luka1 Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 A może on ma w ogóle problemy ze wzrokiem? Quote
malibo57 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 [quote name='luka1']A może on ma w ogóle problemy ze wzrokiem? Saba zapewne uważa, że to są kłopoty z głową, a nie ze wzrokiem, więc mówi mu trzy razy, głośno i wyraźnie. No, bo jak można nie rzucać kijka??? Słodkie stworzenie z tej Saby, a jakie cierpliwe:evil_lol: Quote
Dorota Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 [quote name='luka1']A może on ma w ogóle problemy ze wzrokiem?[/QUOTE] Jak obszczekał teściową to wzrok mu na pewno nie szwankuje:evil_lol::evil_lol: Quote
medor Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 no to dzisiaj narozrabiałam:oops: po pierwsze wyszłam pół godziny później dać jeść:mad: po drugie nie tą stroną :shake: a po trzecie nie w tej kolejności co powinnam:angryy: więc psy nie będą jadły:placz: po jakiś 20 minutach proszenia saba wzięła się za jedzenie ale niunio nie. później nie wiem co mu strzeliło do głowy nie podchodził do miski i czekał aż saba podejdzie wtedy ruszał biegiem przeganiał ją i trochę jadł znowu odchodził saba podchodziła to on znowu biegiem burknął i jadł i tak z pół godziny. Saba chyba już zrezygnowała z nauki rzucania kijka bo dzisiaj robiliśmy we trójkę przytulasy na werandzie i poleciała cała szczęśliwa po to swoje drzewko przyniosła nam ale my z niuniem nie zrozumieliśmy więc wzięła swój patyczek poszła na drugi koniec werandy odwróciła się do nas dupą i zaczęła skiełczeć w tym momencie byłam szczęśliwa że nie rozumiałam co ona mówi Quote
malibo57 Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Posłuchaj, Medor! Ty się popraw, i to szybko!:mad: Żeby dopuścić się takich rzeczy?! To jest nie do pomyślenia, po prostu. Skandaliczne! Będziesz ustawiała teraz alarm w telefonie?:evil_lol: Quote
medor Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 no zachowałam się jak burak:nono:nic tylko się powiesić no świnia ze mnie tak psom w głowach namieszać to nie przystoi:no-no-no: Quote
medor Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 mam pytanko czy wasza fundacja współpracuje z jakimś konkretnym weterynarzem w sochaczewie no i z którym? niestety chyba trzeba będzie że tak powiem ciachnąć niunia bo po pierwsze próbuje że tak powiem moją sabę(sunia jest po sterylce) troszkę zgnębić no i niestety jak jest za siatką sunia z cieczką to chyba ją przegryzie :placz: . siatkę dodatkowo zabezpieczyliśmy kołkami i niby było wszystko ok no ale pojawiła się sunia i koniec. no i tak mniej więcej jaki jest orientacyjny koszt tego ciachnięcia Quote
medor Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 będę bardzo wdzięczna. wczoraj jak go puścliliśmy to była taka radość że coś pięknego. Moja saba jest psem nie do zmordowania a niunio jak zaczął się z nią ganiać na około domu tak saba po pół godzinie padła:crazyeye: moja saba który przez całe swoje życie nigdy nie padła w zabawie. niunio kapnął się po pięciu minutach że saba go nie gania Quote
elmira Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Banderasek przeżywa druga młodość! :) Ale mu dobrze u Ciebie :):):) Quote
medor Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 mam nadzieję że jest mu u mnie dobrze i wydaje mi się że ta jego uwięź to bardziej mi doskwiera niż jemu. jak go puszczę to widać po nim że jest zagubiony bo jak wracamy do jego "koncika" to się że tak powiem odpręża i tak słodko nadstawia łepek do głaskania i uszka. wiem że minie sporo czasu zanim on się przyzwyczai ale będziemy cierpliwi bo te "dobre" rady od dobrych ludzi to mnie średnio się podobają. Rady w stylu elektroniczny pastuch :crazyeye: bądź jakiś pieprz dla psów żeby nim ogorodzenie obsypać:crazyeye: pierwszy raz o takim czymś słyszałam, ale jestem pewna, że nie skorzystam z tych rad :roll:. dzisiaj moja mama musiała dać psu wkupne bo ją obszczekał tym swoim pięknym basem dostali razem z sabą wędzone coś (nazwy nigdy nie mogę zapamiętać) niunio opędzlował od razu a saba zakopała żeby jak ja to mówię dojrzało, bo saba ma taką manię że im bardziej śmierdzi tym lepiej(dla niej nie dla nas) i wszysktie smakołyki zakopuje i jak wykopie swój przysmak po jakimś miesiącu i przyjdzie się pochwalić co ma na werandę to o zgrozo okna nie otworzymy. Quote
malibo57 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Banderas pokona wszystkie techniczne przeszkody. On musi sam sie przekonać, że to jego miejsce na tej ziemi i żadnego rozbierania budy nie będzie. Wtedy go też żadna siła od Was nie przegoni:) Wspomniane metody są dobre, ale w hotelach, gdzie psy przebywają czasowo. Tak trzymać, Medorek:) - czas i cierpliwość! No, i witamina M;) Quote
medor Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 nie muszę mówić gdzie kazałam sąsiadowi sobie tego pastucha powiesić:eviltong: Quote
medor Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 wiem że to jest wątek mojego księcia ale muszę wam to napisać bo mnie normalnie jak to mówiła moja pani profesor rąki opadają:angryy: . mianowicie znasz znajomy ma piękną sukę owczarka niemieckiego która po raz pierwszy ma cieczkę i on chciałby żeby suka miała szczeniaki więc normalny cywilizowany człowiek znalazł by psa i dopuścił ale ten człowiek który posiada wrodzony debilizm wypędził sukę żeby po wsi chodziła to jak ma cieczkę to ją jakiś pieś śmignie :angryy:. chciałabym to jakoś skomentować ale słów mi brak naprawdę. takiego to tylko normalnie za ....... powiesić. Quote
Dorota Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Cooooooooooooo? po co mu szczeniaki ? :shake: trzeba namówić go na sterylkę .Pogadaj z nim , z tym d.....m:shake: Luka szykuj nowe kojce. Zobacz co ciemnogród wyprawia na Twoim terenie Quote
medor Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 no cóż jakby to powiedzieć kojce nie będą potrzebne:-( a sterylka pewnie będzie po tych szczeniakach tu niestety jak to powiedziałaś w ciemnogrodzie jest normalne a ja stwierdzam że ja się nie nadaję do życia tutaj normalnie się nie nadaję. jak się z niuniem resocjalizujemy i bawimy we trójkę to patrzą na mnie jak na wariatkę i tylko teksty a na co jej taki stary pies. już nie wiem ile mam tłumaczyć że dla mnie to nie ma znaczenia i w końcu powiedziałam, że taki jest najlepszy na smalec no żart może głupi ale nie mam siły tłumaczyć po raz 1687 że to nic że ma osiem lat i że nie jest rasowy to jest mój pies no mówię wam że już nawet mi się gadać nie chce z nimi. i tylko stoją te stare durne baby przy płotach i pokazują mnie sobie palcami ło to ta co sie z psomi bawi no durna mówię pani i jesce gada do nich. no durna jestem gadam z psami Quote
Dorota Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Powiedz im ze takich durnych jak Ty jest dużo więcej i ze to jak grypa HA1N1 zaraża , bedziesz miała spokój:evil_lol::evil_lol: Quote
polubek Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 a jak jeszcze coś będą gadać to będziesz mogła pokazać im zdjęcie jak mój śpi ze mną w łóżku. Quote
malibo57 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Nic im nie mów, Medor. Uśmiechaj się tajemniczo i już. Szkoda prądu! Jak do tej pory są tacy, jacy byli parę setek lat temu, to tacy zostaną. Tu jest potrzebny skok jakościowy (:snipersm:). Pozytywizm się nie sprawdził. Quote
medor Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 a ja mam ich w głebokim poważaniu:diabloti: i robię swoje. chociaż powiem wam że jak mieszkałam w warszawie na tarchominie to było jakieś 12 lat temu to ja nie pamiętam żeby tam jakieś bezdomne psy były naprawdę każdy kto miał psa miał go świadomie my żeśmy w soboty niedziele całymi grupami psiarzy szli na spacer i jak jedni musieli wyjechać a nie mieli możliwości zabrać ze sobą psa to też nie był problem ja pamiętam że jako 13 letnie dziecko wychodziłam na raz ze swoim owczarkiem niemieckim(70 kg i 80cm w kłębie) ze sznaucerem olbrzymem i owczarkiem szkockim. każdy psiarz się znał i jak tylko komuś pies zginął to go wszyscy szukali nie wiem jak tam jest teraz ale tak naprawdę było więc jak się przeprowadziliśmy tutaj to taki szok dla mnie był. a wracając do mojego księcia to jest zmiana w zachowaniu jak niosę jedzonko na początku jak nałożyłam do miski to musiałam mu pokazać żeby jadł że to dla niego a teraz jak niosę jedzenie to jest dziki taniec on już wie że to dla niego skacze na mnie swoją miskę przewraca :loveu: jestem tak przez nie posiniaczona że jakbym poszła na obdukcję to bym miała sprawę rozwodową wygraną;) Quote
medor Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 no i kolejny raz pies zaskoczył mnie swoim zachowaniem. przyjechali dzisiaj geodeci coś tam mierzyć i musieli to zrobić też koło jego budy no i musiałam psa trzymać bo było jedno wielkie gotowanie w gardle pies warczał szczekał szczerzył zęby:-o no i druga niespodzianka pies wyje :placz: jak tylko wejdę drzwiami do domu a nie przez werande to wyje muszę mu się na werandzie pokazać to przestaje. a takie jest szaleństwo jak go spuszczę że dzisiaj to myślałam że saba sobie łapę złamała tak ganiały że wpadły na siebie zdeżyły się głowami i saba przeleciała nad niuniem spadła zaczęła skowyczeć i się nie podniosła przez jakieś 5 minut niunio wstał od razu naprawdę nie umiem wam opisać jak to wyglądało ale wyglądało tragicznie. biegły do siebie zdeżyły się głowami zakręciły się i niunio tak jak leciał to podciął sabę i ona przez niego przeleciała:crazyeye: myślałam że zawału dostanę Quote
malibo57 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Matko jedyna! Ten Antek to grubianin, po prostu! Jak się ma Saba po tym zderzeniu z lokomotywą? Mam nadzieję, że nic jej nie dolega. Nie mam wątpliwości, że Bandek nie ucierpiał:cool1: Quote
Dorota Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Może Ty leć z nim do egzorcysty , bo ja podejrzewam ze to opętanie albo diabeł w niego wstąpił.:diabloti: Uśmiałam się do łez z Antka , a jeszcze parę dni temu z rozpaczy . Banderas to Banderas , jak to gwiazda nieprzewidywalny :evil_lol: Quote
Wiwi Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Jeju co za akrobacje! Bandek chyba nie zdaje sobie sprawy ze swojej siły i wielkości:-o i chyba Saba też musi się go "nauczyć", dobrze, że nic poważnego się nie stało. Jak na dojrzałego psa to zachowuje się jak dzieciak i przez to coraz bardziej mi się podoba:loveu: ciekawe co nowego wymyśli... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.