Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Unbelievable napisał(a):
srurututu, powodzenia ze 100% przywołaniem u jakiegokolwiek psa ;) w każdej sytuacji

Nie widze w tym zadnego problemu... Tutaj psy sa tego uczone od malego i tego sie od nich wymaga i jakos ludzie nie maja z tym problemow :roll: Nie kazdy pies jest mysliwski jak Twoj i chetnie by uciekal...

Posted

w deszczu rosnę napisał(a):
Zgadzam się, wszystkie flexi przeżywały swoich właścicieli, wymieniałam jedynie ze względów estetycznych, gdy były mocno zniszczone, ale mechanizm zawsze działał bez zarzutu. Dla mnie bez sensu - jak tu ktoś wspominał - mieć lepsze i gorsze flexi. Smycz jest po to, by jej używać, a nie oszczędzać :) Rozumiem, że ktoś nie zabierze skórzanej smyczy na jakiś bagienny spacer, ale flexi...

Okazało się, że większość moich flexi to sumplast a jedynie taśma to flexi, jak na polski odpowiednik to są super, tylko pierwsza była źle dobrana, za słaba. Dla małych psów są super, o niebo lepsze niż biedronkowe jakieś. Nie są zbyt drogie i dłuuugo wytrzymują.

Posted

deer_1987 napisał(a):
Nie widze w tym zadnego problemu... Tutaj psy sa tego uczone od malego i tego sie od nich wymaga i jakos ludzie nie maja z tym problemow :roll: Nie kazdy pies jest mysliwski jak Twoj i chetnie by uciekal...

tutaj czyli ? tam są takie same psy i ludzie jak u nas ;)
jak suka będzie miała cieczkę to odwołasz psa z jajkami ?
albo jak zobaczy pies z zapędem myśliwskim zająca tez nie pójdzie?
wymyślasz ;)
owszem są psy też nauczone ale i tak wątpię że w 100% zawsze może coś się zdarzyć , tak samo u was jak i u nas.

Posted

gops napisał(a):
tutaj czyli ? tam są takie same psy i ludzie jak u nas ;)
jak suka będzie miała cieczkę to odwołasz psa z jajkami ?
albo jak zobaczy pies z zapędem myśliwskim zająca tez nie pójdzie?
wymyślasz ;)
owszem są psy też nauczone ale i tak wątpię że w 100% zawsze może coś się zdarzyć , tak samo u was jak i u nas.

Sama mam jedna suke w 100% odwolalna. Podstawa to komenda "do mnie" i "stoj". Polecam nauczyc tego psa i wymagac od niego :diabloti:

Tutaj nie ma bezpanskich psow ktore sie doczepiaja do suki w cieczce :roll:

Nie zauwazylas chyba ze napisalam wyzej ze nie kazdy ma psa mysliwskiego ktory poleci za zwierzyna.

Posted

deer_1987 napisał(a):
Sama mam jedna suke w 100% odwolalna. Podstawa to komenda "do mnie" i "stoj". Polecam nauczyc tego psa i wymagac od niego :diabloti:

Tutaj nie ma bezpanskich psow ktore sie doczepiaja do suki w cieczce :roll:

Nie zauwazylas chyba ze napisalam wyzej ze nie kazdy ma psa mysliwskiego ktory poleci za zwierzyna.

super ,extra gratuluję ;) moja też zna do mnie, i stój i nie ufam jej w 100% że zawsze to zadziała .
ale dlaczego bezpański ? mało macie psów z właścicielami które mają jajka? nigdy nie widziałaś jak pies chcę uciec bo czuję cieczke, to nie jest nic dziwnego .
to są normalne psie zachowania i nie wierze że gdziekolwiek są psy tak idelane jak mówisz.
psy wszędzie są takie same.

Posted

Psy sa moze wszedzie takie same ale ludzie nie sa tacy sami :roll: Nikt tutaj nie puszcza psa ot tak sobie jesli nie jest nauczony w 100% przywolania (mozliwe ze ma to zwiazek z karami jakie bylby na niego nalozone gdyby pies sie nie sluchal). To jest jedna z wazniejszych rzeczy ktora trzeba psa najpierw nauczyc w domu albo na kursie zanim sie psa w ogole kiedys na nie ogrodzonym terenie pusci. Psy jakos sa normalne z jajkami i bez a jakos nie biegaja do kazdej suczki w cieczce...

Posted

deer_1987 napisał(a):
Psy sa moze wszedzie takie same ale ludzie nie sa tacy sami :roll: Nikt tutaj nie puszcza psa ot tak sobie jesli nie jest nauczony w 100% przywolania (mozliwe ze ma to zwiazek z karami jakie bylby na niego nalozone gdyby pies sie nie sluchal). To jest jedna z wazniejszych rzeczy ktora trzeba psa najpierw nauczyc w domu albo na kursie zanim sie psa w ogole kiedys na nie ogrodzonym terenie pusci. Psy jakos sa normalne z jajkami i bez a jakos nie biegaja do kazdej suczki w cieczce...

w takim razie zazdroszcze i chciałabym to zobaczyć . jak np ogar stoi spokojnie gdy obok niego hasa zając .

Posted

gops napisał(a):
w takim razie zazdroszcze i chciałabym to zobaczyć . jak np ogar stoi spokojnie gdy obok niego hasa zając .

Inaczej takie psy by nie mogly chodzic na polowania... Kazdy pies jest tego uczony i jest uczony rozrozniac kiedy ma polowac a kiedy nie. Np border collie nie bedzie za kazdym razem zaganial owiec tylko na komende/polecenie od wlasciciela. Tak samo z psami ktore sa uzywane do polowan.

Posted

deer_1987 napisał(a):
Inaczej takie psy by nie mogly chodzic na polowania... Kazdy pies jest tego uczony i jest uczony rozrozniac kiedy ma polowac a kiedy nie. Np border collie nie bedzie za kazdym razem zaganial owiec tylko na komende/polecenie od wlasciciela. Tak samo z psami ktore sa uzywane do polowan.

a ja mówię o przeciętnym właścicielu psa, nie macie takich ? wszystkie psy myśliwskie biorą udział w polowaniach i są tego uczone ? nie wierze .

nie będę już offować bo to nie na temat

Posted

Eee tam każdy pies jest w 100% odwołalny. Tylko niektóre dają się odwołać dopiero za 10 razem, jak moje;) Chociaż są uczone od małego, po kursie i dodatkowo pies nie ma jajek ;) Bywają różne sytuacje i z reguły pies melduje się u sekundę, gdy go wołam, ale nie zawsze.
Pies to pies nie można mu zupełnie zaufać (tak samo jak małemu dziecku) i to głownie dla jego bezpieczeństwa.

Posted

gops napisał(a):
a ja mówię o przeciętnym właścicielu psa, nie macie takich ? wszystkie psy myśliwskie biorą udział w polowaniach i są tego uczone ? nie wierze .

nie będę już offować bo to nie na temat

Mamy takich ale maja glowe tam gdzie trzeba w przeciwienstwie do ludzi w Polsce :roll: Jesli pies nie slucha sie 100% to go sie go nie spuszcza ze smyczy w terenie nie ogrodzonym proste... ale widac nie umiesz zrozumiec.

Posted

deer_1987 napisał(a):
Mamy takich ale maja glowe tam gdzie trzeba w przeciwienstwie do ludzi w Polsce :roll: Jesli pies nie slucha sie 100% to go sie go nie spuszcza ze smyczy w terenie nie ogrodzonym proste... ale widac nie umiesz zrozumiec.

czyli doszliśmy do sedna sprawy wszystkie psy u was nie są w 100% odwoływalne :) i o to chodziło . a to że chodzą na smyczach to bardzo dobrze. tylko o to mi chodziło , nie lubię wybielania czegoś na siłę , psy są wszędzie takie same ot co i bywają takie które nie są odwoływalne wszędzie.

koniec offa z mojej strony , proszę nie pisz już do mnie bo będę musiała odpisać a nie chce offować .

Posted

gops napisał(a):
czyli doszliśmy do sedna sprawy wszystkie psy u was nie są w 100% odwoływalne :) i o to chodziło . a to że chodzą na smyczach to bardzo dobrze. tylko o to mi chodziło , nie lubię wybielania czegoś na siłę , psy są wszędzie takie same ot co i bywają takie które nie są odwoływalne wszędzie.

koniec offa z mojej strony , proszę nie pisz już do mnie bo będę musiała odpisać a nie chce offować .

Nie zrozumialas mnie widac.... Jesli pies ma byc luzem to ma byc nauczony w 100% posluszenstwa ale to dotyczy tak samo psow na smyczy bo kazdy wypadek ze obroza czy smycza sie moze zdazyc :roll: to ze mam psa na smyczy nie zwalnia mnie z obowiazku nauczenia go posluszenstwa. Wiadomo ze jakas podrobka flexi moze sie zerwac ale tak samo moze sie zerwac markowa obroza...

Posted

Byłam kilka razy w Szwecji, w Halmstad konkretnie i jakoś nie zauważyłam, by wszystkie psy były tam tak bardzo odwoływalne i super ułożone. A jak tam bywam to na dwa tygodnie, więc mam czas na obserwacje.
I osobiście też nie wierzę w psa odwoływalnego na 100%. Są różne sytuacje, pies też odczuwa emocje i nie zawsze można nad nim zapanować.
deer, myślisz inaczej? Okej i szczerze nie życzę Ci, byś się przekonywała, że nie masz racji.

Posted

omry napisał(a):

deer, myślisz inaczej? Okej i szczerze nie życzę Ci, byś się przekonywała, że nie masz racji.

Nie tylko mysle inaczej ale mam jednego psa ktory jest w 100% odwolalny tak ze w 99% chodzi bez smyczy i nigdy nie bylo problemow ani na przejsciach dla pieszych, ani za zwierzyna (kocha kazde zwierzatko :loveu:) ani w innych sytuacjach gdzie Wasze psy na pewno juz by nie wrocily... ten 1% to wtedy kiedy gdzies jedziemy dalej np pociagiem i musi byc na smyczy

Posted

TO chyba nie wątek o szkoleniu i posłuszeństwie, ale popieram gops i omry! Uważam, że mój pies (myśliwski) jest ułożony świetnie. Odwoływalny na komendę "do mnie" i "wróć" oraz na gwizdek (tak jak powinien być pies myśliwski). Odwołanie to był nasz priorytet w szkoleniu. Bardzo dużo czasu poświęciliśmy i nadal poświęcamy, na ten element szkolenia.
A czy ufam mojemu psu w 100%?? NIGDY! Nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdej sytuacji jaka nas w życiu spotka. Pies milion razy wróci do nas na komendę, a za milion pierwszym - nie.

LUDZIE! Pies to zwierze, a nie robot. Przykro mi deer, ale jeśli ktoś pisze, że ufa swojemu psu w 100%, to w moich oczach jest nie do końca odpowiedzialny. Zapytaj jakiegoś mądrego szkoleniowca. Psów odwołalnych w 100% po protu nie ma.

Posted

bazylowa napisał(a):
TO chyba nie wątek o szkoleniu i posłuszeństwie

Nie, nie jest. Ale nie zgadzam sie ze kupno podrobki flexi = smierc psa. Trzeba go nauczyc posluszenstwa i wymagac tego i nawet jak smycz/obroza peknie to pies nie ucieknie w sina dal...

Posted

bazylowa napisał(a):
A z tym też się nie zgadzam :) Chociaż wolę porządne akcesoria.

Nie każdy wie, że to byle co. Używane flexi nie są drogie, tańsze niż nówki biedronkowe na jeden spacer.
Moja mama mi polecała biedronkową, ale ja miałam flexi taśmę na oku, bo wiem czym jest biedronkowa czajna :)

Posted

Z tym czajna to nie tak do końca. Jest czajna i jest czajna. Parę lat temu pracowałam w firmie (niemieckiej z filią w Polsce), która produkowała części do samochodów, pralek, wiertarek i innych - metalowe, na tokarkach. Firma ma filie nie tylko w PL ale także w Chinach i chyba Czechach. Wyprodukowane w tych fabrykach części jadą do Niemiec, tam są wmontowane w urządzenia wszelkiej maści i gotowy produkt ostaje etykietkę "made in Germany". Także nie ma absolutnie żadnej gwarancji, że kupując flexi made in Germany nie dostajesz taśmy z Chin, karabińczyka z Bangladeszu, Obudowy z Tajwanu a mechanizmu z Indii.
Oczywiście od razu zaznaczam, że nie bronię biedronkowego szajsu. Jak pisałam wyżej wolę wydać więcej na solidny sprzęt. To lepsze i da mojego portfela i dla środowiska naturalnego, bo kupuję raz a porządnie, a nie 10 razy fajans ;)

Posted

deer_1987 napisał(a):
Mamy takich ale maja glowe tam gdzie trzeba w przeciwienstwie do ludzi w Polsce :roll: Jesli pies nie slucha sie 100% to go sie go nie spuszcza ze smyczy w terenie nie ogrodzonym proste... ale widac nie umiesz zrozumiec.


powinnam sie chyba obrazic jak i inni w tej strasznej Polsce. Deer raz piszesz ochy i achy o Szewcji, a raz jedziesz po nich jak po lysej kobyle. Czas sie zdecydowac, ale to tak na marginesie.
Nie bede sie rozpisywac czy mozna spuszczac psa ktory nie jest w 100% odwolywalny, natomiast okreslenie 100% jest dosc sliskie. Pies to pies, ma swoj instynkt, swoj nos i rozum i dla mnie nie ma pewnosci, ze zawsze go odwolam. Nie i juz.

Co do tego, ze kazda obroza moze puscic, zgadza sie. Ale kupujac smycz automatyczna za 20 zl (np), gdzie porzadnej frmy taka sama kosztuje 3-4 razy wiecej to jest chyba cos na rzeczy, prawda? Chappi jest sucha karma, orijen tez. Czemu wiec orijen jest tak drogi, skoro mozna wyprodukowac tansza karme?

Posted

Och tak deer, jak zwykle swoje, Szwecja RAJ! Polska sraj.
Ale nie możemy jej się o to czepiać, typowe zachowanie szwedów z których zresztą cała Europa się nabija.
Też mogę powiedzieć, że mam psa w 100% odwoływalnego. O tak! Nie podbiega do innych psów! Nie ucieka! A co będzie jak ktoś rzuci w nią petardą albo zaatakuje ją inny pies albo też cokolwiek innego?
Nie ma 100% pewności.

Posted

Och tak deer, jak zwykle swoje, Szwecja RAJ! Polska sraj.
Ale nie możemy jej się o to czepiać, typowe zachowanie szwedów z których zresztą cała Europa się nabija.

Cała Europa to się z polaków nabija, gdziekolwiek by nie być to od razu polak=złodziej.
Ale bez przesady, nie ma 1005 odwoływanych psów, no bo to w końcu zwierzęta, niektórych sytuacji nie da się przewidzieć.

Posted

Nasza mała kolekcja (po plusie dopisałam rzeczy, które zginęły podczas przeprowadzki):

Smycze:



+ przepinana parciana, czarna, 3m/3cm
+ skórzana czarna
+ skóropodobna różowa z brylancikami (:lol:)
+ taśma 10m/2cm

Obroże:



+ skórzana czerwona
+ skórzana czarna
+ skórzana brązowa
+ parciana czarna
+ pierwsza obróżka Zosia. :( Parciana czarna ze wzorkiem
+ jedna z melowych taksówek: http://img600.imageshack.us/img600/9451/p1020334m.jpg :(
+ różowa z brylancikami

Szelki:



Cały czas mi się wydaje, że tak mało tych rzeczy mamy, ale jak je tak na kupkę ułożyłam, to troszkę tego wyszło. :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...