Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 288
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kanna napisał(a):
:loveu: pierwszy raz widzę, żeby ktoś się cieszył, że mu piesek w domciu narobił:evil_lol::loveu:

ile potrzebne nam na sterylkę ?....


hehehe, cieszę się że się nie męczy i brzuszek nie boli ;) jak się oswoi to będziemy się uczyć załatwiać na spacerkach, myślę że może już jutro uda się wyjść, chociaż do ogródka.

ehh...na sterylkę właśnie nie wiem ile, bo missieek pewnie chciałaby ją ciachać tam na Ruczaju, a ja tam cen nie znam. Chyba, że może to zrobić nasz wet tutaj, to mogę zapytać jak w poniedziałek będę z Lilu u niego. Ktoś ma jakieś opinie o sterylkach u tego pana ? nie wiem jak się nazywa, ale przyjmuje na ulicy Wawrzyńca...i wszystkie sąsiadki mi go polecały, chodzę tam z Tequilą odkąd tu mieszkamy i jestem zadowolona, pan bardzo miły,ma podejście do zwierząt i ładnie prowadzi Tequilkę. Ale sama nie chcę decydować. Napewno będziemy tam chodzić z Lilu. Ale nie wiem jak ze sterylką...a jak to wygląda? Tzn. weci bez problemów zgadzają się na sterylki aborcyjne?

Posted

Niechże ona się wreszcie wysika, bo wszyscy tu paznokcie obgryzamy ;).

Przeczytałam wszystko i włosy mi dęba stanęły przy historii z panami, którzy zajmują się niepotrzebnymi psami :(. To jakiś koszmar...

150 zł to niby nie dużo, ale jednak skąd wziąć te pieniądze? Przydałoby się więcej osób na wątek ściągnąć, porozsyłać jakieś PW z prośbą o wsparcie finansowe.

Posted

siku bylo !!!!!!!!!!!!!! wieeeeeeelka kaluza na pol pokoju !!!!! :multi: :multi: :multi:

no wlasnie, 150 zl na szybko potrzebne...

napisze pozniej bo teraz jestem jeszcze w szoku po jej pierwszym merdnieciu ogonkiem :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: opowiem pozniej...chyba sie polubilysmy :lol:

Posted

Lilu się ma coraz lepiej...jest przekochana, ale nadal bardzo się boi. Trzeba jej dać trochę czasu, żeby w kwestii psychicznej doszła do siebie. Dziś już podchodzi do mnie i sama domaga się głaskania. Jednak innych ludzi nadal panicznie się boi. Myślę, żeby zabrać ją w poniedziałek do weta, ale boję się że to będzie dla niej okropny stres :-( nie chcę, żeby znów przeżywała to, co wtedy gdy razem z kanną transportowałyśmy ją do mieszkania. Teraz się uspokoiła, wyciszyła, czuje się bezpieczna, ufa mi...nie chcę jej zawieźć dostarczając jej kolejnych niemiłych wrażeń. Może jeszcze za wcześnie? Jak myślicie?

P>S> mam pytanie do missieek...tak na marginesie :
co ze szczeniaczkiem, który zawitał u mnie przedwczoraj? ma jakiś wątek?

Posted

podobno cieczka była koło 7 października...więc według moich obliczeń mamy czas do końca listopada przynajmniej. chyba, że źle liczę, albo pani źle nas poinformowała...naprawdę boję się jak ona to zniesie. kanna widziała jak ona się zachowuje w stresowych sytuacjach...to będzie dla niej koszmar :-(

Posted

obawiam się ,że bez jakiegoś " głupiego jasia " sunia nie zniesie żadnego transportu .......ona musi dostać coś na uspokojenie...zanim gdziekolwiek się ją przetaszczy....rozwazcie to proszę.....


kochani potrzebujemy 13 :cool3: osób, które wyrzekną się drobnej przyjemności wartej 10 zł i przeznaczą tę kwotę na sterylke małej !

przypomnę , że malawaszka zadeklarowała 20 zł:loveu:
przelot do kliniki i z powrotem też już mamy....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...