Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

na obu zdjęciach jest zielony tylko na pierwszym tak się odbiło światło(choć błękitu to ja tam nawet milimetra nie widzę:diabloti:), ale przyznam że wymagające jesteście:evil_lol::diabloti:

Migori, najbardziej zbliżony kolor do oryginału to dół mojej foty;)

Avaloth to jest nowy rogz, zakupiony przeze mnie w Katowicach:lol: teraz czekam aż wpadną na to, żeby zrobić jakiś fajny żółty model:loveu:

Posted

[quote name='ariss']Migori, najbardziej zbliżony kolor do oryginału to dół mojej foty;)
No właśnie i mamy kłopot z tego tytułu :placz::placz::placz:
Bo byłam przekonana, że wygląda jak ten na zdjęciu w pełnej misce (czyli paskudny nudny zielony)... ale on jest inny, piękny... Niedopsz:shake:

Ten tego no ... ;)


Posted

Migori napisał(a):
No właśnie i mamy kłopot z tego tytułu :placz::placz::placz:
Bo byłam przekonana, że wygląda jak ten na zdjęciu w pełnej misce (czyli paskudny nudny zielony)... ale on jest inny, piękny... Niedopsz:shake:



a co leczysz się?:evil_lol:
ja sobie darowałam zakupy w pełnej misce. Za te dwie obroże na wystawie zapłaciłam 65 lub 70zł:cool3: nie pamiętam dokładnie, a w pełnej by wyszło 82 + koszty przesyłki:roll:

Edit: a ten błękit na żywo jest brzydki! przynajmniej mi zupełnie nie pasuje.

Posted

[quote name='ariss']a co leczysz się?:evil_lol:
ja sobie darowałam zakupy w pełnej misce. Za te dwie obroże na wystawie zapłaciłam 65 lub 70zł:cool3: nie pamiętam dokładnie, a w pełnej by wyszło 82 + koszty przesyłki:roll:

Edit: a ten błękit na żywo jest brzydki! przynajmniej mi zupełnie nie pasuje.
Próbuję... usilnie ;)
Z pełną miską ostatnio dogadać sie nie można.
Kurde no... pokrzyżowałaś mi plany tymi zdjęciami.

Posted

A ja jestem zadowolona, że nie ma na pm tych nowych rogzów łańcuszkowych XL, bo nie wiem czy bym się oparła pokusie ;) Zatrzaski też mnie korcą, ale wolę łańcuszkowe...

Posted

Tą obrożę dostaliśmy na sesji zdjęciowej, co prawda ma napis "labrador retriever" (akurat nie było żadnego labradora), ale jest bardzo fajna :)




A to obroża od taks, już stara, ale chyba zdjęcia nie dawałam ;)


Posted

monika15 napisał(a):
Ja miałam taką adresówkę i wytrzymała tylko 3 miesiące :/ ścierała się i pękła przy kółeczku. Nie byłam nią zadowolona
edit: O przepraszam, miałam "cieńszą" ;)


Mam nadzieję że te wytrzymają dłużej :roll: Ale na wszelki wypadek i tak 5 zamówiłam :evil_lol:

Posted

Luzia napisał(a):
Mam nadzieję że te wytrzymają dłużej :roll: Ale na wszelki wypadek i tak 5 zamówiłam :evil_lol:

A nie lepiej zamówić jedną ale porządną? :roll: Sorry, ale jak słyszę zdanie "mam nadzieję, że wytrzymają" to mnie trafia :angryy: Adresówka to nie jest ozdoba do obroży, tylko czasem może uratować psu życie, a z pewnością zaoszczędzić mnóstwo stresu. Jak pies ci ucieknie to będziesz miała gdzieś czy adresówka miała kształt łapki czy kości, albo była złota czy różowa, tylko będziesz się modlić, żeby ktoś ją odczytał... A może nikt jej nie odczytać, bo badziewie z laminatu się urwie i psiur wyląduje w najlepszym wypadku w schronisku.

Posted

Amber napisał(a):
A nie lepiej zamówić jedną ale porządną? :roll: Sorry, ale jak słyszę zdanie "mam nadzieję, że wytrzymają" to mnie trafia :angryy: Adresówka to nie jest ozdoba do obroży, tylko czasem może uratować psu życie, a z pewnością zaoszczędzić mnóstwo stresu. Jak pies ci ucieknie to będziesz miała gdzieś czy adresówka miała kształt łapki czy kości, albo była złota czy różowa, tylko będziesz się modlić, żeby ktoś ją odczytał... A może nikt jej nie odczytać, bo badziewie z laminatu się urwie i psiur wyląduje w najlepszym wypadku w schronisku.


a nie lepiej kupić porządnych i mieć na zapas? :roll:

Posted

Amber napisał(a):
A nie lepiej zamówić jedną ale porządną? :roll: Sorry, ale jak słyszę zdanie "mam nadzieję, że wytrzymają" to mnie trafia :angryy: Adresówka to nie jest ozdoba do obroży, tylko czasem może uratować psu życie, a z pewnością zaoszczędzić mnóstwo stresu. Jak pies ci ucieknie to będziesz miała gdzieś czy adresówka miała kształt łapki czy kości, albo była złota czy różowa, tylko będziesz się modlić, żeby ktoś ją odczytał... A może nikt jej nie odczytać, bo badziewie z laminatu się urwie i psiur wyląduje w najlepszym wypadku w schronisku.


A skąd mam wiedzieć co wytrzyma a co nie zanim kupię?
Szkoda mi kasy wydawać na coś bóg wie jak drogiego tym bardziej że psu zdarza się obroże gubić.
Poza tym moje psy nie miały i nie mają skłonności do ucieczek, a nawet jeśli tak by się stało całe miasto znają wzdłuż i wszerz więc do domu na 100% trafią.
Adresówki zamówiłam bo wszedł u nas w mieście taki przepis, a psy są zachipowane więc tak szczerze powiedziawszy to i tak adresówki gdyby rzeczywiście zaginęły są zbędne.

Posted

Luzia to ze psy są zaczipowane nie oznacza 100%-owego zabezpieczenia, że w razie zaginięcia trafi do właściciela. Niektórzy ludzie nie mają pojęcia o czipach i do głowy im nie przychodzi aby takie coś sprawdzać ;)

Posted

Pinesk@ napisał(a):
Luzia to ze psy są zaczipowane nie oznacza 100%-owego zabezpieczenia, że w razie zaginięcia trafi do właściciela. Niektórzy ludzie nie mają pojęcia o czipach i do głowy im nie przychodzi aby takie coś sprawdzać ;)


Niby tak, tyle że ja mieszkam w małym miasteczku gdzie lecznic jest 3 i każda sprawdza czipa, poza tym w każdej znają moje psy ;) Tak samo jak na osiedlu, jak raz Pamir wyrwał się siostrze to zaraz go dzieciaki za blokiem złapały i przyprowadziły pod same drzwi.

Posted

Kasia&Mela napisał(a):
Duffel miał sesję zdjęciową :razz:?

Byliśmy na takiej sesji organizowanej przez "Psią Chatę" na PM, oprócz nas było jeszcze kilkanaście psów ;) I każdy dostał różne upominki.

Posted

I nie zastanowiło cię to, że praktycznie każdy tam wypowiadał się negatywnie o adresówkach z laminatu? :razz: Wzmocnione czy nie, są zawodne. Na drugi raz zainwestuj w metalowe.

Posted

miałam adresówki z laminatu... nie ma co w to inwestować.. :D wzmocnione i tak popękały :D szkoda kasy ;) teraz mam bodajże metalowe i nic się z nimi nie dzieje póki co... jedyna wada to taka że dzwonią :d

Posted

zaba14 napisał(a):
miałam adresówki z laminatu... nie ma co w to inwestować.. :D wzmocnione i tak popękały :D szkoda kasy ;) teraz mam bodajże metalowe i nic się z nimi nie dzieje póki co... jedyna wada to taka że dzwonią :d

dla mnie to zaleta :) zawsze wiem w ktorych krzakach akurat jest moj pies jak poleci za czyms:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...