Paulina_mickey Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Zakładam wątek na prośbę. Cytuję: " [FONT=Verdana]Piątek 9 października 2009 r. [/FONT] [FONT=Verdana]W piątek 9 października 2009 r. jechałem ambulansem ratunkowym na popołudniowy dyżur do Ambuvetu. Około godziny 13.00, przejeżdżając przez miejscowość Ciemne, zauważyłem stojący na poboczu samochód Straży Miejskiej oraz dwóch funkcjonariuszy (policjant i strażnik miejski) stojących przy leżącym obok szosy psiaku. Zatrzymałem ambulans. Pies podobno leżał tam już od jakiegoś czasu dokarmiany przez okolicznych mieszkańców. [/FONT] [FONT=Verdana]Ponieważ pies wymagał pilnej pomocy medycznej, zaproponowałem natychmiastowe przewiezienie zwierzaka do Ambuvetu. Powstał problem „płatności” za moją pomoc, ale zapewniłem funkcjonariuszy, że nie będę obciążał finansowo gminy Radzymin za udzieloną temu zwierzakowi pomoc. [/FONT] [FONT=Verdana]Od ponad miesiąca boks szpitalny Ambuvetu zajmuje bezdomny Misiek, dlatego nie mogłem zatrzymać bernardyna na dłuższej hospitalizacji. Poinformowałem funkcjonariuszy, że udzielimy psiakowi pełnej pomocy doraźnej, ale prosimy o odebranie zwierzaka z Ambuvetu do godz. 20.00. [/FONT] [FONT=Verdana]Otrzymałem informację, że pies prawdopodobnie trafi do schroniska w Klembowie, które ma podpisane porozumienie z gminą Radzymin dot. odpłatnego (tj. na koszt gminy Radzynim) udzielania pomocy bezdomnym zwierzakom w takich sytuacjach. [/FONT] [FONT=Verdana]Bernardyn był samcem w wieku ok. 5 lat. Przywieziony został do Ambuvetu w stanie skrajnego wyczerpania (temp. 37,7 [/FONT][FONT=Symbol]°[/FONT][FONT=Verdana]C). Psiak nie miał czipa, był zapchlony, odwodniony i wychudzony. Badanie krwi wykazało bardzo silną anemię. Pies wymagał dalszej hospitalizacji. Psiak otrzymał kroplówki wzmacniające i został odpchlony.[/FONT] [FONT=Verdana]Tuż po godzinie 20.00 do Ambuvetu przyjechali pracownicy schroniska w Klembowie. Przekazaliśmy im psa wraz z dokumentacją medyczną i wynikami badań. Poinformowano nas, że pies zostanie przewieziony na dalsze leczenie do lecznicy współpracującej z tym schroniskiem. Mamy nadzieję, że uda się odnaleźć właściciela psiaka lub znaleźć mu nowego Opiekuna. [/FONT] [FONT=Verdana]Za kilka dni zwrócę się w formie pisemnej do gminy Radzymin z prośbą o udzielenie informacji dot. dalszych losów tego zwierzaka oraz o informację, kto i w jakiej wysokości otrzymał z budżetu gminy fundusze na pomoc dla tego zwierzaka.[/FONT] [FONT=Verdana]Koszty udzielenia przez Ambuvet doraźnej pomocy temu zwierzakowi zostaną pokryte z funduszy Fundacji na Rzecz Zwierząt Serce Serc.[/FONT] [FONT=Verdana]Janusz Orzechowski"[/FONT] Kundel Polski - Aktualności [FONT=Verdana]Stan psa na dzień dzisiejszy:[/FONT] stan psa beznadziejny za pózno zabrany dostaje kroplówki i krew silna anemia pies wycieńczony !!!! watpliwe szanse aby z tego wyszedł ..... Quote
Paulina_mickey Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 przebywa w schronisku w Klembowie i stan psa zły ma kroplówki i krew podawaną silna anemie i jest wycieńczony Quote
zuzlikowa Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Pisałam juz do cioteczek z okolic...właściwie z Wołomina(bo to chyba blisko)... moze uda im się czegos dowiedzieć. Quote
MARCHEWA Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Zuzlikowa jestem i postaram się zrobić dla ,,malucha,, bazarek w tym tygodniu. Quote
zuzlikowa Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 MARCHEWA napisał(a):Zuzlikowa jestem i postaram się zrobić dla ,,malucha,, bazarek w tym tygodniu. Dzekuję...niech Twoja szczęśliwa reka i temu psiakowi pomoże!:loveu: Quote
Madallena Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Jestem i ja :( POMOZCIE JEMU I INNYM BENKOM! To co sie ostatnio z nimi dzieje to jakas MASAKRA! Na chwile obecna ponad 90 JEST DO ADOPCJI! RATUNKU - krzycza benie! Quote
kaskadaffik Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Faktycznie ostatnio wysyp benków, u nas tez bywały częściej w schronieostatnio tak jak husky zresztą:shake: Trzymaj się biedaku, kto Cię tak urządził?:-( Quote
marysia55 Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Zuzliczki , jestem i ja. Na razie rozpaczam jak to zobaczyłam, gdy opanuje emocje będę sie starała pomóc :-( Quote
Paulina_mickey Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 [quote name='Paulina_mickey']przebywa w schronisku w Klembowie i stan psa zły ma kroplówki i krew podawaną silna anemie i jest wycieńczony To były informacje na wczoraj, kierowniczka powiedziała cioci A. że nie wie czy przeżyje w takim stanie. Quote
marqs68 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 potrzebujemy kogoś kto bywa w tym schronisku ???? potrzebujemy napewno kliniki weterynarza i DT na potem :-( wiem potrzebujemy za dużo Quote
Paulina_mickey Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 ściągnijcie tu kogoś z tamtych okolic, kto mógłby pomóc Quote
pasja Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Komu przesłac na PW namiar na Wolontariuszkę Klembowa? Quote
Paulina_mickey Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 pasja napisał(a):Komu przesłac na PW namiar na Wolontariuszkę Klembowa? Zuzlik może Tobie? Quote
pasja Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Właśnie się dowiedziałam, że ta Osoba, nie jest już tam Wolontariuszem:( Quote
Madallena Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Juz wiem, ze za pozno .... Benio nie zyje :( Nastepnie PILNIE ZBIERAMY PIENIADZE. W srode moge podjechac do Klembowa (nie mam wczesniej transrportu, chyba, ze ktos ma bo moge wczesniej ale po 18 ;( ) i sprobowac go stamtad zabrac. Przewioze do szpitala w Warszawie badz starych Babicach (cholera, nie wiem tylko czy maja szpital dla takiej kolumbryny, ale zadzwonie i sie dowiem). Z calym szacunkiem do Klembowa, ale przyschroniskowa lecznica zupelnie nie nadaje sie do ratowania psa :( BEDA potrzebne zbiorki pieniezne, kwoty nie male, jak znam zycie... Ale sprobujmy! Co Wy na to? Pilnie pilnie decyzje Quote
zuzlikowa Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Miałam namiary na wolontariuszki z Wołomina,a jedna z nich okazała się wolontariuszką w Klembowie...i niestety napisała mi... Benio niestety odszedł w sobotę. Ważył podobno 10-15 kg. Był skrajnie wyczerpany. Pazury miał powrastane, pozawijane w kółka :placz::placz: Klembów robił mu sekcje zwłok. Pies był skrajnie wyczerpany, wychłodzony. Klembów zamówił dla niego krew, ale było już za późno :shake::shake::shake: Zbyt późno zareagowali ludzie, którzy go dokarmiali (chlebem :angryy:) Niestety i teraz było za późno! Cioteczki,nie wiem czym to jest spowodowane- modą,nieumiejętnością radzenia sobie z dużymi psiakami, nieumiejetnością przewidzenia,że mała puchata kulka wyrośnie na wielkiego psa...nie wiem,ale wiem,że w coraz tragiczniejszej sytuacji są ostatnio właśnie benki... My na dogo mamy ich już grubo ponad 90...nie wiem,czy już nie przekroczyliśmy setki. Pomóżmy tym psiakom,którym jeszcze mozemy pomóc...czasem nawet niewielkim kosztem! Niech te kolejne odejścia tych wielkich psiaków nie bedą coraz częstsze...niech nie będą! Psinko...nawet nie miałeś imienia...wybacz,że kolejny raz nie zdążyliśmy!Znowu zawiedliśmy,to wielkie skulone iprzerażone ciałko!Wybacz! (*)(*)(*):-(:-(:-( Quote
MARCHEWA Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 To straszne:-(:-(:-( Jednego dnia cieszymy się,bo jeden piesek znalazł dom,a drugiego dnia dowiadujemy się o takiej tragedii:-(:-(i mamy dość. Dość tego,że ludzie tak właśnie traktują zwierzęta:angryy:i pozwalają im konać w męczarniach.Przecież ten pies był tam jakiś czas.Czy nikt z tych ludzi nie mógł powiadomić o nim wcześniej??? Wytłumaczcie mi,jak można codziennie patrzeć na wegetację tego psa i iść dalej??? Psinko,bądź szczęśliwy za TM{*}:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.