Jump to content
Dogomania

ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))


Recommended Posts

Posted

Mureczko i jak, wiadomo juz coś? :)
Przepraszam, że umowy nie wysłałam, ale zupełnie nie miałam czasu w schronisku, a tam mam ją na kompie. Odezwę się jeszcze na PW w sprawie formalności... a teraz niecierpliwie czekam na wieści :)

  • Replies 718
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

BRUCIO JUŻ W DOMKU!!!!! :loveu:

Bardzo mili ludzie, domek z ogrodem, jest ogrodzenie, Brucio od razu opylił całą miskę jedzonka :lol: wszystko już na niego czekało: miseczki, kocyk itd.
TZ twierdzi, że Brucio naprawdę super trafił, wszyscy tam go (tzn Brucia nie TZa :lol:) oczekiwali z niecierpliwością. Fuksło się dziadeczkowi, że ho ho! :multi:

P.Mariola obiecała porobić zdjęcia i przesłać mi na maila, tak na początek. Jak zobaczyła ile ludzi jest zaangażowanych w pomoc Bruciowi to aż się jej ciepło na sercu zrobiło i na pewno nie pozostawi nas bez informaji o tym jak się Brucio miewa.

Posted

O matko jedyna, co za wiadomość. Ja, jak zwykle, ostatnia się dowiaduję! Dobrze mi tak - za rzadko zaglądałam do Brucia.

Bruteczku-słodziaszku, tak się cieszę! Ale domek ci się trafił! Pozazdrościć! Niech ci się cieplutko w nim żyje.
A dla domku wielkie dzięki

Posted

Murka napisał(a):
BRUCIO JUŻ W DOMKU!!!!! :loveu:

Bardzo mili ludzie, domek z ogrodem, jest ogrodzenie, Brucio od razu opylił całą miskę jedzonka :lol: wszystko już na niego czekało: miseczki, kocyk itd.
TZ twierdzi, że Brucio naprawdę super trafił, wszyscy tam go (tzn Brucia nie TZa :lol:) oczekiwali z niecierpliwością. Fuksło się dziadeczkowi, że ho ho! :multi:

P.Mariola obiecała porobić zdjęcia i przesłać mi na maila, tak na początek. Jak zobaczyła ile ludzi jest zaangażowanych w pomoc Bruciowi to aż się jej ciepło na sercu zrobiło i na pewno nie pozostawi nas bez informaji o tym jak się Brucio miewa.


aaaaaaaaaaaa HURRRAAAAAAA :laola: cudowne wieści!!!!!!!! CUDOWNE!!!!!

Bruteczku SZCZĘŚCIA i zdrówka!!!!!! :laola:

Posted

Wspaniale,że się udało . Mam nadzieję,że będziemy dostawać wiadomości od Brucia.
I tym razem jechał razem z moją podopieczną . Oboje jechali do DS .

Posted

Ale tak na wszelki, wszelki (puk, puk, puk) wypadek poczekamy ze 2 tygodnie z rozdysponowaniem majątku Brucia, dobrze? Oczywiście na maj już proszę nie wpłacać - napiszę w tej sprawie PW do wszystkich.
Murko, ile Ci wisimy za transport?

Opowiadam historię Brucia wszystkim w pracy! Bardzo się ludzie cieszą!!!

Jak Hania? Nie tęskni za Bjuciem?

Posted

Ale nowina..........ale nowina:):)
Normalnie padam ze szczescia:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Bruciu....Ty juz wiesz co:eviltong::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

agata51 napisał(a):
O matko jedyna, co za wiadomość. Ja, jak zwykle, ostatnia się dowiaduję! Dobrze mi tak - za rzadko zaglądałam do Brucia.

Bruteczku-słodziaszku, tak się cieszę! Ale domek ci się trafił! Pozazdrościć! Niech ci się cieplutko w nim żyje.
A dla domku wielkie dzięki

Taaaaaaaaaaaaa...ostatnia;)
Są "lepsiejsi" w te klockii;):p
Ale masz rację, jak się nie zagląda(albo zagląda za rzadko), to sie tak ma;)
Ale co tam- lepiej poźno, niż wcale:)
Jestm pod ogromnym wrazeniem:):)

Posted

Ależ fantastyczna wiadomość. Słodki Brucio ma nowy, cudowny dom. Jesteście wielcy. Zawsze mówię, że gdyby było więcej takich ludzi jak Wy, świat byłby o wiele piękniejszy..

Posted

Brutus_L napisał(a):
Ależ fantastyczna wiadomość. Słodki Brucio ma nowy, cudowny dom. Jesteście wielcy. Zawsze mówię, że gdyby było więcej takich ludzi jak Wy, świat byłby o wiele piękniejszy..


Nie pisz "Wy", bo sam przelałeś okrągłą stówkę dla Brutusa w bardzo decydującym momencie! ;) :loveu:

Niesamowita jest ta historia - naprawdę - powiem Wam, że jak do choroby serca doszła padaczka, to wznawiałam Brutkowi allegro - jedynie z poczucia obowiązku :oops: Jednak trzeba mieć więcej wiary! :lol:

Posted

Bjuta:loveu: normalnie bym Cię wyściskała gdybym mogła... Po tak podłym dniu, taką wiadomość mi podsyłasz:multi: Aż chce się żyć... Wstyd mi tylko żesama tu nie zaglądnęłam:oops:

Brucio:loveu: zdrówka i szczęścia:multi:

Posted

Dzwoniła p.Mariola i nie było końca achów i ochów na Bruciem, pragnie wszystkim podziękować za pomoc dla niego. To nie jest jej zaginiony Buli, ale pokochali go od pierwszego momentu.

Są z niego baaardzo zadowoleni, zwłaszcza synek p.Marioli, który już wczoraj wisiał w oknie i na bramie i nie mógł się doczekac przyjazdu pieska, aż w końcu padł ze zmęczenia i poszedł spać. Rano pierwsze co zrobił po otworzeniu oczu to biegał po mieszkaniu i pytał gdzie jest Brucio :) I znalazł go: przykrytego kocykiem na swoim posłaniu. Chodzą razem do ogrodu :)
Brucio podobno całkiem żwawo sobie chodzi i wyciąga się jak długi na posłaniu (wczoraj spał zwinięty w kłębek), poobwąchiwał całe mieszkanie, zapoznał się z każdym, potrafi już wyczaić gdy ktoś coś je i żebrać :cool3:

TZ mówił, że Brucio od razu poczuł się w swoim domu pewnie (u nas na początku był bardzo osowiały i spokojniutki), wyczuł chyba, że to już JEGO DOM :lol:

P.Mariola nie może się doczekać aż Brucio znów obrośnie futrem, uwielbia czesać i pielęgnować psią szatę.

Obiecała przesłać zdjęcia jak tylko Brucio troszkę się z nimi zapozna. Na pewno też będzie się oddzywać. Jest pod ogromnym wrażeniem działania dogomanii ;)

Posted

jakie wzruszające informacje o Brutku :)
Psiaki to chyba wyczuwają, który domek na prawdę na nie czeka i który już je kocha pomimo, że były widziane tylko na odległość...

Posted

Murka napisał(a):
Dzwoniła p.Mariola i nie było końca achów i ochów na Bruciem, pragnie wszystkim podziękować za pomoc dla niego. To nie jest jej zaginiony Buli, ale pokochali go od pierwszego momentu.

Są z niego baaardzo zadowoleni, zwłaszcza synek p.Marioli, który już wczoraj wisiał w oknie i na bramie i nie mógł się doczekac przyjazdu pieska, aż w końcu padł ze zmęczenia i poszedł spać. Rano pierwsze co zrobił po otworzeniu oczu to biegał po mieszkaniu i pytał gdzie jest Brucio :) I znalazł go: przykrytego kocykiem na swoim posłaniu. Chodzą razem do ogrodu :)
Brucio podobno całkiem żwawo sobie chodzi i wyciąga się jak długi na posłaniu (wczoraj spał zwinięty w kłębek), poobwąchiwał całe mieszkanie, zapoznał się z każdym, potrafi już wyczaić gdy ktoś coś je i żebrać :cool3:

TZ mówił, że Brucio od razu poczuł się w swoim domu pewnie (u nas na początku był bardzo osowiały i spokojniutki), wyczuł chyba, że to już JEGO DOM :lol:

P.Mariola nie może się doczekać aż Brucio znów obrośnie futrem, uwielbia czesać i pielęgnować psią szatę.

Obiecała przesłać zdjęcia jak tylko Brucio troszkę się z nimi zapozna. Na pewno też będzie się oddzywać. Jest pod ogromnym wrażeniem działania dogomanii ;)


Mogłabym to czytać na okrągło...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...