Onomato-Peja Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Victoria napisał(a):A jak się na nas rzuci jakiś zdziczały mix ONa?? Kolczatka na lewą stronę daje pewną ochronę przed ząbkami agresora. Nigdy mi nawet nie przeszło przez myśl, żeby do zabawy puszczać psa w kolczatce:evil_lol: I tak jakoś bardziej mi się podoba reakcja ludzi na Bastera w kolczatce niż np. w czerwonej obroży:cool3: Jak się rzuci na was zdziczały mix ONa to prawdopodobnie przy szamotaniu może zaplątać się w kolce, zaczepić obrożą, szelkami, smyczą, zębami chociażby i wtedy sobie psy rozdzielaj. Quote
Beatrx Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 a ja dawno temu na Polach Mokotowskich spotkałam pana z dwoma seterkami i one właśnie biegały w odwróconych kolczatkach. pan mi wyjaśnił, że one i tak nie bawią się z psami, nie podbiegają do ludzi, tylko zajmują się węszeniem i takim sobie ganianiem, więc krzywdy nikomu nie zrobią. a jego suka została wcześniej zaatakowana przez agresywnego psa, który rzucił jej się na szyję i teraz pan dla bezpieczeństwa swoich suk tak kolce im zakłada, zeby w razie czego agresor nadział się na nie, a nie przegryzł jego sukom szyje Quote
Asia&Kleo Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Victoria napisał(a):A jak się na nas rzuci jakiś zdziczały mix ONa?? Kolczatka na lewą stronę daje pewną ochronę przed ząbkami agresora. No moja pewność, że żadnemu psu by się nic nie stało, wynosi zero. Quote
Onomato-Peja Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Beatrx napisał(a):a ja dawno temu na Polach Mokotowskich spotkałam pana z dwoma seterkami i one właśnie biegały w odwróconych kolczatkach. pan mi wyjaśnił, że one i tak nie bawią się z psami, nie podbiegają do ludzi, tylko zajmują się węszeniem i takim sobie ganianiem, więc krzywdy nikomu nie zrobią. a jego suka została wcześniej zaatakowana przez agresywnego psa, który rzucił jej się na szyję i teraz pan dla bezpieczeństwa swoich suk tak kolce im zakłada, zeby w razie czego agresor nadział się na nie, a nie przegryzł jego sukom szyje To niech kupi obrożę z kolcami, spike'ami, nikt się nie zaplącze a agresora zaboli. Quote
Victoria Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Beatrx napisał(a):a ja dawno temu na Polach Mokotowskich spotkałam pana z dwoma seterkami i one właśnie biegały w odwróconych kolczatkach. pan mi wyjaśnił, że one i tak nie bawią się z psami, nie podbiegają do ludzi, tylko zajmują się węszeniem i takim sobie ganianiem, więc krzywdy nikomu nie zrobią. a jego suka została wcześniej zaatakowana przez agresywnego psa, który rzucił jej się na szyję i teraz pan dla bezpieczeństwa swoich suk tak kolce im zakłada, zeby w razie czego agresor nadział się na nie, a nie przegryzł jego sukom szyje No i ja mam podobne podejście ;) A co do pberwania kolcami w udo, to takie same prawdopodobieństwo jest jeśli pies nosi skórzaną kolczatkę, albo zwyczajną obrożę z ostrymi ćwiekami Quote
borysova Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Nowe szeleczki Ami Play odblaskowe, 30 zł przegryzione po zaledwie kilku spacerach :( ehhh A swoją drogą, jak to możliwe, żeby pies ściągnął się z szelek? :o Kupiłam mu je specjalnie dla bezpieczeństwa, bo jego mała głowa przechodzi przez wszystkie obroże, ale żeby szelki?? Quote
Onomato-Peja Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Victoria - Może nie zauważyłaś, przypomnę. Jak się rzuci na was zdziczały mix ONa to prawdopodobnie przy szamotaniu może zaplątać się w kolce, zaczepić obrożą, szelkami, smyczą, zębami chociażby i wtedy sobie psy rozdzielaj. Jest to z Twojej strony nieodpowiedzialność, wystarczy pomyśleć, co może się stać. Mój pies zaplątał się w kolczatkę drugiego przypadkowo, bo tamten podbiegł i chciał się bawić a ja swojego nie zdążyłam odwołać, żeby to rozplątac musiałam zdjac mojemu obrożę. A to tylko zabawa gdzie w kazdej chwili mozna psy złapać i uspokoić, no to jak to musi wyglądac podczas ataku, wyciągnij wnioski. Quote
Asia&Kleo Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Moja sucz jak się bawiła z kundelkiem, który miał dość luźno kolce założone, w pewnym momencie zauważyłam, że mu się obroża przekręciła. Bez chwili zastanowienia pędziłam po swoją sukę, żeby krzywdy sobie nie zrobiła. Właścicielka kundelka postąpiła tak samo. Quote
Victoria Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 No może i macie rację.. Miałam na myśli konkretnego psa - DONa, chodzącego bez obroży i rzucającego się na wszystko co się rusza. Mając psa w kolczatce czuję się bezpieczniej. No ale przekonałyście mnie (co nie znaczy, że od jutra rezygnujemy z kolczatki ;] ). Porozglądam się za skórą z kolcami Quote
Agnes Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 To ja proponuje sie zaszyc w domu i nie wychodzic ;) A jak zlapiesz odruchowo taka kolczatke i zaciszniesz? Czy tu tez Cie nie interesuje Twoja dlon? Calego psa sie nie zabezpieczy w kolczatke zeby uchronic przed zebami innego. I tak jak pisze Onomato-Peja co jak kolczatka podczas szamotaniny zaczepi sie o obroze innego psa? Moja suka podczas zabawy z innym psem zaczepila sie w podobny sposob, nie kolcami ale ID wlazlo w kaganiec - wiesz co sie dzialo? Co moglo sie stac? Z kolcami bedzie podobnie i gwarantuje, ze wtedy rozdzielic dwa psy ktore dopiero wpadna w szal nie bedzie proste. Quote
bazylowa Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Agnes napisał(a): I tak jak pisze Onomato-Peja co jak kolczatka podczas szamotaniny zaczepi sie o obroze innego psa? Moja suka podczas zabawy z innym psem zaczepila sie w podobny sposob, nie kolcami ale ID wlazlo w kaganiec - wiesz co sie dzialo? Co moglo sie stac? Z kolcami bedzie podobnie i gwarantuje, ze wtedy rozdzielic dwa psy ktore dopiero wpadna w szal nie bedzie proste. To nie potrzeba ani kolczatki, ani ID. Wystarczy zwykła obroża. Znam taki przypadek - bilans to jeden trup ze skręconym karkiem. Co nie znaczy, że odwróconą kolczatkę uważam za rozsądny pomysł. Wręcz przeciwnie. Kiedy mój Bazyl był młody i bawił się często z innymi psami, to ściągałam mu po prostu obrożę. Mam to szczęście, że nasza miejscówka na zabawy jest częściowo ogrodzona (tzn ogrodzona jest cała, tylko miejscowo niezbyt szczelnie ;) ). Quote
paulaa. Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 borysova mój pies niestety ciągle wychodzi z szelek, najlepsze są obroże półzaciskowe. ;) Quote
*Monia* Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Co do kolczatki to miałam kiedyś bardzo niemiłe przeżycie kiedy mój podopieczny ON (miał tylko kolczatki, dopiero po dłuższym czasie dostał obrożę) złapał się z rhodezjanem który wleciał na jego tyłek prosto z krzaków i niefortunnie się zaczepił kolcami o jego szelki podczas szamotaniny. Na szczęście szybko psiska odpuściły i obydwaj na komendę stali bez ruchu. Ja podejść nie mogłam bo "mojego" by to do walki znowu pobudziło, właściciel tamtego podszedł psy rozczepić. Co przeżyłam to moje, później puszczałam go w obroży jak ją już miał, dla bezpieczeństwa. W temacie - to czekam na Dublin Dogi i się doczekać nie mogę kiedy psice dostaną nowe wdzianka :). Hexolina będzie miała różowego :loveu: Quote
Bobryna Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Tez miałam niemiłe przeżycie z kolczatką. Labrador z którym bawiła się moja suka miał kolczatkę wywiniętą kolcami na zewnątrz i oczywiście moja sucz musiała się o nią zaczepić zębami :( Pisku niezłego narobiła, na dodatek ruszył jej na ratunek drugi kolega - husky i rzucił się na labradora. Na szczęście żadnemu psu nie stała się większa krzywda, krew się nie polała, ale sunia już więcej nie chciała się bawić z tym labkiem (bez kolczatki później)... Quote
Yorkomanka Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 kiedyś złapałam za kolce mix rotka który do nas podbiegł... ałć Quote
Kasi i Lena Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 borysova napisał(a):Nowe szeleczki Ami Play odblaskowe, 30 zł przegryzione po zaledwie kilku spacerach :( ehhh A swoją drogą, jak to możliwe, żeby pies ściągnął się z szelek? :o Kupiłam mu je specjalnie dla bezpieczeństwa, bo jego mała głowa przechodzi przez wszystkie obroże, ale żeby szelki?? Jak najbardziej możliwe. Jedna z moich suk tak umie. Jak jej coś nie pasuje to potrafi się cofnąć i wyjść z szelek. Na szczęście wtedy czeka żeby ją ponownie w nie ubrać. Jednak boję się że kiedyś wyjdzie w nieodpowiednim momencie i coś się stanie. Quote
Smile of Red Witch Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Corse napisał(a):To i ja pokażę nowość na mojej mordzie :) : Obroża rewelacja ;) Quote
Corse Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Smile of Red Witch napisał(a):Obroża rewelacja ;) Mogę zrobić dla amstaffki :cool3: Mam już 3cm taśmę - dostępna opcja półzacisk albo martingale :roll: Quote
Milka__ Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Do nas dotarł Dublin Dog :D Jutro wstawię zdjęcie. A co do kolczatek.. kiedyś moja koleżanka puściła swoją sukę z kolczatką na szyi, ja nie zauważyłam i swojego też puściłam ze smyczy, zaczęły się bawić i mój się zaczepił zębem o kolce i złamał go sobie... skończył na stole operacyjnym! Ależ byłam wściekła na koleżankę i na to, że sama nie zauważyłam.. na szczęście dobrze się skończyło, psina cała i zdrowa, ale kła już nie ma - usunięty... :( Bo pęknięcie poszło aż do kości żuchwy. Quote
Smile of Red Witch Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Corse teraz to już dla 2-ki coś będę potrzebować ;) jak młody przyjedzie dam znać, jaki ma obwód szyi ;) mogłabyś mi powiedzieć co to jest martingale?? Quote
Corse Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Smile of Red Witch napisał(a):Corse teraz to już dla 2-ki coś będę potrzebować ;) jak młody przyjedzie dam znać, jaki ma obwód szyi ;) mogłabyś mi powiedzieć co to jest martingale?? Martingale to inaczej półzacisk pętelkowy - o taki: Pętelka do której przypinasz smycz - przy pociągnięciu, zaciska się. To po prostu inny typ półzaciku - popularny wśród charciarzy. Dobra dla psa, który ma węższą głowę niż szyję. Zdradź skąd drugi bobas? Już na świecie czy jeszcze czekasz ;)? Jaki kolorek? Quote
gops Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 co do kolczatek ponad 2 lata temu , moja suka bawiła się w kolczatce ciasnej ze swoim kumplem , nagle klamra od obroży drugiego psa wszczepiła się w kolce i psy się wystraszyły ,szarpały dusząc jeden drugiego , dobrze że kolce miałam na pasku skórzanym i odpięłam bo inaczej nie wiem jakbyśmy to rozdzieliły (dobre kilka minut zajeło nam wyjęcie obroży z kolców tak się spięło). a my mamy dublin doga i nie wim czy będziemy mogli używać :roll: Quote
gops Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 a_niusia napisał(a):czemu? a fajny?:)) jaki macie sajz? a temu bo mam kategoryczny zakaz prowadzenia psa na obroży a do samego pływania nie wiem jak to zrobimy , pływać w szelkach za bardzo nie można bo nasiąkają i są ciężkie , a w dublin dogu pływać a wracać w szelkach to chyba nie ma sensu bo i tak zmokną na psie . muszę zobaczyć jak to będzie w praktyce wyglądało , bo na razie nie wiem jak to będzie, jeśli faktycznie tak jak myślę nie da się tego połączyć sensownie to go sprzedam . rozmiar M wzór szaro-biało-żółte moro . ale to moja ulubiona obroża :placz: Quote
a_niusia Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 ja gdybym kupowala, to bym wziela te, ktore sa teraz najtansze, bo sorry:))) dla duzej ta sliczna biala w kwiatuszki, a dla malej ta brzydka cala zielona:))) ale chyba jakos sie powstrzymam, bo do sezonu plywackiego troche jeszcze daleko i koniecznie chce te rogzy z nurkujacymi pieskami. jednak istnieje ryzyko, ze w tym roku obie laski bede zmuszona wziac na wakacje, wiec moze w slonej wodzie te dublin dogi by sie lepiej sprawdzily. do marca nic nie kupuje cholera:))) przegielam palke-mam od Marty po 2 obroze, kolejne 4 w trakcie tworzenia i jeszcze ja mecze, zeby zrobila komplet dla psa mojej mamy. tak wiec musze sie jakos powstrzymac!!!! a i jeszcze coraz piekniejsze wydaja mi sie te obroze, ktore robi corse. jeszcze troche i bede kupowac dziewczynom ciuchy i kapelusze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.