Ewa i flatki Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Następny benio, nawet nie wiemy, jak miał na imię :-( ['] Quote
GoniaP Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Chciałabym ustalić fakty. Rozumiem, że pies z "Psiego Losu" trafił do Klembowa, tak? W Klembowie jest szpital, tak? I tam walczono o życie psa??? Czy może w między czasie był jakiś przystanek? Quote
al-ka Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Kundel Polski - Aktualności[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Bernardyn z miejscowości Ciemne (gm. Radzynim)[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana]Piątek 9 października 2009 r. [/FONT] [FONT=Verdana]W piątek 9 października 2009 r. jechałem ambulansem ratunkowym na popołudniowy dyżur do Ambuvetu. Około godziny 13.00, przejeżdżając przez miejscowość Ciemne, zauważyłem stojący na poboczu samochód Straży Miejskiej oraz dwóch funkcjonariuszy (policjant i strażnik miejski) stojących przy leżącym obok szosy psiaku. Zatrzymałem ambulans. Pies podobno leżał tam już od jakiegoś czasu dokarmiany przez okolicznych mieszkańców. [/FONT] [FONT=Verdana]Ponieważ pies wymagał pilnej pomocy medycznej, zaproponowałem natychmiastowe przewiezienie zwierzaka do Ambuvetu. Powstał problem „płatności” za moją pomoc, ale zapewniłem funkcjonariuszy, że nie będę obciążał finansowo gminy Radzymin za udzieloną temu zwierzakowi pomoc. [/FONT] [FONT=Verdana]Od ponad miesiąca boks szpitalny Ambuvetu zajmuje bezdomny Misiek, dlatego nie mogłem zatrzymać bernardyna na dłuższej hospitalizacji. Poinformowałem funkcjonariuszy, że udzielimy psiakowi pełnej pomocy doraźnej, ale prosimy o odebranie zwierzaka z Ambuvetu do godz. 20.00. [/FONT] [FONT=Verdana]Otrzymałem informację, że pies prawdopodobnie trafi do schroniska w Klembowie, które ma podpisane porozumienie z gminą Radzymin dot. odpłatnego (tj. na koszt gminy Radzynim) udzielania pomocy bezdomnym zwierzakom w takich sytuacjach. [/FONT] [FONT=Verdana]Bernardyn był samcem w wieku ok. 5 lat. Przywieziony został do Ambuvetu w stanie skrajnego wyczerpania (temp. 37,7 [/FONT][FONT=Symbol]°[/FONT][FONT=Verdana]C). Psiak nie miał czipa, był zapchlony, odwodniony i wychudzony. Badanie krwi wykazało bardzo silną anemię. Pies wymagał dalszej hospitalizacji. Psiak otrzymał kroplówki wzmacniające i został odpchlony.[/FONT] [FONT=Verdana]Tuż po godzinie 20.00 do Ambuvetu przyjechali pracownicy schroniska w Klembowie. Przekazaliśmy im psa wraz z dokumentacją medyczną i wynikami badań. Poinformowano nas, że pies zostanie przewieziony na dalsze leczenie do lecznicy współpracującej z tym schroniskiem. Mamy nadzieję, że uda się odnaleźć właściciela psiaka lub znaleźć mu nowego Opiekuna. [/FONT] [FONT=Verdana]Za kilka dni zwrócę się w formie pisemnej do gminy Radzymin z prośbą o udzielenie informacji dot. dalszych losów tego zwierzaka oraz o informację, kto i w jakiej wysokości otrzymał z budżetu gminy fundusze na pomoc dla tego zwierzaka.[/FONT] [FONT=Verdana]Koszty udzielenia przez Ambuvet doraźnej pomocy temu zwierzakowi zostaną pokryte z funduszy Fundacji na Rzecz Zwierząt Serce Serc.[/FONT] [FONT=Verdana]Janusz Orzechowski[/FONT] Quote
marysia55 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 tak bardzo żal :-( jego oczy patrzyły na ludzi i żaden człowiek nie zauważył w nich wołania o pomoc :-( Quote
Paulina_mickey Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 Dziewczyny nie wiem o co tu chodzi, ale Aneta dzwoniła w NIEDZIELE do schroniska i pytała o psa. Wiadomości, które Wam przekazałam były własnie z tego dnia... Quote
zuzlikowa Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Paulina_mickey napisał(a):Dziewczyny nie wiem o co tu chodzi, ale Aneta dzwoniła w NIEDZIELE do schroniska i pytała o psa. Wiadomości, które Wam przekazałam były własnie z tego dnia... Przed chwilą(14.10.09...g.15) dzwoniłam do Klembowa...potwierdzono fakt śmierci psiaka.W tym dniu przyjęto benia i...równie wycieńczonego kaukaza.Kaukazikowi udało się...benio nie przeżył mimo reanimacji.:-( W tej chwili w Klembowie nie ma żadnego bernardyna. Quote
zuzlikowa Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Wiem,ze offować na wątkach zmarłych psiaków ciężko,ale niech ta męka nie dosięga i następnego benka... schroniskowa opinia-agresywny...niechęć obsługi...brak kojców...i już ma wyrok-NIEADOPCYJNY! Od życia dzielą go pieniądze na transport,hotel...POMÓŻCIE MU! http://www.dogomania.pl/forum/f28/300zl-zycie-bernardyn-do-uspienia-148788/#post13149579 Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 692x519. Quote
Paulina_mickey Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 zuzlikowa napisał(a):Przed chwilą(14.10.09...g.15) dzwoniłam do Klembowa...potwierdzono fakt śmierci psiaka.W tym dniu przyjęto benia i...równie wycieńczonego kaukaza.Kaukazikowi udało się...benio nie przeżył mimo reanimacji.:-( W tej chwili w Klembowie nie ma żadnego bernardyna. Ok zmieniam tytuł (*)(*)(*):-( Quote
Aga-33-76 Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Witam wszystkich serdecznie. 1,5 tygodnia temu w okolicach ul. Skorupki w Ząbkach błąkały się 2 bezdomne (ale radosne) psy. Przez kilka dni były regularnie dokarmianie przez pracowników firm, wokół których krążyły. Niestety, kiedy kończył się czas pracy, pieski zostawały bez opieki i schronienia. Kilka interwencji w UM Ząbki spowodowało przewiezienie ich do schroniska w Klembowie. Sama mam zwierzyniec w domu, więc o ewentualnym przygarnięciu psów (wyglądali na kumpli-wszędzie pojawiali się razem) mogłam zapomnieć. Postanowiłam jednak, że skoro nie mogę wziąć ich do siebie, wesprę psiaki pomocą rzeczową, zabiorę na spacer. Dziś ok. godz. 12.00 pojechałam razem z córką do Klembowa, w odwiedziny do piesków i .... przeżyłam szok. Psy zamknięte w ciasnych klatkach, łapy zdrętwiałe z zimna (ciasnota powodująca że pies stale maczał łapy w misce z wodą), smutne oczy i to żałosne psie łkanie. Tłumaczenie - okres kwarantanny przez który pieski muszą przejść. Od dnia przywiezienia psów do Klembowa, nie zrobiono z nimi nic prócz wsadzenia do klatek. Bardzo proszę o informacje oraz opinie jakie posiadacie na temat tego schroniska. Może jestem przewrażliwiona, ale chciałabym mieć pewność że miejsce na które je skazałam nie będzie również ich ostatnim miejscem pobytu. Jestem zaskoczona, że spośród tak dużej ilości piesków znajdujących się w schronisku, do adopcji przygotowany jest tylko jeden - taką informację znalazłam na stronie schroniska. Z całego serca chcę pomóc pieskom przez wolontariat, rzeczowo, finansowo. Quote
al-ka Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Wątek Klembowa jest tu: http://www.dogomania.pl/forum/f28/bite-ponizane-glodzone-ostatnia-szansa-azyl-klembow-potrzebni-wolontariusze-123513/index70.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.