Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Serio, ile znacie psów z krzywymi łapami OD SZELEK? Nie, że słyszeliście o psie znajomego znajomego, przeczytaliście w internecie czy usłyszeliście od sprzedawcy w sklepie zoologicznym. Nie chodzi mi też o psy źle żywione, z niedoborami, bez odpowiedniej dawki zdrowego ruchu. No ile?
Ile w ogóle znacie psów z krzywymi łapami? Ja znam jednego, jamnika, który całe swe życie spędził na łańcuchu, żywiony rozmoczonym chlebem ;)
A ile znacie psów chodzących w szelkach? :lol:

A bardziej w temacie - widziałyście nowe siateczki w DS? :loveu:
Niedawno trafiły do mnie kolejne szelki, cudowne truskawy od taks :loveu: Ewentualne zdjęcia za dwa tygodnie albo w weekend majowy :roll:

Posted

Melissa dopytaj się hodowcy o jakie konkretnie szelki chodziło. Bo zazwyczaj ktoś mówiąc "szelki" ma na myśli właśnie step-iny. Natomiast norwegi i guardy są bezpieczne. ;)

Posted

[quote name='Karoola']Serio, ile znacie psów z krzywymi łapami OD SZELEK? Nie, że słyszeliście o psie znajomego znajomego, przeczytaliście w internecie czy usłyszeliście od sprzedawcy w sklepie zoologicznym. Nie chodzi mi też o psy źle żywione, z niedoborami, bez odpowiedniej dawki zdrowego ruchu. No ile?
Ile w ogóle znacie psów z krzywymi łapami? Ja znam jednego, jamnika, który całe swe życie spędził na łańcuchu, żywiony rozmoczonym chlebem ;-)
A ile znacie psów chodzących w szelkach? :lol:

A bardziej w temacie - widziałyście nowe siateczki w DS? :loveu:
Niedawno trafiły do mnie kolejne szelki, cudowne truskawy od taks :loveu: Ewentualne zdjęcia za dwa tygodnie albo w weekend majowy :roll:[/QUOTE]

Znam psa z wykrzywionymi nogami i stopami skierowanymi na zewnątrz, chodzącego potocznie nazywanym "krowim chodem" jest to PET mojej koleżanki. On się taki urodził, ale uważam, że jest możliwe taką wadę nabyć skoro mówią to niektórzy hodowcy, we wszystkim jest ziarno prawdy. Wolę dmuchać na zimne :). Zresztą już się w tym wątku obiecałam nie wypowiadać, ale jakoś nie mogę się powstrzymać :P. Dodam jeszcze, że ogólnie to chyba tyczy się małych ras o bardziej kruchym kośćcu, większym raczej nic nie grozi. Bardzo podobają mi się ONki w takich bardzo masywnie wyglądających szelkach, bo to dodaje im takiego pazura ;).

Posted

[quote name='XdamianX']Witam ;) Przybywam z pytaniem. Mam shihtzu, aktualnie niecałe 5 miesięcy. Zastanawiam się nad automatem dla niego. Myslę nad, comfort1, comfort 2, i jakimś color byle nie w kwiatki :3 Dla shihtzu lepiej S czy M ? Czy S nie będzie dla niego zbyt "delikatne" ?[/QUOTE]

comfort1 jest dla psa do 12 kg a Comfort2 do 25kg. Ja dla swojego 10kg cavaliera (rasa wieksza od shih tzu) mam dwie flexi comfort 1 (taśmę i linke) i nie jest za delikatna

Posted

[quote name='Dogha']Czy jest ktoś w stanie powiedzieć czy te nasze szele są ok rozmiarem? Bo ja mam wrażenie, ze jednak za duże :/[/QUOTE]

Nie pomogę, bo mam manie obcierania pach u psów i lubię jak pasek z obwodu na klatce jest dalej. Dla mnie na pewno nie za duże, a wręcz wolałabym pasek dalej ;)

Posted

[quote name='Dogha']Czy jest ktoś w stanie powiedzieć czy te nasze szele są ok rozmiarem? Bo ja mam wrażenie, ze jednak za duże :/[/QUOTE]
Wyglądają ok, tylko futra tyle że ciężko powiedzieć. A jak wkładasz ręce pomiędzy psa a szelki to jak to wygląda?

Posted

Biorąc pod uwagę, że szelki (głównie step in) są dostępne praktycznie w każdym zoologu i większość ludzi ich używa, to chyba 80% psów w PL miałoby powykrzywiane łokcie i kręgosłupy ;) Moja też od szczeniaka w takich chodziła i żadnym pokrzywulcem nie jest, ale może ja się nie znam.
A siateczka w DS śliczna, pomarańczka zwłaszcza mi się podoba :loveu:

Posted

Podzielcie się zdjęciami szelek Y firm OMP i DS :) Kto ma? Kto ma?

Myślę nad tego rodzaju szelkami, niestety nie wiem na którą firmę się zdecydowac...

Posted

Ej, on nie ma dużo futra :P No właśnie wygląda to tak, że przód jest baaardzo luźny, za to miejsce tylnego paska jest ok i nie wiem czy to właśnie nie przez ten luzny przód... Nie ma ktoś w Wawie szelek Y 70? Bo boję się wymieniać, żeby nie były znowu za małe? Podjadę gdzie trzeba ;)

Posted

[quote name='Dioranne']Jeśli pinczer to rasa o kruchych kościach... To nie mam pytań. :lol:[/QUOTE]Może koleżanka ma pinczera o kruchych kościach ;)
Ja bardzo przepraszam że użyłam wykrzykników podczas pisania tego oto mojego postu haha...

Posted

[quote name='Daria&Iga']Może koleżanka ma pinczera o kruchych kościach ;-)
Ja bardzo przepraszam że użyłam wykrzykników podczas pisania tego oto mojego postu haha...[/QUOTE]

Oj czepiacie się słówek, są rasy o bardziej delikatnych kościach niż pinczery wiadomo, bo faktem jest, że jak na małą rasę to pinczer jest masywny, ale nie zapominajmy, że to mimo wszystko pies o wadze 6 kg a nie 15 kg. Może użyłam niefortunnego określenia z tymi kruchymi kośćmi, ale miałam na myśli ogólnie małe rasy. Mimo wszystko uważam, że jednak są to delikatniejsze psy niż psy dużych ras i uważam bardzo na kończyny mojej suki. Moja mała lubi bardzo wysoko podskakiwać niczym jeleń i uważam, żeby tych nóg sobie jednak nie połamała, bo to różnie bywa. Potrafi też zeskakiwać ze schodów pomijając kilka stopni na raz. Ja zawsze dmucham na zimne, bo strzeżonego Pan Bóg strzeże. Może jestem za bardzo przewrażliwiona na punkcie mojego psa, ale taka już jestem i będę. Mam np. hopla na punkcie tego, żeby pies na spacerze daleko od mojej posesji był bardzo dobrze zabezpieczony, szelki, obroża, szeroka podwójnie szyta nylonowa z wzmocnionymi okuciami smycz przepinana zapięta na szelkach (typu guard, bo je najtrudniej zdjąć) i na obroży masywniejszym niż zwykły karabinczykiem, bo mój poprzedni pies w typie pinczera jak był młody 2 razy wyswobodził się z szelek (zdjął przez głowę, bo wtedy miałam step in'y, gdyż w tamtych czasach byłam nastolatką i miałam dużo mniejszą wiedzę o psach a i wybór akcesorów był mniejszy, to było ponad 10 lat temu) i cudem uniknęłam tragedii. Raz wystraszyła się pociągu, bo mieszkam blisko torów kolejowych i uciekła, dzięki Bogu wbiegła do sklepu, gdzie sklepowe przechowały ją na zapleczu a innym razem wystraszyła się olbrzymiego psa szczekającego za płotem i zaczęła gnać jak pershing w stronę bardzo ruchliwej ulicy, szczęście w nieszczęściu, że akurat chodnikiem przechodził jakiś facet, który odciął jej drogę. Możecie się śmiać, ale chucham i dmucham na mojego psa jak na dziecko, którego nie posiadam. W życiu np. nie spuszczę jej w miejscu publicznym ze smyczy, możecie myśleć, że ją męczę na smyczy, że się nie wybiega, ale nigdy się nie przewidzi pewnych sytuacji a i mogą ukraść psa jak się trochę oddali od właściciela, było nie było zawsze to jakaś kasa, nawet jakiś menel może sprzedać by mieć na wódkę. Mam na tyle dużą przydomową działkę, że spokojnie może się na niej wybiegać.
Tak w ogóle to skończmy już drążyć ten temat, bo się jeszcze pokłócimy a tego wolałabym uniknąć, gdyż nie lubię konfliktów, jestem z natury osobą przyjazną i otwartą na różnorakie dyskusje i ludzi :).
Pozdrawiam wieczorową porą :).

Posted

w sklepie też się wahałam, bo szerokość, jak je kupowałam byłam niepewna, ale pan mi mówił że jak coś to mogę oddać, ale wyszłam i je pokochałam :lol:

Posted

[quote name='Daria&Iga']Dla tego powinno się dobrze dobrać szelki a nie wypisywać takie rzeczy. Wiem tylko że szczeniakom nie powinno się zakładać tych szelek co się na górze zapina,nie pamiętam jak one się nazywają ;)[/QUOTE]

czemu?



[quote name='Melissa1987'] Kiedyś tylko obroże dla psów były dostępne [/QUOTE]


kiedy to było?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...