Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Migori napisał(a):
A Ty patrzysz non stop na psa jak idzie przy nodze ? Czy patrzysz przed siebie idąc ? Skrętu karku mam dostać ?
Zasada jest taka, że dławik ma być luźno kiedy pies idzie przy nodze na luźnej smyczy, to w jakim celu mam go mieć cały czas zaciśniętego ?

A że próbowała a nie wyszło... cóż... widać trzeba mieć na to sposób

akurat ja patrze prawie caly czas . raz gadalam przez telefon i moja suka na smyczy 1,30m przy nodze idac zagryzla wrobla , nie wiem jak, od tamtej pory patrze praktycznie ciagle. a wyjsc z dlawika probowala nie raz , tylko przez ostanie 2 lata conajmiej sto razy ale wystarczy miec refleks i zacisnac w odpowiednim momencie dlawik . mi sie jak do tej pory udaje bez problemu , za to z klamry ciasnej tak ze palca nie wcisne bo tak nosi , wyszla mi kilka razy , nie wiem jak .ale nie mialam mozliwosci zacisniecia obrozy ani reakcji pies sie powyginal i wyszedl za kotem . wiec dlawik nosi bardzo czesto bo tak naprawde tylko do niego mam zaufanie 100% .
nie rozumiem poprostu gdyby dlaiwk zaciskal sie 20sec ale dlawik zaciska sie nie cala sekunde .

Posted

u mnie Mayka była mistrzynią w wychodzeniu z obroży zatrzaskowych czy klamerek metalowych, na dobrze wyregulowanym półzacisku nigdy jej sie to nie zdarzyło, a probówała nie raz...
przez swoją przeszłość jest dość płochliwym psem, także staram się mieć ją cały czas na oku, zacisk zaciska się w sekundę i nie ma możliwości wyjścia...

przy ciasno chodzącym zacisku może i by zdążyła, nie wiem nie probowałam z ManMatem, ponieważ na spacery przy ulicy zakładam obroże które dobrze sie luzują i mogę korygować zachowanie

Posted

Moja Kleo nie wychodzi z obroży, ale też nie zakładam ich ciasno.
Rozumiem, jak pies może wyjść z zacisku typu Lupine, bądź z dławika z dużymi ogniwami, lecz nie mogę pojąć, jak może z zacisku łańcuszkowego albo cenkiego dławika?
Dławik a obroża zaciskowa to dla mnie inna bajka ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):
człowiek to nie maszyna i po prostu nie da się żeby cały czas w takim samym skupieniu patrzeć się na psa i go kontrolować...

To raz, a dwa po co? Po co wymuszać na psie ciągłe skupienie patrząc na niego i zmuszać go do kontaktu wzrokowego? To dla mojego psa jest pracą - utrzymanie kontaktu wzrokowego i skupienia, a spacer to nie tylko praca, to także relaks związany z węszeniem i eksplorowaniem otoczenia.
Gops, nie potrafię Ci tego wyjaśnić, widać trzeba do tego wyobraźni.

Nie chodzi tu o moją reakcję (zacisnąć-nie zacisnąć) a o sposób jakim posługuje sie pies. Tak to jest kiedy psa się klika od małego, zachęca do myślenia, to potem kombinuje.


Prowadzenie psa to nie jazda samochodem czy lot śmigłowcem, gdzie trzeba być na 100% skupionym na "obiekcie". To spacer ;) zwykła rzecz

Posted

Migori napisał(a):

Nie chodzi tu o moją reakcję (zacisnąć-nie zacisnąć) a o sposób jakim posługuje sie pies. Tak to jest kiedy psa się klika od małego, zachęca do myślenia, to potem kombinuje.

Akurat w tym przypadku metoda wychowywania psa nie ma zbyt wiele z tym wspólnego. Po prostu każdy sposób ma być na tyle skuteczny, aby nauczyć psa dobrej współpracy z człowiekiem.

Posted

Migori napisał(a):
To raz, a dwa po co? Po co wymuszać na psie ciągłe skupienie patrząc na niego i zmuszać go do kontaktu wzrokowego? To dla mojego psa jest pracą - utrzymanie kontaktu wzrokowego i skupienia, a spacer to nie tylko praca, to także relaks związany z węszeniem i eksplorowaniem otoczenia.
Gops, nie potrafię Ci tego wyjaśnić, widać trzeba do tego wyobraźni.

Nie chodzi tu o moją reakcję (zacisnąć-nie zacisnąć) a o sposób jakim posługuje sie pies. Tak to jest kiedy psa się klika od małego, zachęca do myślenia, to potem kombinuje.


Prowadzenie psa to nie jazda samochodem czy lot śmigłowcem, gdzie trzeba być na 100% skupionym na "obiekcie". To spacer ;) zwykła rzecz

dla mnie to sa 2 rozne rzeczy , albo spacer z weszeniem albo spacer na smyczy .
jak ide na spacer zeby pies poweszyl idze na flexi albo bez smyczy , ja mowie tu o dojsciu gdzies, przez miasto przy nodze bez weszenia, ja mam pelna kontrole nad psem wtedy . jak idzie na flexi albo luzem najczesciej ma zwykla obroze na sobie ciasno zalozona albo szelki i to calkiem inna sprawa wtedy jej w 100% nie kontroluje.
albo wszystko zalezy od psa , czasami mi sie wydaje ze moj pies jest az nazbyt inteligentny w niektorych sytuacjach , jak nie mogla zerwac obrozy , zaczela sie cofac , nie dalo skutku wiec zaczela wierzgac i sie wyginac az wyszla, a wszystko to bo zobaczyla kota. moj drugi pies jak wiedzial ze nie zerwie obrozy nawet nie probowal innych sposobow tylko szedl dalej .

Posted

Matko Polko haha
Mam fizia na punkcie obroży, ale żeby aż tak każdy spacer rozgraniczać ?

A to że moja suka kombinuje, tego została nauczona - kombinowania i myślenia. Psy uczone metodą tradycyjną raczej nie myślą, bo za wszelkie przejawy inwencji twórczej były korygowane. Ale to inna para kaloszy.
p.s. Gops nie gniewaj się, ale nie można pisać zdań z dużej litery i używać znaków interpunkcyjnych ? Pomijam już fakt użycia słowa bd - jako będzie, będę itp. Ciężko się czyta takie wypowiedzi. Bez urazy.

Posted

Migori napisał(a):
Matko Polko haha
Mam fizia na punkcie obroży, ale żeby aż tak każdy spacer rozgraniczać ?

A to że moja suka kombinuje, tego została nauczona - kombinowania i myślenia. Psy uczone metodą tradycyjną raczej nie myślą, bo za wszelkie przejawy inwencji twórczej były korygowane. Ale to inna para kaloszy.
p.s. Gops nie gniewaj się, ale nie można pisać zdań z dużej litery i używać znaków interpunkcyjnych ? Pomijam już fakt użycia słowa bd - jako będzie, będę itp. Ciężko się czyta takie wypowiedzi. Bez urazy.

Ja muszę rozgraniczać . jeszcze w inne miejsca używam kolczatki , nie będę psa zawsze w kolcach albo dławiku prowadzać .
moja nie została nauczona kombinowania a kombinuje równo, więc to raczej kwestia psa . nie zawsze da się psa wyklikać , kwestia charakteru , nie wiem jak można wyklikać gdy pies jest agresywny albo wyklikać dominacje . można wyklikać sztuczki wełlug mnie.
ps. nie gniewam się :lol:

Posted

a może wy byłybyście w stanie pomóc mi z wyborem obróżki? dla takiego o, brzydkiego czarnucha:



coś w ładnym kolorze (nie czerwonym) i półzaciskowego? proszę, bo ja się kompletnie na tym nie znam :lol:

Posted

ma ktoś może zdjęcia psa wielkości gończego polskiego (mój ma prawie 59 cm w kłębie), albo nawet mniejszego w obroży 4cm? (najlepiej el perro) :razz:

Chyba nikt nie robi obroży 3,5 cm? Bo taka chyba byłaby idealna jak dla mnie ;)

Posted

ja wcześniej wstawiałam psa w 4cm ell perro (tęczowa obroża), Dingo chyba jest wielkości gończego. Jedyne co mogę podpowiedzieć, to żeby nie zamawiać obroxzy składającej sie z 3 taśm, wg mnie jest to zdecydowanie za grubo jak dla takiego psa. Podwójna byłaby idealna :-)

Posted

Agathee napisał(a):
a może wy byłybyście w stanie pomóc mi z wyborem obróżki? dla takiego o, brzydkiego czarnucha:

coś w ładnym kolorze (nie czerwonym) i półzaciskowego? proszę, bo ja się kompletnie na tym nie znam :lol:

Czarnemu psu pasują wszystkie kolory. Półzacisk jakiej firmy ? Rozg , lupine ? Activedog ?
Zależy w jakich kolorach gustujesz ? Może nowy odcień niebieskiego z rogza łańcuszkowego. Jest genialny.

Posted

Sorata napisał(a):
ma ktoś może zdjęcia psa wielkości gończego polskiego (mój ma prawie 59 cm w kłębie), albo nawet mniejszego w obroży 4cm? (najlepiej el perro) :razz:

Chyba nikt nie robi obroży 3,5 cm? Bo taka chyba byłaby idealna jak dla mnie ;)
]
robi .
ezy dog ma obroze w szerokosci 3,5cm oraz dogstyle czyli Marta&Ares jak wezmiesz 2,5 podszyte eko skorka wychodzi 3,5cm calosc .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...