Dorota Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Iwona od 20.30 jeździ po okolicach Sochaczewa , bez efektu jutro jedziemy na okoliczne wsie , Potrzeba jest nas więcej . PROSZE POMÓŻCIE GO ZNALEŚĆ!!!! Quote
elmira Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Będziemy sprawdzali. Co za cholerny pech. Edit. Czy Banderas ma założony watek na dziale Psy zagubione/Skradzione? Quote
luka1 Posted October 24, 2009 Author Posted October 24, 2009 elmira napisał(a):Będziemy sprawdzali. Co za cholerny pech. Edit. Czy Banderas ma założony watek na dziale Psy zagubione/Skradzione? Tak, zakładałam juz http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=171925 Quote
elmira Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 W sumie, o co ja pytam;) Na Ciebie Luka można liczyć jak na rzadko kogo! Quote
medor Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 ja juz nie wiem co mam robić niedługo chyba oszaleję pytałam ludzi i nikt go nie widział to jakaś zbiorowa ślepota czy co chyba że moje psiątko jest takie malutkie że z trawy go nie widać:-( boże żeby go ktoś znalazł i zorientował się że to przy obroży to ADRESATKA a nie ozdóbka nie nawidzę tak czekać a nie znam go na tyle żeby wiedzieć gdzie mógł się udać. prawdziwy banderas, casanova rozkochał mnie w sobie i porzucił:placz: ale ja się tak łatwo nie poddam i tu ukłony w stronę dziewczyn mimo że jestem ograniczona ruchowo( od 7 do19 sama w domu z dzieckiem) najwyżej wieczorami będę jeździć Quote
malibo57 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Ida ogłoszenia w radiu, schronisko powiadomione, plakaty wydrukowane. Nie załamuj się Asiu. Jasne, że się nie poddasz - my też nie. Wygląda na to, że opuścił okolicę kurcgalopkiem, bo przecież w trawie się nie schował, jak zauważyłaś. Łeb wielki, to i pomysły z rozmachem;) Quote
medor Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 jeszcze jutro obdzwonie weterynarzy i rozpuszczę wici wśród sochaczewski psiarzy. ale sądząc po tym gdzie psy szczekały to raczej poszedł w stronę warszawy chociaż jak latałam w piątek w nocy za szczekaniem psów to się okazało że te psy to na mnie szczekały Quote
medor Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 i jeszcze samochód mi się popsuł:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
malibo57 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Medor, jesteś w kontakcie z Daną i Iwoną? Każda wskazówka może się przydać. Każdy wariant trzeba sprawdzić. Quote
medor Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 tak jesteśmy w kontakcie ale tu nikt nic nie widział i nikt nic nie wie ci ludzie to albo naprawdę są ślepi albo nie chcą widzieć a on pewnie jest głodny Quote
kasiaprodex Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 dopiero teraz trafiłam na ten watek patrze a to "mój" pies. Wzgledem niego były juz plany ale Wodniczek (tak go wołałam)gdzies zniknął. Sama nie miałam odwagi zapytac jego"właścicieli" z wiadomych powodów. Bede się rozgladać. Może wraca na dawne smiecie. Moze przyjdzie na snadanie. Uwielbia kocie chrupki.Psie też zje ale kotki mu bardziej smakowały. Wodniczku gdzies ty polazł.:placz::placz::placz: Quote
medor Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 zlazłam pół wsi i znowu nikt nic nie widział ja oszaleję naprawdę Quote
Dorota Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Jego na wsi juz dawno nie ma . Jutro ,niestety po południu około 17.00 jedziemy szukać , potrzebujemy pomocy , zaczynamy od terenu wojskowego we wsi Kazimierowo. Jeżeli sa chętni prosze , bardzo proszę o pomoc , Na pierwszej stronie wątku można przeczytać jak silna jest wola życia tego psiaka. A teraz jego szanse maleją z dnia na dzień . Proszę wszystkich , trzeba mu pomóc , ale teren na którym trzeba szukać jest ogromny , potrzeba kilku osób i kilku samochodów i jednocześnie objeżdżać z każdej strony Sochaczew i okoliczne wioski.Jeżeli tego nie zrobimy ..........................:shake::-( Quote
medor Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 nie musicie tego robić :multi: PIES JEST W DOMU:multi::multi::multi::multi: dziękuje wam wszystkim za pomoc naprawdę z całego serca ale on wrócił tzn znalazłam go i najlepsze jest to że szukałam daleko a on znowu był blisko dosłownie kilometr od domu go znalazłam Quote
malibo57 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Wyś:Cool!::Cool!::Cool!::klacz::klacz::klacz::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:ciskaj tego bydlaka ode mnie, proszę! Quote
Ziutka Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 medor napisał(a):nie musicie tego robić :multi: PIES JEST W DOMU:multi::multi::multi::multi: dziękuje wam wszystkim za pomoc naprawdę z całego serca ale on wrócił tzn znalazłam go i najlepsze jest to że szukałam daleko a on znowu był blisko dosłownie kilometr od domu go znalazłam Dzięki Bogu :modla::modla::modla::modla::modla: Quote
Dorota Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Zawału dostane przez tego "bandziorka sycylijskiego" .:loveu: A moze panienek mu się zachciało? :mad: Kamień z serca :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
malibo57 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Banderas wracał do Medor,a że był zmęczony, to czekał na podwózkę;) To kalumnia, że wracał do michy, bo poszedłby do Luki, albo do Pruszkowa, albo do McDonalds:evil_lol: Quote
luka1 Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Uf......................................:multi: Quote
mimiś Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 uff! -pewnie teraz straci klejnoty rodowe, coby go nie kusiło:evil_lol: Quote
elmira Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Całe szczęście, że nic złego go nie spotkało. Uff... Quote
malibo57 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Lukasek, zmień tytuł, bo będziemy ludzi po lasach szukać;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.