę. Nie zdążyła jej wysterylizować. Jednak wszystko pod kontrolą. Na początku tygodnia ściągnięcie szwów. Lucky pozdrawia Wszystkie Ciocie i zaprasza na bazarek :) http://www.dogomania.pl/threads/179487-Armani-Chloe-Chantelle-Versace-i-inne-Na-potrzebujAE-ce-psiaki-Do-20-02-10?p=14056569#post14056569 Quote
terra Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Trzymaj się psiaczku, masz dobre duszki koło siebie. Quote
ketunia Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 Doszły wpłaty Bjuta 10 zł Gazzy 10 zł Dziękuję bardzo :) Lucky ma juz zdjęte szwy. Niestety 10 cm od ranki znowu coś zaczęło się robić:( W przyszłym tygodniu kolejna wizyta w lecznicy.. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Trzymajcie kciuki za mojego Szczęściarza. Quote
Ingrid44 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Trzymam kciuki za Szczesciaza. On jeszcze pozyje bo teraz to naprawde wie co to zycie. Quote
ketunia Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 Nie ma wyjścia. Musi pożyć. :) Teraz dopiero jest szczęśliwy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.