Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 281
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ojej jak dobrze. Ja cały dzien dzisiaj się zamartwiałam i bałam wejść na wątek, ale na szczęście już po wszystkim uhhh...ale ulga.
Proszę ode mnie wytarmosić urwisa!;)

Posted

Wygląda na szczęśliwego , on nie przewidział problemu na skrzyżowaniu w drodze powrotnej ,nie wiedział w którą stronę ,dlatego leżał i czekał:evil_lol:

Posted

Niunio tak się ze mną bawi tylko nie zdaje sobie sprawy jaką ma siłę w szczękach:placz: jeszcze nie umie tego wyważyć, ale chyba ta wycieczka też go trochę odmieniła. pies jest jakby spokojniejszy w tym sensie, że nie ma już tego skowytu jak od niego odchodzę, nie ma drapania po styropianie(chociaż do domu się jeszcze pcha) wychodzę na werandę pies przyjdzie zrobimy przytulasy ja idę do domu pies idzie do budki:multi:. ma dłuższą swoją uwięź która dochodzi do ogrodzenia ale nie próbuje przełazić będziemy go z mężem "resocjalizować". Dzisiaj wynieśliśmy wszystko z werandy a Niunio pomagał mi zamiatać tzn jeździł na szczotce;)

Posted

medor napisał(a):
Niunio tak się ze mną bawi tylko nie zdaje sobie sprawy jaką ma siłę w szczękach:placz: jeszcze nie umie tego wyważyć, ale chyba ta wycieczka też go trochę odmieniła. pies jest jakby spokojniejszy w tym sensie, że nie ma już tego skowytu jak od niego odchodzę, nie ma drapania po styropianie(chociaż do domu się jeszcze pcha) wychodzę na werandę pies przyjdzie zrobimy przytulasy ja idę do domu pies idzie do budki:multi:. ma dłuższą swoją uwięź która dochodzi do ogrodzenia ale nie próbuje przełazić będziemy go z mężem "resocjalizować". Dzisiaj wynieśliśmy wszystko z werandy a Niunio pomagał mi zamiatać tzn jeździł na szczotce;)

Fotki, Kochana, fotki!:modla: Przecież musimy zobaczyć Niunia jeżdżącego na szczotce, prawda Cioteczki?

Posted

no cóż fotki trochę ciężko mi robić jak jesteśmy razem bo ręcę ma przeważnie zajęte głaskaniem jego zadka bo on cały czas dupkę do mnie wpycha. wczoraj jak była u niego luka to tak się kokosił że spadł z werandy ;) no i oczywiście przewiskał jej torbę tak mi było wstyd za niego:oops: głodne psiątko musi jedzenia po torbach szukać:roll:

Posted

dzisiaj była pierwsza próba "resocjalizacji" a ta łaciata świnka dalej kombinuje:mad: efekt resocjalizacji wywrotka moja w nieco błotniste podwórko no ale cóż czego się nie robi dla takiego lovelasa jak on:loveu:

Posted

medor napisał(a):
no i oczywiście przewiskał jej torbę tak mi było wstyd za niego:oops: głodne psiątko musi jedzenia po torbach szukać:roll:


:evil_lol: ciocia luka przyjechała na kontrolę a tu pies wygłodzony :evil_lol:

Posted

no mówię wam obciach jak nie wiem co:roll: ale następnym razem jak nas któraś z cioteczek będzie odwiedzała to niech nie zapomni o smakołykach dla tego żarłacza :razz: . gdyby ktoś z was miał pomysł co zrobić z ogrodzeniem żeby mój niunio nie przechodził to będę wdzięczna dodam że jest betonowa podmurówka, siatka i naciągnięta linka na dole siatki a ten casanova dalej wychodzi

Posted

praca intelektualna się mu udała niestety:mad: karabińczyk poszedł w drobny mak i pies od razu do swojego tajnego przejścia tak się na niego wściekłam:angryy: ale z drugiej strony byłam taka dumna :p bo niestety nie zdążyłabym dobiec do niego i zawołałam niunio i pies wrócił:modla: no i na razie się "gniewamy" na siebie

Posted

Jak to "gniewamy się":crazyeye: To biedna, malutka psinka stara się ze wszystkich sił, a tu taki szpas?
Niech Aniołek się nie gniewa, tylko postawi Niuniowi szampana, na ten przykład:evil_lol:

Posted

gniewamy się dzisiaj są przytulasy tylko po 15 minut tak średnio co pół godziny. jak ja się mogę na niego gniewać najważniejsze że zawołany wrócił :loveu: no i jeszcze obszczekał moją teściową:loveu::multi::razz::evil_lol::D:laugh2_2::bigcool: taka z niego mądra psina. a poważnie to martwi mnie to jego uciekanie nie chciałabym żeby reszty swojego życia spędził na uwięzi

Posted

całuję cały czas tą moją łaciatą krówkę :loveu: i rzeczywiście jak go biorę na obejście podwórka to on wydaje się zagubiony strasznie a jak wraca na to miejsce gdzie jest uwiązany to tak jakby się odprężał. zastanawiam się skąd w nim tyle siły ja (a do najdrobniejszych nie należę) to fruwam po tym podwórku za nim. przed chwilą robiliśmy na werandzie przytulasy ale mój przystojniak chyba już przyzwyczaił się do przyjmowania hołdów bo to on mnie zostawił na werandzie i poszedł do budy:placz:

Posted

mój niunio to jest jeden wielki przytulas:loveu: tą swoją mądrą łepetynę nadstawia do głaskania i daje się po uszkach głaskać no ogólnie jest najcudowniejszy na świcie razem z sabą:loveu:. dodam że saba też zaczęła okazywać mi uczucia nawet jak nie rzucam kija. dzisiaj przyniosła niuniowi takie mniejszej wielkości drzewko i zachęcała go do rzucenia chyba stwierdziła że tych mniejszych kijków nie widzi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...