Mysia_ Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 Mureczko i jak, wiadomo juz coś? :) Przepraszam, że umowy nie wysłałam, ale zupełnie nie miałam czasu w schronisku, a tam mam ją na kompie. Odezwę się jeszcze na PW w sprawie formalności... a teraz niecierpliwie czekam na wieści :) Quote
Murka Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 BRUCIO JUŻ W DOMKU!!!!! :loveu: Bardzo mili ludzie, domek z ogrodem, jest ogrodzenie, Brucio od razu opylił całą miskę jedzonka :lol: wszystko już na niego czekało: miseczki, kocyk itd. TZ twierdzi, że Brucio naprawdę super trafił, wszyscy tam go (tzn Brucia nie TZa :lol:) oczekiwali z niecierpliwością. Fuksło się dziadeczkowi, że ho ho! :multi: P.Mariola obiecała porobić zdjęcia i przesłać mi na maila, tak na początek. Jak zobaczyła ile ludzi jest zaangażowanych w pomoc Bruciowi to aż się jej ciepło na sercu zrobiło i na pewno nie pozostawi nas bez informaji o tym jak się Brucio miewa. Quote
agata51 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 O matko jedyna, co za wiadomość. Ja, jak zwykle, ostatnia się dowiaduję! Dobrze mi tak - za rzadko zaglądałam do Brucia. Bruteczku-słodziaszku, tak się cieszę! Ale domek ci się trafił! Pozazdrościć! Niech ci się cieplutko w nim żyje. A dla domku wielkie dzięki Quote
malawaszka Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Murka napisał(a):BRUCIO JUŻ W DOMKU!!!!! :loveu: Bardzo mili ludzie, domek z ogrodem, jest ogrodzenie, Brucio od razu opylił całą miskę jedzonka :lol: wszystko już na niego czekało: miseczki, kocyk itd. TZ twierdzi, że Brucio naprawdę super trafił, wszyscy tam go (tzn Brucia nie TZa :lol:) oczekiwali z niecierpliwością. Fuksło się dziadeczkowi, że ho ho! :multi: P.Mariola obiecała porobić zdjęcia i przesłać mi na maila, tak na początek. Jak zobaczyła ile ludzi jest zaangażowanych w pomoc Bruciowi to aż się jej ciepło na sercu zrobiło i na pewno nie pozostawi nas bez informaji o tym jak się Brucio miewa. aaaaaaaaaaaa HURRRAAAAAAA :laola: cudowne wieści!!!!!!!! CUDOWNE!!!!! Bruteczku SZCZĘŚCIA i zdrówka!!!!!! :laola: Quote
Ra_dunia Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Tak się cieszę!!! Brutku - powodzenia kochany! Domku Brutka :loveu: dziękujemy!!!:loveu: Quote
Jo37 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Wspaniale,że się udało . Mam nadzieję,że będziemy dostawać wiadomości od Brucia. I tym razem jechał razem z moją podopieczną . Oboje jechali do DS . Quote
leni356 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Ja też dech wstrzymywałam :) ależ się cieszę :cunao: dziękujemy pani Marioli za ciepły domek dla Brucia Quote
Asia_Klero Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 super Brutku w końcu będziesz szcześliwy:)należało mu się;) Quote
Bjuta Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Ale tak na wszelki, wszelki (puk, puk, puk) wypadek poczekamy ze 2 tygodnie z rozdysponowaniem majątku Brucia, dobrze? Oczywiście na maj już proszę nie wpłacać - napiszę w tej sprawie PW do wszystkich. Murko, ile Ci wisimy za transport? Opowiadam historię Brucia wszystkim w pracy! Bardzo się ludzie cieszą!!! Jak Hania? Nie tęskni za Bjuciem? Quote
pati_zabrze Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Bruciowi się udało, może Pikusiowi też się uda... Cioteczki pomóżcie proszę! :modla: Miał być szczęśliwy, przeżył piekło w "kochającym" domu http://www.dogomania.pl/threads/184227 Brucio dużo szczęścia w kochającym domku! :loveu: Quote
gonia66 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Ale nowina..........ale nowina:):) Normalnie padam ze szczescia:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Bruciu....Ty juz wiesz co:eviltong::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
gonia66 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 agata51 napisał(a):O matko jedyna, co za wiadomość. Ja, jak zwykle, ostatnia się dowiaduję! Dobrze mi tak - za rzadko zaglądałam do Brucia. Bruteczku-słodziaszku, tak się cieszę! Ale domek ci się trafił! Pozazdrościć! Niech ci się cieplutko w nim żyje. A dla domku wielkie dzięki Taaaaaaaaaaaaa...ostatnia;) Są "lepsiejsi" w te klockii;):p Ale masz rację, jak się nie zagląda(albo zagląda za rzadko), to sie tak ma;) Ale co tam- lepiej poźno, niż wcale:) Jestm pod ogromnym wrazeniem:):) Quote
Brutus_L Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Ależ fantastyczna wiadomość. Słodki Brucio ma nowy, cudowny dom. Jesteście wielcy. Zawsze mówię, że gdyby było więcej takich ludzi jak Wy, świat byłby o wiele piękniejszy.. Quote
marysia55 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Brustosław:loveu: długiego, miłego życia. W końcu trafiłeś na swoich ludzi. Quote
Bjuta Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Brutus_L napisał(a):Ależ fantastyczna wiadomość. Słodki Brucio ma nowy, cudowny dom. Jesteście wielcy. Zawsze mówię, że gdyby było więcej takich ludzi jak Wy, świat byłby o wiele piękniejszy.. Nie pisz "Wy", bo sam przelałeś okrągłą stówkę dla Brutusa w bardzo decydującym momencie! ;) :loveu: Niesamowita jest ta historia - naprawdę - powiem Wam, że jak do choroby serca doszła padaczka, to wznawiałam Brutkowi allegro - jedynie z poczucia obowiązku :oops: Jednak trzeba mieć więcej wiary! :lol: Quote
maarit Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Bjuta:loveu: normalnie bym Cię wyściskała gdybym mogła... Po tak podłym dniu, taką wiadomość mi podsyłasz:multi: Aż chce się żyć... Wstyd mi tylko żesama tu nie zaglądnęłam:oops: Brucio:loveu: zdrówka i szczęścia:multi: Quote
Mysia_ Posted April 29, 2010 Author Posted April 29, 2010 no cóż, nie pozostaje mi nic innego jak... iść się upić :evil_lol::diabloti: :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::loveu: Quote
malawaszka Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Mysia_ napisał(a):no cóż, nie pozostaje mi nic innego jak... iść się upić :evil_lol::diabloti: :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::loveu: i zmienić tytuł :lol: Quote
Murka Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Dzwoniła p.Mariola i nie było końca achów i ochów na Bruciem, pragnie wszystkim podziękować za pomoc dla niego. To nie jest jej zaginiony Buli, ale pokochali go od pierwszego momentu. Są z niego baaardzo zadowoleni, zwłaszcza synek p.Marioli, który już wczoraj wisiał w oknie i na bramie i nie mógł się doczekac przyjazdu pieska, aż w końcu padł ze zmęczenia i poszedł spać. Rano pierwsze co zrobił po otworzeniu oczu to biegał po mieszkaniu i pytał gdzie jest Brucio :) I znalazł go: przykrytego kocykiem na swoim posłaniu. Chodzą razem do ogrodu :) Brucio podobno całkiem żwawo sobie chodzi i wyciąga się jak długi na posłaniu (wczoraj spał zwinięty w kłębek), poobwąchiwał całe mieszkanie, zapoznał się z każdym, potrafi już wyczaić gdy ktoś coś je i żebrać :cool3: TZ mówił, że Brucio od razu poczuł się w swoim domu pewnie (u nas na początku był bardzo osowiały i spokojniutki), wyczuł chyba, że to już JEGO DOM :lol: P.Mariola nie może się doczekać aż Brucio znów obrośnie futrem, uwielbia czesać i pielęgnować psią szatę. Obiecała przesłać zdjęcia jak tylko Brucio troszkę się z nimi zapozna. Na pewno też będzie się oddzywać. Jest pod ogromnym wrażeniem działania dogomanii ;) Quote
malawaszka Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 nooo i się popłakałam :oops: Bruteczku kochany UDAŁO SIĘ!!!!!!!!!!! :laola: Quote
Mysia_ Posted April 29, 2010 Author Posted April 29, 2010 malawaszka napisał(a):i zmienić tytuł :lol: no to chyba to zrobię najpierw :D Quote
Ra_dunia Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 jakie wzruszające informacje o Brutku :) Psiaki to chyba wyczuwają, który domek na prawdę na nie czeka i który już je kocha pomimo, że były widziane tylko na odległość... Quote
Bjuta Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Murka napisał(a):Dzwoniła p.Mariola i nie było końca achów i ochów na Bruciem, pragnie wszystkim podziękować za pomoc dla niego. To nie jest jej zaginiony Buli, ale pokochali go od pierwszego momentu. Są z niego baaardzo zadowoleni, zwłaszcza synek p.Marioli, który już wczoraj wisiał w oknie i na bramie i nie mógł się doczekac przyjazdu pieska, aż w końcu padł ze zmęczenia i poszedł spać. Rano pierwsze co zrobił po otworzeniu oczu to biegał po mieszkaniu i pytał gdzie jest Brucio :) I znalazł go: przykrytego kocykiem na swoim posłaniu. Chodzą razem do ogrodu :) Brucio podobno całkiem żwawo sobie chodzi i wyciąga się jak długi na posłaniu (wczoraj spał zwinięty w kłębek), poobwąchiwał całe mieszkanie, zapoznał się z każdym, potrafi już wyczaić gdy ktoś coś je i żebrać :cool3: TZ mówił, że Brucio od razu poczuł się w swoim domu pewnie (u nas na początku był bardzo osowiały i spokojniutki), wyczuł chyba, że to już JEGO DOM :lol: P.Mariola nie może się doczekać aż Brucio znów obrośnie futrem, uwielbia czesać i pielęgnować psią szatę. Obiecała przesłać zdjęcia jak tylko Brucio troszkę się z nimi zapozna. Na pewno też będzie się oddzywać. Jest pod ogromnym wrażeniem działania dogomanii ;) Mogłabym to czytać na okrągło... Quote
eloise Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 wielkie dzięki dla Szermana za taaaaaaaaaaaaaaaką trasę! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.