Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzien dobry! :p

Jaka kochana ta Marylkowa usmiechnieta paszcza! :lol:
Teskni mi sie za nia...

Psiulka pyta gdzie domek... no to powiem:
Domek dla Marylki szykuje sie juz od jakiegos czasu (bo zakochalam sie w niej od pierwszego wejrzenia ;) ). Jedyny problem jest taki, ze jestem teraz za granica i z zabieraniem Mary ze schronu trzeba niestety poczekac do mojego powrotu :-(. Ale ja o Marylce caly czas pamietam i zapewniam wszystkich zainteresowanych, ze zrobie co tylko w mojej mocy, zeby Mary byla u mnie szczesliwa i zeby czesciej mogla sie usmiechac.

Niniejszym blagam ewatr: nie oddawaj Marylasa nikomu, bo nie wyobrazam sobie, ze ona moglaby do nas nie trafic
:modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla:

Posted

Chikinchan napisał(a):

Niniejszym blagam ewatr: nie oddawaj Marylasa nikomu, bo nie wyobrazam sobie, ze ona moglaby do nas nie trafic
:modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla:



Masz jak w banku szwajcarskim :lol:
tylko szybko wracaj bo my tu tesknimy !!!!:loveu:

Posted


Domek dla Marylki szykuje sie juz od jakiegos czasu (bo zakochalam sie w niej od pierwszego wejrzenia ;-) ). Jedyny problem jest taki, ze jestem teraz za granica i z zabieraniem Mary ze schronu trzeba niestety poczekac do mojego powrotu :-(. Ale ja o Marylce caly czas pamietam i zapewniam wszystkich zainteresowanych, ze zrobie co tylko w mojej mocy, zeby Mary byla u mnie szczesliwa i zeby czesciej mogla sie usmiechac.

Matko, matko, matko :crazyeye: Czy ja czytam to co jest napisane :-o
Nie wiem co napisac :placz: Nasz Marylas bedzie mial domek :multi:

Chikinchan, jestes wspaniala :loveu:

Posted

Toż to aniol nie pies :saint1: Moje dziewczyny by sie tak nie daly skubac, a tutaj jak widac Marylas taki scieszony :megagrin: i wpatrzony w Ewe :fadein:

Posted

[quote=Ulka18;9968672 widac Marylas taki scieszony :megagrin: i wpatrzony w Ewe :fadein:

Z tym "wpatrzony" to jest fakt ! Ja mam cały czas wyrzuty sumienia ze ona musi w tym miejscu przebywać zamiast z nami w domu - kurcze czemu cżlowiek ma tyloma sprawami zwiazane ręce :placz:
Ja to nieraz jak dłuzej z Mary jestem to zapominam ze to nie Arni
ona sie tak zachowuje jak moj domowy pies .........moge z nia zrobic wszystko a ona i tak cieszy i jeszcze sie wygłupia :eviltong: Moje słoneczko :loveu:

Skubania ciąg dalszy :









Posted


ona sie tak zachowuje jak moj domowy pies .........moge z nia zrobic wszystko a ona i tak cieszy i jeszcze sie wygłupia :eviltong: Moje słoneczko
Ewa, zrobilas dla Marylki wiecej niz inni. Najwazniejsze, ze jest w Kundelku, gdzie ma Ciebie i inne cioteczki do miziania. Nie wyobrazam sobie Marylki w Mielcu :shake: A przeciez za jakis czas bedzie domek dla niej. Tej mysli trzeba sie trzymac.

Posted

Wreszcie jestem (nie miec w domu internetu to prawdziwa katastrofa)

Marylek skubany przecudny :loveu:
ewatr nie martw sie- ja sie Marylkowego futra nie przestrasze- bedziemy skubac, wyczesywac i wyglaskiwac :lol:

Milo mi, ze wszyscy sie ciesza z przyszlego domku dla Marylasa :p Nie moge sie juz doczekac, kiedy beda tu zdjecia szczesliwej Marylki, bo takie jak to ostatnie 'zakratkowe' sa bardzo smutne...

Posted

[quote name='Chikinchan']
Marylek skubany przecudny :loveu:
ewatr nie martw sie- ja sie Marylkowego futra nie przestrasze- bedziemy skubac, wyczesywac i wyglaskiwac :lol:

Milo mi, ze wszyscy sie ciesza z przyszlego domku dla Marylasa :p Nie moge sie juz doczekac, kiedy beda tu zdjecia szczesliwej Marylki, bo takie jak to ostatnie 'zakratkowe' sa bardzo smutne...


Oj to Mary juz czeka na te obiecane głaski :loveu:

a zobaczcie jakiego kawalera dostała Mary do boksu




To mix dobermana 1,5 roczny atrakcyjny i miziasty ..... ale Mary go juz sprowadziła na ziemie i juz zauważył kto rzadzi w ich boksie :evil_lol:;)

Posted

Ulka18 napisał(a):
Ewa, skad jest ten doberman :???: Czy to nie brat naszego Rubiego :crazyeye:

Tez właśnie tak patrzyłam. A dziewczyny z Nadziei Dobermana przy akcji Rubiego mówiły wtedy cos o psie z Rzeszowa. I wyszło wtedy, ze to chyba Rubi. Byc może jednak, że to dwa bardzo podobne psy.

Posted

[quote name='Ulka18']Ewa, skad jest ten doberman :???: Czy to nie brat naszego Rubiego :crazyeye:

Kurcze nie znam tematu Rubiego :shake:

Naszego Kaja / tak mu dano w schronisku / widziałam ze przywieziono do schroniska tak jakby był złapany wałesający sie na ulicy przez pracownika schroniska ktory lapie psy ......... psiak jest baardzo silny i na poczatku poniewierał pracownikami ile wlezie ;) teraz juz zgrzeczniał i sie ładnie słucha nawet ja sobie z nim radze - tylko ze to zywioł , młode to i brykac by chciało a siedzi w klatce ...........

dałam go na allegro ale faktycznie mało o nim wiem poza tym co widze

Rudy doberman mix 1,5 roku KAJ


Jak mozecie to podeslijcie go do dziewczyn od dobermanów :modla:

Posted

Reno2001 napisał(a):
Już podesłałam ;).

Jeśli on jest taki silny, to to faktycznie jest brat Rubiego. Jarek za Rubim po prostu fruwał. Nie było mowy, abym to ja wzięła smycz do ręki.


Dziekuje Reno :calus:

on jest bardzo silny sama to wczoraj doswiadczyłam na sobie :eviltong: i wogole to sie tylko pcha do głaskania a ze przy okazji człowieka powali na ziemie to juz insza inszosc :diabloti:
Nawet Mary widać , że nie reaguje na to jego pchanie do mnie bo wie ze w tym wypadku z nim nie wygra :shake: Jak to mowia działa prawo masy :eviltong:;)

Posted

A ja sobie tak na pamiatke wstawie allegro Mary zeby mi sie tekst i zdjecia nie zapodziały w koncu ładne miała zrobione wspolnymi siłami ;-):lol:



[SIZE=5]
[SIZE=2]Cisza... Słychać tylko spokojny oddech..
Wdech, wydech... Znów wdech i wydech...


Minęło już tyle czasu odkąd znalazła się w schronisku.
Codzienność, jaka tu panuje, przeszyła ją na wylot.
Przeniknęła na wskroś.
Od dłuższego czasu nic się w jej życiu nie zmienia.
Jedzenie, spacery, odpoczynek...


Nie mówi o tęsknocie za dotykiem człowieka
Nie mówi o tęsknocie za odrobiną ciepła
Nie mówi o tęsknocie za własnym kątem.


Otacza ją cisza, słychać jej delikatne i spokojne mruczenie...
Pewnie znów śni o przyszłości, lepszych czasach.
Ciszę od czasu do czasu przenika donośne szczekanie towarzyszów niedoli...
Ale ona śni...


Cisza... Słychać tylko spokojny oddech...
Nikt tutaj za często nie zagląda. A jeśli nawet...
Człowiek stał się obojętny na jej radość na pysku i merdanie ogona.
Ona zaś nigdy nie zraziła się do ludzi, czeka cierpliwie...
Wciąż słucha zachwytów pod swoim adresem,
Które jednak zawsze kończą się stwierdzeniem „za stara”


„za stara... za stara... za stara...”
Oddech staje się szybszy, niespokojny.
Sen pokrywa ciemna mgła...
Znikają jej cudowne obrazy wyobraźni,
O tym, że kiedyś będzie dobrze.
Pojawia się koszmar, ludzka płytkość jaka ją dotyka.
Kłuje, niczym szpikulec wbity w serce.
Boli, codziennie doskwiera...


„za stara... za stara... za stara”
Wciąż słychać te słowa...
Gorzki i zimny głos stale je powtarza.
Czy kiedyś to się zmieni?


Ciszę przerywa lekkie skomlenie.

Już nie śpi.
Podnosi łeb z przerażeniem w oczach.
Uważnie się rozgląda wokół siebie.


Ktoś znów szczeka...
Ktoś znów tęskni...
Ktoś znów woła Swojego Człowieka.
Tylko czy długo tak można czekać...?


Z tęsknotą spogląda na kratę swojego boksu.
Boksu, który od dwóch lat stał się jej domem...
Domem?! Czy to nie brzmi śmiesznie?!
Przymyka oczy, opuszcza głowę...
Po psim policzku spływa łza...
Maleńka, niezauważalna łza...
Łza tęsknoty, bólu...
Gdzież jest sprawiedliwość?


Po chwili potrząsa głową
Jakby chciała strzepać z siebie uczucie
Bezradności,
Smutku,
Tęsknoty...
Jakby chciała strzepać z siebie słabość
Na którą nie może sobie pozwolić.


Nie.

Znów układa się na posłaniu.
Nie będzie płakać, nie ona, nie Mary Jane!
Wygodnie usadowi się w puchatym kocu.
Będzie śnić.
O tym, jak będzie dobrze.
O tym, jak będzie chodzić na wspólne spacery ze Swoim Panem.
O tym, jak bezgranicznie będzie kochać.


Tylko niech już nikt nie mówi: „za stara”

„za stara... za stara... za stara...”


Niech to będzie przeszłością...



Autor GONIA :loveu:

Posted

Mijają lata niestety lata spędzone w schronisku i mija zycie ...

Nadeszła cudna zima :loveu:

tak wyglada w okolicy schroniska niedaleko Wisłoka :




A tu chodzimy nieraz na spacery z naszymi Kundelkowymi psiakami :lol:

pięknie jest prawda ?




Posted

Wszystko jest piękne poza tym,że to juz druga zima Mary Jane w rzeszowskim schronisku i nic nie wskazuje na to żeby miało sie coś zmienić w najblizszym czasie :-(

A Marylcia to taki cudny i grzeczny pies , jest pieszczochem ogromnym i lizawą pospolitą :loveu:

Jest piękna / co do tego to chyba nikt nie ma wątpliwości ? /
i bardzo dystygawana .........Ma około 10 lat .

a jak umie obejscia przypilnowac jest bardzo czujna i patroluje teren co chwile - mysz sie bez jej wiedzy nie przesliznie :eviltong:


Jednakoż najbardziej lubi jak sie przy niej przykucnie i ona moze sobie co jakis czas czlowieka polizac i sprawdzic czy sie siedzi koło niej , najlepiej osłaniając jej tyły :evil_lol: jak tylko próbuje sie podniesc
to jestem szybko lizaniem i obskakiwaniem proszona o przykucniecie .Mary bardzo ładnie umie pokazac o co jej chodzi w danym momencie ..............czy juz mówiłam ,że to najmądrzejsza sunia na świecie :eviltong:?




białas robi obchód wybiegu na bieżąco :





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...