CichaKasia Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Prawdopodobnie znów odwiedzę Zieleń Plan w sobotę lub niedzielę :) (Oczywiście z Apaczem) Dziś puściliśmy Apacza (mniej więcej z dala od ludzi) i rzucaliśmy piłkę - bardzo się cieszył, szalał i nawet nie uciekał za bardzo :) Po schodach schodzi już bardzo sprawnie, tylko czasami gubi się i chodzi po parę razy w tą i z powrotem, jak w labiryncie :D W domu zaczepia wszystkich, gryzie i skacze, ale pomału się dogadujemy :) Czasami obgryza ubrania i je zjada po kawałku, ale teraz pilnuje, żeby niczego nie tykał :P Na spacery chodzi bardzo chętnie, jest pełen energii i humoru do zabawy :D Ogólnie to straszny przytulas i zabawowicz, wszyscy go w domu kochają, więc myślę, że nia ma u nas źle :loveu: Quote
magda z. Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 Na pewno mu nie jest źle:loveu::loveu::loveu: Trafił na swoich ludzi, tyle czekał i Was wyczekał. Na schodach musi śmiesznie wyglądać, ale dobrze, ze szybko pojął o co chodzi i że one go nie gryzą:evil_lol: On teraz będzie się przez jakiś czas wyciszał, więc pewnie dużo szaleństw jeszce przed nim, po tak długim okresie siedzenia w małym boksie. Najważniejsze, że już u siebie w domu jest. Tylko nie dajcie mu się za bardzo z tym gryzieniem, żeby nie przesadził, słuchac sie ma, w końcu to duży psiak:razz: Pozdrawiam i zmykam Dorota ma problemy z logowaniem, więc pewnie jutro tutaj zajrzy Quote
dorota k. Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Jestem i bardzo się cieszę, że Apacz znowu nas odwiedzi.:multi: Mam ogromną prośbę, czy odwiedziny mogą być tak w godzinach 11-11;30 :oops: jak już psiaki z klatek będą po spacerach, bo wtedy będzie spokojniej, można będzie dłużej porozmawiać i może pójść na spacerek z Apaczem j jego Właścicielką:razz: Ja tak pod koniec spacerów bym zadzwoniła do P.Kasi:lol: Quote
CichaKasia Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 W takim razie jutro będę czekała na pani telefon i wtedy szybciutko przyjedziemy z Apaczem :) CO do gryzienia, to ja staram się go tego oduczać, ale widać, że jest nauczony gryźć przy wielu powodach (chęć zabawy, zachęcenia do głaskania, radość itp.), więc ciężko go tego oduczyć :) Próbuję teraz z metodą "olewania", "Ty mnie gryziesz, a więc koniec zabawy i głaskania" - czasami to działa, a innym razem niestety gryzie po wszystkich częściach ciała, więc ciężko się odpędzić :diabloti: Jutro przyjadę, to więcej opowiem :) pozdrawiam :) Quote
orpha Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 soryy za OT - kochani pomocy http://www.dogomania.pl/forum/showth...=171816&page=1 Quote
dorota k. Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Chłopak za wszelką cenę chce zwrócić na siebie uwagę:lol: Cwaniaczek jeden:razz: Jutro zadzwonię:loveu: Quote
dorota k. Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Jutro wyprowadzmy psiaki od 9-tej nowego czasu i ma być nas całkiem spora grupa:multi: Myślę, że tak godzinka , póltorej i będę dzwoniła. :oops: Quote
dorota k. Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Odwiedził nas dzisiaj Apacz z Panią Kasią i byliśmy na długim spacerku:multi: Zaraz postarm się wkleić jakąś fotę, tylko nie wiem, czy mi się uda:oops: Quote
dorota k. Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 A tak się bawię piłeczką:loveu: Czekamy na następne odwiedziny:loveu::loveu::loveu: Quote
magda z. Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 ale on teraz wygląda:loveu::loveu: szacunek Kasiu Dorota na post możesz wrzucać po maksymalnie 5 zdjęć Quote
CichaKasia Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Pani Doroto, płytę oddam w weekend :) Apacz nawet grzeczny :) Poza codziennym budzeniem i gryzieniem prawie wszystkiego (wczoraj przegryzł smycz :D) Nie da się go nie kochać :loveu: Nadal nie mogę sobie wyobrazić jak można było go bić/wyrzucić... Quote
magda z. Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 nasz lłobuziak kochany, ale wygląda superowo, naprawdę, widać, ze jest szczęśliwy. Mam nadzieję, że foty ujdą:oops: on chyba najwięcej miał, bo długo siedział i się załapał na kilka sesji Quote
dorota k. Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Bez przesady z tym oddawaniem płyty:lol: Łobuziak jeden z tym gryzieniem:mad: A że jest teraz kochany to gołym okiem widać:loveu: Quote
dorota k. Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Apaczysko - Twoja Pani Kasia to ci z nieba spadła:loveu::loveu::loveu: Dobrze że grzejesz doopkę w domku, bo w zieleni już jedzonko i woda zamarzają:shake: Quote
aanka Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Ucałowania dla Apacza i p. Kasi ! , Apaczydło bądż grzeczny i nie skacz za dużo! . Quote
dorota k. Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Prawica dla Kasi i łapcia dla Apaczyska:loveu: Quote
CichaKasia Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Apacz oczywiście zdrowy i pełen życia :eviltong: Rano na najmniejszy ruch z mojej strony już nie wskakuje do łóżka, żeby się przywitać, tylko pcha ta swoją dużą głowę, więc czuję się już bezpieczniej :eviltong: Wcześniej musiałam nakrywać się po uszy, żeby czasem mi oka nie wydłubał we śnie :diabloti: Na spacerach nadal niewychowany ;) (Zauważyłam, ze Apaczowi rosną nowe ząbki :P wiec to jeszcze młody chłopak). Mam z nim tylko jeden problem i prosiłabym panie o pomoc i rady: Kiedy leżę w łóżku, a chłopak do niego podejdzie i się nachyli, Apacz zaczyna warczeć i sie rzucać, czasami zamiast tego szczeka (wykazuje agresje) i tylko w takiej sytuacji (wygląda to tak: chłopak wchodzi do pokoju (Apacz patrzy), zbliża się do łóżka (patrzy), jak się nachyli nade mną (warczy i się rzuca lub szczeka), usiądzie na łóżku i sie nade mną nachyli (warczy i się rzuca lub szczeka)... Nie wiem jak reagować na takie jego zachowanie i czy to oznacza, że jest zazdrosny, czy mnie broni (ja jestem z Apaczem codziennie i wychodze z nim na spacery, chłopak natomiast okolo 2-3 dni w tygodniu. Kiedy chłopak przyjeżdża Apacz się cieszy, skacze i chce się bawić, ale w w/w przypadku zachowuje się zupełnie inaczej). Mój owczarek taki nigdy nie był, więc pierwszy raz się z tymn spotykam :) i prosze o pomoc. Quote
magda z. Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 Kasiu on jest najprawdopodobniej zazdrosny i Cie broni-ja mam tak z Bismarckiem, tylko ze on tak dostawał kiedyś od ludzi, ze teraz czeka na mój sygnał, kiedy pozwolę mu na atak. Ja bym sama nie chciała się wymądrzać, podeślij moze prywatną wiadomość do karjo2 [url=http://www.dogomania.pl/forum/members/16101.html]Dogomania Forum - Zobacz Profil: karjo2[/url] lub do puli [url=http://www.dogomania.pl/forum/members/7115.html]Dogomania Forum - Zobacz Profil: puli[/url] i opisz im zachowanie psa, powinny pomóc fachowo Quote
dorota k. Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Chłopak na pewno jest zazdrosny:roll: Bardzo proszę sprawdzić porady Magdy - ona jest lepszym psim psychologiem:oops: Ja ze swoim psiakiem takich problemów nie miałam. I oczywiście bardzo proszę o info. Uściski:loveu: Quote
dorota k. Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Jutro jesteśmy w zieleni od 1o-tej. A na Was - czekamy!!!!! Uściski:loveu::loveu::loveu: Quote
karjo2 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Ee tam, fachowa, bez przesady. Co najwyzej napisze, co mi sie wydaje. Nie prowokowalabym zachowania posunietego do szczekania, tym bardziej warczenia, "rzucania sie". Prostym rozwiazaniem moze byc wywolywanie psa na smaka, np gnata z rak chlopaka. Wystarczy zajrzec, pokazac cos dobrego, zawolac psa i dopiero, gdy psu "zapcha sie" paszcze, to podejsc do lozka. No i warto w te dwa dni pomyslec na wyjatkowo atrakcjnym spacerem chlopaka z psem, niech mu sie czlowiek kojarzy pozytywnie. I pomyslec nad szkoleniem, we wlasnym zakresie badz poszukac dobrego szkoleniowca. Puli pewnie tez zajrzy, cos madrego podrzuci. I poczytaj: Onet.pl Pies Onet.pl Pies Zaufanie psa ze schroniska - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies Quote
magda z. Posted November 7, 2009 Author Posted November 7, 2009 Dzięki karjo2:loveu: ja się nie chcę mądrzyć, a Wy macie więcej do powiedzenia w tych sprawach. Apacz to mądry psiak, ale zwariowaniec po całości Quote
dorota k. Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Dzięki za wszelkie porady i czekamy na jeszcze a Kasia wybierze najskuteczniejsze:lol: I KTO na dzisiaj odwiedził:razz: Quote
karjo2 Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Nie ma za co dziekowac, oby i ludziom i psu dobrze bylo razem :). Przy czym wszystko wlasciwie zalezy od Kasi i jej chlopaka. Popatrzylam po szkoleniach, proponowalabym wybrac sie i porozmawiac o kursie, kto prowadzi zajecia, jakie ma doswiadczenie: Cywil Tresura, Szkolenie Psów - Zielona Góra - psie przedszkole I nie testowac odpornosci psa na stres, raczej go rozladowywac, zauczac pozytywnych skojarzen glownie z chlopakiem. Na codzien przyda sie normalna nauka posluszenstwa, wybieganie psa z czlowiekiem, moze rower? Wazne jest, by pies biegl po miekkim podlozu, nie wiem czy rolki na to pozwalaja? Mozna pomyslec o szelkach zaprzegowych, lince i podpiac psa do malej opony, potem troche zmeczonego pobawic w szkolenie , taniec, agility (te dwa ostatnie pewnie by mu pasowaly)- angazujac mocno w to chlopaka. I dac poczucie bezpieczenstwa, nie zagrozenia i wymuszania obrony Kasi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.