ewatr Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 agnieszka30 napisał(a):marylka adoptowana??? Ja dziś z nadmiaru szczęścia zejdę wam jak nic!!! nie adoptowana :shake: spokojnie ..........nie musisz nam schodzic :evil_lol: ;) oczywiscie niestety nie adoptowana - to pobozne życzenia Agi i nas wszystkich :oops: Quote
agnieszka30 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 :wallbash: :wallbash: :wallbash: :flaming: :comp26: Quote
ewatr Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 a ja to sie juz nawet boje pisać żeby nie zapeszyć :oops: ale musze bo sie udusze :evil_lol: słuchajcie w sobote maja przyjechać panstwo na ogledziny Marylki , są umówieni w schronisku , nie mieszkaja w Rzeszowie ale sa z podkarpacia ....no nie wiem co myśleć , oby to byli dobrzy ludzie i zeby Marylaska ich za serce złapała tak jak mnie :modla: Quote
erka Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
g_o_n_i_a Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 No to jestesmy dobrej mysli... :kciuki: Widze, ze TEJ soboty nie moge juz opuscic, nie tylko ze wzlęgu na mego mężczyznę :cool3: Quote
Ulka18 Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 Kciuki trzymamy najmocniej jak umiemy :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
ewatr Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 a ja to sie wczoraj dowiedziałam , że nasza Marylcia bardzo się ludziom podoba i często zwracają na nia uwagę / co mnie wcale nie dziwi :eviltong: / tylko ten wiek odstrasza potencjalnych chętnych :-( czemu tak jest , że starośc ani ludzka ani psia jest niepopularna przecież nikt z nas nie robi sie też coraz młodszy jakby co - nie ?;) Quote
Ulka18 Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 czemu tak jest , że starośc ani ludzka ani psia jest niepopularna przecież nikt z nas nie robi sie też coraz młodszy jakby co - nie ? Mnie to tez zastanawia :roll: przeciez kazdy z nas bedzie mial kiedys dziesiat lat... Pies starszy jest spokojniejszy, milszy, nie absorbujacy tak wiele czasu i sil wlasciciela. Widze po mojej 5letniej kotce, ze jest duzo mniej ruchliwa niz 1,5 roczny kocur. Lubi byc na rekach, spac na kolanach, a mlody czasu nie ma, taki pedziwiatr. Quote
matinestka Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Ulka18 napisał(a):Mnie to tez zastanawia :roll: przeciez kazdy z nas bedzie mial kiedys dziesiat lat... Pies starszy jest spokojniejszy, milszy, nie absorbujacy tak wiele czasu i sil wlasciciela. Widze po mojej 5letniej kotce, ze jest duzo mniej ruchliwa niz 1,5 roczny kocur. Lubi byc na rekach, spac na kolanach, a mlody czasu nie ma, taki pedziwiatr. ula nie dojdziesz tego :shake: cięzko jest zmienic sposób myślenia......a wynika to wg mnie z obawy przed własna starością... i jakiejś wewnętrznej nieakceptowalności koleji losu ..... chodzi tu o Człowieka.. a co dopiero jeśli ten "stan" "dotyka" zwierzaki ...... MARYLA SOBOTA SIę ZBLIżA:lol: :bluepaw: Quote
ewatr Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 [quote=matinestka;3743777 MARYLA SOBOTA SIę ZBLIżA:lol: :bluepaw: Mati nie strasz :oops: czemu człowiek jest taki dziwny ? przez rok cos robi o cos zabiega a kiedy może tak być to o cos znowu sie martwi - wiecie co bo my nie powinnismy sie do tych naszych zwierzaków tak przywiazywać ! mam racje nie? ............. tylko jak to zrobić ?:razz: ja cos ostatnio za dużo mysle a w koncu to nie ja robie mgr filozofii :evil_lol: Quote
matinestka Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Ewunia wiem dokładnie .. baaardzo dokładnie o czym myslisz..... :oops: ech ... nie da sie inaczej niech mnie drzwi scisna.. mimo ze człowiek powie sobie że juz wiećej nie.. nie da się... bo to One same sobie nas wybieraja a pozatym ... w myśl "serce nie sługa" przywiazane to chyba za małe słowo na to Wszystko ...... ewatr napisał(a): ja cos ostatnio za dużo mysle a w koncu to nie ja robie mgr filozofii :evil_lol: Ewus zawsze mozesz zacząc ;) jak chcesz to dam Ci moje wszystkie ksera ( w myśl zasady - student = pożeracz kserówek) na zajęcia z 5 lat :evil_lol: przynajmniej nie bedziesz musiała sie martwic czy na dane ćwiczenia dostaniesz cos w bilblio czy nie :eviltong: hihihiih :loveu: :bluepaw: Quote
ewatr Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 matinestka napisał(a): Ewus zawsze mozesz zacząc ;) jak chcesz to dam Ci moje wszystkie ksera łaskawco :evil_lol: wiesz.................. poczytać moge tą Twoja filozofię w ramach relaksu ale na drugi fakultet na stare lata to już mnie nie namówisz :shake: [quote name='matinestka'] przywiazane to chyba za małe słowo na to Wszystko ...... .........bardzo małe ale jak sie zaczniemy roztkliwiać to te nasze serducha mogą nie wytrzymać ... lepiej niech tak zostanie jak jest ......a nasze psiaki i tak wiedzą swoje ;) i my też ! Quote
Ulka18 Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 Czy to jutro jest ta sobota? Czy Panstwo zainteresowani przyjada jutro? Quote
Beata J. Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Jajo powoli zaczynam znosić, oby złote było......... Quote
ewatr Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Ulka18 napisał(a):Czy to jutro jest ta sobota? Czy Panstwo zainteresowani przyjada jutro? powiem tak : chyba przyjadą:oops: ja juz niczego w wykonaniu ludzi nie jestem pewna :shake: / wczoraj juz wyjezdzali podobno ludzie po Holanda rottka tylko nie dojechali i jak tu ludziom wierzyc ? ja juz nawet nie pisze na wątku ze ktos juz jedzie bo to nie zawsze jest prawda - nie wiem po co ludzie takie rzeczy wygaduja - w schronisku pracownicy czekaja ,psa przygotowuja do wydania a tu cisza nie dojechali :-( / a nawet jak przyjadą to czy Mary ich oczaruje na tyle zeby ją adoptować ? Quote
g_o_n_i_a Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Ech, faktycznie, najgorsze jest to jak tak obiecują i nie przyjeżdżają np. w przypadku kropki Gratki czy choćby nawet Holanka. :( Ale jestem dobrej mysli i mocno trzymam kciuki :kciuki: Oby pogoda byla dobra, to moze uda się coś pstryknąć :-) Quote
Beata J. Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 dobra, umowa stoi, że się za przeproszeniem nie nastawiamy..... Quote
g_o_n_i_a Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Dzisiaj pogoda była taka piękna, a fotek Marylaski :loveu: nie ma za wiele, bo oczywiście "coś" się musialo prześliznąc na wybieg. :shake: Ale Mary dłuugo się przespacerowala z Ewunia na słoneczku. :loveu: Była szczęsliwa i uśmiechnięta - ładna pogoda, ukochana Pani iii... kieszonka pełna chrupeczków ;-) A przy wyjściu niestety ekipa Pędzli zaczęla obszczekiwać Marylkę no i jedenego malucha Mary do ziemi przygniotła - ale maluchowi nic się na szczęscie nie stało, było tylko mnóstwo krzyku. :shake: Quote
ewatr Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Beata J. napisał(a):Co Tu Taka Cisza???????????? A bo Ciociu Beatko szkoda nawet język po próżnicy strzępić .....:-( nikt nie przyjechał po Marylaska :shake: no tosmy pospacerowały ,tak jak pisała Gonia , wygłaskałyśmy sunie i Mary nadal szuka domu ............ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.