rashelek Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Tak, na zdjęciu ma niebieskie 2,5cm z Trixie. Dlatego teraz chcę wziąć bardzo żywy kolor i zastanawiam się nad szerszymi :) Jeszcze mi do głowy przychodzi zieleń neonka i ostry róż, sama już nie wiem :hmmmm: Za dużo tego do wyboru :lol: Quote
Kasi i Lena Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Trudny wybór. Ostry róż jest śliczny, Fifka ma nim podszytą obroże w łapki. Zieleń neonka też cudny taki soczysty :loveu: Wszystkie te kolory pasują do Miki:) Pomogłam:D? Quote
paulaa. Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 https://lh5.googleusercontent.com/-118WQvwSgNc/UOVFdB2rfJI/AAAAAAAANow/m9S8Rkhakuk/s600/DSC_0003.JPG pięknie mu w tym kolorze :loveu: wzorek też bombowy :smile: Quote
Dioranne Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Z kolei ja mam dobre wieści! Firma, jaka nas interesowała, w ofercie ma szelki! Bardzo mnie to cieszy, teraz pozostaje tylko zastanowić się nad szerokością, ale najpewniej uczynimy to, jak maluch będzie już przy nas. ;) Quote
a_niusia Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 a dlaczego nie chcecie u kupic obrozy? obroza na poczatek jest lepsza. Quote
Dioranne Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Czemu jest lepsza? Jak dla mnie szelki i obroże są na równi, ale rasy miniaturowe (w tym pinczery) mają skłonności do zwężania się tchawicy, więc po co ryzykować od szczeniaka? ;) Wiadomo, że choroba tak czy siak może wystąpić, ale nie chcemy narażać tchawicy już w wieku szczenięcym. Quote
masdamerka Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Dioranne napisał(a):Czemu jest lepsza? Jak dla mnie szelki i obroże są na równi, ale rasy miniaturowe (w tym pinczery) mają skłonności do zwężania się tchawicy, więc po co ryzykować od szczeniaka? ;) Wiadomo, że choroba tak czy siak może wystąpić, ale nie chcemy narażać tchawicy już w wieku szczenięcym. W teorii szczenięta do ukończenia 10msc nie powinny nosić szelek, gdyż wpływają negatywnie na kręgosłup, barki i klatkę piersiową w okresie wzrostu :D Ale np. moja ma 6 msc, ładnie chodzi na smyczy, ale kiedy zobaczy innego psa, po prostu poddusza się na obroży, więc muszę zainwestować w szelki :roll: Quote
anostek Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 masdamerka napisał(a):W teorii szczenięta do ukończenia 10msc nie powinny nosić szelek, gdyż wpływają negatywnie na kręgosłup, barki i klatkę piersiową w okresie wzrostu :D Ale np. moja ma 6 msc, ładnie chodzi na smyczy, ale kiedy zobaczy innego psa, po prostu poddusza się na obroży, więc muszę zainwestować w szelki :roll: A czyja ta teoria? Bo ja słyszłam coś wręcz przeciwnego, pisze o tym m.im. Turid Rugaas Quote
xxxkaluniaxxx Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Ja tam wole szelki dla szczeniaka ;) K nosiła jako szczeniak, następny pies też będzie nosić bo właśnie jestem przewrażliwiona na punkcie tchawicy :razz: Quote
a_niusia Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 ja uzywam szelek tylko do dogtrekkingu i do auta. szczeniaa bym w szelki nigdy nie ubrala. Quote
masdamerka Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 anostek napisał(a):A czyja ta teoria? Bo ja słyszłam coś wręcz przeciwnego, pisze o tym m.im. Turid Rugaas Może źle nazwałam to teorią :roll: Chodzi mi o "plotkę" w internecie, ja też nie uważam żeby to na 100% było prawdą, ale gdyby szczeniak mocno ciągnął, być może mogłoby coś się stać z kręgosłupem :razz: Osobiście uważam że dla małego szczyla lepsza jest obroża, łatwiej malucha nauczyć chodzić przy nodze (przykładem jest labek koleżanki, którego szelki prowokowały do ciągnięcia) ale to tylko i wyłącznie moja opinia :roll: Quote
rashelek Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Kasi i Lena napisał(a):Trudny wybór. Ostry róż jest śliczny, Fifka ma nim podszytą obroże w łapki. Zieleń neonka też cudny taki soczysty :loveu: Wszystkie te kolory pasują do Miki:) Pomogłam:D? Oczywiście, Twoja pomoc okazała się decydującym głosem, dzięki czemu tym bardziej nic nie wiem :evil_lol: A co do szelek dla szczeniaka, to ile ludzi tyle opinii ;) Moja od 3 miesiąca życia chodzi na szelkach, przez ponad rok (ten pierwszy) nosiła cały czas guardy i nie jest powykrzywiana. Ja przynajmniej tego nie widzę, ale pare godz. temu wstawiałam tu jej fot, to może ktoś ma inne zdanie :P Ja generalnie zagorzałą fanką obroży nie jestem, mają swoje duże plusy ale i troche minusów. Tak samo jak i szelki ;) Quote
masdamerka Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 A co do wyboru szelek 3cm i zieleń neonka wg mnie :loveu: Quote
Dioranne Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 a_niusia napisał(a):szczeniaa bym w szelki nigdy nie ubrala. Dlaczego niby nie? Uzasadnij dlaczego, bo mówienie "nie ubrałabym" w takim temacie, nie wnosi żadnych nowych informacji - bez poparcia swojej decyzji argumentami. Mój poprzedni pies chodził w szelkach odkąd do nas przyjechał, nie miał nic z barkami, kręgosłupem etc., tylko właśnie z tchawicą były problemy. Po za tym, gdy widzę miniatury* (yorki, pudle itd.) duszące się na obrożach... Nawet idealnie ułożony pies, może się nagle wyrwać. I w takim momencie obroża jest gorsza u psa narażonego na zwężanie się tchawicy, niżeli szelki. Bo szelki tchawicę, można by rzec - omijają szerokim łukiem. Często szczeniaka łatwiej jest prowadzić w szelkach, miałam 5 lat, gdy prowadziłam 3 miesięczną sunię w typie pina - miałam ją pod pełną kontrolą, a gdy była dorosła i założyliśmy obrożę: o zgrozo! Cały czas bałam się, że pies się z niej wyślizgnie i zwieje, mimo że obroża była zapięta OK. ;) Dlatego mnie nie przekonujcie, że obroża jest dla szczeniaka/psa najlepszym rozwiązaniem, bo dla mnie w przypadku pina najlepsze są szelki - z wymienionych powyżej powodów. ;) * chodzi mi tu o psy ras miniaturowych, a nie o rasę "miniaturowego yorka", która przecież nie istnieje. ;) Quote
anostek Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 masdamerka napisał(a):Może źle nazwałam to teorią :roll: Chodzi mi o "plotkę" w internecie, ja też nie uważam żeby to na 100% było prawdą, ale gdyby szczeniak mocno ciągnął, być może mogłoby coś się stać z kręgosłupem :razz: Osobiście uważam że dla małego szczyla lepsza jest obroża, łatwiej malucha nauczyć chodzić przy nodze (przykładem jest labek koleżanki, którego szelki prowokowały do ciągnięcia) ale to tylko i wyłącznie moja opinia :roll: Kiedyś mówiono również, że psa można zacząć szkolić dopiero, gdy skończy rok, co jest kompletną bzdurą. Właśnie obrożą szybciej uszkodzisz psu kręgosłup - w odcinku szyjnym Quote
Klaudia M. Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Szukam obroży "materiałowej", ale chciałabym żeby była to obroża z "jajem" tj. ze śmiesznym wzorkiem. Czy możecie polecić mi jakąś firmę? Quote
gops Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Klaudia M. napisał(a):Szukam obroży "materiałowej", ale chciałabym żeby była to obroża z "jajem" tj. ze śmiesznym wzorkiem. Czy możecie polecić mi jakąś firmę? DogStyle lub Acktivdog a takie bez jaja w ładnych kolorach za to i bardzo trwałe (trwalsze niż te z naszywkami) to Elperro . Quote
anostek Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 No i jeszcze furkidz. Jeśli ktoś chciałby wygrać obrożę z haftem to właśnie znalazłam info o takim konkursie: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=248713088592637&set=a.219300508200562.52410.199419856855294&type=1&theater Quote
Daria&Iga Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Dioranne może ja się wypowiem na temat szelek dla pina,jako posiadaczka dwuletniej suczki pinczera.Jak była mała miała szelki typu guardy,te łudeczkowe zapinane na górze i takie ala norwegi bez rączki na górze i stwierdzam że najlepsze były guardy.Jak dorosła kupiłam jej Juliusy i też było Za uwarzyłam jednak że pies z biegiem czasu woli obroże,chętniej ją zakłada,ale przy szelkach nie protestuję zbytnio też :)Jeżeli miałabyś kupować szelki lub obrożę to nie kupuj cienkich przynajmniej 1,5cm bo te chude wbijają się podczas ciągnięcia i są nie wygodne.A no i musisz patrzeć na szelki takie żeby nie nie uciskały tchawicy,tak jak pisałaś gdzieś tam wcześniej.No to chyba tyle tyle :)) Quote
mańka_ Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 a_niusia napisał(a):ja uzywam szelek tylko do dogtrekkingu i do auta. szczeniaa bym w szelki nigdy nie ubrala. My szczerze mówiąc również nosimy szelki wyłącznie w góry.... ale w zasadzie dla naszej wygody, nie dlatego, że szczeniakowi/dorosłemu psu miałyby zaszkodzić. Zwyczjanie - w górach obowiazuje trochę inne zachowanie i komendy, więc szelki to psom ładnie rozgraniczają ;-) Dzięki temu na obrozy nie ciagną, a jak w górach czasem by się przydało, to owszem ;-) Quote
Dioranne Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Daria&Iga dziękuję bardzo za rady. Póki co mam upatrzoną firmę, która produkuje na zamówienie, szalenie mi się podobają, a dla psa są OK. Gdy ja mojej 5-letniej, suczce w typie pina (już za TM) założyłam obrożę - nie wyrażała ogromnego uwielbienia do niej. W każdym bądź razie teraz pozostaje mi wybrać wzorek, których jest duuuużo. Bo szelki, które kupię teraz będą na czas używania ząbków, dlatego nie chcę na nie tracić fortuny, żeby potem wylądowały pogryzione w śmietniku. Później poszukamy głębiej i kupimy coś innego - zastanawiam się nad szelkami firmy Dingo. Co sądzicie ogólnie o ich produktach, jak i o samej firmie? ;) Quote
Daria&Iga Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Dla mnie szelki Dingo te proste z taśmy są twarde i nie wygodne,ale to tylko moje zdanie Quote
goyah Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 bardzo proszę o pomoc w zlokalizowaniu producenta tego pięknego kompleciku :-) chciałabym kupić taki sam ale nigdzie nie mogę go znaleźć z góry pięknie dziękuję za pomoc :) Quote
Vailet Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 myślę że np. DogStyle Ci taki zrobi. Gdzieś widziałam ta taśmę ale nie wiem czy właśnie w DS czy gdzieś indziej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.