Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Patmol napisał(a):
muszę wypróbować

i te szelki do pasa biodrowego przypinane są smyczą z amortyzatorem?

ja nie chodzę z psem po górach w niebezpiecznych miejscach, ale i w parku narodowym i w lesie pies musi być na smyczy


Niekoniecznie, mogą być przypinane smyczą z amortyzatorem, a mozna też normalnie na smyczy psa prowadzić - jak komu jest wygodnie, z moim małym to pewnie bym go pod nogami pogubiło ma amortyzatorze i oboje byśmy skończyli na dnie przepaści :diabloti:

Posted

ktory kolor to jest ten prawdziwy?





czy to cos innego? ale nazwa ta sama...


my teraz czekamy na sloniki, marza mi sie jeszcze guardy od Marty i jakies dwie obrozki od Furkidz... a teraz jeszcze jest ten rabat, o mamo.

Posted

chyba przy duzym psie to lepiej amortyzator.
my kupilismy smycz z amortyzatorem.

moja suka kocha ciagnac i ma dosyc porzadnego powera. sadze, ze to jest bezpieczniejsze szczegolnie na poczatku, kiedy pies nie rozroznia kiedy trzeba ciagnac a kiedy grzecznie isc.

Posted

nie wszędzie są przepaści :diabloti:
w górach jak jest wąsko -wygodnie jest jak pies idzie z przodu :diabloti:
ten pas z przodu ma szerokość ok 4 cm, czy tylko tak wygląda?

Posted

gops napisał(a):
ale zamówiłam zatrzask 3cm bo okropnie mnie drażni ten miękki zacisk :) i poprosiłam o nieco sztywniejszą jak się da, zobaczymy :) w każdym razie wzór przeboski :lol:


Mam zatrzask 3 cm - jest stabilniejszy, choć faktycznie podwójna taśma podkładowa nie byłaby złym pomysłem, bo nadal 2,5 cm i 2 cm są grubsze, bardziej mięsiste.
Na FB info, że łapki już wyszły :D

anka11 napisał(a):
ktory kolor to jest ten prawdziwy?
czy to cos innego? ale nazwa ta sama...
my teraz czekamy na sloniki, marza mi sie jeszcze guardy od Marty i jakies dwie obrozki od Furkidz... a teraz jeszcze jest ten rabat, o mamo.


Moim zdaniem ten turkusowy jest aktualny (ktoś wrzucał w tym temacie zdjęcie na beagleu).

Posted

super te norweskie -bardzo mi się podobają
tylko chciałabym zielone albo w takie indiańskie wzory

teraz już jadę za dwa dni, to nie zdążę zamówić
ale przed następnym wyjazdem -na pewno :diabloti:

Posted

Ja mam taki wieszak. Od jesieni. Problem leży tylko w tym, że norwegi np. zajmują sporo więcej miejsca niż obroże, i na wieszakach się już nie mieszczą wszystkie graty. :eviltong: Do Day on Bahama i Hippie Elephants teraz będzie mi pasować smycz z Rogza, którą muszę dziś zamówić. Męczy mnie tylko ta długość - 140cm to nie jest zbyt mało, przy tym gdy moja aktualnie najkrótsza smyczka ma 180?

Posted

Olson napisał(a):
Ja mam taki wieszak. Od jesieni. Problem leży tylko w tym, że norwegi np. zajmują sporo więcej miejsca niż obroże, i na wieszakach się już nie mieszczą wszystkie graty. :eviltong: Do Day on Bahama i Hippie Elephants teraz będzie mi pasować smycz z Rogza, którą muszę dziś zamówić. Męczy mnie tylko ta długość - 140cm to nie jest zbyt mało, przy tym gdy moja aktualnie najkrótsza smyczka ma 180?

to już jest kwestia przyzwaczajenia i gustu , ja przy średnim psie używam 120-140cm i najlepiej je lubię(żeby gdzieś dojść i puścić psa) , ale jak chcę by suka miała trochę luzu to to za mało jest i potrzeba min 180cm .
więc zależy do jakich spacerów będziesz używać .

Posted

W wakacje postawiłam sobie za punkt honoru nauczyć moją sucz porządnie chodzić na obroży. Na szelach chodzi ładnie, więc tu nie mam problemu. Z obroża jest gorzej, dlatego na początek zamówiłam dwie 4cm, żeby się nie podduszała. :diabloti:
Ze smyczy mam jedną przepinaną 3,2m - i jak nie chce mi się brać linki ani flexi to idzie kundel właśnie na tej. Mam z AmiPlaya 180cm, i ją biorę gdy idziemy np. do lasu i wiem, że zaraz młodą spuszczę.
Na tym Rogzie chcę psa nauczyć ładnie chodzić przy nodze, etc. Wybrałam właśnie Rogza dlatego, żeby ładnie się w ręce układał i nie obdarł mi dłoni jak na początku pies zechce pociągnąć.

Posted

[quote name='Olson']W wakacje postawiłam sobie za punkt honoru nauczyć moją sucz porządnie chodzić na obroży. Na szelach chodzi ładnie, więc tu nie mam problemu. Z obroża jest gorzej, dlatego na początek zamówiłam dwie 4cm, żeby się nie podduszała. :diabloti:
Ze smyczy mam jedną przepinaną 3,2m - i jak nie chce mi się brać linki ani flexi to idzie kundel właśnie na tej. Mam z AmiPlaya 180cm, i ją biorę gdy idziemy np. do lasu i wiem, że zaraz młodą spuszczę.
Na tym Rogzie chcę psa nauczyć ładnie chodzić przy nodze, etc. Wybrałam właśnie Rogza dlatego, żeby ładnie się w ręce układał i nie obdarł mi dłoni jak na początku pies zechce pociągnąć.

W lesie nie wolno spuszczać psów :diabloti:

Posted

LadyS napisał(a):
W lesie nie wolno spuszczać psów :diabloti:


pfff, moje zawsze po lesie biegają :eviltong: no bo gdzie mam z nimi chodzić?
Ja teraz prowadzę psy na krótkich smyczach i tak jest mi najwygodniej. Kiedyś zawsze miałam długą smycz, taką koło 3m, w tym momencie używam ją tylko wtedy jak idę z Jetsanem wieczorem na "sralnik" :eviltong:

Posted

Naklejka napisał(a):
pfff, moje zawsze po lesie biegają :eviltong: no bo gdzie mam z nimi chodzić?
Ja teraz prowadzę psy na krótkich smyczach i tak jest mi najwygodniej. Kiedyś zawsze miałam długą smycz, taką koło 3m, w tym momencie używam ją tylko wtedy jak idę z Jetsanem wieczorem na "sralnik" :eviltong:


Według prawa - nie mogą. Dla mnie to równiez oczywiste, że pies bez odpowiedniego wyszkolenia na obecność dzikiej zwierzyny nie powinien być spuszczany. Aby mnie do tego przekonać, wystarczył widok kilku młodych sarenek bez oczu/nóg, ew. zostawionych przez matki ;) Sama chętnie bym zgłosiła gdzie trzeba, że właściciel chodzi z nieoznaczonym, spuszczonym w lesie psem ;)

Posted

Ja nie będę ukrywać, że Whisky praktycznie zawsze w lesie jest spuszczona. Może biegać po naszym gigantycznym podwórku, ale to nie jest to samo. Teraz w lato i tak prawie wcale do lasu nie chodzę, bo tam jest totalny upał. Wolę iść nad wodę, w której kundel i tak się nie kąpie bo jest syfiata, ale spuszczona jest i może sobie spokojnie pobiegać.
Ja np. nie widzę problemu w tym, że pies jest spuszczony w lesie skoro jest praktycznie w 100% odwoływalny.

Posted

Olson napisał(a):
Ja nie będę ukrywać, że Whisky praktycznie zawsze w lesie jest spuszczona. Może biegać po naszym gigantycznym podwórku, ale to nie jest to samo. Teraz w lato i tak prawie wcale do lasu nie chodzę, bo tam jest totalny upał. Wolę iść nad wodę, w której kundel i tak się nie kąpie bo jest syfiata, ale spuszczona jest i może sobie spokojnie pobiegać.
Ja np. nie widzę problemu w tym, że pies jest spuszczony w lesie skoro jest praktycznie w 100% odwoływalny.


Jest ogólnie odwoływalny, czy ćwiczony w warunkach przy zwierzynie? Rozumiem, że ma zerowy instynkt pogoni? :diabloti: To jest temat rzeka i nie ma co robić z tego offu, po prostu dla mnie puszczanie w lesie psa, który nie jest odpowiednio trenowany przy dzikiej zwierzynie, jest zwyczajną lekkomyślnością i nieodpowiedzialnością ;) Da się psa inaczej zmęczyć.

Posted

Olson napisał(a):
Do Day on Bahama i Hippie Elephants teraz będzie mi pasować smycz z Rogza, którą muszę dziś zamówić.


Kupujesz tą pomarańczową? Bo też się nad nią zastanawiam i zaraz kupuje tylko powiedz czy ją bierzesz to wezmę jagodową ;)

Posted

Krótkość krótkością, pół biedy. :eviltong:

Martwię się trochę o karabińczyk, czy wytrzyma... Ale taka okazja, więc kupię. Najwyżej będzie w niej chodził mój drugi kundel. :P Albo przeszyje karabińczyk u krawcowej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...