Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Prawdopodobnie znów odwiedzę Zieleń Plan w sobotę lub niedzielę :) (Oczywiście z Apaczem) Dziś puściliśmy Apacza (mniej więcej z dala od ludzi) i rzucaliśmy piłkę - bardzo się cieszył, szalał i nawet nie uciekał za bardzo :) Po schodach schodzi już bardzo sprawnie, tylko czasami gubi się i chodzi po parę razy w tą i z powrotem, jak w labiryncie :D W domu zaczepia wszystkich, gryzie i skacze, ale pomału się dogadujemy :)
Czasami obgryza ubrania i je zjada po kawałku, ale teraz pilnuje, żeby niczego nie tykał :P
Na spacery chodzi bardzo chętnie, jest pełen energii i humoru do zabawy :D
Ogólnie to straszny przytulas i zabawowicz, wszyscy go w domu kochają, więc myślę, że nia ma u nas źle :loveu:

  • Replies 143
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na pewno mu nie jest źle:loveu::loveu::loveu: Trafił na swoich ludzi, tyle czekał i Was wyczekał. Na schodach musi śmiesznie wyglądać, ale dobrze, ze szybko pojął o co chodzi i że one go nie gryzą:evil_lol: On teraz będzie się przez jakiś czas wyciszał, więc pewnie dużo szaleństw jeszce przed nim, po tak długim okresie siedzenia w małym boksie. Najważniejsze, że już u siebie w domu jest. Tylko nie dajcie mu się za bardzo z tym gryzieniem, żeby nie przesadził, słuchac sie ma, w końcu to duży psiak:razz:
Pozdrawiam i zmykam
Dorota ma problemy z logowaniem, więc pewnie jutro tutaj zajrzy

Posted

Jestem i bardzo się cieszę, że Apacz znowu nas odwiedzi.:multi: Mam ogromną prośbę, czy odwiedziny mogą być tak w godzinach 11-11;30 :oops: jak już psiaki z klatek będą po spacerach, bo wtedy będzie spokojniej, można będzie dłużej porozmawiać i może pójść na spacerek z Apaczem j jego Właścicielką:razz: Ja tak pod koniec spacerów bym zadzwoniła do P.Kasi:lol:

Posted

W takim razie jutro będę czekała na pani telefon i wtedy szybciutko przyjedziemy z Apaczem :) CO do gryzienia, to ja staram się go tego oduczać, ale widać, że jest nauczony gryźć przy wielu powodach (chęć zabawy, zachęcenia do głaskania, radość itp.), więc ciężko go tego oduczyć :) Próbuję teraz z metodą "olewania", "Ty mnie gryziesz, a więc koniec zabawy i głaskania" - czasami to działa, a innym razem niestety gryzie po wszystkich częściach ciała, więc ciężko się odpędzić :diabloti: Jutro przyjadę, to więcej opowiem :) pozdrawiam :)

Posted

Pani Doroto, płytę oddam w weekend :) Apacz nawet grzeczny :) Poza codziennym budzeniem i gryzieniem prawie wszystkiego (wczoraj przegryzł smycz :D) Nie da się go nie kochać :loveu: Nadal nie mogę sobie wyobrazić jak można było go bić/wyrzucić...

Posted

nasz lłobuziak kochany, ale wygląda superowo, naprawdę, widać, ze jest szczęśliwy. Mam nadzieję, że foty ujdą:oops: on chyba najwięcej miał, bo długo siedział i się załapał na kilka sesji

Posted

Apacz oczywiście zdrowy i pełen życia :eviltong: Rano na najmniejszy ruch z mojej strony już nie wskakuje do łóżka, żeby się przywitać, tylko pcha ta swoją dużą głowę, więc czuję się już bezpieczniej :eviltong: Wcześniej musiałam nakrywać się po uszy, żeby czasem mi oka nie wydłubał we śnie :diabloti: Na spacerach nadal niewychowany ;) (Zauważyłam, ze Apaczowi rosną nowe ząbki :P wiec to jeszcze młody chłopak). Mam z nim tylko jeden problem i prosiłabym panie o pomoc i rady: Kiedy leżę w łóżku, a chłopak do niego podejdzie i się nachyli, Apacz zaczyna warczeć i sie rzucać, czasami zamiast tego szczeka (wykazuje agresje) i tylko w takiej sytuacji (wygląda to tak: chłopak wchodzi do pokoju (Apacz patrzy), zbliża się do łóżka (patrzy), jak się nachyli nade mną (warczy i się rzuca lub szczeka), usiądzie na łóżku i sie nade mną nachyli (warczy i się rzuca lub szczeka)... Nie wiem jak reagować na takie jego zachowanie i czy to oznacza, że jest zazdrosny, czy mnie broni (ja jestem z Apaczem codziennie i wychodze z nim na spacery, chłopak natomiast okolo 2-3 dni w tygodniu. Kiedy chłopak przyjeżdża Apacz się cieszy, skacze i chce się bawić, ale w w/w przypadku zachowuje się zupełnie inaczej). Mój owczarek taki nigdy nie był, więc pierwszy raz się z tymn spotykam :) i prosze o pomoc.

Posted

Kasiu on jest najprawdopodobniej zazdrosny i Cie broni-ja mam tak z Bismarckiem, tylko ze on tak dostawał kiedyś od ludzi, ze teraz czeka na mój sygnał, kiedy pozwolę mu na atak. Ja bym sama nie chciała się wymądrzać, podeślij moze prywatną wiadomość do karjo2
[url=http://www.dogomania.pl/forum/members/16101.html]Dogomania Forum - Zobacz Profil: karjo2[/url]
lub do puli
[url=http://www.dogomania.pl/forum/members/7115.html]Dogomania Forum - Zobacz Profil: puli[/url]

i opisz im zachowanie psa, powinny pomóc fachowo

Posted

Chłopak na pewno jest zazdrosny:roll: Bardzo proszę sprawdzić porady Magdy - ona jest lepszym psim psychologiem:oops: Ja ze swoim psiakiem takich problemów nie miałam. I oczywiście bardzo proszę o info. Uściski:loveu:

Posted

Ee tam, fachowa, bez przesady. Co najwyzej napisze, co mi sie wydaje.
Nie prowokowalabym zachowania posunietego do szczekania, tym bardziej warczenia, "rzucania sie".
Prostym rozwiazaniem moze byc wywolywanie psa na smaka, np gnata z rak chlopaka. Wystarczy zajrzec, pokazac cos dobrego, zawolac psa i dopiero, gdy psu "zapcha sie" paszcze, to podejsc do lozka.
No i warto w te dwa dni pomyslec na wyjatkowo atrakcjnym spacerem chlopaka z psem, niech mu sie czlowiek kojarzy pozytywnie.
I pomyslec nad szkoleniem, we wlasnym zakresie badz poszukac dobrego szkoleniowca.
Puli pewnie tez zajrzy, cos madrego podrzuci.
I poczytaj:
Onet.pl Pies
Onet.pl Pies
Zaufanie psa ze schroniska - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies

Posted

Nie ma za co dziekowac, oby i ludziom i psu dobrze bylo razem :).
Przy czym wszystko wlasciwie zalezy od Kasi i jej chlopaka.
Popatrzylam po szkoleniach, proponowalabym wybrac sie i porozmawiac o kursie, kto prowadzi zajecia, jakie ma doswiadczenie:
Cywil Tresura, Szkolenie Psów - Zielona Góra - psie przedszkole
I nie testowac odpornosci psa na stres, raczej go rozladowywac, zauczac pozytywnych skojarzen glownie z chlopakiem.
Na codzien przyda sie normalna nauka posluszenstwa, wybieganie psa z czlowiekiem, moze rower?
Wazne jest, by pies biegl po miekkim podlozu, nie wiem czy rolki na to pozwalaja?
Mozna pomyslec o szelkach zaprzegowych, lince i podpiac psa do malej opony, potem troche zmeczonego pobawic w szkolenie , taniec, agility (te dwa ostatnie pewnie by mu pasowaly)- angazujac mocno w to chlopaka.
I dac poczucie bezpieczenstwa, nie zagrozenia i wymuszania obrony Kasi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...