Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przebrnęłam przez wszystkie strony. Podejrzewam , że jak większość męczy mnie pobyt przy ringu ON-ów.

Co do wystaw kiedyś.

Nie wiem , czy lata 70-te, połowa 80-tych - to jest "kiedyś" , ale mam w pamięci spokojniesze wystawianie. Inna sprawa , że owczarki były wtedy w typie tzw. "NRD-owskim" czyli mniej katowane. Dupsko jakieś wyższe, one same też jakieś wyższe.

Zresztą ojciec szkolił owczarki w wojsku i one były po prostu inne.
Ich psychika , wygląd , zachowanie.

Mój mąż rzadko już mi towarzyszy na wystawach , ale do dziś ma w pamięci wystawę warszawską na Służewcu ('91 bądź '92) gdy stanęliśmy pogladać ON-y.
Stanęliśmy nieszczęśliwie okazało się , ze na linii pomocnika.
Przyznaję, że z zaskoczeniem obserwowałam jak tenże majac na trasie wysoką ławkę pokonał ją pieknym skokiem godnym Wielkiej Pardubickiej.
Przesunęliśmy się dalej , bo po pierwszym przeszkodę pokonywali i inni.
A co do obsady pomocy. To niestety nie zawsze jest jeden. Nie raz jest ich 4 , każdy na rogu.
Oj , trzeba kondycji by tak pomagać. A , że widzowie są przy lini ringu , to niestety konieczna konieczność.

I jeszcze coś o sędziach.
Mój znajomy sędzia ON-ów (miedzynarodowy - zdarzyło mu się je oceniać w różnych krajach) stwierdził: kocham owczarki ale nie lubię ich sposobu oceniania.

Dostał kiedys zarzut od wystawcy, że "tylko 3-4 " kółeczka , a on tak ONa przygotował.
Więc od tego czasu zdarza mu się nakazywać znacznie, znacznie, znacznie dłuższe kłusowanie.

Ja w 2004 w Krakowie poszłam zrobić fotki ONom. Dałam radę 3-4, bo trafiłam na pomocnika. Trafiła na niego tez rodzina z wózkiem. Chcieli poogladać ON-y, z zamiarem późniejszego kupna.

Czy po tym kupili - :roll: nie wiem.

Tutaj ring wewnętrzny jest duży. Może mógłby być mniejszy bo i tak większość stoi na torze kłusa, a zrobić jeszcze jeden okrąg dla pomocników. Wtedy tylko oni będa musieli uważać na konkurencję by być nie być zdeptanym.


A poza tym jestem za tradycyjnym dla innych ras wystawianiem ON-ów na wystawie.

Ja teraz juz tam rzadko zaglądam.

  • Replies 201
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ktoś tu pisał,że często sędziami od owczarków sa ludzie hodujący ową rasę i "stąd taki wymóg wystawiania"...dokładniej przytaczając"oni dyktują reguły wystawiania".....Osobiście znam sędziego ,który właśnie taka hodowlę prowadzi.Sprzedaje psy z rodowodem i bez,chore(mojej koleżanki pies już trzeci z owej hodowli .pierwszy zszedł na białaczkę,drugi w wieku trzech lat na serce a ostatni choruje poważnie na trzustkę).Koleżanka nabywając szczeniaka z owej hodowli poprosiła mnie o towarzystwo...miałam więc "przyjemność" zobaczyć jak owa hodowla wygląda....o zgrozo :x Niemniej to nie miejsce gdzie powinnam to opisywać,więc wracam do tematu...Teraz nie dziwię się cyrkowi na ringach owczarków.Jeżeli ktoś taki jak pan Szcześniak" ustala "być może reguły wystawiania onów to nie może być dobrze :x


Zapomnieliście już jak na Europejskiej wystawie w Poznaniu w 2000? owczarek niemiecki wystawiany był przez pana z Niemiec ...dodam pana w garniuturze....i jak zebrał wrzawę oklasków?Pies ten wygrał wtedy BIsa młodzieży ,a sędzia Kazimierski powiedział "jak miło zobaczyć tak profesjonalnie zaprezentowanego psa"dodał tez coś na temat ubrania owego pana...w sensie pozytywnym oczywiście.
Pies z Niemiec w niemieckich rękach ,sędzia z polski....więc kto tu mówi,że w Polsce czy w Niemczech są takie preferencje wystawiania owczarków jakie widzimy na wystawach na "co dzień"?
Drodzy właściciele owczarków niemieckich przyznajcie się otwarcie ,że SAMI JE USTANAWIACIE,albo nic nie robicie w tej kwestii,bo Wam tak jest po prostu dobrze.... :roll:

Posted

Korzystając z okazji dziękuję osobom które wystawiały swoje ONy w Legionowie w 2002r... mój mąż po zobaczeniu uwiązanych, jazgoczących na wszystko psów i tych szopek na i przy ringu oświadczył że "nigdy sobie czegoś takiego nie kupi"... chociaż wcześniej mu się podobały.
A swoją drogą kto normalny i jeszcze nie będący jeszcze fanatykiem tej rasy (dla mnie fanatyk=osoba która już miała psa danej rasy) kupi od Was psa po zobaczeniu tego co się dzieje na wystawie?
A może idealny właściciel dla Waszych szczeniąt musi lubić przepychanki itp? Jeżeli tak jest to hodowcy innych ras w sumie powinni być Wam wdzięczni że tą grupę ludzi sobie rezerwujecie 8)

Posted

[quote name='musia']Przyznaję, że z zaskoczeniem obserwowałam jak tenże majac na trasie wysoką ławkę pokonał ją pieknym skokiem godnym Wielkiej Pardubickiej.
Przesunęliśmy się dalej , bo po pierwszym przeszkodę pokonywali i inni.

:roflt:
I wy narzekacie na to, jak sie ONy wystawia? :lol:

[quote name='Mokka']Asher, wczesniej napisałaś, że nigdy nie widziałaś wystawiania ON-ów i widzę, że nie kłamałaś.

Ja nigdy nie kłamię 8)

Mokka, ja po prostu staram sie zrozumieć obie strony tego konfliktu. Oczywiście zakładając, że handlerzy ON są zmuszani do takiego pokazywania psów przez sędziów...
Jeśli faktycznie muszą tak pokazywac psy, bo inaczej zostaną niesprawiedliwie ocenieni, to powinni domagać się, by organizatorzy odpowiednio przygotowali ring - na przykład trasę asystentów handlerów otoczyli taśmą, tak, by nie zagrażali publiczności i by publiczność nie przeszkadzała im...

Bardzo możliwe, że mądrzę się tak tylko dlatego, że faktycznie nie widziałam tego cyrku, i jak zobacze to radykalnie zmienię zdanie :wink:
Choć w świetle tego, co napisała Musia, sądzę, że raczej będzie wręcz przeciwnie - strasznie mi się to spodoba :lol:

A Twojego ilorazu inteligencji nie śmiem krytykować. Szczerze mówiąc jeszcze nie spotkałam głupiego fana Chmielewskiej :wink:
ps. a propos, Twoja kolej na cytatowanie :evilbat:

Posted

[quote name='Mirka']Jeśli komuś się to nie podoba to nie musi na to patrzeć. Dwa razy poszłam na ring ON-ów, pierwszy raz z ciekawości, co to się dzieje, że taki jazgot :evilbat: , drugi raz dlatego, że treser wystawiał psa, a miałam do niego sprawę. Nie podobało mi się i więcej nie patrzę - masz tutaj rację.

Tylko dlaczego właśnie przy ringu tej rasy jest zawsze najwięcej ludzi patrzących z zachwytem.
:o Mocno jestem zdziwiona, bo ludzie postronni (nie wystawiający ON-ów, a gapie jak i ja) odchodzili raczej z niesmakiem, zachwytu u nich nie widziałam, nawet pozwoliliśmy sobie na wymianę zdania na temat tego co się tam działo - nie podobało się.
Nie mam nic do ON-ów i nie mam nic do ich właścicieli, ale nie zachwyca mnie sposób wystawiania i panujący tam amok.

Posted

)i opisz wrazeniaWystawa jest rowniez dla widzow.Regulamin mowi ,ze wystawy psów rasowych sa nie tylko przegladem poglowia psow ale rowniez promocja psa rasowego wsrod ludzi. I jak sobie wlascicielee owczarkow niemieckich promuja to widac.
Asher jak mozna stanac w dyskusjo po czyjejs stronie majac o problemie blade pojecie?Moze zrob tak moze byloby to w sumie bardzo ciekawe...idz na wystawe i postoj pol godziny przy ringu ONow.I wtedy chcialabym uslyszec Twoja opinie.To nie jest zlosliwa propozycja ..byc moze wystawcy od lat pokazujacy swoje psy,poturbowani przez oszalencow od jazgotliwych psow sa przewrazliwieni.Idz wiec .."przezyj to sam(a)" (mozesz tez nie przezyc hehe :wink: )i opisz wrazenia.
Osobiscie nei zgadzam sie na ringi terrierow obok ringu ON.Nieraz bylam tez swiadkiem i wsplouczestnikiem egzekwowania prawa innych wystawcow do wystawiania w mozliwych warunkach:polegajacym mi.in na zabronieniu wiazania ujadajacych ON do plotow blisko innych ringow.
Bylam rowniez w hodowli owczarkow niemieckich..powiem jedno TRAGEDIA......i z papierami i bez ( uslyszalam zreszta ,ze to nagminne bo po co robic psu wszystkie uprawnienia jak np.potem nie bedzie kryl ,najpierw niech kryje a papiery pojda pod innego))
Widzialam tez hodowle owczarkow niemieckich w NIemczech.Zostalam do niej zaproszona.I ... psy mimo,ze w boksach i jak to owczarki wiecznie drace mordy ale mimo to przyjazne ,czyste.Oprocz tego pod nosem boisko z przeszkodami do cwiczene gdzie niejednokrotnie widzialam jak psy sa szkolone.Czyli mozna z kultura!!Mimo zaproponowania mi szczeniecia wystawowego z tej hodowli delikatnie odmowilam majac przed soba wizje zadeptania mnie przy ringu przez oszolomow,,,a poza tym nie podoba mi sie ten polski sposob wystawiania .Skoro owczarki sa tak podatne na tresure to czemu potrzebuja dopalacza w postaci stada rozgoraczkowanym palantow wokol ringow??
I tak jak jedna z moich przedmowczyc wielokrotnie slyszalam opinie ludzi przychodzacych obejrzec wczesniej"namierzona" rase..owi ludzi REZYGNOWALI widzac pole bitwy jakim jest ring owczarkow.
I jeszcze jedno powtarzam nie tylko owczarke niemiecki jest klusakiem ,,a tylko one ciagna .

Posted

No właśnie inne rasy też są kłusakami, a nie biegają !! I tu jest błąd, wystawa powinna sprawdzić nie tylko zewnętrzny wygląd psa, ale jego budowę anatomiczną i kondycję. Inaczej pies się rusza w skróconym kłusiku przez 30 sekund a inaczej biegając wyciągniętym kłusem przez 20 minut. Tylko taka ocena pozwala zweryfikować ruch psa, jego budowę i wytrzymałość. Ale co tam wystarczy pieska postawić na stoliku pooglądać przyciętą fryzurkę (i to dobrze by maskować niedoskonałości budowy) i mamy czempiona. Nie szkodzi, że ten pies jest niezdolny do wysiłku fizycznego, nie szkodzi że jest niezdolny do samoistnego funkcjonowania, ale za to jak ładnie pokazany na wystawie. Może więc oceniać pieski na obrazku, co ?? Jak spokojnie będzie, jak cicho i miło. Prawda jest taka, że psy powinny być oceniane w jak najbardziej naturalnych warunkach, by sprawdzić ich budowę i przydatność do pracy. Niestety jest to nie możliwe do zrobienia. Więc z wystaw zrobiono konkurs piękności, piesek ma być ładny, nie musi być zdolny do pracy, więc po co mu bieganie. Jeszcze by się okazało, że nie ma co rozmnażać bo wszystkie psie piękności nie nadają się do niczego więcej niż paradowanie spacerkiem po ringu przez 5 minut. ON-y choć zachowały pozory oceny przydatności psa do pracy. Ten znienawidzony kłus wyciągnięty przez 20 minut, choć w części pokazuje czy pies ma kondycję, prawidłową budowę pozwalającą mu na taki ruch bez widocznego zmęczenia. Oczywiście wszędzie są oszuści - nie tylko w on-ach. Choć wypowiedzi na tym forum to by sugerowały.
A mi się marzy, by wszystkie psy musiały wykazać się przydatnością do pracy, by wszystkie musiały biegać kłusem przez 20 minut bez oznak zmęczenia, by ludzie przestali produkować stworzenia nie szczęśliwe bo już z budowy nie zdolne do normalnego życia.
No a teraz czekam na gromy, wielce oburzonych miłośników psów, którym przeszkadza to, że inni miłośnicy próbują pokazać swoje czterołapy w jak najlepszy sposób.
Jeden głos poparcia - nic nie usprawiedliwia chamstwa. A bieganie w taki sposób by tratować, popychać lub potrącać widzów jest niegrzeczne. Tak samo jak wiązanie psów w sposób uniemożliwiający widzom spokojne przemieszczanie się pomiędzy ringami - te uwagi dotyczą wszystkich ras. Bo ja zdecydowanie bardziej boję się przejść obok psów typu bull.

Posted

calessandra napisał(a):
....A mi się marzy, by wszystkie psy musiały wykazać się przydatnością do pracy, by wszystkie musiały biegać kłusem przez 20 minut bez oznak zmęczenia, by ludzie przestali produkować stworzenia nie szczęśliwe bo już z budowy nie zdolne do normalnego życia. ...


:o ...chihuahua też??????

Posted

calessandra napisał(a):
No właśnie inne rasy też są kłusakami, a nie biegają !! I tu jest błąd,ON-y choć zachowały pozory oceny przydatności psa do pracy. Ten znienawidzony kłus wyciągnięty przez 20 minut, choć w części pokazuje czy pies ma kondycję, prawidłową budowę pozwalającą mu na taki ruch bez widocznego zmęczenia.

Pozory powiadasz...
Kiedyś ONy mi się bardzo podobały. Nawet miałam etap w życiu, gdy marzyłam o takim psie. Ostatnio kojarzą mi się tylko z jazgotem i szarpaniną. Takie psy widuje na spacerach, w przydomowych ogródkach i na wystawach.
A przecież to jest rasa reklamowana jako szybko ucząca się! Znajoma kupując ONka dowiedziała się od hodowcy, ze nie ma sensu wyrzucać pieniędzy na szkolenie, bo te psy tak łatwo się uczą same!
Skoro tak jest, to dlaczego nie mogą biec same? Każdego psa można nauczyc ciągnąć ;) Znam takie, które pięknie ciągną na codzień pomimo kolczatki ;) I ten chałas.. o czym on ma świadczyć? Że psy mają ładne głosy?
Calessandra, widziałaś ten filmik do którego ktoś podał link? Czy te psy nie pokazały się w ruchu? Czy nie były ładnie wystawione? I czy same w sobie nie były ładne?

Posted

calessandra napisał(a):
No właśnie inne rasy też są kłusakami, a nie biegają !! I tu jest błąd, wystawa powinna sprawdzić nie tylko zewnętrzny wygląd psa, ale jego budowę anatomiczną i kondycję. Inaczej pies się rusza w skróconym kłusiku przez 30 sekund a inaczej biegając wyciągniętym kłusem przez 20 minut. Tylko taka ocena pozwala zweryfikować ruch psa, jego budowę i wytrzymałość.


Ciekawe... mam suczkę po wypadku, z całą pewnością nie jest w pełni sprawna ale 10-15 minut będzie pięknie kłusować "bez oznak zmęczenia"... Ale takiego latania za piłką jakie funduję swojej dobermance wytrzyma max. 30 minut... zakładam więc że piłka jest bardziej męcząca...
Swoją drogą miałam nieprzyjemnoś być oceniana przez sędziego od owczarków i publicznie nie zacytuję swoich własnych słów po zejściu z ringu. Maratńczykiem nie jestem i więcej do takiego nie pojadę.

Posted

Byłam świadkiem, jak w Jarosławiu facet wystawiał dobermana na lisią skórę, oglądałam całą akcję z zaciekawieniem, gdyż drugi handler ze skórą w ręce skakał jak oszalały po ringu (już nawet nie poza nim), a jeszcze ciekawsze było to, że pan sędzia miał na głowie czapkę z lisa, przy której majtała sobie rozkosznie lisia kita, a ja czekałam kiedy piesek zainteresuje się tą ozdobą i zacznie się zabawa. :roll:
Dziwię się sędziom, że tolerują takie harce na ringu. 0X
A najgorsze z tego wszystkiego są wrzaski nad głową tzw. asystentów handlera, ja bardzo często mam do czynienia z właścicielami dobermanów i bokserów, którzy zachowują się skandalicznie. I nikt mi nie powie, że tak być powinno.

Posted

[quote name='calessandra'] nie szkodzi że jest niezdolny do samoistnego funkcjonowania Nie rozumiem? Że np. sugerujesz, że ja swoje psy po półgodzinnym spacerze zanoszę do domu? Bo same nie dojdą? Jeśli nie o to Ci chodzi to o co? Po co pies, udomowione zwierzę ma samoistnie funkcjonować? Został udomowiony, aby nam towarzyszyć chyba :-?

ON-y choć zachowały pozory oceny przydatności psa do pracy.
Skoro są to tylko pozory, to jaki sens???
Ten znienawidzony kłus wyciągnięty przez 20 minut, choć w części pokazuje czy pies ma kondycję, prawidłową budowę pozwalającą mu na taki ruch bez widocznego zmęczenia.
Słyszałam zdania, powtarzam słyszałam, od hodowców ON-ów, że są one tak wystawiane, bo przez to dramatyczne kątowanie, coraz większe, te psy w statyce wyglądają po prostu brzydko :roll:
A mi się marzy, by wszystkie psy musiały wykazać się przydatnością do pracy, by wszystkie musiały biegać kłusem przez 20 minut bez oznak zmęczenia
I wtedy na wystawę zaopatrujemy się w stopery do uszu :roll:
by ludzie przestali produkować stworzenia nie szczęśliwe bo już z budowy nie zdolne do normalnego życia.
Co to jest normalne życie? Wg. Ciebie?
No a teraz czekam na gromy
No i gromów niet 8)

Posted

Dogomaniak a sądzisz, że takie idiotyzmy to usłyszysz tylko od hodowcy on? Prawda jest taka, że na ulicy bardzo mało jest on-ów za to na pęczki wilczurów. Te psy są popularne a dzięki temu rozmnażane bez ładu i pomyślunku, ale tak się dzieje u każdej modnej rasy. Wystawcy też nie są idealni, ale w żadnej rasie nie są. W każdej stosuje się wszelkie chwyty by pies wypadł jak najlepiej, tony kosmetyków, najlepsi fryzjerzy, farby, co tylko sobie wymyślisz by piesek wygrał. Krzyczycie podwójne wystawianie, a ile razy widziałam jak ktoś za ringiem trzymał ulubioną zabawkę pieska, albo go dyskretnie zawołał, byle tylko pies pięknie stanął. Ale inne rasy nie mają tak dużych ringów jak ON-y i łatwiej to zrobić w bardziej dyskretny sposób. Wielu powołało się na regulamin, z tego co pamiętam ON jest jedyną rasą w której regulamin dopuszcza podwójne wystawianie. To wszystko co tu przeczytałam pachnie hipokryzją. Bo mi przeszkadza jak biegają i wołają swoje psy. Ja on-y oglądam od lat 18 i zawsze było podwójne wystawianie w tej rasie i jakoś mnie ono nie zraziło do tych psów, tak samo jak wielu innych osób. Piszecie, że przeszkadza wam jazgot, ja od lat słyszę jazgot i to o dziwo nie tylko przy ringach on-ów. A na ulicy, nawet nie wspomnę jak często to małe rozwrzeszczane psy, zatruwają życie ludziom i innym psom. A psy typu bull, postrach parków i ulic z właścicielami twierdzącymi, mój pies nie gryzie, a potem ciężko zdziwionymi jak ich milusiński bez oszczeżenia zawiśnie na szyji psa który zaprasza go do zabawy, lub przechodzi z właścicielem. Bardzo łatwo krytykuje się innych, ale jak trudno zweryfikować własne postępowanie i w codziennym życiu i na wystawowym ringu. Mam nadzieję, że ringi on-ów zawsze będą na uboczy co pozwoli ludziom wystawić swoje psy, a miłośnikom rasy spokojne podziwianie psów.

Posted

calessandra napisał(a):
Dogomaniak a sądzisz, że takie idiotyzmy to usłyszysz tylko od hodowcy on? Prawda jest taka, że na ulicy bardzo mało jest on-ów za to na pęczki wilczurów. Te psy są popularne a dzięki temu rozmnażane bez ładu i pomyślunku, ale tak się dzieje u każdej modnej rasy.


Czyli hodowca ONów i rozmnażacz to prawie samo :o Rozmnażane bez ładu i składu i dlatego takie jazgotliwe? I co ciekawe większość "wilczurów" które spotykam na ulicy zachowuje się lepiej niż te rodowodowe ONy na wystawach... :roll:

Chyba nie będę więcej w ten temat wchodzić bo jestem za chwilę stwierdzę że psy rasopodobne są zdrowsze psychicznie niż rodowodowe :shock: :shocked!: :crazyeye:

Posted

calessandra napisał(a):
z tego co pamiętam ON jest jedyną rasą w której regulamin dopuszcza podwójne wystawianie.
Naprawdę taki jest regulamin? Nie pytam złośliwie, tylko z czystej ciekawości.

Posted

[quote name='calessandra'] ON-y choć zachowały pozory oceny przydatności psa do pracy. Ten znienawidzony kłus wyciągnięty przez 20 minut, choć w części pokazuje czy pies ma kondycję, prawidłową budowę pozwalającą mu na taki ruch bez widocznego zmęczenia.
(...)
A mi się marzy, by wszystkie psy musiały wykazać się przydatnością do pracy, by wszystkie musiały biegać kłusem przez 20 minut bez oznak zmęczenia, by ludzie przestali produkować stworzenia nie szczęśliwe bo już z budowy nie zdolne do normalnego życia.


Zapraszam do poczytania. Szefowa Storatu wypowiada się na temat budowy i przydatności do pracy współczesnych ON-ów. To trochę nie w temacie topiku, ale calessandra pisze, że to jedyna rasa, która zachowała pozory użytkowości. I chyba tylko pozory :(

http://www.owczarek.pl/teksty/tekst.asp?id=48&idd=6

Posted

Przeczytałam ten artykuł i mam jedno pytanie:
często pojawia się termin: linia użytkowa. Czy to znaczy, że psy nie są wogóle wystawiane? Czy prowadzi im się księgi rodowodowe? W jaki sposób funkcjonują takie hodowle?
(ups, nie jedno tylko kilka pytań ;) )

Posted

Przeczytałam artykuł zalinkowany.

U moich teściów mieszka 12, 5 letni owczarek niemiecki właśnie o takim prostym grzbiecie (typ NRD-owski). Jest z rodziny "wieziennych psów".
Nieszczęśliwie w wieku kilku miesięcy oklapły mu uszy w wyniku nadmiaru wapnia czy białka - nie pamiętam.

Jest to zrównoważony pies, rzadko szczekajacy.

Ma już swoje lata. Na propozycję nowego owczarka teść zaprotestował.
Dla niego obecne ON-y to takie wyrośnięte lisy ( sylwetka).

A tak wyglada Bester ON w starym typie z klapniętymi nieszczęśliwie uszami. Tego nie mogę przeboleć Stały do 7-8 miesiąca. A potem klapp :x :cry:





Uważam , że jak na 13 lat to wyglada dobrze. A dolegliwości z nogami pojawiły się dopiero 3-4 miesiace temu. Co mimo wszystko pozwala mu patrolować swoje 0,5 hektara.

Ja nadal tęsknię za starym , uzytkowym typem owczarka.

Posted

Ja też zanim zupełnie sPUDELałam :wink: miałam przez 13 lat wilczurkę Sonię o rewelacyjnym charakterze. Zrównoważona, nieszczekliwa, przyjacielska ale nie nachalna, bardzo inteligentna... z prostym grzbietem i normalnym kątowaniem
Cały czas mi brakuje takiego psa :(

Posted

Zacznijmy od demagogii..co ma 20 minut klusem do wytrzymalosci psa??20 minut w klusie wytrzyma nawet wspomniany tu chichuacha -owszem wyjatkami sa tu krotkowlowse rasy ale cel tworzenia rasy byl inny.
Poza tym sprawnosc spow mozna i nawet powinno sie oceniac sie w inny sposob niz ganiajac je po ringu...sa w Niemczech tak zwane Ausdauerprufung.Polega to na tym aby pies biegl klusem przy rowerze 20 km (wieksze rasy np.airedale ,wheaten,kerry ,irland) czy 10 km (welsh,border ,cairn).Pisza o terrierach poniewaz nie chce zabierac glosu w innych rasach.Wowczas do rodowodu jest wpisywany ten test wytrzymalosci .I po problemie!!!Wystarczyloby aby wymog owczarka w wwieku powyzej 12 miesiecy dotyczyl zaliczenia podobnego testu.Ring to nie koniecznie czas i miejsce na popisy kto i ile uciagnie.
Jesli stosowani kryterium proby psa wedlug owczarka to na wystawie husky powinien po ringu klusowac min.30 z uwieszona i ciagnieta wlascicielka a welsh terrier czy fox przez 15 minut powinien oszczekiwac stojacegp na ringu sztucznego dzika.Czy aby o to chodzi??
Farby,lakiery etc...czy brud i smrod panujacy powszechnie przy owczarkach ma stanowic o ich naturalnosci??Jesli tak ..to wsrod ludzi najbardziej naturalni sa dworcowi zule:-))
Pomijam fakt ,ze widzialam farbowane ON...fakt faktem ,ze nieudolnie i zalosnie ale coz.
Pies ma byc wypielegnowany .Nie ma znaczenia czy to ON czy terrier czy pudel.
Swoja droga czekajac z reguly na swoja 3 grupe ogladam wybory I....i od lat nie widzialam ON ,ktory by mial rownolegle prowadzony tyl...z reguly sa to iksy i placzcace sie nogi.A do tego ten nadmiernie rozbudowany tyl.Jakies pokraki.
Mialam owczarka niemieckiego .Byl to masywny ,normalnej budowy pies o normalnie ukatowanym tyle.I zrownowazonej psychice pozbawionym obecnej teraz histerycznosci.
Uwazam,ze psy sa psami ale to hodowcy pokazuja efekty swojej pracy na ringu.
Spokojnie moge postawic wyzwanie owym klusakom..moje airedale sa nie mniej wytrzymale w klusie i po 20 minutach biegu nie dysza jak szalone a ozory nie wisza im do ziemi.
Nie ma wiec co deprecjonowac innych ras.Kazda ras sluzy do czegos i do czegos zostala wyhodowana i ma swoje predyspozycje.

Posted

Jesli stosowani kryterium proby psa wedlug owczarka to na wystawie husky powinien po ringu klusowac min.30 z uwieszona i ciagnieta wlascicielka

Nawet to nie potwierdziłoby jego faktycznego instynktu i chęci pracy!
Do sprawdzania użytkowości powinny być jakieś oddzielne "próby" i to w niemal każdrej rasie. Niestety przeforsowanie ich i wprowadzenie w normalny rytm hodowli niemal graniczy z cudem i obecnie jest nieosiągalny.

Mialam owczarka niemieckiego .Byl to masywny ,normalnej budowy pies o normalnie ukatowanym tyle.I zrownowazonej psychice pozbawionym obecnej teraz histerycznosci.

Ja nigdy nie miałam ONa ale w rodzinie zawsze psy ONopodobne się przewijały a i znajomego wieloletniego hodowcę tej rasy posiadam. Uważam, że to wspaniałe psy o wyjątkowej zdolności uczenia się i nie mogę patrzec jak obecnie wygląda i zachowyje sie przeciętny ON. Gdzie są psy w typie Szarika czy psa Cywila?? To dopiero były piękne psy :)

Posted

[quote name='basia']... Gdzie są psy w typie Szarika czy psa Cywila?? To dopiero były piękne psy :)

a na wschodzie. :wink:
... pojawiły się desydenckie owczarki wschodnioeuropejskie (czy coś w tym stylu :wink: )




:hmmmm:

Posted

Nie wiem, jak Cywil, ale Szariki (bo grało go kilka, o ile nie kilkanascie różnych psów) nawet były owymi dysydentami, a nie ONami :wink:

Sonya-Nero, to drugie zdjęcie to chyba zwykły ON :hmmmm:

calessandra, powiedz mi co ma do oceny psa w kłusie owo ciągnięcie, które jest stosowane przy wystawianiu ON? Czemu ON nie może poruszać sie w ringu zwykłym, niewymuszonym kłusem?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...