Wiwi Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 oj, dobrze, że przestał iskać, wiem, że może to być frustrujące :roll: a z tym amorami, no cóż, mój psiur nawet po kastracji, nie wyzbył się na 100 % instynktu, taka męska natura ;) ale w sumie właściciele tych suniek mogliby bardziej zainteresować się losem swoich pupilków... Quote
Dorota Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 [quote name='medor']nie mamy wyjścia :lol: no chyba jest mocno "zakochany" bo takim tęsknym wzrokiem wodzi za tymi suniami a one jeszcze jako miejsce schadzek z kawalerami wybrały sobie polankę zaraz za naszym ogrodzeniem:placz:. Tak mi szkoda tych suczek i "szczeniorów przyszłych". Kurczę co za dramat znowu bedzie.:shake: Antonio , przystojny ale mądry ,przetrzyma.:evil_lol: Quote
medor Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 oj tak mój Bandonio jest bardzo mądry :loveu: chociaż powiem wam szczerze że czasami nadmiar jego miłości do mnie zaczyna mnie przerażać;) zawsze wiedziałam że jestem kimś ważnym dla moich psów, ale on jest niesamowity z tą swoją miłością oczywiście nie okazuje mi jej przy obcych(chyba się pani wstydzi albo myśli że takiemu przystojniakowi to nie wypada) iskanie nie ustało:placz: ale robi to tylko wtedy jak widzi że odchodzę od niego bo zazwyczaj to się wymykam ale jak przyuważy że sobie idę to od razu skaczę na mnie obejmuje mi nogę łapami i zaczyna iskać(moje kochane zestresowane psisko) w sobotę już chyba skończy się jego niewola bo z linką idzie coraz lepiej (przy pomocy mojego męża) i mamy nadzieję ją naciągnąć już Quote
elmira Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 On tyle złego zaznał, że jak ma już swojego dobrego i kochanego człowieka, to nie chce go puścić :) Albo on taki wylewny zostanie, bo taki ma charakter, albo, jeśli zauważy, że JEGO PANI jest cały czas przy nim, to się Armando uspokoi;) Quote
medor Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 ach ta moja kochana Bandulina teraz też leży na werandzie i będzie tam leżał dopóki nie pójdę na górę spać. dzisiaj zauważyłam że strasznie boi się ognia (strach pomyśleć co oni mogli mu jeszcze robić:angryy:) musiałam wziąć zapalniczę na wieczorne karmienie bo Niunio czasem dostaje głupawki i swoje miski rozrzuca i jak zapaliłam zapalniczkę to od razu schował się za budę dodam że na sabie ta zapalniczka nie zrobiła najmniejszego wrażenia. psiątko samo podtyka główkę do głaskania:multi:. w końcu znalazłam swojego psa szukałam go tyle czasu i w całej polsce a on był dosłownie tuż obok Quote
malibo57 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Tak w Pruszkowie, gdzie uważano go za brzydala, a niektórzy BRZYDZILI się go dokarmiać:crazyeye: No, to już trzeba nie mieć mózgu. Quote
medor Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 no cóż psiątko zdrowe dalej w dzień nie wchodzi do budy a pani od tego latania ma anginę:placz:. Nic nie pomaga prośby groźby no nic ja jestem na dole pies nie pójdzie z werandy no ręce opadają:shake: normalnie go chyba zamknę w tej pójdzie na klucz;) Quote
malibo57 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 On Ciebie nie spuszcza z oka, po prostu. A nuż znikniesz, jak jego buda i każdy, kto karmił? Jesteś jego światełkiem w tunelu - musi Cię widzieć:p Quote
medor Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 no cóż może budę na werandę wniosę bo jest mi go naprawdę szkoda ach ten mój szczeniaczek:loveu: Quote
malibo57 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 A, świetny pomysł, jeśli technicznie możliwy:) Bardzo jestem ciekawa, czy będziesz musiała robić okienka w budzie:evil_lol: Quote
medor Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 ustawię ją chyba frontem do drzwi balkonowych:evil_lol: ale obawiam się że będzie to technicznie niemożliwe:shake: a co do karmienia to psiątko zaczyna wybrzydać wyjada mięsko a np chlebek albo makaron zostawia nie okazuje entuzjazmu na widok jedzenia jak nie ma suchej karmy. chciałabym bardzo żeby zrozumiał że ja go nigdzie nie oddam bo on jest mój Quote
malibo57 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 A jaką suchą karmę Maluszek preferuje? On zrozumie, że go nie oddasz, ale zawsze będzie Cię pilnował:) Ale nie martw się - będziesz mogła się poruszać w obrębie koła o określonym promieniu - daje się żyć:evil_lol: Quote
orpha Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 soryy za OT - kochani pomocy http://www.dogomania.pl/forum/showth...=171816&page=1 Quote
medor Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 u mnie wcinał chappi. siedzi w budzie a ja jestem na dole:multi: Quote
medor Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 wiecie co ja to chyba naprawdę oszałałam już na jego punkcie o tym co zrobił jak zrobił kiedy zrobił mogłabym opowiadać godzinami:roll:. Większość się dziwi że wzięłam starego psa, ale czy to że jest już wiekowym psem w jakiś sposób go dyskryminuje??? dla mnie absolutnie nie on też sobie zasłużył na to żeby się spokojnie zestarzeć. Moje psiątka kochane zaraz dostaną ciepłe miseczki i przytulasy z panią. ja naprawdę oszalałam. Quote
malibo57 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 E, tam! To najzwyczajniejsze ludzkie zachowanie i emocje, przecież:evil_lol: Jej, ale by się chciało, żeby tak było... Quote
elmira Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 malibo57 napisał(a):Tak w Pruszkowie, gdzie uważano go za brzydala, a niektórzy BRZYDZILI się go dokarmiać:crazyeye: No, to już trzeba nie mieć mózgu. Ale Pruszków nie jest taki zły;) Kurcze jak sobie pomyślę, że tyle psiej bidy dzieje sie w pobliżu, a człowiek nawet nie wie i pomóc nie może. Mnie zdołowały tabuny psów biegające za suczkami w cieczce:shake: jak sobie pomyslałam o tych szczeniorach, a potem szczeniorach tych szczeniorów i eskalacji nieszczęścia i bezdomności:placz: Wiem, że to oftop straszny, ale z racji wycieczek po dalszej i bliższej Polsce tak mi się nasunęło. A jeżeli chodzi o takie obserwacje :), to w Łodzi jest jest mnóstwo ludzi, którzy chodzą z psami po mieście. Widziałam kundelki przeróżnej maści jak przechodziły pasy, szły po zakupy, spacerowały. Mnóstwo psiaków z właścicielami na smyczy;) Quote
polubek Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 oj jest w łodzi baaaardzo dużo psów. u mnie na osiedlu strasznie dużo ludzi ma po dwa psiaki i nie jest to żadna sensacja. jak zamieszkamy razem z chłopakiem to u nas też będą dwa bo każde ma psiaka. Quote
luka1 Posted October 24, 2009 Author Posted October 24, 2009 23.10.2009 - czyli wczoraj Banderas uciekł z posesji swoich opiekunów. Potrzena jest pomoc w szukaniu. Pomoc w drukowaniu i rozwieszaniu ogłoszen. Nie wiem co jeszcze - macie jakies pomysły? Quote
malibo57 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 Od wczorajszego wieczora szukamy Banderasa, który sforsował ogrodzenie i udał się w niewiadomym kierunku! Może być w promieniu nawet 60km od Sochaczewa. Wszystkich z miejscowości w tym obszarze prosimy o otwarte oczy i pomoc w poszukiwaniach!!!!! Chętnym do drukowania i rozwieszania ogłoszeń prześlemy tekst na maila. RATUNKU! Quote
Wiwi Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 jeju, myślałam, że już będzie dobrze :shake: wrzucę go na psy zaginione, nie wiem jak mogę pomóc... Quote
luka1 Posted October 24, 2009 Author Posted October 24, 2009 Proszę rozsyłajcie do kogo się da. To nie maleńki piesek tylko kawał psa - nie zniknął Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.