Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przynajmniej będzie widać, że smycz używana :diabloti: Nie spróbuję, to się nie dowiem. Albo będe zachwycona, albo następnym razem kupie zwykłą czarną albo inną ciemną (może tego boskiego szarego Comforta?). Zobaczymy :)
Tak też sądziłam, że to musi być starszy model, bo nigdzie takiej nie widziałam. Też wolałabym do 35kg, bo byłaby pewniejsza. Ale wierzę, że do 20kg też nic się nie będzie działo. Skoro Hilton dał radę to Flexi tymbardziej :D A nie kupię do 50kg, bo to byłaby troche przesada ;) Myślę, że u was też do 20kg dałaby radę, ale Fifi musiałaby chociaż troche przestać się na niej szarpać i ciągnąć...

Posted

Jak nie spróbujesz to nie będziesz wiedziała.
Fifka się nie szarpie na smyczy, ona ma zrywy, typu idzie ładnie a tu nagle kotek , ptaszek czy coś i potrafi pociągnąć z zadziwiającą siłą jak na takiego małego psa. Najgorsze że tego nie da się przewidzieć, staramy się oduczać ale z marnym skutkiem.
Za to Lena chodzi na smyczy jak dama:)

Posted

tak u mnie tez.. jak jest ptaszek, tosie modle zeby zastrzask w obrozy sie nie zerwal.. ostatnio widzac ptaszka wyrwala mi smycz z ręki...

to moze z tego kremu cos rozpuscilo tą farbę..?

Posted

[quote name='Unbelievable']mit w sensie niszczenia ;) bo jeżeli chodzi o wielkość to tak jak napisałam- moja po prostu nie urosła zbyt duża[/QUOTE]
No nie wiem... moje bydle drapało się jak durne. Kupiłam jej wtedy rogza z naszywką - głupota - nie przeżył długo. Wyglądał jak psu z gardła.

Posted

mój również nie niszczył obroży pierwsze 2,5 roku miał w sumie 3 obroże, pierwszą materiałową w chinskie znaki :diabloti: zmieniałam tylko dlatego ze za małe były.
dlatego zawsze się dziwie jak ktoś pisze, że szczeniak niszczy szybko obroże :evil_lol:

nasz pierwszy cudowny komplet :diabloti: w zoologu nie mieli jednego koloru :lol:

Posted

[quote name='Migori']No nie wiem... moje bydle drapało się jak durne. Kupiłam jej wtedy rogza z naszywką - głupota - nie przeżył długo. Wyglądał jak psu z gardła.[/QUOTE]
mojej szczeniakowy rogz z naszywką mimo drapania, i to też dosyć mocnego, wygląda całkiem normalnie :razz:

Posted

u mnie tez rogz z naszywką nie sprawdził się na szczeniaku , bo po 2 miesiącach był cały zmechacony od drapania właśnie , ale to było 3,5 roku temu .
a lekkie i miękkie mocno się mechaciły na dorosłym psie.
nitka ku zdziwieniu wszystkim też mi się mechaciła , musiałam przypalać co jakiś czas , z tym że nitka najmniej ze wszystkich rogzów ale jednak, na to mam świadków :)

u mnie szczeniak łazić będzie w tanich trixie póki nie urośnie na tyle by mógł nosić obroże swojego normalnego rozmiaru , bo kupować 10 obróż a potem po 2-3 miesiącach sprzedawać bo za małe to mi się nie widzi .

Posted

A u nas rogz z naszywką podobnie, jak u Migori, tylko mój szczeniak był duuuużo mniejszy :). Jako szczyl miała dwie obroże, na początku wąziutkiego muscata, a jak dorosła do rogza (wcześniej regulacja Mek była za duża) to nosiła go do czasu, aż przestała drapać i mogła nosić coś szerszego. Jak komuś zależy, żeby obroża ładnie wyglądała na szczeniaczku, to rogza nie polecam (tego z naszywkami, no i podejrzewam, że te z serii miękkie i lekkie mogłyby wyglądać jeszcze gorzej).

Posted

szczeniaki są różne tak samo jak i dorosłe psy , jedne bardziej niszczą inne mniej .

a niusia bardzo ładnie wyglądał rogz na Twojej suczce.

Posted (edited)

i dalej tak samo dobrze wyglada mimo ze swoje juz przeszedl.

ja bardzo lubie rogza.

ale chyba teraz bym kupila dla szczeniaka jakiegos lupina z promocji na pelnej misce lub macleather rozowy. jedna cud by sie musial stac, zebym znow miala miec szczeniaka.

Edited by a_niusia
Posted

[quote name='rashelek']Przynajmniej będzie widać, że smycz używana :diabloti: Nie spróbuję, to się nie dowiem. Albo będe zachwycona, albo następnym razem kupie zwykłą czarną albo inną ciemną (może tego boskiego szarego Comforta?). Zobaczymy :)
Tak też sądziłam, że to musi być starszy model, bo nigdzie takiej nie widziałam. Też wolałabym do 35kg, bo byłaby pewniejsza. Ale wierzę, że do 20kg też nic się nie będzie działo. Skoro Hilton dał radę to Flexi tymbardziej :D A nie kupię do 50kg, bo to byłaby troche przesada ;) Myślę, że u was też do 20kg dałaby radę, ale Fifi musiałaby chociaż troche przestać się na niej szarpać i ciągnąć...[/QUOTE]

myślę że flexi do 20kg spokojnie wytrzyma ;) Kala waży w zależności od pory roku 14-16,5kg i mamy tą do 20kg już prawie od roku i nadał działa :p miała już kilka spotkać 1 stopnia z ziemią, śniegiem, chodnikiem jak się Kala przestraszyła psów i wyrwała mi smycz z ręki

ale was na wspominanie wzięło :lol: Luśki pierwsza obroża była niebieska szerokość 10mm miała kilka dorobionych dziurek w stanie idealnym dałam ją dla psa kuzynki, szelki miała czerwone a smycz zieloną :evil_lol:

Posted

To dobrze, skoro większego psiaka wytrzymuje to moją też przetrwa :) W poniedziałek zamawiam :loveu:
Moja swoją pierwszą obrożę miała taką jak Ares Marty, ale nasza była żółta. I do tego czarna w żółty wzorek smycz. Ale młoda nie umiała na obroży chodzić, więc przerzuciliśmy się na kraciastego Hiltona, który przetrwal rok :loveu:

http://i52.tinypic.com/qn60wh.jpg

Posted

a moja za malucha nosiła smycz ze sklepu za 5zł automatyczną i 1cm skórzaną obroże , potem 15mm muscata dłuuugi czas , a jak do mnie przyszła kupiłam od razu rogza L .




Uploaded with ImageShack.us :evil_lol:

Posted

:evil_lol: aż trudno uwierzyć że ten berbeć to to samo co w avku :diabloti:

Kaja gdy była szczeniakiem miała najzwyklejszą parcianą czerwoną obróżkę, potem jak była troszkę starsza dostała znów czerwoną (tak, tak, bo dzieci, czyli my mając czarnego psa chciały mieć go w czerwonym bo ładnie wyglądało :lol:) uwaga, uwaga, skórzaną (był lans) :lol: obróżkę Dingo.
Potem już nosiła łańcuszek do końca.
W parcianej nie mam. A w Dingo tak było. Masajka nie mam od malucha więc nie wiem w czym paradował w tej swojej Skandynawii ;)

Posted (edited)

[quote name='anetta']:evil_lol: aż trudno uwierzyć że ten berbeć to to samo co w avku :diabloti:

Kaja gdy była szczeniakiem miała najzwyklejszą parcianą czerwoną obróżkę, potem jak była troszkę starsza dostała znów czerwoną (tak, tak, bo dzieci, czyli my mając czarnego psa chciały mieć go w czerwonym bo ładnie wyglądało :lol:) uwaga, uwaga, skórzaną (był lans) :lol: obróżkę Dingo.
Potem już nosiła łańcuszek do końca.
W parcianej nie mam. A w Dingo tak było. Masajka nie mam od malucha więc nie wiem w czym paradował w tej swojej Skandynawii ;)



oj tak :D u nas też skórzana Dingo rządziła, dodatkowo z małymi ćwiekami :diabloti: a jakie było moje zdziwienie gdy pies po wyjściu z wody miał czerwoną krawatkę :evil_lol: :evil_lol:

Edited by Marta_Ares
Posted

[quote name='a_niusia']mi tez i doceniam ekologiczna idee, ale i tak 79 zeta za tasmowa obroze to jest dla mnie szalenstwo:)[/QUOTE]

Niestety na cenę nie mam już wpływu :shake:

Posted

[quote name='a_niusia']mi tez i doceniam ekologiczna idee, ale i tak 79 zeta za tasmowa obroze to jest dla mnie szalenstwo:)[/QUOTE]
byłabym gotowa za nią dać góra 40 zł,ale szkoda,że takie drogie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...