ewab Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Dziś nie było możliwości odwiedzić szczylków na Pakoszu. Quote
divia_gg Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Groszek ma zrobiony komplet ogloszen. Nie chce mi sie wkleajc linkow, musicie mi uwierzyc na slowo;) Quote
erka Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Dzięki divia_gg:). A o szczeniaczkach z Pakosza przeklejam z ich wątku. Przywieźliśmy maluszki, już bezpieczne u Agnieszki24. Złąpał je ten facet w sposób mało delikatny, ale nie było wyjścia, przerażone broniły sie do upadłego. To był ich pierwszy kontakt z ludzką ręką, szkoda,że musiał być tak nieprzyjemny. Facet nie wie, co stało się z resztą szczeniaków . Sunia oszczeniła sie na terenie jakiegoś zakładu, ale tam nikt nie dawał jeśc i przynosiła te szczeniory na podwórko tego faceta. On nie chciał suki ze szczeniakami i ze dwa razy odniósł je tam, ale przychodziła znowu. Pewnie w czasie tych wędrówek cos się stało z pozostałymi szceniaczkami, bo on nikmu ich nie wydawał, a bylo ich podobno dużo więcej. Niestety nie zabraliśmy od razu matki szczeniaków, bo nie mieliśmy gdzie . Jest miejsce dla niej w hotelu w Brzyściu, ale nie mamy transportu, bo to, co sie u nas w tej chwili dzieje, przekracza wszelkie nasze możliwości. Nie wiem też , jak to udźwignąć finansowo. Sunia jest bardzo wystraszona, ale przyjazna , pozowliła sie pogłaskać. Widac po niej,że wiele poniewierki juz w życiu przeszła. Ma ok 3 lat. Trzeba koniecznie ją zabrać stamtąd. Facet jej nie chce, jak również tej drugiej , która jest u niego od podrośnietego szczeniaka, ktoś ja tam wyrzucił. Ta druga sunia, taka brunatna jest kompletnym dzikusem. Nie mam pojęcia , czy dla takiej suki, w dodatku niezbyt urodziwej, znajdzie sie jakis dom, ale może chociaż ją wysterylizowac. Ten facet chce tylko zostawic psa, na zdjęciach taki ciemny, podpalany. Szczeniorki są w wieku 2,5- 3 mies. , na razie dzikuski, ale w tym wieku szybko się zsocjalizują. Jeszcze tylko jutro czeka je stres, podróż i kolejna zmiana miejsca. A jeden ze szczeniorków dopiero w piątek będzie w swoim dt . Quote
agnieszka24 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 A oto wystraszone maleństwa :( reszta fotek na ich wątku: http://www.dogomania.pl/threads/177764-Dwie-sunie-z-maleA-stwami-POMA-Z-JE-URATOWAAE-Potrzebne-WSPARCIE-FINANSOWE/page19 Quote
ewelinka_m Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 7 osobowa szarańcza już od dłuższego czasu u mnie :cool3: uff dranie wszystkie właśnie posnęły.. /jedno maleństwo nie lubi spać w towarzystwie i uwaliło się samo... ale zgrałam tylko te 3 fotki..na resztę musicie poczekać/ zdjęć mam miliony ale to dopiero jutro wstawię... Quote
divia_gg Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Moze tez Groszka nowego wrzucisz? Znacie bajke Lilo i Stich - on tu wyglada wlasnie jak stich;) - troszke ukryłam coreczke Jaagi;) Jakos wole byc ostrozna;) Inne sa jeszcze tu: http://www.dogomania.pl/threads/176329-CANE-CORSO-mix-SZCZENIAK-Z-LASU-z-Kielc-NUA-ENIEC-Z-GRZYBICAE-POTRZ-PIEN-NA-LECZENIE?p=13933751#post13933751 Quote
erka Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Szczeniaczi małe z rury , które jadą do Maady, zostały odrobaczone i odpchlone. Te 2 większe, zabrane wczoraj , tylko odpchlone. Quote
mag.da Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 Rudzia-Bianca napisał(a):Mag.do dzięki wielkie :) Rudzia, to dla ciebie dzięki za bazarek :) Staram się na bieżąco aktualizować 1 str., ale trochę nie ogarniam tych oddzielnych wątków :shock: Jeśli jakiegoś psa jeszcze brakuje, tu czy na dorosłym wątku, to proszę o info. Quote
Rudzia-Bianca Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Jak te dwa duże maluchy dostaną drugie imiona to podeślę żeby je wstawić :) Quote
Rudzia-Bianca Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Wieści od Ewelinki i Linssi - ekipa dotarła szczęśliwie , maluchy przekazane :) Quote
Agucha Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 "Mój" Bary, teoretycznie ma przyjechać do mnie w sobotę bo Bonsai_88, ma jakieś problemy techniczne :( Sama bym po niego dziś wyjechała, ale padły mi przednie wycieraczki w aucie i boję się jechać... Może mi się uda podjechać z TZ po małego. Szanowny mój to gliwiczanin, więc na pewno się w tym mieście odnajdzie. Quote
erka Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 mag.da napisał(a): Staram się na bieżąco aktualizować 1 str., ale trochę nie ogarniam tych oddzielnych wątków :shock: Jeśli jakiegoś psa jeszcze brakuje, tu czy na dorosłym wątku, to proszę o info. Mag.do, bardzo dobrze ogarniasz:p, rzeczywiście, tak się namnożyło wątków kieleckich, że pogubic się łatwo:evil_lol: Quote
erka Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Agucha napisał(a):"Mój" Bary, teoretycznie ma przyjechać do mnie w sobotę bo Bonsai_88, ma jakieś problemy techniczne :( Sama bym po niego dziś wyjechała, ale padły mi przednie wycieraczki w aucie i boję się jechać... Może mi się uda podjechać z TZ po małego. Szanowny mój to gliwiczanin, więc na pewno się w tym mieście odnajdzie. Czyli gdzie teraz jest ten maluch czarny podpalany, bo już straciłam orientację? :roll: Quote
Agucha Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 W tej chwili jest u bonsai_88, w Gliwicach... Quote
erka Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Na komende policji w Strawczynie przybłakała sie suka ze szczeniakami, 6 suczek! Siedza pod wiatą, zmarzniete , głodne, bo najwyzej kromke chleba ktos rzuci. Gdyby maluchy były pieskami , może miałyby szanse ,że ktos je weźmie, ale suczek nikt nie chce . Jeszcze przyszedł z nimi pies staruszek. Quote
Agucha Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 WĄTEK BARUSIA: http://www.dogomania.pl/threads/178260-PAKOSZKOWY-Bari-Wild-MA-DOM-TYMCZASOWY-TERAZ-CZEKA-NA-DOMEK-STAA-Y?p=13943170#post13943170 Quote
erka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Dzwoniła kobieta ,że w Morawicy przymarzają szczeniaki!!! :placz:U jakiejś starowiniki na podwórku sa chyba przygarniane przez nią psiaki, których ona nie karmi, bo nie ma za co, m.in suczka jamniczkowate z 6 małymi, juz biegającymi. Zagłodzone poprzemarzane, dwa juz podobno nie moga chodzić nan łapki:placz:Budy tam nie ma żadnej ,śpią chyba na zewnatrz. Ta kobieta mówi,że jak czasami tam podjedzie i rzuci cos do jedzenia,to wylatują nie wiadomo skąd,że chcą się pozabijać, wyrywaja sobie jedzenie:-(. Quote
Linssi Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Sama okropne wiadomosci... To przeroslo juz dawno nasze sily. Wychodzi na to, ze nikogo na nic nie stac, oprocz nas. A skad my mamy wziac pieniadze? Rozumiem tragizm sytuacji... ale ludzie nie zdaja sobie sprawy z tego, ze nie mamy magicznej paleczki. sami nie pomoga, a jedyne na co potrafia sie zdobyc w swojej "wspanialomyslnosci" do telefon do nas. "Zrobcie cos"... Ja obecnie moge zrobic tylko tyle, ze pojde sie pochlastac. Quote
Kar0la Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 erka napisał(a):Dzwoniła kobieta ,że w Morawicy przymarzają szczeniaki!!! :placz:U jakiejś starowiniki na podwórku sa chyba przygarniane przez nią psiaki, których ona nie karmi, bo nie ma za co, m.in suczka jamniczkowate z 6 małymi, juz biegającymi. Zagłodzone poprzemarzane, dwa juz podobno nie moga chodzić nan łapki:placz:Budy tam nie ma żadnej ,śpią chyba na zewnatrz. Ta kobieta mówi,że jak czasami tam podjedzie i rzuci cos do jedzenia,to wylatują nie wiadomo skąd,że chcą się pozabijać, wyrywaja sobie jedzenie:-(. O matko, kolejne... Quote
andzia69 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Linssi napisał(a): Ja obecnie moge zrobic tylko tyle, ze pojde sie pochlastac. i ja się dołączę....:-( Quote
Maada Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 TRZYMAJCIE SIĘ DZIEWCZYNY! ta zima się przecież kiedyś skończy... rzeczywiście szlag może trafić.. ludzie na tych wiochach mają szopy, stodoły i warunki dla stad psów gdyby się tylko komuś chciało przestać myślec jedynie o własnym tyłku :( Na mapie dogomanii są ludzie z Jędrzejowa (to blisko) z DT awaryjnym: Jędrzejów] eliza_sk [Jędrzejów] Potter ze Stowarzyszenie Obrona Zwierząt Czy ktoś ich zna? na mapie są telefony, jeśli nikt do nich nie uderzał to spróbujcie plizzzzz Quote
ewelinka_m Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Maada, dziewczyny z jedrzejowa są zapsione tak samo jak my... i tak samo jak my nie mają zbyt dużego pola manewru, :( Quote
Maada Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 :( Wiecie co mogę jutro rano po nie jechać do tej Morawicy i przynajmniej przywieźć do Krakowa.. :( Ale musiałaby któras z Was przyjechać z drugiej strony i mi pomóc... Eeeh.. jakbym miała choć dom z ogródkiem a nie mieszkanie :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.