Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Olson']Oprócz tego amerykańskiego kompletu mam jeszcze dwie obroże z piankami od AD, i wszystkie trzy są takie same (mam zdaje się limonkową piankę 4 i szarą chyba 14). A powiedz mi jeszcze, czy ta zielona też jest miękka?
Bo mnie szczerze mówiąc zastanawia czy pod tą ich pianką to nie ma gąbki... Ale nie rozpruję obroży. :eviltong:
Ja mam od nich jeszcze 3 obroże z piankami:
http://i2.fmix.pl/fmi206/d34ed640000231115150920d

Ta czerwona też ma taką typową piankę, natomiast 2 pozostałe mają bardziej siateczkę, ale ma ona drobniejsze oczka niż ta jasnozielona w obroży z samochodami.
Coś może być z tą gąbką na rzeczy, bo faktycznie taka zastanawiająco miękka jest ;)
Ta siateczka raczej nie jest taka miękka, ale twarda też nie ;)

Posted

[quote name='rika']Pewnie ;)
Tu jest strona, ale za dużo na niej nie ma http://dognesspet.com/en/AboutDogness.html
Osobiście chcę zamówić z taobao...

TKMaxx były swego czasu szelki, to podszycie to taki jakby sztywny neopren.

Gdzie mogę kupić czarną smycz 2cm z miękkiej taśmy. Wcześniej maiłam furkidza bez obszycia i była fajna tylko karabińczyk nam się połamał(odpadłą ta część do wygodnego otwierania). Nie wiem czy rok codziennego użytku to długo dla smyczy?

Posted

[quote name='rika']Ma ktoś coś firmy Dogness? Chcemy zamówić zestaw, ale nie wiem, jak ta taśma się sprawuje... Niby jest nylonowa, więc powinna być miękka, no ale wolałabym poczytać jakieś opinie...

I przy okazji:
Który wzór lepszy dla Damona?

http://img04.taobaocdn.com/bao/uploaded/i4/698300972/T2efLjXb8aXXXXXXXX_!!698300972.jpg

http://img03.taobaocdn.com/bao/uploaded/i3/698300972/T2Lr_jXlJXXXXXXXXX_!!698300972.jpg


[quote name='rika']Pewnie ;)
Tu jest strona, ale za dużo na niej nie ma http://dognesspet.com/en/AboutDogness.html
Osobiście chcę zamówić z taobao...


Poważnie będziecie kupowac chińskie obroże bedące "kopia" innych firm i będziecie się rozpływac w zachwytach "achhhh jakie wspaniałe" i "achhh jakie cudne wzory", "iiii jakie boskie wykonanie" ?


[quote name='vege*']druga, pierwsza jest kiczowata :evil_lol:

No nie przesadzaj z kiczowatością ... o gustach się nie dyskutuje.
Własciwie to trzeba by napisac do "producenta" czy nie uszyli by czegoś ... na zamówienie.:cool3:


A co do jakości chińskich obroży - nie jest źle. Jak ze wszystkim co ... chińskie.
A jak wiadomo wszystko już robi/produkuje się w Chinach tylko doczepia się odpowiednie markowe metki to nie ma sie co zastanawiac tylko ... brac.


My mamy - kupiłam kiedyś dawno na wystawie. Fajne, zgrabne i ... kolorowe.

Rika - nie zastanawiaj się bierz. Będziesz miała trzy w jednym: klamrę z Hamiltona, typ EzyDoga i wzór handmade za cene dobrej firmówki.

Posted

Unbelievable napisał(a):
na bank nigdy się nie zniszczy i nie ubrudzi? wow, chciałabym taką obrożę :grins:


Mam obroże Les Ferros, taka sama jakość jak Pitmany i nie mogę ich zniszczyć, żeby kupić nowe. Obroże są jak nowe, niewypłowiałe, niezniszczone, w sumie jakby dopiero co były kupione.

Posted

Jara napisał(a):
Mam obroże Les Ferros, taka sama jakość jak Pitmany i nie mogę ich zniszczyć, żeby kupić nowe. Obroże są jak nowe, niewypłowiałe, niezniszczone, w sumie jakby dopiero co były kupione.

no to ja też mam takie activdogi. Co nie zmienia faktu, że się brudzą, trzeba je prać, i po dwóch latach użytkowania nie są już tak piękne jak na początku ;)

Posted

ja mówię o dwóch latach noszenia, a nie istnienia obroży ;) mój pies nosił activdoga dzień w dzień przez bite dwa lata, przy czym obroża na całej długości wygląda bardzo dobrze, część zaciskowa już nie bardzo
furkidzy u mnie też nie wyglądały najlepiej po miesiącu noszenia :)

Posted

[quote name='Jara']2 letnie obroże Los ferros (wyprane)
A to miesięczny Furkidz (również wyprany)


Na tym wątku niejedokrotnie był poruszany temat jakości obrozek i juz dawno wspolnie ustaliłysmy ze Frukidz jest słaby jeśli chodzi o trwałosc ( najslabszy z naszych rodzimych handmadow). Kupujemy go bo nam sie podoba ani ma służyć na cale zycie psa.
Ja mam jednego frukidza ktorego zakladam okazyjnie tak zeby nacieszyc oko fajną i kolorowa oboza, a na cale zycie psa mam lupine ktora ma dozywotnia gwarancje :cool3:

[quote name='Maupa4']
Rika - nie zastanawiaj się bierz. Będziesz miała trzy w jednym: klamrę z Hamiltona, typ EzyDoga i wzór handmade za cene dobrej firmówki.

hahaha, faktycznie od lewej Hamilton, belomania i ezydog :crazyeye: FAJNEE :cool3:

Posted

Jara - ale nie porównuj obroży do smyczy ;)

I to obroży gdzie "materiał ozdobny" masz naszyty na taśmie do smyczy obszytej materiałem z kazdej strony.

W sumie i tak nie chcecie mnie słuchac ale ... ;)
Obroże materiałowe i z Furkidza jak i z Paw Sitive są ładne i fajne ale to takie "cukierki" od wielkiego dzwonu na miasto. One niszczą się szybko bo materiałowe są z kazdej strony - to tak jak z kołnierzykiem przy koszuli - wyciera się od spodu, na zgięciach a i po kilku praniach wygląda tak sobie.

Dużo lepsze i trwalsze jezeli chodzi o materiałowe obroże są DS - Marta naszywa materiał na taśmę więc ten "materiał ozdobny" jest chroniony taśmą od strony szyi.


Jednak obroze dużo szybciej i brudzą się i niszczą własnie od spodu.
Proste.

Posted

ja mówię o dwóch latach noszenia, a nie istnienia obroży

A ja Ci pokazuję noszone obroże w różnych warunkach. To są obroże jak każde inne, chociaż żeby były tak brudne żeby je wyprać to pies chyba musiałby zanurkować w bagnie. Ale po wypraniu są jak nowe. Są tak nie-do-zajechania, że żałuje, że je kupiłam, bo nie mam pretekstu żeby kupić nowe ;)
Inna sprawa, że już ich nie produkują.

Obroże Fukridza sa w jeszcze gorszym stanie niż ta smycz. Mimo, że obroże Los Ferros kosztowały zaledwie 15zł drożej niż Furkidz. Obroże Fukridza mam i jeden pies nosi po to żeby zniszczyć, bo są całe i dobre. Ale tak niemiłosiernie brudne, że z biało czarnej jest brązowo-czarna i nie da się tego doprać. Za to smycz, używana od wielkiego dzwonu wygląda jak śmieć, podarty i brudny.


Poza tym wystarczy zerknąć na wątek sprzedażowy, porządny sprzęt tam można wyrwać od wielkiego dzwonu (np manmaty itp). Zwykle masowo tam się sprzedaje obróżki w motylki i szelki w biedronki ;)

Posted

Jara napisał(a):
A ja Ci pokazuję noszone obroże w różnych warunkach. To są obroże jak każde inne, chociaż żeby były tak brudne żeby je wyprać to pies chyba musiałby zanurkować w bagnie. Ale po wypraniu są jak nowe. Są tak nie-do-zajechania, że żałuje, że je kupiłam, bo nie mam pretekstu żeby kupić nowe ;)
Inna sprawa, że już ich nie produkują.

no kurde, fakt, moje psy tylko po domu chodzą :grins:

moja sucz uwielbia przypadkiem wpaść do bagna z czarnym wodo-mułem, szelki activdogi po wyschnięciu czyściutkie ;) jasnoróżowa obroża trochę traci kolory, za to wysycha na psie w 15 minut, a po praniu jest jak nowa

ja mogę się tak licytować na prawdę długo ;) i nie zmienisz mojego zdania, że nie ma niezniszczalnych albo niebrudzących się obroży, a wielkie i ciężkie akcesoria dla TTB nie są jedynymi i właściwymi

Posted

[quote name='Jara']Mam obroże Les Ferros, taka sama jakość jak Pitmany i nie mogę ich zniszczyć, żeby kupić nowe. Obroże są jak nowe, niewypłowiałe, niezniszczone, w sumie jakby dopiero co były kupione.
Chcesz zobaczyć jaki kolor ma czarny Pitman po dwóch latach używania? :)


A to, że bawełna, która nie została stworzona do produkcji obroży, nie jest niezniszczalna nie powinno być niczym dziwnym i zaskakującym :eviltong:

Posted

żeby obroża była tak brudna by nadawała się do prania wystarczy jeden porządny spacer ;) przynajmniej u nas.
piore obroże często , bywa że po każdym dłuższym spacerze .

i jedynymi obrożami które wytrzymały już wiele prań bo przynajmniej te 20scia to el perro i rogz z nitką .
pitmana miałam tylko dla suki taśmowego i też był ok ,prany pare razy , używany 2 lata i jak nowy.
edit: nie wypłowiał ale nie był czarny tylko złoty więc może to też kwestia koloru

Posted

u mnie najczęściej praną obrożą jest activdog różowy i ciągle wygląda tak samo ;) mimo, że jest bardzo jasny. Z 10 prań na pewno było już. Jedynie jest delikatnie przetarta na zacisku, ale to norma, przynajmniej nie mechaci się jak rogz :)

Posted

a no rogz miękki i ze wzrokiem to u nas była porażka , ciągle zmechacony .
za to ten ze starej seri z nitką trzyma sie u mnie świetnie i jest na prawde ładny mimo że używany bardzo często , mam nadzieję że te nowe serie też są dobre bo ciągle się wacham czy kupić mlodemu tego żółtego rogza czy lepiej znowu srpawdzone el perro też żółte.

Posted

Maupa4 napisał(a):
Poważnie będziecie kupowac chińskie obroże bedące "kopia" innych firm i będziecie się rozpływac w zachwytach "achhhh jakie wspaniałe" i "achhh jakie cudne wzory", "iiii jakie boskie wykonanie" ?



No nie przesadzaj z kiczowatością ... o gustach się nie dyskutuje.
Własciwie to trzeba by napisac do "producenta" czy nie uszyli by czegoś ... na zamówienie.:cool3:


A co do jakości chińskich obroży - nie jest źle. Jak ze wszystkim co ... chińskie.
A jak wiadomo wszystko już robi/produkuje się w Chinach tylko doczepia się odpowiednie markowe metki to nie ma sie co zastanawiac tylko ... brac.


My mamy - kupiłam kiedyś dawno na wystawie. Fajne, zgrabne i ... kolorowe.

Rika - nie zastanawiaj się bierz. Będziesz miała trzy w jednym: klamrę z Hamiltona, typ EzyDoga i wzór handmade za cene dobrej firmówki.



Jakie wzburzenie :eviltong: o bellomanii nigdy nie słyszałam, zatem nie miałam pojęcia, że to kopie.

Posted

Unbelievable napisał(a):

ja mogę się tak licytować na prawdę długo ;) i nie zmienisz mojego zdania, że nie ma niezniszczalnych albo niebrudzących się obroży, a wielkie i ciężkie akcesoria dla TTB nie są jedynymi i właściwymi

Ja nie miałam zamiaru Ci wmówić, że tylko akcesoria dla TTB są jedyne. Tylko tyle, że jak ktoś chce dobry sprzęt to trzeba za niego zapłacić ;)

Posted

Jara napisał(a):
A ja Ci pokazuję noszone obroże w różnych warunkach. To są obroże jak każde inne, chociaż żeby były tak brudne żeby je wyprać to pies chyba musiałby zanurkować w bagnie. Ale po wypraniu są jak nowe. Są tak nie-do-zajechania, że żałuje, że je kupiłam, bo nie mam pretekstu żeby kupić nowe ;)
Inna sprawa, że już ich nie produkują.

Obroże Fukridza sa w jeszcze gorszym stanie niż ta smycz. Mimo, że obroże Los Ferros kosztowały zaledwie 15zł drożej niż Furkidz. Obroże Fukridza mam i jeden pies nosi po to żeby zniszczyć, bo są całe i dobre. Ale tak niemiłosiernie brudne, że z biało czarnej jest brązowo-czarna i nie da się tego doprać. Za to smycz, używana od wielkiego dzwonu wygląda jak śmieć, podarty i brudny.


Poza tym wystarczy zerknąć na wątek sprzedażowy, porządny sprzęt tam można wyrwać od wielkiego dzwonu (np manmaty itp). Zwykle masowo tam się sprzedaje obróżki w motylki i szelki w biedronki ;)


To w koncu jesteś zadowolona czy nie?:P Bo z jednej strony narzekasz na to ze masz obroże nie do zdarcia i nie mozesz kupić nowych a z drugiej strony masz rozwalony komplet z frukidza ktory lada moment bedzie do śmieci. Powinnaś się cieszyć bo jak w koncu wyrzucisz frukidza bedziesz mogła kupic coś nowego :diabloti:

A tak na poważnie, nie wszystkie psy na tym wątku to molosy i zużywanie handmadow na pewno w jakiś sposob przeklada się na masę i temperament psow. Nie powinnaś krytykowac "motylkowych" obrożek tylko dlatego że Twoj pies robi z tym po 2 miesiacach strzęp....innym małym psiakom taki komplet pewnie służy dużo dłużej .....
Dzielimy sie tu spostrzeżeniami co do wykonania, jakości i trwałosci dzieki czemu kazdy moze wybrac to co akurat mu pasuje/podoba sie :)
Ja np. frukidza juz raczej nie kupie ale ciesze sie ze mam jednego :)

Posted

majusa napisał(a):
A tak na poważnie, nie wszystkie psy na tym wątku to molosy i zużywanie handmadow na pewno w jakiś sposob przeklada się na masę i temperament psow. Nie powinnaś krytykowac "motylkowych" obrożek tylko dlatego że Twoj pies robi z tym po 2 miesiacach strzęp....innym małym psiakom taki komplet pewnie służy dużo dłużej .....
Dzielimy sie tu spostrzeżeniami co do wykonania, jakości i trwałosci dzieki czemu kazdy moze wybrac to co akurat mu pasuje/podoba sie :)
Ja np. frukidza juz raczej nie kupie ale ciesze sie ze mam jednego :)


I tak właśnie jest. Mój poprzedni york i dzisiejszy york noszą Furkidz z powodzeniem, nic im się nie dzieje. Kundel 8 kg i rott cholernie niszczą obroże, muszę je bardzo często prać, czasem nawet po jednym spacerze. Rott rozwalił 5 cm DS z podwójnej taśmy tak, że jakieś białe nitki powychodziły ze środka, nie muszę chyba mówić, co się stało z Furkidz.
Najwięcej mam DS i też taśmy różnią się między sobą. Jasny turkus kundla wygląda dużo gorzej od różowych sówek cottonkowych, choć kupione w tym samym czasie i mniej więcej tyle samo noszone. Dodam jeszcze, że sówki przez miesiąc leżały w jeziorze, bo pies zgubił jak nurkował. Jak już miałam je z powrotem to były całe w rdzy, która szybko odeszła i obroża świetnie wygląda do dzisiaj :)

Posted

[quote name='dance_macabre']
Gdzie mogę kupić czarną smycz 2cm z miękkiej taśmy. Wcześniej maiłam furkidza bez obszycia i była fajna tylko karabińczyk nam się połamał(odpadłą ta część do wygodnego otwierania). Nie wiem czy rok codziennego użytku to długo dla smyczy?

Rok codziennego użytku to moim zdaniem nie jest wcale tak dużo. Ja chyba 3 lata temu kupiłam w lidlu krótką, odblaskową smycz w łapki i używam jej do tej pory. Tylko po kilku praniach ta naszyta taśma odblaskowa zrobiła się taka brzydka i ją odprułam. Mam teraz zwykłą czarną smycz która sprawuje się całkiem nieźle :). Wytrzyma chyba jeszcze długo, bo taśma jest mocna, karabińczyk też. I ma wygodną, podszytą pianką rączkę. Mimo tego, że kupiłam drugą smycz, to tą nadal bardzo lubię :).
A może miękki rogz: http://pelna-miska.pl/pl/p/Rogz-smycz-HL-25-A-Black/909
albo odblaskowy (ale nie wiem jakie są smycze z tej serii): http://pelna-miska.pl/pl/p/Rogz-smycz-HL06-A-Black/295

Posted

[quote name='dance_macabre']Gdzie mogę kupić czarną smycz 2cm z miękkiej taśmy.
Ja polecam czarne smycze z taśmy rurowej od taks :) Są mocne i wygodne ;)

Posted

kupiłam na próbę tego dognessa.. będę maleńką namiastkę mojej kochanej bellomani...mam nadzieję, że może kiedys nas się tyle nazbiera, że będzie się opłacało zamówić w bellomani :D

taki o dogness se jest :)

Posted

To ja mam chyba jekiegoś wyjątkowego furkidza :), bo (jak już pisałam) jest w świetnym stanie (nawet kolory wyglądają ładnie) mimo kilkumiesięcznego używania dzień w dzień przez psa który uwielbia tarzać się w różnorakich ohydztwach i biegać po błocie. Mieszkamy na wsi i spacerujemy po polach, łąkach i lesie. Prałam tą obrożę mniej więcej co 2-3 tygodnie i po każdym praniu wyglądała świetnie. Teraz jest mniej używana bo mamy jeszcze na zmianę miękkiego rogza. I planuję jeszcze dwa furkidzy dla obu psiaków :).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...