aneta Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Mam ewentulaną chętną w Krakowie - najlepiej na czarną suczkę mini (musi być suczka bo pani ma w domu suczkę i może w miarę młoda ... ale to nie koniecznie ). Pani się boi psa z przypadku aby nie zaraził suni w domu, ale myśle , że po np. badaniu weterynaryjnym dojdziemy do jakiegoś porozumienia. NAmiary na panią napiszę jutro. Quote
pixie Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 aneta napisał(a):Mam ewentulaną chętną w Krakowie - najlepiej na czarną suczkę mini (musi być suczka bo pani ma w domu suczkę i może w miarę młoda ... ale to nie koniecznie ). Pani się boi psa z przypadku aby nie zaraził suni w domu, ale myśle , że po np. badaniu weterynaryjnym dojdziemy do jakiegoś porozumienia. NAmiary na panią napiszę jutro. anetko a moze wlasnie ta suczka z Bialej Podlaskiej malutka 2 letnia... moze morisowa moglaby pomoc w okresleniu jej charakteru.. Quote
aneta Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Ponieważ mam teraz domowy szpital to podaję namiary na osobę chętną na czarną sunię. Irena Gumińska tel 012 - 4271718 tel praca (do 12,00) 012 616 91 70 500 559 055 Quote
lothia Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 ja znalazłam takie ogłoszenie[nie sprawdzałam go] Kundelek 2007-02-11 Przyjme lub kupię (200zł) szczeniaka Pudel średni suczka czarna ewentualnie mieszaniec z pulem Kontakt: Płock woj. mazowieckie email: wlobi@wp.pl Quote
Bonsai Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Myślicie, że pod tymi kłębami sierści może kryć się pudelek? No, albo chociaż prawie pudelek? :) Jego historię (niezbyt optymistyczną raczej) znajdziecie w tym wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3441167#post3441167 Quote
Sonya-Nero Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Prawie pudelek to na pewno... i na pewno ma pudlowe serduszko :-) Trzymam kciuki żeby go ktoś pokochał i zaoferował dobry domek :thumbs: Quote
lothia Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 a mi przypomina zarosniętego sznaucia, ale nie znam się za dobrze Quote
Bonsai Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Też mi to przeszło przez myśl, ale sznaucery mają sierść taką ... szrostką, a on to taka wełna. ;) Quote
lothia Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Bonsai napisał(a):Też mi to przeszło przez myśl, ale sznaucery mają sierść taką ... szrostką, a on to taka wełna. ;) podobno jak się nie trymuje to nie mają szorstkiej,może trzebaby go Waszsi pokazać? Quote
pixie Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 wiecie co wczoraj przywieziono na kwarantanne na Paluch....pudelka i pudliczke mini ale zarosniete ze hoho mini bo jedno wazy 2,5 kg a drugie niewiele ponad 3 toz to malutkie pieski tak jakby chyba oddane, bo co, razem sie gdzies plataly? zreszta to nie pierwsza para przywieziona tam wczoraj, inna to jakby duze morelowe pudle bo 10 i 12 kg... albo terriery...zdjecia nieostre chcecie obejrzec to prosze spojrzec http://www.paluch.org.pl/system_kwarantanna.php pudle / terierrowate morelowe w srodkowej czesci a te dwa malutkie prawiena koncu nie bardzo mam czas na wklejenie ich fotek i podanie nr.... to przerazajace ile psow codziennie tam trafia zwroccie uwage tez na jakby ratlerke czarna podpalana po raz trzeci w schronisku - ma trzy numery paluchowe...no i jest to zwrot z adopcji wiem to nie ten watek ale to przy okazji dramatow psich... Quote
Bonsai Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 [quote name='lothia']podobno jak się nie trymuje to nie mają szorstkiej,może trzebaby go Waszsi pokazać? Tyle, że on był -no może trymowany to za duże słowo- obcinany z kudełków trochę po przybyciu do schroniska. Wyglądał tak: I sierść miał jeszcze bardziej wełniastą i miękką w dotyku. Ale może tylko tak mi się zdaje. ;) Quote
Justa74 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Pixie, wiesz ile te pudelki będa na kwarantannie? A może one nie podlegają kwarantannie? Kiedy ewentualnie można by je było zobaczyć lub zaadoptować? Quote
agamich Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Około dwóch tygodni temu, w okolicach Kutna wyrzucono z samochodu białego pudla-samca, średniej wielkości, chyba jest młosy (około 2 lata). Dziwi fakt, że stan jego fryzury wskazywał na niedawna wizytę u fryzjera. Przygarnęłi go państwo, mieszkający na wsi. Niestety, nie mogą zatrzymać pieska, byli z nim już u fryzjera(kilka dni biedak się błąkał i własciwie do momentu kapieli nie było wiadomo jaką rasę reprezentuje). Jest wychudzony, ale przemiły. Niestety nie lubi zabiegów pielęgnacyjnych. Osoby zainteresowane adopcją proszę o kontakt na priv. Quote
Gold_chocolate Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Znalazłam go na stronie arka.strefa.pl .. Sami zobaczcie, wydaje sie być pudelkiem, lub pudlopodobnym.. przekopiowane z arka.strefa.pl : Norton to pies w wieku ok. 6 lat. Właściciel wyjeżdżając z Polski chciał go uśpić. Trafił do schroniska w Ligocie. Notron nie może się w tym schronisku odnaleźć, marnieje z dnia na dzień, obecnie wygląda tragicznie :(, a kiedyś był wesołym, pogodnym psem, lubił towarzystwo dzieci, zabawy i jazdę samochodem. Jest bardzo łagodny, widać, że tęskni, a może wciąż czeka na swojego pana, który go porzucił. Na pewno marzy o własnym domu, chce mieć swojego człowieka. Czy jego marzenia kiedyś się spełnią? Pomóż - przygarnij go - Podaruj odrobinę ciepła - jest tego wart! Obecnie stan Nortona jest tragiczny, psiak jest bardzo wychudzony, ma zaropiałe oko. Potrzebny jest pilnie chociażby dom tymczasowy - bo dłużej nie wytrzyma w tym schronisku! Kontakt w sprawie Nortona: (022) 724 04 90, 609 075 026 sozarka@wp.pl Quote
Alfa1 Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Boże,czym sobie te psiaki zasłużyły na taki los. Quote
pati Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 [LEFT]Jezu gdzie one są? co to za pomieszczenie? nie moge na to patrzec jak ludzie potrafia talk traktowac zwierzeta i spać spokojnie w nocy [/LEFT] Quote
mulinka Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 tu jest wątek Nortona z Ligoty: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=49841 Quote
mulinka Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 na wątku Nortona znalazłam taki post dotyczący starszych pudelków: na paluchu sa trzy maluszki-staruszki:-( no jak kazdy wazy 4 kg to gora. Takich maciupin to ja nie widzialam. Sa u pani Dyrektor w gabinecie, wystrzyzone, ladniutkie, starowinki:-( Dwa srebrne a jeden bialy, jeden z nich, srebrny, niewidomy. Quote
nessi Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Czarny pudelek szuka domku !!!!!http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=55466&highlight=pudelek Quote
Evelin Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Pudlomani...Chciałabym zapytać o rokowania u pudelka z padaczką... Czy ktoś może ma doświadczenie w tym względzie? A w związku z tematem watku-mój podpis.. Pudliczka Lady z padaczką poszukuje domku....stałego... Quote
Sonya-Nero Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Niestety, a raczej na szczęście nie mam żadnych doświadczeń z padaczką... ale trzymam kciuki za dobry i odpowiedzialny domek dla pudliczki Lady Quote
Evelin Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 może ktoś wie gdzie mogłabym się dowiedzieć.....Lady jest w domku tymczasowym,wiele już przeszła..Najpierw była zwana Łyską lub Łysalcem..ale sierść Jej odrosła pod troskliwą opieką DT ...I teraz jest Lady.. Jak gdzieś wyczytałam, padaczka jest typowa dla pudli...To poczekamy..Może ktos się odezwie... Quote
Alfa1 Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Pudel z padaczką może żyć długo przy systematycznym podawaniu leków. Quote
Evelin Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Spróbuje jeszcze raz...Wiecie juz o zatrutej karmie??Jakby link nie działał to w dziale żywienie jest podforum pt suche karmy ..tam jest wątek o wycofywanych karmach z rynku USa dot.to karmy puszkowej i saszetkowej...Link do wycofanych karm jest w poście 19 i m.in jest wymieniona Eukanuba http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=53592 Quote
aneta Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Evelin. Z padaczką mają do czynienia moi teściowie. Mają "jamnika" obecnie 10 letniego zakupionego na targu. Pies jest systematycznie na lekach od dobrych 6-7 lat i zyje i ma się bdb. Zalecenia weterynarza na minimalizacje ataków to stablina sytuacja (co w przypadku LADY niestety dołączają sie traumatyczne przezycia), podawanie leków i witamin, dobre odzywianie, systematyczny ruch, ochrona przed przegrzewaniem i słońcem. Dodatkowo Flip (przypominam - jamnik ) ma problemy z tarczycą, strasznie łysiał (!) i był leczony na rózne alergie, odkąd,dostaje eutyrox (hormony tarczycy) czyli od 2 lat jest normalnie owłosionym krótkowłosym psem oraz ma zaburzenia błędnika. Pies jest po nosówce (niestety , miłe konsekwencje kupowania od handlarzy :angryy: ) ale wet nie wyklucza powiązań z tarczycą bądź w/wymienionych chorób jako powikłan po nosówkowych. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.