Alex78 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Ok. 3-miesieczny piesek w 90% w typie ON, został znaleziony przez lek.wet. w lesie. Jest leczony na babesię. Przebywa w domu u lekarza. Niestety są tam inne psy i docelowo musimy znaleźć mu nowy stały dom. Jest uroczy. Prosimy o zainteresowanie sie losem malucha. Zdjęcia dodam, jak obecny opiekun je zrobi. Quote
Alex78 Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 Fotka z komórki zrobiona jakis tydz temu czekam na aktualne zdjecia od kolegi, u którego jest piesek na DT Quote
Alex78 Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 Moze coś nie tak z twoją przeglądarką? U mnie widać na kompie w pracy i w dom uteż. Spróbuj na Mozilli odpalić, jeśli używasz na co dzień IE. Quote
mortikia Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 U mnie też widać. Czekamy na więcej zdjęć ;) Quote
kakadu Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Alex78 napisał(a):Moze coś nie tak z twoją przeglądarką? U mnie widać na kompie w pracy i w dom uteż. Spróbuj na Mozilli odpalić, jeśli używasz na co dzień IE. tak, masz racje, w pracy na ie nie widac, a w domu na mozilli wczoraj obejrzalam! cudny psiak :loveu: te kopytka naprawde ma takie grubaśne czy to kwestia perspektywy? i jak sie czuje? jak ta babeszja? udalo sie ja opanowac? Quote
Alex78 Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Łapeczki ma grube, to fakt. Będzie z niego psisko. Co do babesii, to maluch był poddany przetaczaniu krwi od razu. Lekarz nie czekał tylko niezwłocznie się tym zajał, aby nie marnować czasu. oczywiscie zestawy leków, kroplówki etc. Jest lepiej. Wraca apetyt i macha ogonkiem. Pomęczę kolegę o zdjecia. Quote
Faza Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 O rane- jakie śliczne malenstwo.Miał wiele szczęscia ,że trafił na weta który od razu nim się zajął. Jesli tylko będziesz mogła wklej więcej zdjęc - łatwiej będzie mu szukac domku. Napewno taki sliczny maluszek znajdzie domek. Quote
mortikia Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Ja też dołączam się do prośby o zdjęcia, bo być może miałabym dla niego domek :-) Quote
kakadu Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 mortikia napisał(a):Ja też dołączam się do prośby o zdjęcia, bo być może miałabym dla niego domek :-) jesli masz na mysli te pania co sie obrazila, ze cezarek od tracy80 poszedl do innego domku to raczej bym na nia nie liczyla... Quote
Alex78 Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 Dzisiaj znowum przypomnę koledze o fotkach. Ja nie mam mozliwości ich zrobić, bo kolega mieszka poza moim miastem. Dzis mu przypomnę. Quote
mortikia Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 kakadu napisał(a):jesli masz na mysli te pania co sie obrazila, ze cezarek od tracy80 poszedl do innego domku to raczej bym na nia nie liczyla... Nie o tą panią chodzi :-) Quote
kakadu Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 mortikia napisał(a):Nie o tą panią chodzi :-) to dobrze ;) i czekamy na fotki :) Quote
Alex78 Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 Jak pisałam na początku, mały miał przetaczaną krew, bo miał posuniętą babesię. Lekarz zabrał go do swojego domu. Ale w czasie, gdy spędził dobę w lecznicy, był narażony na kontakt z parvo, bo wtedy mieliśmy takie 2 rozpoznania u innych małych pacjentów. Podano owczarkowi surowicę odpornosciową w dawce profilaktycznej. Trzeba odczekać 3 tyg i dopiero go zaszczepić 2-krotnie. Kolega wyda go do nowego domu dopiero po 2-krotnym zaszczepieniu. Zatem może to się przeciągnąć jeszcze 1,5 miesiąca. Kolega zastrzega sobie, że da go tam, gdzie mały przez najbliższy rok będzie mógł nocować w domu. Do kojca dopiero jak dorośnie. To jest jego warunek. Jeśli ktoś się zgłosi i będzie mógł spełnic ten warunek, to bardzo proszę :) Zdjęcia będą za kilka dni. Quote
mortikia Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Dom, który ja mogę polecić to domek w Warszawie, w bloku + socjalizacja, szkolenie, spacery i profesjonalna opieka ;-) Tak więc czekam na zdjęcia. Quote
kakadu Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 ja bym mu w ogóle nie szukała domu z kojcem; no bo jak to tak - przez pierwszy rok w domu, a potem do kojca? jak już będzie przyzwyczajony do tego, że mieszka w domu? to mi sie nie widzi w żaden sposób; trza mu albo szukać mieszkania, albo domu z ogrodem, ale z ciągłym dostępem do domu i ew. żeby pies zostawał w jakimś bezpiecznym miejscu na dzień jak opiekunowie będą w pracy (z możliwościa swobodnego wyjscia na dwor); jakas szopa czy naprawdę porządna buda z przedsionkiem byłaby najlepsza;ale nie kojec :shake: Quote
Guest _Kamila Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 z tego co dobrze widzę to wilczasty ^^ Śliczny pisaczek ;) Dołączam się do rpośby o nowe zdjęcia :D Quote
Alex78 Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Kakadu, dlaczego słowo "kojec" tak źle ci sie kojarzy? Szopa lepsza od kojca? Szopa bez okien i dziennego światła? Teraz ludzie potrafią mieć naprawdę super kojce. I właśnie kojec, pod warunkiem, ze jest zgodnie z zasadami bidownictwa inwentarskiego zbudowany, jest bezpieczniejszy od szopy czy garażu dla psa, który ma zostać na kilka godz sam. Quote
kakadu Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Alex78 napisał(a):Kakadu, dlaczego słowo "kojec" tak źle ci sie kojarzy? Szopa lepsza od kojca? Szopa bez okien i dziennego światła? Teraz ludzie potrafią mieć naprawdę super kojce. I właśnie kojec, pod warunkiem, ze jest zgodnie z zasadami bidownictwa inwentarskiego zbudowany, jest bezpieczniejszy od szopy czy garażu dla psa, który ma zostać na kilka godz sam. no nie wiem, jakoś tak źle mi się faktycznie kojarzy... dla mnie kojec to miejsce wielkości znaczka pocztowego, ogrodzone siatką ze wszystkich stron, a w środku z budą... no i przede wszystkim zamknięte... szopa może mieć okna przeciez ;) można do niej wejść i wyjść, a w srodku może być posłanie; moje psy zostają w wiatrołapie obudowanym i z oknami, mają wyjście-klapkę, ale w środku ocieplone budki, suchutko i bezwietrznie; wydaje mi się, że takie pomieszczenie jest lepsze niż kojec; choć może faktycznie teraz kojce są przyjaźniejsze niż kiedyś; ale kojec też sugeruje stałe zamieszkanie psa na zewnątrz, a przed tym zawsze będę się wzdragać; Quote
mortikia Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Moje psy w domu są "gościami" ;-) Mają swoje kojce i zdecydowanie wolą być w nich :-) Niektórym słowo ''kojec'' źle się kojarzy, ale... niepotrzebnie :-) Nasze psiaki same pchają się po spacerach na wybiegi, mają wygodne budy, dach chroniący przez deszczem i śniegiem (a w lato przed słońcem), a przede wszystkim kojce nie są ''wielkości znaczka pocztowego'' tylko duże i trawiaste :-). Quote
kakadu Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 mortikia napisał(a):Moje psy w domu są "gościami" ;-) Mają swoje kojce i zdecydowanie wolą być w nich :-) Niektórym słowo ''kojec'' źle się kojarzy, ale... niepotrzebnie :-) Nasze psiaki same pchają się po spacerach na wybiegi, mają wygodne budy, dach chroniący przez deszczem i śniegiem (a w lato przed słońcem), a przede wszystkim kojce nie są ''wielkości znaczka pocztowego'' tylko duże i trawiaste :-). czyli to pięciogwiazdkowe kojce są :evil_lol: Quote
Alex78 Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 kakadu napisał(a):no nie wiem, jakoś tak źle mi się faktycznie kojarzy... dla mnie kojec to miejsce wielkości znaczka pocztowego, ogrodzone siatką ze wszystkich stron, a w środku z budą... no i przede wszystkim zamknięte... szopa może mieć okna przeciez ;) można do niej wejść i wyjść, a w srodku może być posłanie; moje psy zostają w wiatrołapie obudowanym i z oknami, mają wyjście-klapkę, ale w środku ocieplone budki, suchutko i bezwietrznie; wydaje mi się, że takie pomieszczenie jest lepsze niż kojec; choć może faktycznie teraz kojce są przyjaźniejsze niż kiedyś; ale kojec też sugeruje stałe zamieszkanie psa na zewnątrz, a przed tym zawsze będę się wzdragać; Oczywiście, ze teraz kojce są przyjaźniejsze. Pod warunkiem, ze rozsądna osoba wybudowała takowy. Quote
Alex78 Posted October 24, 2009 Author Posted October 24, 2009 Wczoraj do naszej lecznicy trafił kolejny znajda: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=171877 Jego sytuacja jest poważniejsza, bo tymczas ma ograniczony do tygodnia. Potem schronisko..... Quote
Alex78 Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Maluch z wątku znalazł już dom i jest tam szczęśliwy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.