Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jefta napisał(a):
te z dog-style albo k9 sa inne niz ipo-sklep.
dogstyle/k9 to zwykla poliestrowa tasma i w nia wplecione sa 2 podwojne lub 4 rzedy gumek-to biale to guma
ipo-sklep jest cala gumowa
ta cala z gumy nie poparzy, a ta z wpleciona guma ma poliestrowe ranty jak zwykla tasma. wiec dla mocno wyszarpujacego psa warto zainwestowac w ipo-sklep. oba rodzaje sie nie slizgaja nawet mokre.

a dzięki za wyjaśnienie, bo mnie zainteresowalo po co te nitki gumowe wplecione. To jednak chyba dla pociągowców lepsza cala gumowa, bo amortyzuje silę pisego ciagu.

Posted

Justa napisał(a):
Dla psa pokroju yorka bardziej niezdrowe jest ciągnięcie na obroży, bo powoduje duży ucisk na tchawicę i podduszanie/kaszel.


ale ja nie kupiłam obroży żeby na niej ciągnął. kupiłam żeby znowu go "utemperować" bo za bardzo przyzwyczaił się do szelek, a ma szelkach nie można korygować piesa :) a po za tym wydaje mi się że już zostanie na obroży :) jakoś żwawiej chodzi i zachowuje się "szczęśliwiej" niż ma szelkach albo po prostu miał dobry dzień :) a co do pytania "jaka smycz do tej obroży" masz jakiś pomysł?

Posted

Vailet, jeżeli chcesz smycz i do tej obroży, i do szelek, i do czegokolwiek innego, to ja ci polecam zwykłą czarną taśmówkę. Na pewno gdzieś w zoologu znajdziesz :) Mam nadzieje, że moje pytanie nie zabrzmi chamsko, ale troche mnie to zdziwiło - naprawde 3kg yorka ciągnie na tyle, żeby mu kupować obrożę (do tego robić półzacisk)? Ja swoją też oduczałam na obroży, i owszem, tylko moja to 13kg (teraz pewnie z 15) :D

Posted

rashelek napisał(a):
Vailet, jeżeli chcesz smycz i do tej obroży, i do szelek, i do czegokolwiek innego, to ja ci polecam zwykłą czarną taśmówkę. Na pewno gdzieś w zoologu znajdziesz :) Mam nadzieje, że moje pytanie nie zabrzmi chamsko, ale troche mnie to zdziwiło - naprawde 3kg yorka ciągnie na tyle, żeby mu kupować obrożę (do tego robić półzacisk)? Ja swoją też oduczałam na obroży, i owszem, tylko moja to 13kg (teraz pewnie z 15) :D


ja nie kupuje mu obroży bo nie mogę go utrzymać xD to by było nie możliwe bo waży 3kg :D kupiłam bo w szelkach jeżeli pies ciągnie to potem kręgosłup może mu się wykrzywić. a pół zacisk bo, sb ściąga obrożę jak np. idziemy do weta. uwierz, nie mam problemu z utrzymaniem mojego psa jednym palcem.

Posted

Vailet napisał(a):
ja nie kupuje mu obroży bo nie mogę go utrzymać xD to by było nie możliwe bo waży 3kg :D kupiłam bo w szelkach jeżeli pies ciągnie to potem kręgosłup może mu się wykrzywić. a pół zacisk bo, sb ściąga obrożę jak np. idziemy do weta. uwierz, nie mam problemu z utrzymaniem mojego psa jednym palcem.


No właśnie dlatego mnie zdziwił ten półzacisk i w ogóle obroża. Jednak większość yorczków chodzi właśnie na szelkach :) Przynajmniej ja jeszcze nie spotkałam takiego na obroży. W szelaskach kręgosłup krzywy, w obroży tchawica przygnieciona. Zawsze jest coś i najlepiej psy gołe prowadzać :evil_lol: Podjęłaś decyzję co ze smyczką? :D

Posted

Vailet napisał(a):
ja nie kupuje mu obroży bo nie mogę go utrzymać xD to by było nie możliwe bo waży 3kg :D kupiłam bo w szelkach jeżeli pies ciągnie to potem kręgosłup może mu się wykrzywić. a pół zacisk bo, sb ściąga obrożę jak np. idziemy do weta. uwierz, nie mam problemu z utrzymaniem mojego psa jednym palcem.


A nie szkoda Ci go?

Posted

Najlepiej by było, gdybyś oduczyła go ciągnąć w szelkach. Jest to możliwe - moja tylko raz miała na sobie obrożę, zawsze szelki nosi i ni eciągnie. Jest to bezpieczniejsze. Przestraszy się zcegoś, szarpnie za szyjkę i problem będziem. Wiem co mówię, bo mój pies przeżył już jedno wgniecenie tchawicy, czego skutkiem był paraliż, a co najważniejsze brak możliwości oddychania, a to jak wiadomo prowadzi do śmierci. Ledwo przeżyła

Posted

Doszedł nasz Rogz Planet, ale nie jestem wcale zachwycona. Niestety wydaje mi się, że obrózka jest za cienka, szersza byłaby na nas za duża, niestety zawsze taki dylemat mam z Rogzem. :shake: Nie wiem czy ją zostawić... Dodam, że zdjęcie zaraz po załozieniu, 2 min później już jej nie było widać pod sierścią... :roll:





Sorry za jakość, ale oświetlenie beznadziejne.. :roll:
Jeśli ktoś chętny to odsprzedam za cene za jaką kupiłam lub wymienie na większy rozmiar. ;)

Posted

Vailet napisał(a):
ale ja nie kupiłam obroży żeby na niej ciągnął. kupiłam żeby znowu go "utemperować" bo za bardzo przyzwyczaił się do szelek, a ma szelkach nie można korygować piesa :) a po za tym wydaje mi się że już zostanie na obroży :) jakoś żwawiej chodzi i zachowuje się "szczęśliwiej" niż ma szelkach albo po prostu miał dobry dzień :) a co do pytania "jaka smycz do tej obroży" masz jakiś pomysł?


Hę? A niby co ja robię od dwóch lat z psem, który nie może chodzić na obroży? Trzeba nabrać wprawy, a najlepiej korygować głosem i nagradzać właściwe zachowania. I nie ma tu nic do rzeczy, czy pies chodzi w obroży, szelkach, kolcach czy w jedwabnej tasiemce dookoła szyi.

Posted

Nie rozumiem, o co Wam chodzi - łatwiej jest nauczyć psa nie ciągnąć na obroży, nawet nie stosując korekt w stylu pociągnięcie smyczy. Jak pies ciągnie to nie ma co się rozczulać, że się biedactwo poddusza i tchawica deformuje, tylko należy go nauczyć chodzić ładnie i wtedy wszyscy są zadowoleni. ;) York to mądry pies, a nie zabaweczka, żeby go jakoś 'specjalnie' traktować.

U mnie obroża jest od chodzenia na luźnej smyczy, a w szelkach pies może łazić jak chce. To się dobrze sprawdza, bo nie zawsze ma się czas pilnować, czy pies nie ciągnie, na takie spacery można włożyć szelki i nie ma szkody dla szkolenia.

Posted

Szura napisał(a):
York to mądry pies, a nie zabaweczka, żeby go jakoś 'specjalnie' traktować.

ot co! ja mam małego w typie yorka i jakoś nie traktuje go 'specjalnie'

Ciągnięcia na smyczy nie potrafie go oduczyć... próbowałam smakami z klikerem/bez klikera, szarpnięciem, staniem, cofaniem się do tyłu.. NIC nie skutkuje :roll: albo ja nie robie tego wszystkiego dobrze, albo mały jest nie do nauczenia w tej dziedzinie :lol:


paulaa.- jaki to rozmiar ? faktycznie troche za cienka - jak dla mnie oczywiście :)

Posted

A ja czekam na obrożę dla Krowiastego od Taks i komplecik do schroniska :)

paulaa wg mnie też za cienko.

Co do ciągnięcia, uważam że każdy pies powinien być nauczony chodzić na spacery normalnie. A na ulicy spotkać nieciągnącego cocera np. to święto, zazwyczaj lecą przed siebie na flexi z brzuchami przy ziemi..

Posted

ja mam 4 psy i tylko z jednym problem z ciągnięciem (akurat z najmniejszym ok 6kg) tylko ja z nim rzadko wychodzę na spacery, głównie mama, albo siostra,
ostatnio staram się go oduczyć ciągnięcia, ale w szelkach wogóle nam to nie wychodziło, więc zmieniłam na obroże półzaciskową z łańcuszkiem i o dziwo działa znakomicie.....

Posted

Szura napisał(a):
Nie rozumiem, o co Wam chodzi - łatwiej jest nauczyć psa nie ciągnąć na obroży, nawet nie stosując korekt w stylu pociągnięcie smyczy. Jak pies ciągnie to nie ma co się rozczulać, że się biedactwo poddusza i tchawica deformuje, tylko należy go nauczyć chodzić ładnie i wtedy wszyscy są zadowoleni. ;) York to mądry pies, a nie zabaweczka, żeby go jakoś 'specjalnie' traktować.


Myślę, że pieska o wadze 2kg jednak trzeba traktować w inny sposób niż ważącego 10kg, przedewszystkim delikatniejszy. I nie było mowy o uczeniu psa chodzenia na luźnej smyczy, był zaznaczony jedynie fakt ciągnięcia, co z pewnością dla psa tej wielkości, z tak delikatną szyją i małą masą mięśniową może skończyć się różnie. Nie mówię, że zawsze i we wszystkich przypadkach.

Posted

Justa napisał(a):
Myślę, że pieska o wadze 2kg jednak trzeba traktować w inny sposób niż ważącego 10kg, przedewszystkim delikatniejszy. I nie było mowy o uczeniu psa chodzenia na luźnej smyczy, był zaznaczony jedynie fakt ciągnięcia, co z pewnością dla psa tej wielkości, z tak delikatną szyją i małą masą mięśniową może skończyć się różnie. Nie mówię, że zawsze i we wszystkich przypadkach.


Dokładnie. Poza tym, nie oszukujmy się - obecnie praktycznie wszystkie yorki przy chodzeniu na obroży i ciągnięciu jednoczesnym mają prędzej czy później problemy z tchawicą.

Posted

[quote name='paulaa.']Doszedł nasz Rogz Planet, ale nie jestem wcale zachwycona. Niestety wydaje mi się, że obrózka jest za cienka, szersza byłaby na nas za duża, niestety zawsze taki dylemat mam z Rogzem. :shake: Nie wiem czy ją zostawić... Dodam, że zdjęcie zaraz po załozieniu, 2 min później już jej nie było widać pod sierścią... :roll:
http://img189.imageshack.us/img189/306/rogzz.jpg
http://img155.imageshack.us/img155/619/rogzz2.jpg


Super mu w tym kolorku, ale chyba jednak za cienko. Ja mam dokładnie ten sam problem z moją - Hilton czy Rogz odpadają, bo obroży w ogóle nie widać pod sierścią. Teraz ma 2,5cm maczki a i tak giną. Ale jeżeli większa szerokość będzie też dobra w obwodzie, to chyba lepiej będzie, jeśli uda ci się wymienić

Posted

rashelek napisał(a):
Super mu w tym kolorku, ale chyba jednak za cienko. Ja mam dokładnie ten sam problem z moją - Hilton czy Rogz odpadają, bo obroży w ogóle nie widać pod sierścią. Teraz ma 2,5cm maczki a i tak giną. Ale jeżeli większa szerokość będzie też dobra w obwodzie, to chyba lepiej będzie, jeśli uda ci się wymienić


Skąd ja to znam. Na mojej Fifce też wszystko ginie w sierści.
Co do rogza nam jego rozmiarówka nie pasuje. 16mm cieniutko, 20mm mamy jeden zacisk i mógłby mieć trochę mniejszy obwód niestety.
Mam za to jednego 2,5cm i jest, super ale on był przerabiany na mniejszego psa, odkupiłam go kiedyś na dogo i jestem zachwycona.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...