Pianka Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 z tego co mi kwasek pisała to jest to osoba z doświadczeniem i sprawdzona przez terierkomaniaków. Jak nie to niech kwasek poprawi mnie. Moze chodziło jej tylko o to, żeby pies dużo nie szczekał. Też nie lubie jak mi pies jazgocze za dużo :D Trzymam kciuki za domek Edzia. Edku zaprezentuj się tam pięknie. Quote
malawaszka Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 a jak ta Pani wie jak oduczyć terierka szczekania to ja poproszę tą receptę :lol: Quote
GoskaGoska Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 a ja powiem , ze tak cichego psa jak edi to nie widzialam jeszcze. Raz na klatce probowal szczekać , ale juz pozniej nie szczekał- w domu totalnie nie zaszczekał ani razu , siedział na balkonie i tez byl cichutko - jak dla mnie to ideal - jedynie co oduczyć by go mozna to ciagnięcia i bawienia się smyczą- ale to tez bez przesady, bo jak psiak siedzi grzecznie to na spacerze, chce poszalec, ale to tez nie jest jakis szał tylko wszytsko w normie. Quote
kwasek Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Dziewczyny spokojnie, bez paniki, najpierw niech się wszyscy poznają i dogadają osobiście, bo takie zawieszanie się na jednym pytaniu jest bez sensu. Same widzicie co Gośka pisze, że Edek generalnie jest cichym psem, a chyba wszyscy znamy psy, które jazgoczą non-stop... Znam ludzi, którym jazgot zupełnie nie przeszkadza i pozwalają swoim psom szczekać ile wlezie i znam takich, którzy skupiają się na tym, żeby psa wyciszać... Dajcie spokojnie toczyć się sprawom, bez uprzedzeń, pani już miała psy i na pewno wie, że pies czasem szczeka ;) Quote
Monika z Katowic Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Mój Fredzio też szczeka - czasami, ile wlezie! :) Mam nadzieję, że ewentualna "pańcia" EDKA tylko tak głupio pytanie zadała... Ale sprawdźcie dziewczyny DOKŁADNIE na wizycie przedadopcyjnej... Nie po to było tyle starań, żeby teraz EDUŚ poszczekać sobie nie mógł:) Quote
GoskaGoska Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 wlasnie mialam jakis telefon w jego sprawie , ale jestem juz w uk to nie moglam rozmawiac dalam nr telefonu do Moniki - u ktorej mamy tymczasuje Edek Quote
demi Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 GoskaGoska napisał(a):wlasnie mialam jakis telefon w jego sprawie , ale jestem juz w uk to nie moglam rozmawiac dalam nr telefonu do Moniki - u ktorej mamy tymczasuje Edek monia mi daje znać na bieżąco, także jak coś bedzie wiadomo to bede pisać jak tylko czas pozwoli :) Quote
GoskaGoska Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 napisala ze rozmawiala juz z tą Panią i Pani się bedzie zastanawiać - ale co i jak to nie ma pojęcia Quote
kwasek Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Monika z Katowic napisał(a): Mam nadzieję, że ewentualna "pańcia" EDKA tylko tak głupio pytanie zadała... Z moich doświadczeń adopcyjnych, wolę jak ktoś zadaje głupkowate pytania i ma jakieś wątpliwości, niż wszystko cacy cacy... Z takich cacanych adopcji najczęściej są problemy, a jak ktoś jasno zdaje sobie sprawę z czekających go problemów i ograniczeń, to wszystko elegancko wychodzi ;) Quote
demi Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 GoskaGoska napisał(a):tak Monika rozmawiala aha.. to ja bede mieć info pewnie wieczorem. pewnie ze lepiej, jak ktoś pyta i wogóle, ale z tym szczekaniem to tak dziwnie Quote
GoskaGoska Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 normalnie ja nie wiem jaki los jest przekorny jak Edi byl u mnie to nitk nie dzwonil, a jak wyjechałam to ludzie się ze starych ogloszen nagle się rozdzwonili. Dzis znow miala telefon - ale podalam nr do Moniki - jak na złość jak gadać nie mogę to dzwonią Quote
kwasek Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Ważne, że się nim ludzie interesują :kciuki: Quote
Pianka Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 to chyba z allegro tak dzwonią, ostatnie dni, aukcja jest na samej górze przepraszam, zmieniam już dane:oops: czy dzisiaj nie miał Edek wizyty z tą zainteresowaną panią? jak poszło? Quote
GoskaGoska Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 ta wczesniejsza to dzwonila z gumtree , a dzis to nie ma pojécia byc moze z allegro, ale dobrze, ze zmienialas nr jesli byl na mnie, bo juz chyba nawet na karcie nic nie ma Quote
sonikowa Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 GoskaGoska napisał(a):normalnie ja nie wiem jaki los jest przekorny jak Edi byl u mnie to nitk nie dzwonil, a jak wyjechałam to ludzie się ze starych ogloszen nagle się rozdzwonili. Dzis znow miala telefon Jak to dlaczego? Nie chcieli ci konkurencji robić przy Edku ;-) Cieszę się, że jesty zainteresowanie chłopakiem. A ta Pani od terierków widziała już się z edziuchną? Quote
Monika z Katowic Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Edek "miał być oglądany". I cisza... Czy coś wiadomo? Quote
xmartix Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 ja wiem tylko pobieżnie (oj żeby znowu nie było zamieszania..) że spotkali się z Edziem i pani nadal zainteresowana jego adopcją, co do szczekania - rozmawiały na ten temat i wyszło na to, że pani nie chce żeby Edek nie szczekał, że nie jest to dla niej problemem, natomiast ma 3 koty i to trzeba bardzo sprawdzić, Edka ostatnio odwiedził kot podobno i Edek chciał się na niego rzucić, nie mam pojęcia czy w celu zabawy czy zjedzenia, w związku z tym jutro wieczorem jest umówiona Monia i ja i Edziu na spotkanie u pani w domu z tymi kotami w realu.. pani chciała już go brać do domu, przyniosła smycz, obrożę.. no ale rozsądnym jest sprawdzić Edzia jeszcze raz na te koty. Quote
sonikowa Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 LŁo matko, te koty... Moje oba psy jak widzą kota to histerii z podniecenia dostają, na pewno by taki test oblały.. Edziuchna, trzymaj się chłopaku, nie takie te ogoniaste potwory straszne ;-) Quote
GoskaGoska Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 a jak te nowe telefony? Edek jest mądry i pewnie by się szybko oswoił - jakby mu powtarzać , ze nie wolno to pewnie by się oduczył, ale nie ma co na siłę zeby znow domku nie zmieniał kolejny raz Quote
xmartix Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 nie wiem jak tamte telefony, postaram się dowiedzieć Quote
kwasek Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 [quote name='xmartix']Edka ostatnio odwiedził kot podobno i Edek chciał się na niego rzucić, nie mam pojęcia czy w celu zabawy czy zjedzenia Skoro te koty są z psem oswojone, to może Edkowi będzie łatwiej. Koty będą u siebie, a Edek w nowej sytuacji... :thumbs: Sama bym to spotkanie chciała zobaczyć ;) demi mówiła, że z kotami był w porządku. (jak do mnie przyszedł drugi pies, to się przez tydzień ukrywał przed moją kocicą, taka była oswojona z psami :lol:) Quote
xmartix Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 co do tych 2 potencjalnych kolejnych domków, to odpadł jeden, został jeden, ale ten pan jakiś dziwny, bo wyrażał nietypowo prośbę o to by Edek trafił do niego.. chciał za niego płacić, byleby tylko Edek mógł do niego iść... dziwne to... ten pan ma dzwonić jeszcze dziś do Moniki, i już konkretnie się z nim umówimy na wizytę, zobaczymy co powie.. spotkanie Edka z tymi kotami u tej pani odbędzie się o 18-tej więc dopiero wieczorem oczekujcie informacji Quote
Monika z Katowic Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Co to za dziwni ludzie dzwonią, żeby zabrać EDUSIA? Martwię się... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.