paulaa. Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Lucky. napisał(a):36-37 cm Rogz ma głupią rozmiarówkę, ale już wiem, że są szelki rogza są na nią dobre i śmiało mogę kupować. To może i na mojego będą dobre, przymierzam się do jakiś z nitką odblaskową. Są już szelki z nitką limonkowe, ktoś może wie ? :smile: Quote
gops Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 jakby ktoś chciał się wymienić za te szelki rogza to jakby co pw , bo nie wiem czy je sprzedawać są takie ładne kurcze :roll: Quote
paulaa. Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 gops napisał(a):jakby ktoś chciał się wymienić za te szelki rogza to jakby co pw , bo nie wiem czy je sprzedawać są takie ładne kurcze :roll: My niestety nie mamy się za co wymienić, ale jakbyś sprzedawała to my chętni. :smile: Quote
brjagata Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 a ja mam pytanie, czy wy może nie przesadzacie z tym przebieraniem swoich psów? rozumiem ubierać delikatne malizny czy jakieś specjalne przypadki (np. psy starsze czy te, które rzeczywiście nie chcą przebywać na dworze przez zimno) , ale duże, normalne, zdrowe psy? moja suka ma raczej krótką sierść i czasem trzęsie tyłkiem jak jest na smyczy, ale potem ją puszczam i jest przeszczęśliwa. Czy wasze psy nie biegają na spacerach? bo biegającemu i pokonującemu zaspy na dworze psu na pewno nie jest zimno, nawet na super mrozie ;) rozumiem derkować golone konie, bo one się pocą, ale u psów tego zjawiska całkiem nie rozumiem, więc proszę o olśnienie :lol: przepraszam za offa, ale zupełnie tego nie rozumiem, robicie z psów porcelanowe lalki a niektóre są chyba nawet lepiej ubrane ode mnie :lol: Quote
paulaa. Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Agathee Ja też swojego specjalnie nie ubieram, ale przy tych większych mrozach, jak pies mi stawał co 5min, bo łapy mu zamarzały i cały się trząsł, to chyba nie dziwne, że zamówiłam mu kubrak, bo go po prostu szkoda.. ;) Szczególnie jak jeździmy na zajęcia i musimy stać na przystanku, chociaż teraz on nawet w tramwaju się trzęsie.. ;) Ale nie pojme na przykład ubierania yorczków w jakieś różowe sukieneczki w lato, bo to już chore, jeśli ktoś chce sobie zastąpić brak dziecka psem. :D Quote
Aleksandrossa Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Nero ma jedno ubranko które sama zrobiłam ale tylko po to by po kąpieli jak jest jeszcze trochę ociekający żeby mu zimno nie było :lol: Ale na dwór ubierać go nie zamierzam :lol: ach... Co myślicie ^^? Na tym kawalerze: Quote
vege* Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Agathee napisał(a):a ja mam pytanie, czy wy może nie przesadzacie z tym przebieraniem swoich psów? rozumiem ubierać delikatne malizny czy jakieś specjalne przypadki (np. psy starsze czy te, które rzeczywiście nie chcą przebywać na dworze przez zimno) , ale duże, normalne, zdrowe psy? moja suka ma raczej krótką sierść i czasem trzęsie tyłkiem jak jest na smyczy, ale potem ją puszczam i jest przeszczęśliwa. Czy wasze psy nie biegają na spacerach? bo biegającemu i pokonującemu zaspy na dworze psu na pewno nie jest zimno, nawet na super mrozie ;) rozumiem derkować golone konie, bo one się pocą, ale u psów tego zjawiska całkiem nie rozumiem, więc proszę o olśnienie :lol: przepraszam za offa, ale zupełnie tego nie rozumiem, robicie z psów porcelanowe lalki a niektóre są chyba nawet lepiej ubrane ode mnie :lol: Moja Nuka jest zdrowym i szczęś5liwym psem, ale muszę ją ubierać, ma krótką sierść i nie ma podszerstka więc na spacerze nawet jak ją puszczę to nie chce biegać tylko albo stoi i się trzęsie, albo idzie powoli przy mnie, więc ja muszę ubierać swojego psa w zimę ;) Quote
Kajusza Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 a ja swoją na smyczowe spacery ubieram bo się telepie strasznie .... już swoje wymarzła w życiu, to nie ma po co ją teraz zmuszać do marznięcia jak może ubrać kubrak i być zadowoloną na spacerach ;-) Quote
Molowe Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 paulaa. napisał(a):Bo my jesteśmy na skraju.. 35cm, M za cienkie zdecydowanie, a L za duże.. ja parę stron wcześnie pokazywałam Molly w rogzie L pasuje jej bez skracania a szyja ma dużo węższą bo tylko 30 cm więc nie masz się co obawiać na Scoobiego będzie dobry :) Quote
Yuveza Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Alesandrossa bez wątpienia będzie pasować :evil_lol: Quote
paulaa. Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Aleksandrossa Mamy identyczną, na pewno będzie pasować, na żywo jeszcze ładniejsza. :smile: Quote
omry Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Agathee napisał(a):a ja mam pytanie, czy wy może nie przesadzacie z tym przebieraniem swoich psów? rozumiem ubierać delikatne malizny czy jakieś specjalne przypadki (np. psy starsze czy te, które rzeczywiście nie chcą przebywać na dworze przez zimno) , ale duże, normalne, zdrowe psy? moja suka ma raczej krótką sierść i czasem trzęsie tyłkiem jak jest na smyczy, ale potem ją puszczam i jest przeszczęśliwa. Czy wasze psy nie biegają na spacerach? bo biegającemu i pokonującemu zaspy na dworze psu na pewno nie jest zimno, nawet na super mrozie ;) rozumiem derkować golone konie, bo one się pocą, ale u psów tego zjawiska całkiem nie rozumiem, więc proszę o olśnienie :lol: przepraszam za offa, ale zupełnie tego nie rozumiem, robicie z psów porcelanowe lalki a niektóre są chyba nawet lepiej ubrane ode mnie :lol: Nie sądzisz, że każdy zna swojego psa i najlepiej wie, czy trzeba go ubierać, czy nie? Nikt inny nie musi tego rozumieć. Quote
a_niusia Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 no ja tez taka mam, ale dla czarnej dziewczyny:) Quote
Unbelievable Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 ariss, ja bym wzięła żółtą i czarno-białą :loveu: Quote
LadyS Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Agathee napisał(a):a ja mam pytanie, czy wy może nie przesadzacie z tym przebieraniem swoich psów? rozumiem ubierać delikatne malizny czy jakieś specjalne przypadki (np. psy starsze czy te, które rzeczywiście nie chcą przebywać na dworze przez zimno) , ale duże, normalne, zdrowe psy? moja suka ma raczej krótką sierść i czasem trzęsie tyłkiem jak jest na smyczy, ale potem ją puszczam i jest przeszczęśliwa. Czy wasze psy nie biegają na spacerach? bo biegającemu i pokonującemu zaspy na dworze psu na pewno nie jest zimno, nawet na super mrozie ;) rozumiem derkować golone konie, bo one się pocą, ale u psów tego zjawiska całkiem nie rozumiem, więc proszę o olśnienie :lol: przepraszam za offa, ale zupełnie tego nie rozumiem, robicie z psów porcelanowe lalki a niektóre są chyba nawet lepiej ubrane ode mnie :lol: Każdy zna swojego psa najlepiej - mój, gdy jest mróz, ma się dobrze, ale gdy jest śnieg - nawet za zabawką nie chce ganiać. Żeby pies biegał, najpierw musi chcieć, przecież go nie zmuszę i nie będę przeciągać po zaspach, żeby mu było ciepło, czyż nie? Tak więc dobrze jest przyjąć do wiadomości, że zdrowy, normalny pies (bo duży nie jest) może potrzebować ubrania, bo zwyczajnie może nie lubić takich warunków atmosferycznych. Ba! Zdrowy, normalny pies może nie mieć ochoty na bieganie i "pokonywanie zasp" ;) Quote
a_niusia Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 moje psy nie potrzebuja ciuchow, ale mimo ze zadaje sobie sprawe z tego, ze w ubraniach wygladalyby i czulyby sie jak durne paly, bez wahania kupilabym dla mlodszej pokrowiec, gdyby zima byla sniezna. jest na maksa wlochata i snieg czepia jej sie do futerka, a jest aktywnym pieskiem i nie chcialabym, zeby cierpiala. i mialabym szczerze gdziec, co kto mysli o tym, ze moj pies cisnie na spacer w dresie. Quote
Guest papillonek Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 (edited) Długowłose psy ,niestety zimą wnoszą na brzuchu ogromne kule śniegowe do domu :evil_lol: Więc nam wystarczy płaszcz ;) Edit: Ktoś mówił ,ze nie ma żółtych hibiskusów,a ja znalazłam: http://allegro.pl/obroza-polzaciskowa-rogz-hb02-xl-43-73-cm-hibiskus-i2110810837.html Edited February 9, 2012 by papillonek Quote
gato Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 gops, to ile Twój pies ma w barkach? Moja ma Rogzy Lki, jest psem 25kg wagi, 59,5cm w kłębie, 70cm w klacie i prawie 60cm w barkach. Szelki leżą jak należy, a jeszcze ze 3cm można by je powiększyć ;) . Dodam też, żeby sprecyzować, że nie kończą się zaraz za łokciami. Zdjęcia w tej chwili nie mam, ale na potrzeby mogę zrobić jutro na spacerze (o ile nie zapomnę). No i na spaniela wejdą z palcem w nosie. No i tak moim zdaniem, to na zdjęciu, które wrzuciłaś górna pętla jest w ogóle w złym miejscu. Quote
brjagata Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 omry napisał(a):Nie sądzisz, że każdy zna swojego psa i najlepiej wie, czy trzeba go ubierać, czy nie? Nikt inny nie musi tego rozumieć. Nie, za to zauwazylam, ze najwidoczniej ostatnio panuje jakas moda na ubieranie psow, bo nigdy wczesniej tego nie zauwazalam, a teraz co drugi pies na spacerze biega w kubraczku. Widac odpornosc psow maleje z roku na rok i niedlugo pewnie beda biegac bardziej poubierane niz dzieci, z uwagi na to, ze sie przeziebia ;) Ale rzeczywiscie, nie moja sprawa, ja chcialam sie tylko dowiedziec jaki to magiczny powod tkwi w tym wszystkim. A skoro czegos osobiscie nie rozumiem, to czuje potrzebe zrozumienia tego, wybacz ;) a moj pies, dziwnym trafem, przez pare zim mieszkal kiedys na dzialce, majac krotka siersc i o dziwo przezyl, ba nawet nic mu nie bylo :hmmmm: Quote
gops Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 [quote name='gato']gops, to ile Twój pies ma w barkach? Moja ma Rogzy Lki, jest psem 25kg wagi, 59,5cm w kłębie, 70cm w klacie i prawie 60cm w barkach. Szelki leżą jak należy, a jeszcze ze 3cm można by je powiększyć ;) . Dodam też, żeby sprecyzować, że nie kończą się zaraz za łokciami. Zdjęcia w tej chwili nie mam, ale na potrzeby mogę zrobić jutro na spacerze (o ile nie zapomnę). No i na spaniela wejdą z palcem w nosie. No i tak moim zdaniem, to na zdjęciu, które wrzuciłaś górna pętla jest w ogóle w złym miejscu. suka ma w barkach koło 51cm , klata 64cm i prawie na maxa zwiększona ;) więc nie wiem jakim cudem Twój pies w nie wchodzi :lol: może dlatego są na mojej takie małe bo jest długa aczkolwiek nie wiem . górna pętla jest prawie w połowie zwiększona , jak powiększe mocniej by zeszła w dół szelki są za luźne i pies może z nich wyjść . szelki już sprzedałam na dużo mniejszego spaniela . Quote
LadyS Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Agathee napisał(a):Nie, za to zauwazylam, ze najwidoczniej ostatnio panuje jakas moda na ubieranie psow, bo nigdy wczesniej tego nie zauwazalam, a teraz co drugi pies na spacerze biega w kubraczku. Widac odpornosc psow maleje z roku na rok i niedlugo pewnie beda biegac bardziej poubierane niz dzieci, z uwagi na to, ze sie przeziebia ;) Ale rzeczywiscie, nie moja sprawa, ja chcialam sie tylko dowiedziec jaki to magiczny powod tkwi w tym wszystkim. A skoro czegos osobiscie nie rozumiem, to czuje potrzebe zrozumienia tego, wybacz ;) a moj pies, dziwnym trafem, przez pare zim mieszkal kiedys na dzialce, majac krotka siersc i o dziwo przezyl, ba nawet nic mu nie bylo :hmmmm: No ja znam dużo psów, które są krótkowłose, mieszkają na dworze i nic im nie jest - choćby w schroniskach ;) Tylko to wszystko zależy też od wielkości psa - gdyby pies ciągnął podwoziem po śniegu non stop, to byś nie miała tak wesoło ;) Ja natomiast zauważyłam ostatnio modę na "ja wiem lepiej o Twoim psie/dziecku/związku/pracy itd."i zastanawia mnie - skad w ludziach potrzeba udowodnienia, że to ich jest na wierzchu, szczególnie w kwestiach, które w żaden sposób na nich nie wpływają. O ile rozumiem, że może kogoś dziwić/szokować/oburzać, że czyjś pies nie chodzi na smyczy i atakuje inne psy, o tyle nie rozumiem tego dziwienia się/szokowania/oburzania, jeśli chodzi o to, czy czyjś pies jest ubrany :roll: Quote
omry Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Agathee napisał(a):Nie, za to zauwazylam, ze najwidoczniej ostatnio panuje jakas moda na ubieranie psow, bo nigdy wczesniej tego nie zauwazalam, a teraz co drugi pies na spacerze biega w kubraczku. Widac odpornosc psow maleje z roku na rok i niedlugo pewnie beda biegac bardziej poubierane niz dzieci, z uwagi na to, ze sie przeziebia ;) Ale rzeczywiscie, nie moja sprawa, ja chcialam sie tylko dowiedziec jaki to magiczny powod tkwi w tym wszystkim. A skoro czegos osobiscie nie rozumiem, to czuje potrzebe zrozumienia tego, wybacz ;) a moj pies, dziwnym trafem, przez pare zim mieszkal kiedys na dzialce, majac krotka siersc i o dziwo przezyl, ba nawet nic mu nie bylo :hmmmm: Twój post brzmiał tak, jakbyś większość ubierających psy miała za bezmyślnych idiotów ubierających psy 'bo tak' (zresztą ten też tak brzmi) więc nie dziw się mojej wypowiedzi.. Moje psy, gdybym ich nie ubierała też by przeżyły bez problemu. Ja jednak wolę, żeby było im ciepło ;) I tutaj nie obchodzi mnie w ogóle, czy ktoś mnie rozumie i czy przypadkiem nie uważa, że to dlatego, że podążam za modą. Quote
w deszczu rosnę Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Agathee, z racji, że jestem z frakcji ubierającej swojego psa, pozwolę sobie zabrać głos. Zdaję sobie sprawę, że pewnie i bez derki by przeżył, ale przecież nie o to chodzi, prawda? Rośnie nasza świadomość potrzeb zwierząt domowych, leczymy je z coraz bardziej zaawansowanych chorób, stosujemy profilaktykę, dbamy o prawidłową socjalizację, o zapewnienie odpowiedniej dawki ruchu, nauki, zabawy. Mam psy od 25 lat (nb. nie posiadające podszerstka). Ubieram od niedawna, bo mam świadomość, że mogę poprawić mu przez to komfort życia podczas długich, mroźnych spacerów. Lokuję to w tej samej przestrzeni, co wszystkie inne zabiegi związane z szeroko pojętym dbaniem o psa. Moda nie ma tu nic do rzeczy. Quote
murakami Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 ladySwallow napisał(a):No ja znam dużo psów, które są krótkowłose, mieszkają na dworze i nic im nie jest - choćby w schroniskach ;) Tylko to wszystko zależy też od wielkości psa - gdyby pies ciągnął podwoziem po śniegu non stop, to byś nie miała tak wesoło ;) Ja natomiast zauważyłam ostatnio modę na "ja wiem lepiej o Twoim psie/dziecku/związku/pracy itd."i zastanawia mnie - skad w ludziach potrzeba udowodnienia, że to ich jest na wierzchu, szczególnie w kwestiach, które w żaden sposób na nich nie wpływają. O ile rozumiem, że może kogoś dziwić/szokować/oburzać, że czyjś pies nie chodzi na smyczy i atakuje inne psy, o tyle nie rozumiem tego dziwienia się/szokowania/oburzania, jeśli chodzi o to, czy czyjś pies jest ubrany :roll: Bardzo trafne spostrzeżenie na temat tej dziwnej maniery. Ale to chyba cecha dużej części naszego społeczeństwa - ``znam się na wszystkim i wiem najlepiej co powinnaś robić``. Trzeba się uodpornić. Quote
Kajusza Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 mój pierwszy pies (ratlerek) chodził w ubranku zrobionym przez moją mamę - to były lata 80, potem Kajusza, kudłacz, któremu nie było zimno .... tak do ok. 15 roku zycia, potem marzła, to na kudły dostała kubrak ... Wega przeżyła zimę w schronie, z temperaturami - 20st.C i chorą wątrobą .... dlatego teraz je dobrze i nosi kubrak ... a pewnie w schronie jeszcze trochę by pożyła, może i nie jedną zimę ;-) Ale jak piszą dziewczyny wyżej - po co ją męczyć, jak może mieć większy komfort?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.