Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Corse napisał(a):
Dziewczyny, ja nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi okuciami? Rozumiem, że chodzi o półkółka?
Okucia dobrane są pod szerokość taśmy - im szersza taśma, tym większe i masywniejsze półkółko.
Skoro do półkółka 2,5cm, można zapiać nawet duży karabińczyk (testowałam na takim 8 cm, naprawdę dużym i masywnym, okucia są mocne, spawane, spełniają swoją rolę, to w czym rzecz?

są małe o to chodzi ,źle to wygląda przy większym psie takie małe kółko .
Naklejka napisał(a):
Czy przypadkiem nie przesadzacie? Kupując np. Rogza, też żądasz zdjęć w błocie i wodzie?

bo rogza nikt nie dostał na test (wszyscy wiemy że są kiepskie jakościowo);) dziewczyny powinny wrzucić jakieś zdjęcia brudnej ubłoconej obroży i po praniu wtedy by to miało sens , nic mi nie dają takie testy jak one robią ;)
nadal nie wiem czy ta obroża nadaję się dla aktywnego , lubiącego brudne spacery psa.

Posted

gops napisał(a):

bo rogza nikt nie dostał na test (wszyscy wiemy że są kiepskie jakościowo);) dziewczyny powinny wrzucić jakieś zdjęcia brudnej ubłoconej obroży i po praniu wtedy by to miało sens , nic mi nie dają takie testy jak one robią ;)
nadal nie wiem czy ta obroża nadaję się dla aktywnego , lubiącego brudne spacery psa.

dokładnie. ;)

Posted

wybaczcie, ale nie będę robić zdjęć, kiedy mój pies rwie się do drugiego, żeby pokazać napiętą obrożę... no i na spacerach pracuję z psem, dlatego mogę napisać jak sprawuje się obroża-co zresztą zrobiłam-ale zdjęcia robię tylko jak jestem z kimś, a właściwie jak jestem z TŻ który w tym czasie ma psa na oku. pomijając już to, że aparat mam okazjonalnie ;) co zresztą da zdjęcie psa w krzakach, na takiej focie nawet nie będzie widać, co pies na sobie ma, tym bardziej na filmiku. jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości niech zapyta, ja chętnie odpowiem, dziewczyny pewnie też.

edit: jeżeli ktoś ma wątpliwości czy mój pies jest aktywny i nie wierzy mi na słowo, to niestety nic na to nie poradzę. obroży jeszcze nie prałam, więc na ten temat się nie wypowiadam

Posted

paulaa. napisał(a):
Też miałam nadzieje, na porządne testy, a mam wrażenie, że dziewczyny po prostu wzięły obróżki, gratisy i zadowolone, dały pare fotek które pokazują ustawione psy, nie w błocie, wodzie, ani po praniach a wydawało mi się że o to chodziło, żeby sprawdzić ich odporność na zniszczenia, a nie to jak się noszą i ewentualnie wychodzą na zdjęciach. :D Mnie przynajmniej to głównie interesowało, a to że pies wyrwał sobie na spacerku i obroża nie pękła, to trudno nazwać jakimkolwiek testem. ;)


a ja mam wrażenie że kogoś żal ściska że nie dostał obroży do testowania :diabloti:

Ja swoje wrażenia - pełne, napisałam na PW i nie muszę tu wszystkim o tym pisać, bo nikomu tu tego nie obiecywałam.

Nie wiem jak ty ale ja nie zabieram aparatu na każdy spacer a już na pewno nie wtedy gdy pada, czy jak jest błoto (dotykanie ubłoconego psa i dotykanie aparatu nie idzie w parze) a mój aparat nie kosztował 20 zł bym go w takich warunkach testowała, zresztą to nie jego miałam testować.
Zdjęci miały być by pokazać jak obroże na psach wyglądają i nie było mowy że mają być na ubłoconym psie, co wcale nie oznacza że psy wyłącznie spacerowały w obroży po kołdrze na łóżku.
I nie przypominam sobie byś ty dodała kiedykolwiek takie ekstremalne zdjęcia jakie od nas żądasz.

Opinie na temat obroży wysłałyśmy do Corse jak było to umówione, teraz ona sama ustali co zmienić należy.

Posted

paulaa. napisał(a):
Też miałam nadzieje, na porządne testy, a mam wrażenie, że dziewczyny po prostu wzięły obróżki, gratisy i zadowolone, dały pare fotek które pokazują ustawione psy, nie w błocie, wodzie, ani po praniach a wydawało mi się że o to chodziło, żeby sprawdzić ich odporność na zniszczenia, a nie to jak się noszą i ewentualnie wychodzą na zdjęciach. :D Mnie przynajmniej to głównie interesowało, a to że pies wyrwał sobie na spacerku i obroża nie pękła, to trudno nazwać jakimkolwiek testem. ;)


No wybacz, ale to, że ja mam tester wcale nie znaczy, że będę codziennie tarabanić się z aparatem na pola. Wciskać psa na siłę do błota też nie będę, bo się tarza, ale jak mu się zachce, a nie na komendę :roll:
A jak nagram filmik jak pies mi się wyrywa, to rozumiem, że to już będzie test? :) Bo nie wiem, czego oczekujesz od mojego psa. Chyba nie tego, że będzie się rzucał na wszystko, co go mija i nie tego, że zacznie mnie ciągnąć idąc naprzód jak czołg :) wiem, że taki test byłby najlepszy, no ale mam tylko w miarę wychowanego psa.

Iwan się tarzał w niej nie raz, bo codziennie ją nosi, a codziennie ma 1-2 godzinne spacery najczęściej w deszczu, w wysokich trawach, w błocie, bawi się też z różnymi psami, zdarza mu się pociągnąć, jak zobaczy psa, a skoro rottek nie zerwał obroży, kiedy koniecznie musiał do pieska, to chyba nie masz się co martwić, że zerwie ją Twój spaniel ;)

Jak pisałam - nie mam żadnych zastrzeżeń co do obroży. Okucia mogłyby być większe, ale ja osobiście nie czepiam się tego, bo są mocne. Materiał mocny, delikatny, ogólnie obroża solidnie wykonana. Wytrzymuje raczej to, co psy robią na spacerach. Nie sprawdzałam w wodzie, ale wybaczcie, jest zima i nie pozwolę psu wejść do wody.
Sama mogę ją wytarzać w błocie - wyprać, wymoczyć w brudnej wodzie - wyprać i tak kilka razy, spoko. Nie ma problemu.

Posted

NightQueen napisał(a):
a ja mam wrażenie że kogoś żal ściska że nie dostał obroży do testowania :diabloti:

.

a ja mam wrażenie że wasze psy nie nadają się do testów lub nie potraficie nam pokazać to czego oczekujemy po testach, skąd mam wiedzieć czy mogę kupić tą obroże skoro nie zobaczyłam ani jednego zdjęcia które by mi pokazało że warto .

omry napisał(a):

Sama mogę ją wytarzać w błocie - wyprać, wymoczyć w brudnej wodzie - wyprać i tak kilka razy, spoko. Nie ma problemu.

czekamy na fotki :lol:

Posted

NightQueen napisał(a):

Ja swoje wrażenia - pełne, napisałam na PW i nie muszę tu wszystkim o tym pisać, bo nikomu tu tego nie obiecywałam.


o, dobrze powiedziane ;)

no i teraz nie jest pogoda na kąpiele, a pies jest najbrudniejszy po pływaniu+następnie tarzaniu się gdzieś. w taką pogodę jak teraz brudne są łapy :) raz celem ochłodzenia Etna położyła się w kałuży, ale nie było potrzeby prać obroży. będę prała smycz, to wrzucę i obroże ;)

Posted

U mnie testy na razie zostały przerwane bo Nuka jest świeżo po operacji i na spacery chodzić nie możemy ;-) Jednak przed operacją obroża była intensywnie sprawdzana, Nuka na niej ciągnęła do innego psa, nic się nie luzowało ani nie rozciągało ;-)

Dwa zdjęcia dla niedowiarków, że w to kółko zmieści się nie jeden a pięć dużych karabińczyków :diabloti:



Posted

gops napisał(a):
a ja mam wrażenie że wasze psy nie nadają się do testów lub nie potraficie nam pokazać to czego oczekujemy po testach, skąd mam wiedzieć czy mogę kupić tą obroże skoro nie zobaczyłam ani jednego zdjęcia które by mi pokazało że warto .


a czego oczekujesz? że dla fotek zrezygnuje z kontrolowania psa? :roll: kto jak kto, ale Ty najlepiej powinnaś to rozumieć...
wiedzieć 'masz' z tego, co PISZEMY

Posted

Tak sie zastanawiam... jakie ma znaczenie wielkość kółka do obroży ? Ważne żeby było dobrane do wielkości obroży i siły i masy potencjalnego psa (czyli tego który obrożę będzie nosił). Red Dingo ma małe kółka, ale wykonane z grubego drutu, zaspawane, twarde, mocno przyszyte do taśmy. Lupine też ma małe kółka, rogz ma wielkie ale uważam że to bardziej "dizajn" niż praktyczność.
Miśka Gopsowej potrafi zerwać większość obroży więc na tego psa trzeba by brać dodatkowo poprawkę. Moja, większa i ciężka od Miśki sucz może spokojnie chodzić na Hiltonie, miewa odpały, ale mam wrażenie że nie jest tak silna żeby zerwać klips czy kółko.

Co do testów... myślę że wszystko w swoim czasie. Obroże przybrudzą się od normalnego użytkowania, teraz pogoda nie rozpieszcza, będą musiały być wyprane. Można wtedy porównać kolory i fakturę po praniu.
Jak chcecie obrożę do ugnojenia, na bagna to myślę że DublinDogi powinny się spisać na piątkę. Nie można oczekiwać od taśmowej (bawełnianej?) obroży że nie będzie brać błota, wody i kurzu, a po praniu będzie jak nowa. Takie rzeczy to tylko w erze.
Test musi trwać to po 1 a po drugie taki test to myślę że dopiero początek. Uważam że grupa testowa jest za mała. Wszystko w swoim czasie.

Posted

motyleqq napisał(a):
a czego oczekujesz? że dla fotek zrezygnuje z kontrolowania psa? :roll: kto jak kto, ale Ty najlepiej powinnaś to rozumieć...
wiedzieć 'masz' z tego, co PISZEMY

o to chodzi że nikt nie napisał np " pies wytarzał się w błocie i piachu , obroża po wypraniu wygląda dobrze " a widzę tylko fotki czyściutkich piesków jak stoją skoro już się robi fotki to wolałabym jakieś potwierdzające te słowa ;)

Posted

gops napisał(a):
a ja mam wrażenie że wasze psy nie nadają się do testów lub nie potraficie nam pokazać to czego oczekujemy po testach, skąd mam wiedzieć czy mogę kupić tą obroże skoro nie zobaczyłam ani jednego zdjęcia które by mi pokazało że warto .


Wiesz.. ja mogę zacząć opowiadać jaka to obroża nie jest zła itd., tak jak ty masz w zwyczaju.. mogę też robić z mojego psa niedźwiedzia jak ty z Miśki robisz, bo opowiadać bajki to mogę w nieskończoność ale sensu w tym nie widzę. także kończę z Tobą rozmawiać na ten temat ;)

motyleqq napisał(a):
o, dobrze powiedziane ;)

no i teraz nie jest pogoda na kąpiele, a pies jest najbrudniejszy po pływaniu+następnie tarzaniu się gdzieś. w taką pogodę jak teraz brudne są łapy :) raz celem ochłodzenia Etna położyła się w kałuży, ale nie było potrzeby prać obroży. będę prała smycz, to wrzucę i obroże ;)


bo dziewczyny oczekują prania obroży codziennie po każdym spacerze :diabloti:

Ja czyściłam (nie PRAŁAM!) obrożę już kilka razy i robiłam to szczoteczką i żyje, kąpała się też razem z M. w wannie, bo obie były uświnione, ale mój pies to nie jest żaden tester więc co ja tu będę gadać... ;)

Posted

gops napisał(a):
o to chodzi że nikt nie napisał np " pies wytarzał się w błocie i piachu , obroża po wypraniu wygląda dobrze " a widzę tylko fotki czyściutkich piesków jak stoją skoro już się robi fotki to wolałabym jakieś potwierdzające te słowa ;)


bo nikt nie prał obroży. przynajmniej ja nie prałam, napisałam to chyba ze 2 razy ;)

Posted

NightQueen napisał(a):
Wiesz.. ja mogę zacząć opowiadać jaka to obroża nie jest zła itd., tak jak ty masz w zwyczaju.. mogę też robić z mojego psa niedźwiedzia jak ty z Miśki robisz, bo opowiadać bajki to mogę w nieskończoność ale sensu w tym nie widzę. także kończę z Tobą rozmawiać na ten temat ;)
;)

o jakiej obroży pisałam że nie jest zła? ja piszę prawdę , jeśli obroża jest warta swojej ceny np dublin dog to ja chwalę i daje odpowiedni komentarz , chcę żeby obroże Corse były nie tylko ładne ale i mocne i o tym myślałam że zostanę przekonana po testach , a jak na razie nie widzę żadnych efektów .
co do Miśki nic nigdy nie wyolbrzymiałam i nie wymyśliłam .

Posted

I tak w ogóle testy jak na razie trwają może 2 tyg? Po takim czasie nie można wiele powiedzieć, ja aparatu nie noszę na każdy spacer szczególnie teraz jak jest pogoda taka jaka jest (deszcz, śnieg) i już ktoś napisał, że taka pogoda nie idzie w parze z aparatem i do tego jak np biegnie na ciebie brudny ponad 20 kg pies :|

Posted

Przyznam, że ja sama jestem bardziej ciekawa tego jak te obróżki się sprawdziły namoczone deszczem (czy nie leżały całe "nasączone" na psie godzinami), albo po praniu jak z kolorem itp. Jeżeli chodzi o to czy są mocne, to tak na moje oko nie było wątpliwości że będą dobre, zwłaszcza że mój pies nie ciągnie jakoś szczególnie. :)
Sama zastanawiałam się na początku nad robieniem obroży obszywanych właśnie bawełną zainspirowana tą stroną: http://www.etsy.com/shop/sugarplumcollars?ref=seller_info&order=price_asc&page=1 ślicznie to wygląda, ale właśnie zastanawiała mnie praktyczność, bo w bawełnie to my chodzimy i raczej w kiepskich warunkach atmosferycznych to się taki materiał nie sprawdza...

I dodam, że nie chce nikomu tu zrobić na złość, ani nie piszę jako konkurencja, tylko jako potencjalny klient. Też czekam na testy pralkowo-błotno-deszczowe :)

Posted

vege* napisał(a):
I tak w ogóle testy jak na razie trwają może 2 tyg? Po takim czasie nie można wiele powiedzieć, ja aparatu nie noszę na każdy spacer szczególnie teraz jak jest pogoda taka jaka jest (deszcz, śnieg) i już ktoś napisał, że taka pogoda nie idzie w parze z aparatem i do tego jak np biegnie na ciebie brudny ponad 20 kg pies :|


z błotkiem i piachem na obiektywie będzie bardziej wiarygodny efekt :diabloti:

no cóż, co miałam powiedzieć, to powiedziałam. i jeśli komuś nie wystarczają moje i dziewczyn gwarancje słowne, to cóż...

Posted

[quote name='sugarr']Przyznam, że ja sama jestem bardziej ciekawa tego jak te obróżki się sprawdziły namoczone deszczem (czy nie leżały całe "nasączone" na psie godzinami), albo po praniu jak z kolorem itp. Jeżeli chodzi o to czy są mocne, to tak na moje oko nie było wątpliwości że będą dobre, zwłaszcza że mój pies nie ciągnie jakoś szczególnie. :)
Sama zastanawiałam się na początku nad robieniem obroży obszywanych właśnie bawełną zainspirowana tą stroną: http://www.etsy.com/shop/sugarplumcollars?ref=seller_info&order=price_asc&page=1 ślicznie to wygląda, ale właśnie zastanawiała mnie praktyczność, bo w bawełnie to my chodzimy i raczej w kiepskich warunkach atmosferycznych to się taki materiał nie sprawdza...

I dodam, że nie chce nikomu tu zrobić na złość, ani nie piszę jako konkurencja, tylko jako potencjalny klient. Też czekam na testy pralkowo-błotno-deszczowe :)


jeśli chodzi o 'zachowanie' na deszczu, to było wszystko ok. a co do prania, to na pewno w końcu się wypierze ;)

a to w linku SUPER

Posted

motyleqq napisał(a):
z błotkiem i piachem na obiektywie będzie bardziej wiarygodny efekt :diabloti:

no cóż, co miałam powiedzieć, to powiedziałam. i jeśli komuś nie wystarczają moje i dziewczyn gwarancje słowne, to cóż...

Haha dokłądnie :evil_lol:

Ja wszystko na temat obroży napisałam na PW Corse, na wszystkie zadane przez nią pytania odpowiedziałam, tu na wątku też pisałam moje zdanie, więc nie wiem o co się każdy z nietestujących czepia? Po tak niedługim czasie nie wiele można powiedzieć.

Posted

sugarr napisał(a):


I dodam, że nie chce nikomu tu zrobić na złość, ani nie piszę jako konkurencja, tylko jako potencjalny klient. Też czekam na testy pralkowo-błotno-deszczowe :)

może się kiedyś doczekamy :lol:
a te obróżki w podpisie to Ty robisz? może bym się kiedyś skusiła :diabloti:

Posted

[quote name='sugarr']zainspirowana tą stroną: http://www.etsy.com/shop/sugarplumcollars?ref=seller_info&order=price_asc&page=1

Cuda, nie obroże! Cudowne wzory.

Pacyfki dla Iwana :loveu:
Może ludzie by łaskawszym okiem wtedy na niego spojrzeli, bo dziś babka unikając Iwana prawie wpadła pod tira, a jak jej mój chłopak powiedział, że prędzej to ona pogryzie mu psa, niż odwrotnie, to wjechała w niego rowerem :roll:

Ja pisałam, ale widać z czytaniem krucho :)
Rottek ciągnął, tarzał się, biegał w wysokich trawach i krzakach, bo mamy na szczęście bardzo psie tereny spacerowe, codziennie teraz pada, a spacery ma długie, więc deszcz wytrzymała, raz została ze smyczą na dworze na całą deszczową noc, bo zapomnieliśmy jej zabrać do domu i nic.
Do wody psa nie wpuszczę, sama wymoczę, jak obiecałam, a pranie będzie, więc myślę, że nie ma się co stresować :roll:

Posted

paulaa. napisał(a):
W tak nie długim czasie o którym mówicie mój pies zniszczył nie jedną obroże, ale to już mój mały nieszczęśliwy przypadek.. :D


To skoro to taki niszczyciel, to prowadzaj go na krowim łańcuchu :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...