malibo57 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Luka, zmień tytuł na "powrót marnotrawnego":lol: Quote
elmira Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Ale zębiska. Rozumiem, że szczerzył je w usmiechu? :) Quote
Wiwi Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Ojej jak dobrze. Ja cały dzien dzisiaj się zamartwiałam i bałam wejść na wątek, ale na szczęście już po wszystkim uhhh...ale ulga. Proszę ode mnie wytarmosić urwisa!;) Quote
Dorota Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Wygląda na szczęśliwego , on nie przewidział problemu na skrzyżowaniu w drodze powrotnej ,nie wiedział w którą stronę ,dlatego leżał i czekał:evil_lol: Quote
medor Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Niunio tak się ze mną bawi tylko nie zdaje sobie sprawy jaką ma siłę w szczękach:placz: jeszcze nie umie tego wyważyć, ale chyba ta wycieczka też go trochę odmieniła. pies jest jakby spokojniejszy w tym sensie, że nie ma już tego skowytu jak od niego odchodzę, nie ma drapania po styropianie(chociaż do domu się jeszcze pcha) wychodzę na werandę pies przyjdzie zrobimy przytulasy ja idę do domu pies idzie do budki:multi:. ma dłuższą swoją uwięź która dochodzi do ogrodzenia ale nie próbuje przełazić będziemy go z mężem "resocjalizować". Dzisiaj wynieśliśmy wszystko z werandy a Niunio pomagał mi zamiatać tzn jeździł na szczotce;) Quote
malibo57 Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 medor napisał(a):Niunio tak się ze mną bawi tylko nie zdaje sobie sprawy jaką ma siłę w szczękach:placz: jeszcze nie umie tego wyważyć, ale chyba ta wycieczka też go trochę odmieniła. pies jest jakby spokojniejszy w tym sensie, że nie ma już tego skowytu jak od niego odchodzę, nie ma drapania po styropianie(chociaż do domu się jeszcze pcha) wychodzę na werandę pies przyjdzie zrobimy przytulasy ja idę do domu pies idzie do budki:multi:. ma dłuższą swoją uwięź która dochodzi do ogrodzenia ale nie próbuje przełazić będziemy go z mężem "resocjalizować". Dzisiaj wynieśliśmy wszystko z werandy a Niunio pomagał mi zamiatać tzn jeździł na szczotce;) Fotki, Kochana, fotki!:modla: Przecież musimy zobaczyć Niunia jeżdżącego na szczotce, prawda Cioteczki? Quote
medor Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 no cóż fotki trochę ciężko mi robić jak jesteśmy razem bo ręcę ma przeważnie zajęte głaskaniem jego zadka bo on cały czas dupkę do mnie wpycha. wczoraj jak była u niego luka to tak się kokosił że spadł z werandy ;) no i oczywiście przewiskał jej torbę tak mi było wstyd za niego:oops: głodne psiątko musi jedzenia po torbach szukać:roll: Quote
medor Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 dzisiaj była pierwsza próba "resocjalizacji" a ta łaciata świnka dalej kombinuje:mad: efekt resocjalizacji wywrotka moja w nieco błotniste podwórko no ale cóż czego się nie robi dla takiego lovelasa jak on:loveu: Quote
asiamm Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 medor napisał(a): no i oczywiście przewiskał jej torbę tak mi było wstyd za niego:oops: głodne psiątko musi jedzenia po torbach szukać:roll: :evil_lol: ciocia luka przyjechała na kontrolę a tu pies wygłodzony :evil_lol: Quote
luka1 Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 a ciotka guła - bez smakołyków przyjechała, a psina tak się cieszył Quote
medor Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 no mówię wam obciach jak nie wiem co:roll: ale następnym razem jak nas któraś z cioteczek będzie odwiedzała to niech nie zapomni o smakołykach dla tego żarłacza :razz: . gdyby ktoś z was miał pomysł co zrobić z ogrodzeniem żeby mój niunio nie przechodził to będę wdzięczna dodam że jest betonowa podmurówka, siatka i naciągnięta linka na dole siatki a ten casanova dalej wychodzi Quote
Dorota Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 luka1 napisał(a):a ciotka guła - bez smakołyków przyjechała, a psina tak się cieszył No ciotka podpadłaś :evil_lol: Quote
luka1 Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 Dorota napisał(a):No ciotka podpadłaś :evil_lol: wiem, nawet na mnie warknął :shake::p Quote
malibo57 Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Na zdjęciu powyżej Banderas wykonuje pracę intelektualną:evil_lol: Quote
Ziutka Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 malibo57 napisał(a):Na zdjęciu powyżej Banderas wykonuje pracę intelektualną:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
medor Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 praca intelektualna się mu udała niestety:mad: karabińczyk poszedł w drobny mak i pies od razu do swojego tajnego przejścia tak się na niego wściekłam:angryy: ale z drugiej strony byłam taka dumna :p bo niestety nie zdążyłabym dobiec do niego i zawołałam niunio i pies wrócił:modla: no i na razie się "gniewamy" na siebie Quote
malibo57 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Jak to "gniewamy się":crazyeye: To biedna, malutka psinka stara się ze wszystkich sił, a tu taki szpas? Niech Aniołek się nie gniewa, tylko postawi Niuniowi szampana, na ten przykład:evil_lol: Quote
medor Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 gniewamy się dzisiaj są przytulasy tylko po 15 minut tak średnio co pół godziny. jak ja się mogę na niego gniewać najważniejsze że zawołany wrócił :loveu: no i jeszcze obszczekał moją teściową:loveu::multi::razz::evil_lol::D:laugh2_2::bigcool: taka z niego mądra psina. a poważnie to martwi mnie to jego uciekanie nie chciałabym żeby reszty swojego życia spędził na uwięzi Quote
malibo57 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Czas, tylko czas. Poczekaj, aż mu się świat od nowa poukłada pod czaszką. I całuj ten krzywy łeb:buzi: Quote
medor Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 całuję cały czas tą moją łaciatą krówkę :loveu: i rzeczywiście jak go biorę na obejście podwórka to on wydaje się zagubiony strasznie a jak wraca na to miejsce gdzie jest uwiązany to tak jakby się odprężał. zastanawiam się skąd w nim tyle siły ja (a do najdrobniejszych nie należę) to fruwam po tym podwórku za nim. przed chwilą robiliśmy na werandzie przytulasy ale mój przystojniak chyba już przyzwyczaił się do przyjmowania hołdów bo to on mnie zostawił na werandzie i poszedł do budy:placz: Quote
malibo57 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Przytulasy się należą Antkowi, jak psu micha:grins: Quote
medor Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 mój niunio to jest jeden wielki przytulas:loveu: tą swoją mądrą łepetynę nadstawia do głaskania i daje się po uszkach głaskać no ogólnie jest najcudowniejszy na świcie razem z sabą:loveu:. dodam że saba też zaczęła okazywać mi uczucia nawet jak nie rzucam kija. dzisiaj przyniosła niuniowi takie mniejszej wielkości drzewko i zachęcała go do rzucenia chyba stwierdziła że tych mniejszych kijków nie widzi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.