Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wasze kciuki sie bardzo przydadza, bo jesli wszystko dobtrze pojdzie, to maly dzisiaj pojedzie na jeden dzien do kolezanki, a jutro rano rusza nad morze do fundacji Fallada, gdzie dozyje spokojnie reszte swoich dni. Ni emam pojecia jak maly trafil wczoraj spowrotem do domu ale udalo sie zalatwic zrzeczenie sie psa i dzisiejsze jego zabranie. Oby tylko znow nie puscili go dzisiaj samopas miedzy auta...

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majqa napisał(a):
O matko... Oby się wszystko z psiakiem ułożyło po Waszej myśli.


A ja mam mieszane uczucia czytając o psiaku. Przecież go nie ukradli ze schronu, raczej wykupili...
A jeśli wykupili to dlaczego się zrzekli?
Ja bym chciała, żeby wszystko skończyło się jak najlepiej dla psa, a wcale nie jestem pewna czy taka zmiana dla 14 latka to dobra decyzja.
I proszę tu na mnie od razu nie napadać, tak uważam i wolno mi.

Posted

ageralion napisał(a):
(...) jutro rano rusza nad morze do fundacji Fallada, gdzie dozyje spokojnie reszte swoich dni. (...)

Z góry przepraszam, że dopytuję. Ageralion, czy psiak będzie po stronie polskiej, czy niemieckiej (chyba, że fundacja nie jest niemiecka i są dwie Fallady)? Chciałabym się upewnić... On będzie dożywotnio pod opieką fundacji i na jej terenie, czy też będą mu szukać domu we własnym zakresie?

Posted

A ja też dopytam, jak można...
Co spowodowało, że ludzie najpierw odebrali psiaka a potem się go zrzekli?

ageralion napisał(a):

Co do jego stanu, to nie zrobilo sie przez kilka dni, te braki siersci, to niestety zmiany chorobowe skorne. Slaby sluch i kiepski wzrok plus lekkie niekontaktowanie z rzeczywistoscia...


Ten stan może być związany z wiekiem, brak sierści nie musi być związany z chorobami skóry.

Posted

Sluchajcie, mam pojecia, bo ja sie o calej akcji dowiedzialam wczoraj ok 21. Dostalam telefon od znajomej z zupelnie innego miasta, ze szukaja dla tego pudelka DT na dzisiaj, bo pies wrocil do wlascicieli i boja sie, ze znow puszcza go samopas miedzy auta. Cala akcje zorganizowala kobieta, ktora zawiozla czarnuszka do schroniska (psiak byl potracony przez auto) i mieszka w okolicy, znajac wlascicieli oraz psa. Nie wiem jak wrocil do domu i jak sie udalo zalatwic zrzeczenie, bo z ta babka nie rozmawialam i je nie znam. Wiem tylko ze od dawna pomaga psom w naszym miescie.

Posted

ageralion napisał(a):
(...) z ta babka nie rozmawialam i je nie znam. Wiem tylko ze od dawna pomaga psom w naszym miescie.

Hm..., czyli domyślnie ta pani pilotuje sprawę psa więc o wieści będzie trudno skoro się nie znacie.

Posted

majqa napisał(a):
Hm..., czyli domyślnie ta pani pilotuje sprawę psa więc o wieści będzie trudno skoro się nie znacie.

Jedyne wiesci jakie bede w stanie zdobyc, to od tej znajomej, ktora wczoraj dzwonila i jutro wiezie biedaka do Kolobrzegu.

Posted

ageralion napisał(a):
Jedyne wiesci jakie bede w stanie zdobyc, to od tej znajomej, ktora wczoraj dzwonila i jutro wiezie biedaka do Kolobrzegu.


Czyli czarny 14 letni jedzie do Kolobrzegu? Czy do tej Fundacji Fallada? Macie link do tej Fundacji? Czy ja dobrze zrozumialam?

Posted

Znalazłam w necie tylko :

Schronisko "FALLADA"

Charzyno pod Koszalinem,
woj. zachodniopomorskie


... wygląda na to, że mały 14 letni pudliś jedzie do SCHRONISKA pod Koszalinem ????????????

....nie wiem, czy to dla niego dobre rozwiązanie :roll:

Posted

[quote name='coronaaj']Czyli czarny 14 letni jedzie do Kolobrzegu? Czy do tej Fundacji Fallada? Macie link do tej Fundacji? Czy ja dobrze zrozumialam?

Dobrze zrozumiałaś Coronaaj, no chyba że obie źle zrozumiałyśmy;)
Ja nie jestem przekonana czy to takie dobre dla psiaka, niestety.

Edit:
[quote name='Ewanka']Znalazłam w necie tylko :

Schronisko "FALLADA"

Charzyno pod Koszalinem,
woj. zachodniopomorskie


... wygląda na to, że mały 14 letni pudliś jedzie do SCHRONISKA pod Koszalinem ????????????

....nie wiem, czy to dla niego dobre rozwiązanie :roll:


O dopiero zobaczyłam Twój wpis Ewanka:crazyeye:
Może ktoś to wytłumaczyć???????
Zabieracie psa do schronu???

Posted

W necie o Falladzie jest info, cytuję: "Dwa schroniska dla koni prowadzi niemiecka fundacja Pro Animale - pod Koszalinem (Fallada) i pod Rzepinem." ze strony http://www.nowe-zycie.olmar.poznan.pl/droga3.html lub: "Do największych i zarazem najstarszych należy Fallada prowadzona przez niemiecką fundację Pro Animale. Schronisko, w którym mieszka ponad 100 koni, założyła nauczycielka Johanny Wothke." ze strony http://archiwum.polityka.pl/art/czy-mieso-moze-cierpiec,373309.html

Posted

Energy napisał(a):
14 letni pudelek na pewno świetnie się odnajdzie w schronisku:shake:


To fatalnie, ze jedzie tam ale gdzie, do Charzyna, czy pod Rzepin???
To niemiecka Fundacja Pro Animale dla koni...

Posted

coronaaj napisał(a):
To fatalnie, ze jedzie tam ale gdzie, do Charzyna, czy pod Rzepin???
To niemiecka Fundacja Pro Animale dla koni...


No niestety ja nic więcej nie wiem.

Posted

Pełna nazwa tej fundacji to PRO ANIMALE DLA ZWIERZĄT W POTRZEBIE. Sądzę, że nie jedynym koniom pomagają choć koniom głównie. Trzeba poczekać na wiadomości, może znajoma Ageralion rozjaśni nam plany wobec psiaka.

Posted

[quote name='Ewanka']Znalazłam w necie tylko :

Schronisko "FALLADA"

Charzyno pod Koszalinem,
woj. zachodniopomorskie


... wygląda na to, że mały 14 letni pudliś jedzie do SCHRONISKA pod Koszalinem ????????????

....nie wiem, czy to dla niego dobre rozwiązanie :roll:

Dalej uwazam, ze to zle rozwiazanie...u Kikou w Gryfinie Slaskim jest miejsce w domowym DT...

Posted

Ja tego nie kwestionuję ale niektóre psiaki od Kikou też znalazły dom w Niemczech. Tu nie wiemy, jaki plan ma wobec niego fundacja ale i nie wiemy, gdzie po opuszczeniu Kikou psiak znalazłby dom. Czas goni, deklaracji brak. Nie piszę tego, Boże broń z przekory tylko staram się jakoś to ogarnąć. Inna sprawa, że to nie na Ageralion zostało zrobione zrzeczenie, wniosek - mamy znikomy, a raczej żaden wpływ na to, co zrobi wspomniana, znana Ageralion tylko ze słyszenia pani.

Posted

majqa napisał(a):
Ja tego nie kwestionuję ale niektóre psiaki od Kikou też znalazły dom w Niemczech. Tu nie wiemy, jaki plan ma wobec niego fundacja ale i nie wiemy, gdzie po opuszczeniu Kikou psiak znalazłby dom. Czas goni, deklaracji brak. Nie piszę tego, Boże broń z przekory tylko staram się jakoś to ogarnąć. Inna sprawa, że to nie na Ageralion zostało zrobione zrzeczenie, wniosek - mamy znikomy, a raczej żaden wpływ na to, co zrobi wspomniana, znana Ageralion tylko ze słyszenia pani.


To na kogo jest zrzeczenie? Kto decyduje o psie i gdzie jest w tej chwili pudel? Deklaracji brak bo nie wiadomo gdzie ten pudelek zawedruje????
Jak by poszedl do jakiedgos DT domowego to cioteczki beda deklarowac.

Posted

SLuchajcier, ja tego psiaka tylko spotkalam w piatek na swojej drodze do pracy. Nie moglam sie nim zajac rano i planowalam go poszukac po robocie. W piedzyczasie pokazal sie na stronie schroniska (odetchnelam z ulga, bo nie zginal pod kolami auta). Skontaktowalam sie z TOZem i dowiedzialam, ze znaja tego psa i ze jego sytuacja domowa nie jest najlepsza. Zaczelam wiec szukac dla niego pomocy, zeby nie uspili biedaka. Wieczorem w sobote dostaje telefon od kolezanki z innego mista, ze szuka DT na niedziele dal psa znalezionego na Kollataja, spadlam prawie z kanapy, bo chodzilo o tego pudelka. Okazalo sie, ze psiak wpadl pod kola auta i do schroniska zawiozla go kobieta, ktora pomaga psom ze Szczecina, a ze psiak jest spowrotem w domu (nie wiem jak tam wrocil) i ze boja sie, ze znow rano puszcza go samopas na ulce, pilnie chca go zabrac juz w niedziele z rana. Pierwszy raz slyszalam nazwisko tej babeczki i niestety go nie pamietam. Podpytalam co z psem, okazalo sie, ze ta kobieta zalatwiula mu spokojna starosc w fundacji Fallada kolo Kolobrzegu/Koszalina (czyli w Charzynie). Zrzeczenie sie psa zalatwiala ta kobitea, ktora zawiozla go do schroniska i zalatwila mu miejsce. Ja DT dac nie moglam, ani nie mam zadnego wolnego DT na cito, wiec znajoma z innego mista szukala dalej i znalazla, wiec maly wg planu pewnie juz jest na miejscu.

Nowych wiesci, tj. od czasu znalezienia tego DT niedzielnego, nie mam. Postaram sie czegos dowiedziec. WPlywu na losy pudelka nie mialam zadnego niestety.

Co do schroniska dla koni....Specjalnie pogrubilam ten kawalek, bo chyba traktujecie to miejsce jak miejskie/gminne schronisko dla psow. Nie znam tej fundacji, nie znam tez niestety warunkow mieszkaniowych konskich ani psich ale dla mnie to miejsce nie ma nic wspolnego ze schroniskiem dla psow...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...