Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja moje muszę wieczorem na flexi, w moim kochanym mieście według prawa pies musi być na smyczy. Zazwyczaj mało kto tego przestrzega, ja zresztą też nie bo suki odwołalne. Niestety odkąd zrobiło się ciepło w naszej okolicy spacerowej wieczorową porą zaroiło się zakłócającej porządek młodzieży. Dzięki temu policja jest bardzo częstym gościem w naszym rejonie. Boje się mandatu.
Dwóch zwykłych linek czy długich ponad 2 metrowych smyczy nie ogarniam, plączą mi się to pod nogami. Dlatego kocham flexi:loveu:

Posted

hmm smycz to smycz flexi to również smycz tylko że dłuższa z łatwością regulacji w danym momencie. Szczerze to w moim przypadku to średnia jej praktyczność, natomiast jakbym nie mogła codziennie wyjść w mało ludne miejsca to faktycznie mogłaby to być bardzo przydatna rzecz. Tak więc miastowym bez bliskiego parku, i w otoczeniu ruchliwych ulic może ułatwiać życie.

no i prawda jest taka, że nauczyła się na tym ciągnąć ;-)

to sie nie nadaje do nauki chodzenia na smyczy co nawet było na stronie zaznaczone (przynajmniej na tej gdzie ja patrzyłam, tak samo jak do roweru i rolek)

Posted (edited)

niebieski i zielony. :diabloti:

edit: Gdzie kupię szelki skórzane na miarę z ćwiekami, najlepiej w kolorze różowym? Dla BFa.

Edited by Olson
Posted

Monika i Max :) napisał(a):
a o obroży świecącej Led co sądzicie?


My mamy z rossmana świecącą obróżkę.Fajnie się sprawdza jesień/zima lub teraz wieczorami :)

My mamy smycz automatyczną z pedigree. U Nas się nie sprawdza. Jak pies zobaczy że jest za daleko za mną jego zdaniem to leciiiiii :mdrmed:

Na co dzień mamy przepinaną smycz od Taks, przedłużałam ją ostatni raz we wrześniu gdy byliśmy w Parku Narodowym i był obowiązek aby pies był na smyczy tak to chodzi normalnie. Najlepiej mi się psa prowadziło na 50 cm smyczy :)

Posted

Ja tam nie pojmuję wszystkich Waszych problemów z plątaniem się linek/brudzeniem się linek/napięciem flexi itd :lol: Mam psa, który tylko i wyłącznie, ciągle chodzi upięty - jak jedziemy w plener, to ma linkę 15 metrów, którą tak czy siak trzymam i nauczyłam się już nawet ją szybko zwijać (choć tutaj pomogło mi lonżowanie koni). Jak jesteśmy w mieści - jest Flexi i jak trzeba, to idzie na 5 metrach, a jak trzeba, to na zablokowanych 50 cm - nie ciągnie, idzie ładnie. U nas nie zależy to od smyczy, tylko od panowania nad psem ;)

Posted

Monika i Max :) napisał(a):
a do smyczy automatycznej flexi lepsza obroża czy szelki?

Co sądzicie o takich szelkach trixie?


Te szeleczki nie sa dobre .
Najlepsze sa (nie chodzi mnie o tworzywo ,ale o konstrukcje) ktore maja umocowanie pod szyja i umocowanie pod brzuchem i sa dwa polaczenia.

Posted

Szelki takiej konstrukcji jak te różowe Trixie mogą (ale nie muszą oczywiście) obcierać psa pod pachami. Chociaż zależy jaki pies ;)

xxxx52 napisał(a):
Te szeleczki nie sa dobre .
Najlepsze sa (nie chodzi mnie o tworzywo ,ale o konstrukcje) ktore maja umocowanie pod szyja i umocowanie pod brzuchem i sa dwa polaczenia.


Chodzi o guardy? Wcale bym nie powiedziała, że są najlepsze, ale co kto lubi ;)

Posted

evel napisał(a):
Szelki takiej konstrukcji jak te różowe Trixie mogą (ale nie muszą oczywiście) obcierać psa pod pachami. Chociaż zależy jaki pies ;)



Chodzi o guardy? Wcale bym nie powiedziała, że są najlepsze, ale co kto lubi ;)

ja nie nosze ,wiec nie moge powiedziec co kto lubi
co to sa guardy?(4 czesci )
a jakie sa najlepsze?
moje nosza firmy HUNTER skladajace sie z 6 czesci i 2 zapiec

Posted

xxxx52 napisał(a):
ja nie nosze ,wiec nie moge powiedziec co kto lubi
co to sa guardy?(4 czesci )
a jakie sa najlepsze?
moje nosza firmy HUNTER skladajace sie z 6 czesci i 2 zapiec

Guardy to taki krój;)

Najlepsze są ponoć szelki norweskie, ja sama tez mam, oczywiście dobrze wymierzone :)

Posted

Ja mam ochotę na te szelki zapinane do góry.
Nigdy nie lubiłam tej konstrukcji, ale chciałabym je używać np do smyczy automatycznej
By były krótkie, cienkie i lekkie, całkowicie regulowane ( mogą nawet luźne być na psie, żeby nie obcierały pach)
Pies nie wychodzi z obroży/szelek.

Ma ktoś te szelki z Trixie Premium ?



Mają ciekawy ten metalowy łącznik pasków

lub

Karlie Art Sportiv Plus ?
Z fotki jednak wynika, że pasek pod brzuchem nie jest regulowany.

Posted

swietnie Rasta wygląda :loveu: :loveu:

ja wczoraj kupiłam takie moro tylko brazowo- beżowe na obroże dla Aresa, zastanawiam się czy zrobić samo czy może z eko brązową lub zieloną

Posted

westie_justa napisał(a):

Najlepsze są ponoć szelki norweskie, ja sama tez mam, oczywiście dobrze wymierzone :)

To trzeba dobierać pod psa. Nie ma najlepszych dla wszystkich. Dla psa, który jest sprytny i wychodzi nie będą ani dobre norweskie, ani łódeczkowe. Łódeczkowe będą dobre np. dla boksera, który nie ma płytkiej klatki piersiowej. Dla mojej, która ma płytką były beznadziejne. Ludzie mówią, że norwegi się nie przekręcają, a nam się przekręcają ;) wszystko zależy od budowy psa i sposobu chodzenia ;)

Posted

Korenia napisał(a):
. Łódeczkowe będą dobre np. dla boksera, który nie ma płytkiej klatki piersiowej. Dla mojej, która ma płytką były beznadziejne.


To spróbujemy, nigdy nie miałam takich szelek, a ostatnio zaczęło mi się dobrze psa prowadzić w szelkach - pasach samochodowych.
Polecam te z firmy Nobby.
Mają od razu przy szelkach rączkę i w zestawie dodają zaczep do samochodu.





Co do dyskusji o Flexi. Ja podobnie jak Amber nie wyobrażam sobie w tej chwili spacerów bez Flexi w torebce np na siku, czy w mieście/ plenerze gdzie na zdrowy rozum nie powinno się wypuszczać psa bez smyczy.
W niektórych sytuacjach i z lenistwa po prostu lepiej mi mieć wygodny uchwyt , zwijająca się smycz, troszkę więcej samowolki i jedną rękę wolną ( przy długiej lince trzeba liczyć się na ciągle zwijanie/rozwijanie).
Znów np gdy jedziemy nad wodę, czy gdzieś w pola/ do lasu (gdzie bywa dużo ptactwa , ludzków i kłusowników) wole mieć linkę/dłuższą taśmę i kontrolować psa przykładowo nadeptując na nią czy zwijając .

Posted

westie_justa napisał(a):
Guardy to taki krój;)


Najlepsze są ponoć szelki norweskie, ja sama tez mam, oczywiście dobrze wymierzone :)

a norweskie to jakie sa?
bo mam ale nie uzywam szelki masywne z bocznym napisem wygladaja jak sioelko dla kucyka.Moje maluchy wygladaja jak w pancerzu,wiec nie uzywam
Dostala duze ,wydalam schronisku

Posted

drzalka napisał(a):
To spróbujemy, nigdy nie miałam takich szelek, a ostatnio zaczęło mi się dobrze psa prowadzić w szelkach - pasach samochodowych.
Polecam te z firmy Nobby.
Mają od razu przy szelkach rączkę i w zestawie dodają zaczep do samochodu.





Co do dyskusji o Flexi. Ja podobnie jak Amber nie wyobrażam sobie w tej chwili spacerów bez Flexi w torebce np na siku, czy w mieście/ plenerze gdzie na zdrowy rozum nie powinno się wypuszczać psa bez smyczy.
W niektórych sytuacjach i z lenistwa po prostu lepiej mi mieć wygodny uchwyt , zwijająca się smycz, troszkę więcej samowolki i jedną rękę wolną ( przy długiej lince trzeba liczyć się na ciągle zwijanie/rozwijanie).
Znów np gdy jedziemy nad wodę, czy gdzieś w pola/ do lasu (gdzie bywa dużo ptactwa , ludzków i kłusowników) wole mieć linkę/dłuższą taśmę i kontrolować psa przykładowo nadeptując na nią czy zwijając .

Moje psy tylko tak transportuje w takich szelkach ,ale moge tylko 4 jechac ,pozostale sa inaczej umocowane.
psy kochaja obserwowac .Klatke wyrzucilam

Posted

Panowanie/wychowanie to jedno, ale czasem chce się dac psu troszkę swobody ( pohasanie z memłająca zabawką czy coś ), a w mieście w bardzo uczęszczanych miejscach psa nie spuszczę, nie ryzykuje dostaniem mandatu.

Posted

drzalka napisał(a):
To spróbujemy, nigdy nie miałam takich szelek, a ostatnio zaczęło mi się dobrze psa prowadzić w szelkach - pasach samochodowych.
Polecam te z firmy Nobby.
Mają od razu przy szelkach rączkę i w zestawie dodają zaczep do samochodu.






Te szelki wyglądają bardzo solidnie!Gdzie kupiłaś?Jaka cena?
Ja mam już od 2 lat szelki Trixie kupione w zoologicznym,mają niestety jedną wadę-gdy pies się gwałtownie otrzepie to czasami się wypinają z zapięcie samochodowego.Przyznam,że to lekko irytujące.
Pies ładnie mi jeździ w samochodzie,grzecznie siedzi.Natomiast czasem się czymś zainteresuje albo się otrzepie i wtedy muszę się zastanawiać gdzie się zatrzymać żeby go znowu wpiąć.

Posted

Musicie uwazac z tymi zapinaczami ,bo sa o mniejszej i wiekszej formie.mialam jeden zpinacz co kupilam osobno w sklepie to byl za maly zeby dobrze dopasowac w moim aucie ,stad lepiej wpierw wyprobowac. kupilam pozniej troche szerszy i o dluzszym pasku do regulacji , jest okey.
A tak z doswiadczenia wiem ,ze szelki sie kupuje tylko idac z psem do sklepu w ktorym sie je dopasowuje,a nie na oko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...