Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='motyleqq']ja mam jedną smycz z el perro i bardzo jej nie lubię, jest ciężka i sztywna, no i te wielkie okucia i karabińczyk...

Hmm, a jaką masz szerokość i jakie karabińczyki? Bo moja El Perro to zdecydowanie moja ulubiona smycz i praktycznie nie używam innych (czasem sznurówkę rogza). Moja ma 1,5cm szerokości, regulowana (max 240cm), małe karabińczyki. Jest lekka, bardzo miła w używaniu i nie pali w dłonie.

O, taka:

Posted

[quote name='Marta_Ares']http://desmond.imageshack.us/Himg191/scaled.php?server=191&filename=64835474.jpg&res=medium

Dla Aresa brązowo- beżowa czy czarno- beżowa?[/QUOTE]

Ja bym wzięła brązowo-beżową...

Posted

moje psy jeszcze w zyciu niczego nie zerwaly. psy mojej siory tez nie.

ja mam psy mysliwskie, ktore wiedza, co to praca i prawdziwa zwierzyna, a mimnie ma opcji, zeby mnie ktorac pociagnela za kotem. sadze, ze moj przyszly idealny bialy bullek tez sie da dobrze wychowac i nie bedzie musial nosic szalika zamiast obrozy, bo strasznie mi sie to nie podoba.

Posted

U mnie przerośnięty pies w typie amstaffa zerwał raz smycz (gdzieś ciepnęłam 'linę okrętową', jak żartowała moja mama, na której normalnie go wyprowadzałam i wzięłam jakąś smyczkę 2cm). Dobrze, że znał komendę stój. ;)

Jeśli chodzi o tak silne psy, jak bullowate, to nie ma co ryzykować, że sprzęt zawiedzie, szczególnie jeśli są to psy agresywne lub chociażby mocno towarzyskie i bez świetnego odwołania (mało kto chce, żeby entuzjastyczny amstaff leciał nagle na jego psa. ;) ).

Od tej przygody psiak zawsze chodził na smyczy z grubej liny i 4-5cm obroży.

Na samym początku po zaadoptowaniu mojego mikrusa aż dziwnie mi się chodziło z taką cienką, lekką smyczką, prawie jej nie czułam, haha.

Posted

[quote name='a_niusia']no kennel to generalnie hodowla, wiec wolalam wiedziec, o co ci dokladnie chodzi.

ja bym nigdy w zyciu nie kupila psa z hodowli kennelowej.
swojej drugiej dziewczyny szukalam po calym swiecie-hodowle z za duza liczba psow natychmiast odrzucalam. nie mowiac juz o "hodowlacj kennelowych".

tak wiec dla mnie to jest bez znaczenia, co tam nosza na sobie psy.[/QUOTE]

Pit bull pracujący to nie seter czy labrador... ciężko trzymać kilka osobników tej rasy w domu :/ chyba że lubimy hardcore :P pracujący pit to nie staficzek :)) ale na takiego pita nie decyduje się zwykła osoba która po prostu chce mieć psa... to trudne psy.

Marta ta środkowa!! :)

Posted

[quote name='a_niusia']a co twoja odpowiedz ma do mojej, ktora zacytowalas?[/QUOTE]

to że hodowle pitów są głównie kenellowe bo inaczej się nie da.

Posted

Moje dwa Asty chodzą na różnych szerokościach i nigdy nie miałam problemu ;) a_niusia ja również nie kupiłabym psa z kennelowej hodowli, ale tak jak napisała Gops, większość hodowli pitów jest kennelowa, tak samo wiele hodowli Astów za granicą to hodowle kennelowe.

Posted

jestem bardzo zaskoczona jakością Ami Playa , miałam od nich obroże kilka lat temu i rozpinał się zatrzask taśma była delikatna bardzo i cienka a teraz doszła do nas obroża wygrana w konkursie , i jestem bardzo zaskoczona! nie wiem czy to kwestia rozmiaru czy czego ale obroża jest na grubej taśmie , ma bardzo mocne i spore kółko przekładane jak rogz, szok . na prawdę wdaję się bardzo porządna .

Posted

setery tez sa hodowane kennelowo.
i mysle, ze kazda inna rasa tez. byc moze nie jest to tak powszechne jak w przypdaku pitow, ale jednak.

dla mnie taka hodowla odpada. tak samo jak hodowla, ktora ma zbyt duzo psow mimo ze nie nazywa sie kennelowa. oraz hodowle mnozace na potege.
na szczescie ciagle jeszcze mamy wybor.

Posted

[quote name='gops']jestem bardzo zaskoczona jakością Ami Playa , miałam od nich obroże kilka lat temu i rozpinał się zatrzask taśma była delikatna bardzo i cienka a teraz doszła do nas obroża wygrana w konkursie , i jestem bardzo zaskoczona! nie wiem czy to kwestia rozmiaru czy czego ale obroża jest na grubej taśmie , ma bardzo mocne i spore kółko przekładane jak rogz, szok . na prawdę wdaję się bardzo porządna .[/QUOTE]
Zrobisz fotke ?

Posted

[quote name='Migori']Zrobisz fotke ?[/QUOTE]
ok , obroża od spodu czyli główna taśma to jest ta sama co mają z niej same obroże gruba i mięsista na to naszyty wzór.
zaraz coś pstryknę .

Posted

A ja kupiłam sobie taką smycz parcianą od nich (Ami Play), 3 cm szeroka, 150 cm długa. Właśnie przyszła, zaraz wypróbujemy. Jest baaardzo miękka i lekka, mimo ciężkawego karabińczyka dla dużych psów. Ja prowadzę oba psy na dwóch smyczach i każdy gram zaczyna mieć- o dziwo! - dla mnie znaczenie. Komfort przede wszystkim :evil_lol:

Posted

Gops, obroża wygląda fajnie. To ta fajna gruba bawełniana taśma. Smycze z tej serii są fajne, w ogóle nie palą w dłonie, fajnie się w ręce zwijają, sympatycznie się je użytkuje.

Posted

[quote name='a_niusia']setery tez sa hodowane kennelowo.
i mysle, ze kazda inna rasa tez. byc moze nie jest to tak powszechne jak w przypdaku pitow, ale jednak.

dla mnie taka hodowla odpada. tak samo jak hodowla, ktora ma zbyt duzo psow mimo ze nie nazywa sie kennelowa. oraz hodowle mnozace na potege.
na szczescie ciagle jeszcze mamy wybor.[/QUOTE]

a ja unikam hodowli amatorów , co mają jedną suczkę i zeżarli wszelkie rozumy :) Najczęściej suczka była raz na wystawie ... no ale hodowcą może być każdy , to tylko 65 zł k-kosztuje.
bo taka hodowla , nie jest w stanie NIC mi powiedzieć , podpowiedzieć ani doradzić. Opiera się na teorii zasłyszanej czy też przeczytanej w necie.
Skoro Twoja siostra "hoduje" bulle, co możecie wiedzieć o staffikach ? o pitbullach czy amstaffach ? na jakiej podstawie to doświadczenie i wiedza ? gdzie przeczytałaś czy podsłuchałaś ? pamiętaj , teoria jest daleka od praktyki.
Pokora , to powinien być wyznacznik hodowcy , a nie ilość zwierząt które posiada.
Posiadając jedno zwierz , dwa .. do tego pierwszy raz w życiu , co Ty możesz wiedzieć o tych psach ? no wiem z internetu ... no ale tu też jest dużo teorii podobnej do Twojej.

Obejrzyj budowę głowy SBT czy AST , wtedy może odkryjesz , dlaczego wygodniej i bezpieczniej , jest prowadzić takiego psa na szerszych obrożach .. podpowiem Ci , nie na wzgląd siły czy estetyki.
Tak właśnie jak Twoje tu wywody , dodatkowo nie oparte żadną argumentacją.

Posted

no ja bym szczerze wolala kupic psa od osoby, ktora ma jena suke i dba o nia jak o oczko w glowie biorac pod uwage wszystkie genetyczne schorzenia rasy.

wolalabym kupic szczenie od osoby, ktora ma jedna suke, a szczenieta sprzedaje po tescie BAER z certyfikatem zdrowego sluchu.

od osoby, dla ktorej hodowla to nie rozmnazanie na potege.
od osoby, ktora jest hodowca z WYKSZTALCENIA, a nie tylko z nazwy.

sorry, ale dla mnie posiadanie duzej liczby psow, rozmnazanie ich na potege i trzymanie w klatkach to nie jest hodowla. to jest rozmnazanie. i to, ze ktos ma duzo psow nie czyni z niego prawdziwego hodowcy. nie majac pojecia o genetyce, zywieniu i fizjologii nadal pozostaje amatorem.

ty "hodjuesz" staffiki, to sobie je "hoduj" i daj spokoj innycm hodowcom.

bo to naprawde nie ma nic do rtematu. tu jest o obrozach. a tego jest tyle na rynku, ze kazdy moze sobie wybrac, co mu sie podoba i to nie ma nic wspolnego z pokora ani tym, co kto hoduje:)))

naprawde nie mam potrzeby czytac niczego o staffikach, pitach czy amstaffach.
napisalam tylko, ze ttb nie musi miec 4 cm obrozy, zeby dobrze wygladac, a ty sie gotujesz jakbys nie wiem, co tu przeczytala-wyluzuj.

poza tym piszesz "skoro twoja siostra hoduje, to co mozecie powiedziec"...a co MAMY MOWIC?:))) ja sie nie wypowiadam za nikogo, tylko za siebie. mnie te rasy nie interesuja. sama mam setery szkockie i tego sie na razie trzymam.
fotke pokazalam po to, aby zobrazowac bulla w 2 cm, nie po to, zeby ktos wykazywal sie brakiem kultury i krtykowal cos, o czym pojecia nie ma.

Posted

ja nie hoduje staffików :) na miano hodowcy trzeba sobie zasłużyć :)
wiesz , co do wykształcenia , to niestety - praktyka w tym wypadku czyni mistrza.
Kiedyś dorośniesz mentalnie i do takich wniosków.

4 cm obroży nie zakłada się , by dobrze wyglądał ... pisałam to , myśl dalej , może wpadniesz na właściwszy trop. Dlaczego dla TTB produkuje się szerokie obroże.
Podpowiedziałam Ci w poprzednim poście ..

Posted

no jasne, ze trzeba, ale na pewno nie zasluguje sie na nie obrazajac innych hodowcow. to jest typowe dla polskiego swiatka kynologicznego i jest to po prostu wstretne.

na miano hodowcy nie zasluguje sie tez iloscia, chyba nie zaprzeczysz.


piszesz o praktyce...w polsce praktyka wyglada czesto tak: im wiecej tym lepiej, miot co roku, reproduktor im blizej i taniej tym lepiej.
niestety. przy czym pojecie o genetyce, fizjologii i nawet zywieniu zerowe-tylko podparte praktyka, czyli inaczej liczba miotow.

szczerze mowiac naprawde nie interesuja mnie obroze dla ttb, nie mam w domu zadnego przedstawiciela tej grupy ras.

moja wypowiedz o akcesoriach dla ttb byla poparciem postu motylka-to, ze cos jest dla ttb nie daje usprawiedliwienia temu, aby bylo to niewygodne. niezaleznie od tego, ile ma cm szerokosci. ja sama nie lubie, kiedy pies ma szeroka obroze, nie podoba mi sie to i nie sadze, zeby moja opinia byla jakas specjalnie kontrowersyjna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...