Onomato-Peja Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 westie_justa napisał(a):To w razie czego kolczatka;) tylko muszę kupić nową bo ta już stara i do tego przymała Tak, Mata te gwiazdki są super ale mi te serduszka przypadły mi do gustu :loveu: Kolczatka źle używana działa jak najnormalniejsza w świecie obroża, więc pies ma ją głęboko w dupce. ;) Poza tym ta na zdjęciu jest ogromna, za duża więc nie wiem po co jeszcze większa. Ciągnącemu psu kolce są zbędne, bo od razu się do nich przyzwyczaja. Już prędzej łańcuszek. Quote
sugarr Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Kashdog napisał(a):A może spróbuj czegoś innego. Bo sama kolczatka sprawy nie załatwi :roll:. Proponowałabym wziąć się za prawidłowe nauczenie psa chodzenia na luźnej smyczy nez użycia kolczatki. Nie wiem czy wiesz, ale westie_justa to młodziutka dziewczyna, która ma "na głowie" trzy psy, z czego dwa o ile mi wiadomo to takie podwórkowe wcale nie małe, niekoniecznie wychowane - są jej rodziców. Także jeżeli pies - w międzyczasie zanim uda się z nim popracować (a powiedzmy sobie szczerze, jak się chodzi do szkoły to z wychowaniem trzech psów musi być na prawde ciężko) - ma się wyrwać i zrobić krzywdę chociażby sobie samemu, to ja bym tak strasznie nie odradzała kolczatki. Nie można tego tak strasznie demonizować, w końcu to nie są ostre kolce tylko okrągłe lub płaskie. Na szelkach moim zdaniem wcale nie jest łatwiej psa utrzymać czy nauczyć chodzenia na smyczy, jeżeli nie boisz się, że go nie utrzymasz, to kupiłabym szeroką mocną obrożę z pitmana, są na prawdę niezawodne. Jeżeli nie jesteś pewna psa, to zostań nawet przy tej kolczatce, ale nie jako wyjście z sytuacji tylko jako pomoc przy uczeniu spokojnego chodzenia :) Tylko jeżeli jej używasz, to zadbaj o poprawne ubranie jej psu. Powinna być za uszami, ciasno. Można z kolczatki odczepić te takie "segmenty" jeżeli jest za duża, nie koniecznie trzeba kupować nową Quote
Agnes Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Szerokiej obrozy to ja z kolei nie polece ;) Pies na tym ciagnie jak chce bo nic sie nie wbija, nic go nie hamuje Quote
sugarr Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Ja zostanę stanowczo przy szerokiej, jeżeli również jest dobrze ubrana, to można fajnie z psem popracować. Generalnie nie ma ogromnej różnicy między szeroką a taką np 25mm, ale na tych cieńszych obrożach psy "ciągniki" po prostu "zawisają" i charczą. Quote
sator_k_ Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 A tak sobie teraz pomyślałam. Używając haltera do uczenia poprawnego chodzenia używa się dwóch smyczy nie? Jedna jest do haltera żeby nią korygować psa, a druga do normalnej obrozy/szelek zeby uczyć psa ładnego chodzenia na nich. Może z kolczatką też by się tak dało. Jedna smycz przypięta do kolczatki druga do szelek np. Wtedy pies nie idzie typowo na kolczatce, ale można mieć nad nim większą kontrolę. Oczywiście wtedy pies sam musiałby być na spacerze. Quote
Agnes Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 No u mojej jest ;) Zakladam 25 mm i zdecydowanie lepiej reaguje niz przy 40 mm. Ale to nie chodzi o to ze pies ma "zawisnac" i przec do przodu, moja jak napina smycz daje jej sygnaly. Tak samo pracowalam na kolcach i na dlawiku. To samo robie z parcianka. Efekt jest taki, ze moge suke na jednym paluszku wyprowadzac ;) Quote
Marta_Ares Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 [quote name='westie_justa'] Tak, Mata te gwiazdki są super ale mi te serduszka przypadły mi do gustu :loveu: [quote name='Agnes'] Marta gwiazki sa obledne! http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/allegro/DSC02800-1.jpg strasznie mi sie podoba polaczenie z tym polarem dzięki:loveu: :loveu: u mojego tez widze różnice w prowadzeniu go na 3cm a 2cm, na 20mm po prostu bardziej sie pilnuje, Quote
NightQueen Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Marta nie pokazuj już nowych wzorów bo znów mam na coś ochotę :mad::evil_lol: Gwiazdki świetnie wyglądają (znów ten fiolet :cool3:), wstążka z kwiatami też super wygląda. Quote
Onomato-Peja Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 westie_justa poleciłabym ci kupic wąską obrożę powiedzmy 2cm i zapiąc ją ciasno za uszami psa. Ja tak uczyłam chodzic na luźnej smyczy poprzedniego kundla. Pies ci się nie wyrwie, nie da rady. Ale kolce odpuśc, bo przy ciągnącym psie G. dadzą a mogą tylko krtań uszkodzic. Quote
NightQueen Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 [quote name='sugarr'] Nie można tego tak strasznie demonizować, w końcu to nie są ostre kolce tylko okrągłe lub płaskie. jeszcze nigdy nie widziałam kolców w kolczatce okrągłych czy płaskich :crazyeye: wszystkie jakie widziałam były ścięte pod skosem i jakby nie było ostro zakończone Quote
gops Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 NightQueen napisał(a):jeszcze nigdy nie widziałam kolców w kolczatce okrągłych czy płaskich :crazyeye: wszystkie jakie widziałam były ścięte pod skosem i jakby nie było ostro zakończone dzis w zologu ogladalam kolce ktore byly zakonczone gumowymi nakladkami :) nie wiem jaki to ma sens ale sa takie Quote
NightQueen Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 gops napisał(a):dzis w zologu ogladalam kolce ktore byly zakonczone gumowymi nakladkami :) nie wiem jaki to ma sens ale sa takie nigdy nic takiego nie widziałam Ja ogólnie sensu nie widzę w kolczatkach, bo na własne oczy nei widziałam pozytywnych skutków takiego działania, ale wierzę że w rękach doświadczonej osoby mogą one pomóc, chociaż ogólnie jestem im przeciwna Quote
gops Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 NightQueen napisał(a):nigdy nic takiego nie widziałam Ja ogólnie sensu nie widzę w kolczatkach, bo na własne oczy nei widziałam pozytywnych skutków takiego działania, ale wierzę że w rękach doświadczonej osoby mogą one pomóc, chociaż ogólnie jestem im przeciwna ja widzialam dzisiaj :) nie wiem jak ma to pomagac ale bylo firmy nobby jesli dobrze pamietam kolczatka pomaga np mi w sytuacjach gdzie musze miec pelna kontrole nad glowa psa, np u weta , uzywam kolczatki bardzo zadko ale uzywam Quote
Paulix Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Orientuje się ktoś, jakie są ceny w activdog? Można do czegoś porównać? :P Quote
Marta_Ares Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 tez widzialam te z gumowymi nakladkami, u nas kolce zdawały egzamin, jak pies zbytnio zaczynał szaleć do innych psów na treningach, wystarczyło kilka minut pracy z kolczatka i przepięcie na zwykłą obroże :) ale od dłuższego czasu leżą w pudle nie używane Quote
Onomato-Peja Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 U mnie jest taka kolczatka firmy ferplast z cieniutkimi gumowymi nakładkami właśnie. Jak dla mnie to fajne jest, bo kolce w zimie nie przymarzają do skóry psa. Quote
Agnes Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Gumowe sa dla dlugiej siersci? Moze cos krece, ale wiem ze sa widzialam juz dawno temu Quote
Paulix Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Jak dla mnie to fajne jest, bo kolce w zimie nie przymarzają do skóry psa. W ogóle są takie przypadki, że przymarzają? O.O Quote
NightQueen Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Onomato-Peja napisał(a):U mnie jest taka kolczatka firmy ferplast z cieniutkimi gumowymi nakładkami właśnie. Jak dla mnie to fajne jest, bo kolce w zimie nie przymarzają do skóry psa. no ale przecież nie tylko kolce dotykają skóry psa, więc chyba trochę bez sensu. Quote
Onomato-Peja Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Paulix napisał(a):W ogóle są takie przypadki, że przymarzają? O.O Jak wszystko co metalowe podczas zimy. NightQueen napisał(a):no ale przecież nie tylko kolce dotykają skóry psa, więc chyba trochę bez sensu. Przy kolczatce z zapięciem na klips tylko kolce, dopiero przy szarpnięciu psiej skóry dotyka reszta kolczatki. Quote
NightQueen Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Onomato-Peja napisał(a): Przy kolczatce z zapięciem na klips tylko kolce, dopiero przy szarpnięciu psiej skóry dotyka reszta kolczatki. tak jest chyba tylko w przypadku idealnie dopasowanej kolczatce, aczkolwiek spierać się tu nie będę. Generalnie kombinacja zima + metal + sierść (chyba że długa z podszerstkiem) nie idzie w parze Quote
Kajusza Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 rewelacja!!!!!!!!!!!! musze pokazac mojej siostrze, ona szukała takiej (lub moro), Marta możesz mi napisać jakiej jest szerokości i długość? No i cena też :-) Quote
Paulix Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Ale nawet na psie krótkowłosym obroża leży na sierści... Quote
gops Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 dobrze zalozona kolczatka jest ciasna i dotyka szyi :) Quote
Yuveza Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 sugarr napisał(a):Nie wiem czy wiesz, ale westie_justa to młodziutka dziewczyna, która ma "na głowie" trzy psy, z czego dwa o ile mi wiadomo to takie podwórkowe wcale nie małe, niekoniecznie wychowane - są jej rodziców. Także jeżeli pies - w międzyczasie zanim uda się z nim popracować (a powiedzmy sobie szczerze, jak się chodzi do szkoły to z wychowaniem trzech psów musi być na prawde ciężko) - ma się wyrwać i zrobić krzywdę chociażby sobie samemu, to ja bym tak strasznie nie odradzała kolczatki. Nie można tego tak strasznie demonizować, w końcu to nie są ostre kolce tylko okrągłe lub płaskie. Na szelkach moim zdaniem wcale nie jest łatwiej psa utrzymać czy nauczyć chodzenia na smyczy, jeżeli nie boisz się, że go nie utrzymasz, to kupiłabym szeroką mocną obrożę z pitmana, są na prawdę niezawodne. Jeżeli nie jesteś pewna psa, to zostań nawet przy tej kolczatce, ale nie jako wyjście z sytuacji tylko jako pomoc przy uczeniu spokojnego chodzenia :) Tylko jeżeli jej używasz, to zadbaj o poprawne ubranie jej psu. Powinna być za uszami, ciasno. Można z kolczatki odczepić te takie "segmenty" jeżeli jest za duża, nie koniecznie trzeba kupować nową W sumie to 2 psy, westka jest nauczona manier bo ja ją sama uczyłam od szczeniaka i nie było problemów więc ona wyszkolona jest;) No a tamte 2..... Axel (ten czarny w kolczatce) był też u nas od szczeniaka no ale wtedy byłam mała i ja go wtedy jako tako uczyłam siad, leżeć itd. ale raczej spacery to nie należały w pełni do mnie, i Axel w sumie jest nawet grzeczny ale jak długo nie wychodzi na spacer to później jest taki szczęśliwy że strasznie prze na przód;) Sara jest już od dawna byłam wtedy baaardzo mała i raczej ona nie była uczona przez rodziców.... ale teraz już jej się nie chce ciągnąć, może dla niej szelki? bo na obroży ładnie chodzi ale potrafi się z niej 'wykręcić'. Może dla Axla nie za bardzo szelki ale jak kolczatka zła, to właśnie (nawet o tym myślałam) chciałam kupić mu Skórzaną obroże i smycz i może Sarze też bym sprawiła taki komplet (tylko trzeba jeszcze mieć kase:)) No i można powiedzieć że te psy też są "moje"-wychodzę z nimi na spacery, no i chcę żeby też miały jak każdy inny pies;) A wychodzę tak: westka+Axel/Sara lub: sam/a Axel/Sara Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.