Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 394
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No juz, juz..... to nie tak szybko obrobic i wstawic online ponad 60 zdjec :roll: :lol:
A teraz uwaga, pierwsza historyjka z koniem:

Jak tylko pojawil sie KON, trzeba sie mu bylo dobrze przyjrzec:


i jeszcze (powarkujac):


jak podejdzie za blisko szybko sie ewakuowac:


ale skutek osiagniety - KON poszedl dalej :wink:

Posted

Poza tym Liko przynosi mi wstyd, udajac niedopieszczonego psa:



domagajac sie pieszczot przez ogrodzenie nawet, jak tylko ktos przechodzi:


ps. I tak znalazla dziure, by dostac sie do sasiadow na dzialke :wink:

Posted

Poniewaz jest cudownie goraco i swieci sloneczko, pancia (czyli ja) postanowilam dac troszke ochlody piesiowi i kupilam basenik 8)

Najpierw malo powietrza i malo wody:


ale szybko sie okazalo, ze nie docenilam sunki :lol: i juz bylo "normalnie"






Jak widac, pierwszy basenik okazal sie ciut maly... (znow zla ocena mozliwosci Liko) wiec czem predzej pojawil sie wiekszy:



Posted

Szybko zostalo tez wykryte brakorobstwo z mojej strony - czyli seczki z za dlugo ucietych galazek :wink: Liko dzielnie sie ich pozbywala:


pomagajac sobie nawet lapka:


i z drugiej strony:

Posted

Ktokolwiek zaczynal robic cokolwiek, Liko byla natychmiast i dzielnie probowala pomagac. Tak jak na przyklad mi przy robieniu kolejnego skalniaka:

udeptujac ziemie


sprawdzajac, czy kamyki rowno leza:


a po potem zrobilo sie to nudne i tylko chwila zastanowienia, co lepiej gryzc - kamien czy drewienko:



ps.
Oczywiscie NIE POZWALAM jej gryzc kamieni, a ona sama na szczescie wybiera drewienka :wink:

Posted

Poniewaz Liczko to wciaz dziecko, piaskownica nie wyszla z mody:


Ciekawe rzeczy znajduja sie tez na zagonkach:



Podczas raptownego wbiegniecia do domu "zerwala sie" przeciwowadzia zaslonka w drzwiach wejsciowych - czego Liczko w pierwszej chwili nawet nie zauwazyla. PO chwili jednak okazalo sie, ze byla przypomocowana na sznureczku, ktory mozna zobie zabrac do zabawy :wink:



Mozna tez podgladac sasiadow... niestety niezbyt lubianych, stad takie obwarowania i tylko waska szparka dla szpiega....


Plywajace rybki tez nie byly interesujace.... tylko dlaczego zajely jej basenik? :wink:


Na dzialce mozna sie tez mierzyc ze swierkiem....


Polezec pod domkiem:


Albo bardziej w cieniu....

Posted

Teraz dwa zdjatka bez opisu, ale Liko ma taka na nich minke, ze nie moglam nie wkleic :D



Czas spac..... tylko kto ja wezmie do lozeczka? (Starszej pani lozko poki co za wysokie...)


A jak nie, to nie... Liko sama znalazla sobie miejsce do spania. Jak ja to nazywam "buda" - czyli przestrzen pod lozkiem :wink:

Jak juz sie uparla, to i kocyk tam dostala....


I na koniec zdjecie mrozace krew w zylach "Szczeki":


(po calym dniu jest tak padnieta, ze mozna z nia zrobic spokojnie niemal wszystko :lol: )

Posted

Czyli wakacje się udały ??? Po zdjęciach widać, że TAK :wink:

Jakie ładne ząbki, idealne do gryzienia :evilgrin:

Przed chwilą wróciłam z jeziora, Lhara się wyszalała i wyglądała jak...SZCZUREK :P
Pozdrawiam :D

Posted

Ej, to dopiero 1/3 wakacji - przynajmniej dla mnie :lol: Rodzice zostaja do konca sierpnia i pewnie Liko zostanie z nimi troche dluzej.... tydzien z nimi, tydzien ze mna....
A ja pewnie przez kolejne 2 tyg nie pojawie sie w Wawie (nie planuje przynajmniej). Dlatego tyle fotek na raz :wink:

Posted

nefesza napisał(a):
bognik napisał(a):
Przed chwilą wróciłam z jeziora,


A co Ty robilas W jeziorze??? :o :lol: :lol: :lol:


Yyy...PŁYWAŁAM ??? :megagrin:

Posted

nefesza napisał(a):
Ej, to dopiero 1/3 wakacji - przynajmniej dla mnie :lol: Rodzice zostaja do konca sierpnia i pewnie Liko zostanie z nimi troche dluzej.... tydzien z nimi, tydzien ze mna....
A ja pewnie przez kolejne 2 tyg nie pojawie sie w Wawie (nie planuje przynajmniej). Dlatego tyle fotek na raz :wink:


No to wakacje masz SUPER (Liko też :P ).
Ja pod koniec lipca jadę nad morze i mam zamiar wziąść Lharkę, potem może do rodzinki do Niemiec, ale to ponad 800km, więc Lhary w tym roku nie wezmę, bo narazie nie lubi za bardzo jeździć (przyzwyczai się, mam nadzieję:)).
A Liko lubi jeździć czy nie ??? :wink:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...