Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no tak! racja. napisze tylko ppóźniej, bo spuchł mi palec prawej dłoni i normalnie boli jak 150 i kaleką jestem :( nawet nie sądziłam, że się serdecznego tak często używa :/

Posted

mru napisał(a):
no tak! racja. napisze tylko ppóźniej, bo spuchł mi palec prawej dłoni i normalnie boli jak 150 i kaleką jestem :( nawet nie sądziłam, że się serdecznego tak często używa :/


Współczuje :-(

jak dasz rade to napisz później ten tekst, będzie łatwiej prosic o allegro. I większe zainteresowanie będzie :)

Posted

Rex

Mam pięć lat i z pozoru jestem taki zwyczajny... ale to tylko pozory! Jesli tylko zechcesz, mogę być Twoim najlepszym przyjacielem...

Za kilka dni tracę pana. Wyprowadza się on z naszego domu i nie może nas ze sobą zabrać. Nas - bo jest jeszcze Dżeki - młodszy ode mnie, bardzo ładny, mój "brat".

Przeżywamy koszmar. Pan się pakuje, przenosi rzeczy, jeździ do nowego domu... a my... my z nim nie jedziemy...

Pan sprzedał dom i się wyprowadza, chciał nas oddać do schroniska, ale jednak postanowił poprosić o pomoc w znalezieniu nam domów.

Nie chciałbym iść do schroniska, już w jednym byłem - stamtąd właśnie wziął mnie mój - teraz już były - pan.

W schronisku jest się samym, trzeba walczyć o każdy dzień, nie ma przy nas ludzi, nie ma spacerów... a ja tak lubię biegać po łące...

W schronisku jest zimno, szczególnie teraz, kiedy spadł śnieg... W schronisku nikt do ciebie nie zagada... dadzą jeść, pić - o ile nie zapomną - i tyle. Dostajesz numerek i nikt już nie pamięta, jak ci na imię. W schronisku nie masz imienia. Nikomu na Tobie nie zależy.

Dlatego proszę Was - zainteresujcie się nami. Mną i Dżekim. Nie musimy mieszkać razem, ale żaden z nas w schronisku nie ma szans na przeżycie.
Dajcie dom - jeśli nie nam obu - to może chociaż jednemu?


Ja chętnie zamieszkałbym w domu podobnym do tego, który nasz pan musiał sprzedać - w domu z ogrodem i spacerami! Ale nie to jest najważniejsze. Najważniejszy jest dobry, kochający i odpowiedzialny człowiek. Może... Ty?


Rex bardzo prosi o dom. Idzie zima a jemu grozi schronisko...
Rex to piesek w typie Owczarka Niemieckiego, ma około 5 lat.
Trochę boi się ludzi, potrzebuje spokoju i socjalizacji. Zna komendy!


Rex ma też kolegę, ktory wraz z nim czeka na swoją szansę - może Dżeki Cię zainteresuje?


W sprawie obu psiaków prosimy o kontakt
telefoniczny: 0 608 789 272 (Magda)
lub mailowy: mru.psiaki@gmail.com



kurrrde muszę pracować :/ Dżeki zaraz :-(


[quote name='Marinka']adopcje.org zostały zaakceptowane ...ufff


A piękne super wypasione allegro robi zuzlikowa

jezu dzięki kochana!!!!!

a do zuzlikowej pisałam :) przypomnę jej się jak jeszcze napiszę tekst dla Dżekusia!

Posted

Dżeki

Nie mam jeszcze trzech lat, a już czeka mnie bezdomność... A ja jestem młodym, wesołym psiakiem i gotowy jestem przynieść komuś jeszcze wiele radości. Może właśnie Tobie?

Za kilka dni tracę pana. Wyprowadza się on z naszego domu i nie może nas ze sobą zabrać. Nas - bo jest jeszcze Rex - troszkę ode mnie starszy, bardzo łagodny, mój "brat".

Przeżywamy koszmar. Pan się pakuje, przenosi rzeczy, jeździ od starego domu do nowego domu... a my... my tu zostajemy i już o tym wiemy...

Pan sprzedał dom i się wyprowadza, chciał nas oddać do schroniska, ale jednak postanowił poprosić o pomoc w znalezieniu nam domów.

Nie chciałbym iść do schroniska.
Rex, który był już w schronisku, mówi, że tam jest się zupełnie samym, trzeba walczyć o każdy dzień, nie ma przy nas ludzi, nie ma spacerów... a ja tak bardzo potrzebuję człowieka!

W schronisku jest zimno, szczególnie teraz, kiedy spadł śnieg... W schronisku nikt do ciebie nie zagada... dadzą jeść, pić - o ile nie zapomną - i tyle. Dostajesz numerek i nikt już nie pamięta, jak ci na imię. W schronisku nie masz imienia. W schronisku już nie będę Dżekim. Rex nie będzie Rexem. Tam nikomu na tobie nie zależy.

Dlatego proszę Was - zainteresujcie się nami. Mną i Rexem. Nie musimy mieszkać razem, ale żaden z nas w schronisku nie ma szans na przeżycie.
Dajcie dom - jeśli nie nam obu - to może chociaż jednemu?


COś o mnie?
Potrafię zachować czystość! Nie znam tylu komend co Rex, ale może chciałbyś mnie jakichś nauczyć?
Bardzo podobało mi się dom z ogrodem, gdzie mogłem się wyszaleć, ale w zupełności wystarczy mi mniejszy dom, jeśli zapewnisz mi ruch :) Najważniejszy jest dla mnie dobry, kochający i odpowiedzialny człowiek. Może właśnie Ty?


Dżeki bardzo prosi o dom. Idzie zima a jemu grozi schronisko...
Dżeki to piesek w typie Dużego Szwajcarkiego Psa Pasterskiego, ma niecałe 3 lata!


Dżeki ma też kolegę, ktory wraz z nim czeka na swoją szansę - może to Rex Cię zainteresuje?


W sprawie obu psiaków prosimy o kontakt
telefoniczny: 0 608 789 272 (Magda)
lub mailowy: mru.psiaki@gmail.com





edit: dzięki! :)
teksty wrzuciłam w 2 post

Posted

Dziś trochę późno weszłam na neta...:oops:

Widzę,że czas goni chłopaków...muszę dziś zrobić jeszcze jedno allegro i uporzadkować bazarki...ale jeśli zdążę to zrobię chłopakom allegro,ew.jutro rano...i chyba lepiej odrębne...Może tak być?

A jak wyglada z fotkami?Jest ich więcej(nie przeglądałam całego wątku)?
Dobrze,że są teksty...łatwiej bedzie popracować nad allegro.:lol:

Posted

może być jutro :)

dzieki :D

foty tylko po 3 są :( w 1wszym i 2gim wątku :roll:
problem jest taki, że to koleżanka je robiła, a ona musi z Warszawy tam dojechać... więc wiecie :roll:

Posted

dziekuję, marinko :):):)

właśnie nie wiem, ich pan na dniach się wyprowadza...

a koleżanka napisała mi ostatnio, że "dziadek sam nie wie czego chce" :roll: i żeby na razie się wstrzymać jednak......

ale moim zdaniem ogloszenia te co są i odnowienia nie zaszkodzą :cool3:

Posted

no właśnie

ja nie wiem, co jest
jak ja kocham takie sytuacje... :razz:

rób, nie rób, rób, nie rób

myślą, nie myślą, chcą, nie chcą...

  • 1 month later...
Posted

bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc!

ostatnio miałam zapytanie o Rexa i okazało się, że jak przyszło co do czego to nowa pani psów nie chce oddać, bo sie przywiązała:eviltong:

dla psów to oczywiście lepiej zostać razem w swoim miejscu.

mam nadzieję, że nowa pani da sobie radę ;)

aha, tamtego pana (bardzo mu zależało, wydawał się fajny) odesłałam na owczarki w potrzebie ofc :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...