Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rinuś napisał(a):
Gopsowa w tych kryształkach wygląda super :loveu:

a obroże z Martisu w ogóle mi się nie podobają ;)

Dzięki , Martis są specyficzne , nie każdemu odpowiadają , dla mnie sa trochę za cienkie a tak to ok , w porównaniu do innych firm jak szmatka .


Ile po dojściu wpłaty czeka się w OMD na wysyłke ?

Posted

gops napisał(a):
Dokładnie tym samym się właśnie zachwycałam :loveu: chyba się kiedyś nie powstrzymam i kupie :lol:

Ja nie kupie :eviltong:

Ale czekam na małpki z Furkidz :loveu: :diabloti:

Posted

Do mnie dzisiaj przyszedł różowy komplet MacLeahter dla małej :loveu: Chcę ją już w to ubrać!
Zrobiłam interes życia bo kupiłam go w stanie idealnym za 20zł, a miałam go kupić za jeszcze raz tyle w pobliskim zoologu, mała i tak albo go zje, albo zaraz z niego wyrośnie, przynajmniej nie jest zwykły parciany :evil_lol:

Posted

Adzia123 napisał(a):
Ja tak samo. Chyba że liczy się obroża którą ja uszyłam dla suczki mojej znajomej, w końcu też jest "hand made" :evil_lol:

Zapomniałam o psiakach z klubu gdzie byłam na semi obedience. Westiki miały komplety z AD, a borderzyca norwegi DS i smycz Rogza (chociaż to nie handmade to nie należy do super popularnych akcesoriów u prostych właścicieli psów :))

A z tym jedzeniem obroży to jakoś nie bardzo rozumiem jak pies może pogryźć obrożę którą nosi na szyi, smycz to jeszcze tak...

Posted

Adzia123 napisał(a):


A z tym jedzeniem obroży to jakoś nie bardzo rozumiem jak pies może pogryźć obrożę którą nosi na szyi, smycz to jeszcze tak...


ja też nie rozumiałam, dopóki moje suki nie rozszarpały obroży z MiauHau. a ani jedna, ani druga nie lubi się szarpać. :diabloti:

Posted

mój pies tylko szelki szorki naruszył które miał na sobie, zębami w jakiś dziwny sposób zahaczył, poza tym nigdy nawet się nie dobierał, macie dziwne psy:diabloti:

Posted

Chicowi ostatnio zdarzyło się wyjąć obroże z szuflady (wyczuł smaki i sam sobie ją otworzył :evil_lol:) ale na szczęście żadna nie została naruszona ;)
Wyjął, położył na dywanie i zostawił, ot taki mądry pudelson :evil_lol:

Posted

Damon nie pożera obroży, szelek i smyczy- a leżą na ławce przy łóżku :eviltong: mój pudel też takich zapędów nie miał i mam nadzieję, że z drugą hieną będzie podobnie :cool3:

Posted

moje psy to nadal nosza swoje pierwsze obroze i mam nadzieje, ze ten najmlodszy tez bedzie swoja mial nadal, bo ma caly komplecik od taks i bardzo mi sie on podoba:)))

Posted

motyleqq napisał(a):
ale pies nie ma tej obroży na sobie ciągle ;) moja Etna zjadła jedną obrożę i szelki, wzięła te rzeczy z półki, a nie ze swojego ciała :eviltong:


To ja po powrocie ze spaceru wszystkie akcesoria chowam do szuflady :eviltong:, ewentualnie wieszam gdzieś na wieszaku jeśli są brudne czy mokre .

Posted

Adzia123 napisał(a):
To ja po powrocie ze spaceru wszystkie akcesoria chowam do szuflady :eviltong:, ewentualnie wieszam gdzieś na wieszaku jeśli są brudne czy mokre .


psy z lękiem separacyjnym mają różne pomysły na spędzanie czasu bez właściciela :eviltong: ciągle byłam zaskakiwana, że jednak jeszcze coś, skądś można było wyciągnąć i przerobić

Posted

Dzisiaj mój psiut sprawdził obroże z superdoga.

W drodze na działkę ruszył z górki prosto w taką breję / woda zeszła z łąki-wracając do koryta/ śmierdzi ta błocko-breja, brudzi wytarzał się radośnie. Obroży całej nie ubrudził/ swoją drogą jak on to robi to nie wiem/ ale oberwało jej się troszkę.


Z lewej przed z prawej po praniu. Polałam żelem pod prysznic i czyściłam szczoteczką.

Posted

a smycz to czemu?

smycz to juz w ogole:)) ja mam teraz pierwszy raz w zyciu smycz "szczeniaczkowa" bo byla w komplecie na bazarku taks, a tak to od poczatku rogz. i dalej mam te same oprocz tych, ktore moj chlopak zgubil.

Posted

a_niusia napisał(a):
a smycz to czemu?

smycz to juz w ogole:)) ja mam teraz pierwszy raz w zyciu smycz "szczeniaczkowa" bo byla w komplecie na bazarku taks, a tak to od poczatku rogz. i dalej mam te same oprocz tych, ktore moj chlopak zgubil.


Etna dłuuugo gryzła smycze będąc do nich przypiętą. takich taśmowych to nie pamiętam, żeby kiedyś przegryzła, ale automatyczne chyba dwie i jedną taką plecioną ze sznura, bo się nudziła w pociągu :eviltong: po prostu szła i memłała w pysku.
jakie to były ciężkie czasy, w ogóle nie rozumiałam tego psa :lol: teraz czasem nawet używam smyczy jako szarpaka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...